Tylko on nie potrafi się skupiać i nic do niego nie przemawia. Z resztą tamten to był piesek, a na pieski on tak reaguje. Do suczek jest dobrze. On się mnie w ogóle nie słucha, a moja mama powie do mnie i on już jest przy niej... Ja chyba zrezygnuję ze szkolenia jego. To co umie to fajnie, ale niczego innego go nie nauczę, a nawet jeśli, to i tak tylko w domu to zrobi.