Ja mojego chcę nauczyć psa. Jak byłam nad jeziorem to robiłam tak jak Martens, ale małemu się nie spodobało. Jak pływałam to on chciał do mnie przyjść, ale się bał i wchodził tylko do podwozia. Raz go wzięłam na ręce i zaprowadziłam na głębszą wodę i trzymając za szelki prowadziłam go na brzeg (sam by dał radę, ale się bałam o niego). I płynął! Ale nie mogę go przekonać, żeby nie płynął w popłochu, bo się utopię, tylko dla przyjemności, ze mną. Jak nauczyć?