Jump to content
Dogomania

elinka

Members
  • Posts

    3582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elinka

  1. [quote name='anetek100']Pani Wanda powiedziała, że może będzie dzwonic do Ciebie bo teraz jest na wsi i wówczas będzie miała dostęp do internetu i więcej czasu.... edit: prawdopodobnie wizyta przedadopcyjna elinki nie odbędzie się...[B]Pani Wanda wprawdzie nie rozmawiała z elinką, ale zadecydowała o doborze innej osoby do sprawdzenia domu....[/B]ja tylko przekazuzje wiaodmości, gdyż rozmawiałam przez telefon, zatem niestety nie wiem co i jak z tą rozmową przedadopcyjną:(...ale może powie Pani Wanda jak wroci..zatem kiedy odbędzie się wizyta tego niestety nie wiem, prawdopodobnie ta w te niedzielę nie będzie miała miejsca:(:(:([/QUOTE] No cóż, ja Panią, Pani Wando nie znam ani Pani nie zna mnie. Okazuje się, że jak do tej pory nie miałyśmy przyjemności spotkać się na forum:razz: W zasadzie osobiście na Dogo to nie znam nikogo oprócz Dogomaniaczek z mojego miasta i domków, które wizytowałam lub ludzi, którzy przyjechali do mnie po psy osobiście. Ale tak to już jest z publicznymi forami. Postujemy do siebie, zapraszamy się na wątki, wysyłamy pieniężne deklaracje, robimy zakupy na bazarkach, ale osobiście to się mało kto tu zna. Tak się składa, że Dogomania to dosyć duże forum. Zerknęłam w statystykę, na chwilę obecną założonych jest tu 79,618 tematów, do tej pory napisano 8,691,420 postów, a nas jest... uwaga!!!... aż [SIZE=2]30,151[/SIZE]:crazyeye: użytkowników! Jak więc możemy tu się wszyscy znać czy chociażby spotkać na wątkach? Oczywiście, z niektórymi spotykamy się na wątkach, które nas wzajemnie interesują, ale nie sposób jest się na tak dużym forum spotkać ze wszystkimi. Aha! W sumie można jeszcze poznać przewoźników, którzy dowożą do nas pieski. Na ten przykład ja miałam przyjemność poznać Pati-C, która przywoziła do mnie już trzy razy pieski na DT. Dlatego nie wyobrażam sobie działalności na Dogo bez współpracy i pomocy innych osób na forum, często osób, które po raz pierwszy spotyka się na jakimś wątku. Wydaje mi się, że jeśli chcemy pomagać tym wszystkim biednym psom to chyba powinniśmy sobie wzajemnie w pewien sposób tu zaufać. No i tak samo, niestety (choć dla mnie stety) zasada ta powinna działać w drugą stronę. To znaczy chodzi mi o domki zgłaszające się po psy. Wydaje mi się, że nie można lekceważyć i ja nie lekceważę ludzi, którzy wyrażają na Dogo chęć adopcji jakiegokolwiek psiaka. :shake: Przecież w natłoku tych biednych psiaków każdy zgłaszający się tu domek to wielki skarb. Nie można zaprzepaszczać takich szans![IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/shake.gif[/IMG] Przecież każdy dom przed otrzymaniem psa jest dokładnie przez nas lustrowany i do byle kogo psa nie oddajemy. Jeśli ktoś wątpi w moje uczciwe oddanie sprawie to może sprawdzić na wątkach moich dotychczasowych tymczasowiczek (a miałam już ich osiem) jak długo wybierałam najlepszy domek dla każdego z tych psiaków. Niekiedy w sprawie adopcji jednego psa było wizytowanych nawet kilka domków jednocześnie. A potem spośród nich razem z bardziej doświadczonymi ode mnie dziewczynami (np. z Leni356 i DarkWater) po długotrwałych naradach i kierując się sercem wybierałyśmy ten najlepszy. I wcale to nie znaczy, że nie miałam przepłakanych nocy. Dlatego byłam na dzisiaj umówiona na tę wizytę z domkiem w Żninie i konsekwentnie tę wizytę przeprowadziłam. Zrobiłam tak bo obiecałam to Dajtusi. :fadein: [SIZE=1]Dla informacji dodam, że jestem zarejestrowana jako wizytująca na [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15&region=2"]Mapie Pomocy Dogomaniaków[/URL] i kilka udanych wizyt w moim rejonie za sobą już mam. [/SIZE]Natomiast przeprowadzanie dwóch wizyt w tym samym domu jest niegrzeczne, nietaktowne i przedstawia nas, Dogomaniaków w bardzo niepoważnym świetle. Ale ponieważ... to zapytałam:oops: Państwa... i domek ze Żnina oprócz tego, że okazał się wspaniałym, jest także domkiem bardzo wyrozumiałym i jeśli Pani sobie zażyczy, to Państwo jak najbardziej zapraszają do siebie również drugą osobę wyznaczoną przez Panią na tę wizytę.
  2. BeataU, poleć sunię tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/191733-Ma%C5%82y-piesek-minimum-4-lata-SPOKOJNY-KANAPOWIEC-poszukiwany-do-domu-z-ogrodem[/url]
  3. [quote name='E-S']Wrzuciłam go tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185918-25-domk%C3%B3w-chce-kud%C5%82atego-psa/page54[/url][/QUOTE] E-S, skoro psiak poszedł do domu to proszę dopisz to tam do postu.
  4. Dajtusia jest trudnym psem, wątpliwości Francy81 wydają się tu rzeczowe, jednak pamiętajmy, że sunia przez ten swój charakterek bardzo długo czekała na swoją szansę. Pewnie przez to wydaje nam się teraz to dziwne, że ktoś chce ją w ogóle zaadoptować. Ale już w tę niedzielę wybieram się do niulki1992 na wizytę przed adopcyjną, postaram się więc 'wszystkiego' dokładnie dowiedzieć.
  5. [quote name='enia']jeżeli zaakceptujecie ją taką jaka jest, i nie będziecie na siłę wymagać więcej niż Dajtusia potrafi dać to powinny być zadowolone obie strony.....[/QUOTE] Pięknie przedstawiony problem. :loveu: To może być uniwersalna rada dla wszystkich 'trudnych' psich domów.
  6. Ale śliczny ten Kulfon. Szkoda, że mam sunię bo chętnie dałabym mu DT. Uwielbiam takie kudłacze.[URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Emotions/Love/In-Love.jhtml"] [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_3_1.gif[/IMG][/URL] Pinesko, wklej proszę, chłopaka na wątek 25 domków. [URL="http://www.webfetti.com/MySpace/Graphics/Smileys/Emotions/Love/In-Love.jhtml"] [/URL]
  7. Kaja i Hav[COLOR=Silver](i)[/COLOR]a mogło by być. Te imiona bardzo dobrze pasują do obu tych suń. A Havia to chyba coś od Havy, czyli naszej Ewy.
  8. a sunia nr2 jest 'bardzo trochę' podobna do mojej Louli
  9. [quote name='niulka1992']O Dajtusi się dowiedziałam dzięki elince :) Czekam z niecierpliwością na wizytę przedadopcyjną i na sunię :loveu:[/QUOTE] Pod koniec tego tygodnia wybieram się do niulki na wizytę przed adopcyjną
  10. Od kaszy to pewnie nie. Prędzej od mięsa, albo od mokrej karmy, którą jeśli otrzymuje.
  11. Na wątku 25domków jeden domek zainteresował się adopcją Dajtusi. Nie za wiele na razie wiem o tym domu, ale wkrótce się dowiem.;) W każdym bądź razie 55 stron pierwszego wątku Dajtusi i 18 stron tego wątku to bardzo dużo. Przejrzałam więc je oba tylko pobieżnie. Państwu natomiast posłałam link do obu tych wątków, link do 2 filmów suni na You Tube oraz podkreśliłam post [URL="http://www.dogomania.pl/threads/112932-Pi%C4%99kna-oryginalna-kud%C5%82atka-pilnie-szuka-b.odpowiedzialnego-domku-Siedlce?p=14381809&viewfull=1#post14381809"]#545[/URL]. Jeśli Państwo chcą zaadoptować Dajtusię to powinni poznać sunię i jej problemy bo Dajtusia potrzebuje świadomego domku.
  12. [quote name='Murka']Cudowne zdjęcia (zwłaszcza te na kapapie :lol:) i wieści :multi: W przypadku Abbi nie spodziewałam się innych ;) [B]1_dudi przekazał 50 zł za adopcję Abbi, dorzucę to do konta Abbi, rozliczenie zrobię dzisiaj lub jutro.[/B][/QUOTE] Ja też mam od Państwa w nadwyżce za zwrot przejazdu 10zł. Pieniążki te mogę dorzucić do konta Abbi lub przekażę na jakiegoś pieska w potrzebie.
  13. [quote name='Nevada']czy jest jakaś szansa na więcej informacji o tych psiakach?[/QUOTE] i na więcej zdjęć?
  14. Po prostu [FONT=Comic Sans MS]SUPERAŚNIE!!! :Cool!:[/FONT] [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG]
  15. [quote name='Basia Z.']Oczywiście jak najbardziej jestem za tym, żeby wszystkie bezdomne szczenięta też znalazły kochajace domy. Jeżeli poczułaś się dotknięta tym co napisałam to albo nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi albo może w głebi serca rzeczywiście należysz do krytykowanej przezemnie grupy ludzi a miałam na myśli tych, którzy chcą TYLKO - czyli WYŁĄCZNIE NIEZALEŻNIE OD WARUNKÓW I OKOLICZNOŚCI szczeniaki albo bardzo młode psy a całej reszcie bezdomnych przypisują wszelkie patologie, agresję, brak zdolności do ponownego przywiązania i traktują jak śmieci do utylizacji. Ci ludzie tylko mówią, że współczują, bo to jest dobrze widziane społecznie ale oni nigdy nie pójdą do schroniska tłumacząc to jeszcze pokrętnie swoją dobrocią i wrażliwością.[/QUOTE] BasiuZ, nie chodziło mi o to, kto i dlaczego jakiegoś psa adoptuje bądź nie zaadoptuje, ale o postawę jaką wcześniej i widzę, że nadal w swoich odpowiedziach podtrzymujesz. Nie zrozumiałaś mojego 'sprzeciwu'. Po prostu szufladkowanie ludzi to bardzo złudny odbiór świata. Efekt może być i najczęściej jest taki, że świadomie lub nieświadomie, ale inne osoby też się do tego zachęca. Post Aguchy #2751 jest tego najbliższym przykładem. ;) Ale żeby nie było, ja też się na tym łapię. A wiecie co jest w tym wszystkim najciekawsze? Wypowiedzi o kimś pozytywnych już tak chętnie nie podłapujemy, to rozpowszechnianie postaw najczęściej funkcjonuje przy negatywach. No, ale kończę ten temat bo to jest wątek mikropsiaków i nie chciałabym go dalej zaśmiecać.
  16. No tak, skoro jest się pierwszy raz na piętrze to Lilki trzeba się słuchać. :evil_lol::evil_lol:
  17. Jakie wspaniałe wiadomości !!!:cunao: 1_dudi, przyślij mi zdjęcia na e-mail to wkleję je na wątek. ;) A tutaj jest instrukcja jak wklejać zdjęcia na Dogo: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176362-Jak-wstawi%C4%87-zdj%C4%99cia-na-nowej-dogomanii[/url]
  18. [quote name='fidorek']Kizzy ma już swój domek:) Jutro pojadę jeszcze sprawdzić czy wszystko jest ok w nowym miejscu i pożegnać się z sunią;(. Dziękuję bardzo za pomoc wszystkim zaangażowanym przede wszystkim Sylwii i Natalii. Niulka mam nadzieję, że znajdzie się psinka która podbije Twoje serce.[/QUOTE] fidorek, a czy Kizzy zamieszka w domku czy w bloku? No i czy ta Pani mówiła Ci może jak zmierza dać sobie radę z wyciem Kizzy, gdy sunia zostanie sama w domu? A może Kizzy będzie miała tam do towarzystwa jakieś zwierzątko? [quote name='niulka1992']Cieszę się, że Kizzy znalazła domek :) A ja dalej szukam pieska :D[/QUOTE] niulka1992, bardzo się cieszę, że nadal szukasz pieska. To oznacza, że kolejny biedak będzie też miał szansę na domek. No i nie martw się! Na Dogomanii jest wiele piesków, które szukają domów. Na wątku 25domków są nawet psy podobne do Kizzi. Jestem pewna, że szybko jakiegoś psa dla siebie znajdziesz. Zaraz wyślę Ci e-maila ze zdjęciami kilku.
  19. [quote name='Basia Z.']Rozumiem ten tok myślenia chociaż to bardzo przykre. Pocieszę Cię, że nie zawsze tak jest - ja adoptuje niezależnie od wieku pieska a kieruję się wyłącznie tym czy coś czuję do pieska czy nie. Jak do tej pory zaadoptowałam trzy małe suczki - wszystkie w wieku powyżej 10 lat mając do wyboru wiele młodszych. Pies przecież na całe swoje życie pozostaje dzieckiem, które nigdy nie dorośnie a im starszy tym więcej potrzebuje czułości i troski. Tym ludziom, którzy tego nie rozumieją i chcą tylko szczeniaki nie dałabym nigdy żadnego psa, bo oni nie kochają psów, potrzebują tylko zabaweczki. To oni sa przyczyną, że bezdomność psów osiągnęła tak wielkie rozmiary, to ci właśnie przyczyniają się do masowej produkcji szczeniąt a dla dorosłych nie mają serca i mają w nosie co się z nimi dzieje. Szczeniakiem przecież każdy jest tak krótko, wszystkie bezdomne dorosłe psy tak niedawno temu też były przecież rozkosznymi szczeniaczkami Cóż za śmiała teza! :crazyeye::crazyeye: Basiu Z, rozumiem, że wygłaszasz tę opinię, ponieważ poznałaś wszystkich ludzi na świecie, którzy kiedykolwiek zaadoptowali/kupili/otrzymali szczeniaka i znasz ich motywacje? Niestety, podtrzymam pewnie smutną statystykę bo ja też rok temu poszukałam sobie szczeniaka. Moja córeczka miała wtedy trzy latka i obawiałam się adopcji dorosłego psa (agresja). Chciałam odpowiadać za wychowanie swojego psa. Zaadoptowałam więc ze schroniska moją maleńką Loulę, ale! pozostawiłam tam 200 dorosłych psów. :nonono2: Czyli wychodzi na to, że też nie mam dla dorosłych psów i w ogóle dla psów serca, bo uzupełniłam sobie tylko zabawki, a przyczyniłam się do bezdomności tych zwierząt. Że o masowej produkcji szczeniaków nie wspomnę, chociaż nie za bardzo rozumiem jak to się miało wtedy do adopcji szczeniaka ze schroniska? No i to co się dzieje z dorosłymi psami też miałam i pewnie nadal mam w nosie, no bo przecież nie liczy się to, że prowadzę DT dla piesków w potrzebie. Dziewczyny, nie chcę tutaj trollować, nie chodzi mi o dalszą dyskusję na ten temat. Nie rozumiem tylko tu i gdziekolwiek indziej śmiałych i pewnych w swoim przeświadczeniu tez. To zawsze wywołuje we mnie sprzeciw. I ten sprzeciw właśnie wyraziłam. :cool3:
  20. No to Kizzy pewnie nie pojedzie z Abbi do Żnina bo wyjazd był planowany na dzisiejszą noc, a w Łodzi samochód będzie jutro wcześnie rano. [url]http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-JEDZIE-DO-DOMKU!!!?p=15223754&viewfull=1#post15223754[/url]
  21. [quote name='ewatonieja']nie ma nikogo kto mógłby przeprowadzić wizytę i co teraz? sylwio anito?[/QUOTE] A do kogo dzisiaj pisałyście o zrobienie tej wizyty? Na kujawsko-pomorskim jest kilka osób z Dogo, mogę teraz jeszcze do paru Cioteczek z prośbą o tę wizytę napisać. Może by się udało coś na jutro zorganizować? A jeśli nie to jest jeszcze opcja wizyty po adopcyjnej. Można się umówić z Panią Anią na wizytę już po przyjeździe do niej Kizzy. Za tydzień najprawdopodobniej będę w Żninie, więc nawet ja mogłabym wtedy odwiedzić Kizzy w jej nowym domku i zrobiłabym tę wizytę. Na Dogo już niejeden raz na takich warunkach piesek pojechał do swojego domu.
  22. [quote name='Akrum']to znaczy, że i Kizzy się udało znaleźć nowy domek?? tak ??[/QUOTE] Tak, Kizzy znalazła domek. Kizzy ma zamieszkać w Żninie. Sunia mogłaby pojechać tam już jutro jednak jest jeden problem. W Żninie nie ma kto przeprowadzić wizyty przed adopcyjnej. :sad: Napisałam na wątku Kizzy o szybkie działanie w tej sprawie bo sprawa jest ekstremalnie pilna, ale do Pani nikt jeszcze się nie zgłosił. Z Inowrocławia do Żnina nie jest daleko, mogłabym ewentualnie tam pojechać, jednak są u mnie goście ze Śląska, a wczoraj już byłam z jedną wizytą w Pakości dla suni [URL="http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-JEDZIE-DO-DOMKU%21%21%21"]Abbi[/URL]. No i nie mam za bardzo pieniędzy na takie przejazdy.
  23. A ja mam cichą nadzieję, że na ten transport zdąży również załapać się [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190323-Kizzy-na-dniach-jej-zycie-dobiegnie-ko%C5%84ca-a-ma-dopiero-5-lat%21-Pilnie-potrzebny-DT-ds?p=15222552#post15222552"]Kizzy[/URL]. Wszystko zależy tylko od tego, czy w Żninie jutro odbędzie się wizyta przed adopcyjna? Wielka szkoda, że nie pojechałam tam dzisiaj jak jechałam w sprawie Abbi. Na bliższe ustalenia nie starczyło już czasu. :placz:
  24. Mam nadzieję, że wszystko się uda, domek wypadnie dobrze i Kizzy jutro pojedzie z Abbi [url]http://www.dogomania.pl/threads/185351-ABBI-ma%C5%82a-bia%C5%82a-chodz%C4%85ca-%C5%82agodno%C5%9B%C4%87-JEDZIE-DO-DOMKU!!!?p=15223754&viewfull=1#post15223754[/url]
  25. Dziewczyny, domek w Pakości jest w porządku!!! ;) Państwo Ci to bardzo pogodni i serdeczni ludzie. Jest to młode małżeństwo z dzieckiem, mieszka z nimi też babcia (bardzo miła kobieta). Wchodząc do tego domu odczułam ciepło i spokój, jakie tam panuje. Na przywitanie od razu podbiegły do mnie ich dwa pieski, takie zwykłe kundelki. Było widać, że psy są tam szczęśliwe. (Abbi będzie więc miała swoje towarzystwo.) Mika, ich 12-letnia sunia została przez Państwa zaadoptowana sześć lat temu ze schroniska. Dzisiaj ciągle chodziła za mną z piłeczką w pysku. Żałowałam, że nie zabrałam aparatu, ale Pan obiecał przysłać mi jej zdjęcia na e-maila. Sunia lubi przebywać w domu bo to raczej domowy piesek, śpi z Pańciami w łóżku. Ale po ogrodzie też lubi sobie pospacerować. Drugi ich pies Misiu (10lat) po przywitaniu wolał pozostać na dworze. Obejrzałam więc jego królestwo. Państwo mają wielki ogród, Misiu ma tam do dyspozycji piękną budę. Chłopak woli jednak... kanapę w altance. :evil_lol: Co ważne! Psy u Państwa mają pełną swobodę, mogą sobie wchodzić i wychodzić z domu kiedy chcą. Państwo mieli jeszcze trzeciego psa, bernardynkę, ale niestety, miesiąc temu ją utracili (sunia była chora na nowotwór). To jest świeża rana, pozostała pustka i dlatego Państwo zdecydowali się na adopcję kolejnego psa. Pan mówił, że nie potrafiliby już nie zaadoptować psa po przejściach, a gdy przeczytali wątek Abbi to wiedzieli, że muszą właśnie tę sunię zaadoptować. No bo po przeczytaniu wątku Abbi, stwierdzili, że sunia naprawdę miała pecha co do adopcji, dlatego jeśli oni by jej nie wzięli to nie wiadomo jak długo Abbi czekałaby jeszcze na domek??? Ponadto uważają, że ich sunia bardzo tęskni za swoją byłą przyjaciółką, bernardynką, dlatego chcą, aby Mika miała koleżankę. Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne, to psy nigdy nie zostają same w domu, w razie potrzeby jest jeszcze ich mama, która też może zaopiekować się psami. W samochodzie jeździ z nimi Mika, Misiu woli zostawać w swoim ogrodzie. Do weterynarza jeżdżą z psami już od kilku lat do znanej mi klinki w Inowrocławiu. Ich psy nie przepadają za domowym jedzonkiem, preferują raczej suchą i gotową mokrą karmę, ale jeśli Abbi będzie chciała jeść domowe jedzonko, to absolutnie z domową stołówką nie będzie tu żadnego problemu. Oczywiście, po przyjeździe Abbi do DS mamy obiecane zdjęcia na wątku, a ja już umówiłam się na przyszłe odwiedzinki w Pakości. :eviltong:
×
×
  • Create New...