Jump to content
Dogomania

elinka

Members
  • Posts

    3582
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elinka

  1. [quote name='Doda_']podniosę.. miauczer prosi o pomoc finansowa:-( albo bazarki..[/quote] Bazarków nie umiem robić, ale mogę przeznaczyć na Miauczerka zabawkę pieska pluszowego (nowy) i jeszcze coś tam bym wyszukała. Tylko ktoś by musiał ten bazarek za mnie zrobić, lub dołączyć moje przedmioty do swojego bazarku. Czy da się coś takiego zrobić? Zdjęcia zabawek mogę wysłać na PW. PS. 1. Umieściłam Miauczera u siebie w NK i poleciłam znajomym. PS. 2. Olga7, mrówa zostaje na tle białym. Tak jest bardziej realna (czytaj łatwiej kogoś nabrać :knuje: ).
  2. Zauważyłam, że maleństwo ma na tylnej prawej łapce przerośnięty piąty pazur, tzn. ma ich dwa. Przez weekend dam suni odpocząć, ale w poniedziałek pójdziemy do weta. Wcześniej jednak muszę gdzieś poczytać o tym, zorientować się w czym rzecz? Vitka, a właściwie Rybc!a, przepraszam, że tak rozpycham się z tą moją tymczasowiczką na Waszym wątku o Burce. Jak założę już jej wątek to obiecuję, że odpoczniecie sobie od nas. :wink:
  3. Co Ty!!! To zdjęcie zrobiłam ukradkiem, zanim ktokolwiek mnie zauważył. Przewidywałam, że będą z tym problemy dlatego najpierw popstrykałam zdjęcia. Mam uwiecznione wszystkie szczeniaki, ale oni sobie nie życzą, aby zdjęcia te rozpowszechniać. Schronisko ma swoją stronę internetową, a jak mi powiedziano, osoba z zewnątrz nie jest w stanie codziennie uaktualniać informacji.:-o W związku z tym nie mogę i nie chciałabym działać wbrew ich woli. Spróbuję dotrzeć tam inna drogą, tzn. przez tego weterynarza. Ale to będzie możliwe dopiero jak wróci z chorobowego.;)
  4. Udało się!:Cool!:Ta tymczasowiczka grzeje już sobie doopkę u mnie. :eviltong: Tak było w schronie [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/7817/schroninowrocaw008.jpg[/IMG] A tak jest u mnie. Lustra okazały się przepyszną zabawą. Sunia jest non-stop aktywna, nie mogę nawet zrobić jej lepszego zdjęcia. Obecnie biega wokół mieszkania, hi, hi, hi. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1971/tymczas048.jpg[/IMG]
  5. O!... ciekawa uwaga. Może po południu popracuję nad tym tłem? :user: PS. Gdy pierwszy raz zobaczyłam tę mrówę dałam się nabrać. Pomyślałam, że rzeczywiście coś chodzi mi po ekranie. :oops: :grin::grin:
  6. No to ja zmieniłam sobie avatarek. Olga7, jak Ci się podoba?
  7. Z NK świetny pomysł. Profil schroniska już poleciłam swoim znajomym. Mam tylko pytanko o te 42 lata. Czyje to, schroniska?:evil_lol:
  8. Vitka, żeby tylko w ten "Dzień otwarty" ktoś Ci Burki spod nosa nie zabrał. :look3:
  9. [quote name='Doda_']elinko dzikie koty o 24 śpia w piwnicach :evil_lol: w dzień ich kilkanaście jest ale nie tu gdzie błąkał Miauczer tylko kilka bloków dalej i trzymają się dzikuski razem... Szkoda mi ich ale nawet małych kotków nie da się złapac, a co dopiero dorosłych.. Ludzie dokarmiają, w tym ja.[/quote] :icon_roc:... ech, życie:bigcry:
  10. [quote name='Doda_']Bylam na spacerze z moimi psami :evil_lol: niestety zadnego kota nie zauwazylam :evil_lol:[/quote] Ale my tutaj mamy skromną nadzieję, że to jednak nie był tylko chwilowy brak bezdomnych? :cool1:
  11. [quote name='Doda_']Bylam na spacerze z moimi psami :evil_lol: niestety zadnego kota nie zauwazylam :evil_lol:[/quote] Uff!...to całe szczęście.:evil_lol: (oczywiście dla nas i dla kotów :lol:)
  12. [quote name='Caragh'] Wie co to kuweta, oj na 100% wie, siku zrobił, koopka tez była, ślicznie zakopał, posprzątał, ze ho ho. Po prostu cud, miód i orzeszek :evil_lol: Nie wmówi mi nikt, ze on nigdy nie był w domu:p[/quote] To, że Miauczer pięknie kupka do kuwety nic jeszcze nie znaczy. Każdy kot potrafi to instynktownie. Pfi, co to za sztuczka dla Miauczera.:siara: Na jego udomowienie wskazuje raczej łatwość pierwszego kontaktu (mizianie) i to, że nie biega jak dziki po domu, nie ucieka i nie chowa się po kątach. A wręcz przeciwnie, śpi sobie niczym lord i ma w nosie wszystkich zaczynając od pieska Cargah.:sleep2: :sleeping: [quote name='Doda_']Bardzo sie ciesze, ze Miauczer grzeje doope w cieplym domku.. bo przed chwila wrocilam ze spacerku i strasznie bardzo zimno jest :shake: Doda z czerwonym noskiem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Czyżby to było kolejne polowanie na kota? :hmmmm:
  13. Kolejne dwa ogłoszenia dodane (post#48 ). Doda, w e-mailu musisz potwierdzić link do Eurocity.
  14. Widziałam, widziałam jak pracowałaś. Teraz jest przejrzyście i czytelnie, po prostu :cool2:.
  15. [quote name='gagulec']I z przerażeniem stwierdziłam, że piesa bardzo niepewnie czuje się na ulicy. Widać, że jest nieprzyzwyczajona do samochodów i tego co na ulicy w mieście się dzieje. I chociaż nie zaczepia rowerzystów - to jadących na skuterach - owszem :D[/quote] Spokojnie, piesia stopniowo do wszystkiego się przyzwyczai, najważniejsze aby znalazła domek. Mój poprzedni pies, chociaż miejski, też zawsze na wsi gonił rowery, samochody i inne wehikuły.
  16. [quote name='jotpeg']racja, racja. chyba za niedlugo trzeba reklamowac Miauczera?[/quote] Miauczer już jest reklamowany. Patrz post#48. Ale każda pomoc jest tu mile widziana ;).
  17. Spacerki się skończą, ale stopniowo poznając sprawę wątpię aby zmobilizowało to jakoś znacząco właścicieli Dzidzi do poprawienia psu losu. Dzidzia na tym jeszcze bardziej ucierpi. :-( Jednak może warto spróbować, może to sprowokuje u nich jakieś decyzje? No i nie wiadomo czy oni Dzidzię oddadzą, gdy już znajdziesz jej dom? Musisz ich stopniowo do tego przekonywać.
  18. Ależ obraczus87, mi nie chodzi o Ciebie tylko o właścicieli Dzidzi. ;) Mój brat też miał kiedyś kopiącego psa w ogrodzie. Zrobił mu budę z niewielkim ogrodzeniem. Kiedy ktoś przebywał w ogrodzie pies był wypuszczany aby sobie pobiegał nie robiąc spustoszeń. Ale codziennie był wyprowadzany na dalsze spacery. Gagulec, może podsuń im ten pomysł z budą i ogrodzeniem? Nie będą musieli trzymać psa w domu, a biedulka nie będzie męczyć się w kanelu. A co mówią o oddaniu psa?
  19. [quote name='fiorsteinbock']Dziewczyny, akcja przeprowadzona szybko i profesjonalnie...normalnie Animal Planet.[/quote] :megagrin::megagrin: :fadein:
  20. No tak, łykając tabletki leczymy skutki, a nie przyczynę choroby. Dla niektórych taka tabletka to wygodne rozwiązanie. Sunia ostatecznie wylądowała w kanelu.
  21. To po co oni w ogóle brali sobie tego psa? Przecież ewidentnie widać, że sunia jest dla nich "piątym kołem u wozu". :shake:
  22. Zwierzęta to niesamowite stworzenia. Też zauważyłam, że czy to u weterynarza, czy podając tabletkę chorobince zwierzak jakby rozumiał po co to robię i otwiera się na współpracę. :fadein: Olga7, bierz. Ten avatarek nie jest mojego autorstwa, możesz go ściągnąć z listy avatarków Dogo. ;)
  23. Przed chwilą rozmawiałam z kierownikiem schroniska. Może uda mi się wyciągnąć jednego szczeniaka. Wszystko zależy od tego czy dostaną z przydziału weterynarza. Mam tam w piątek jeszcze raz dzwonić. To chyba dobra wiadomość?:razz:
  24. Ja też poproszę o nr konta. Adres nie jest potrzebny do przelewu na konto. Caragh, jak to mówią poszły "pierwsze koty za płoty". Znakomicie. :-) Jutro prosimy tak :kociak: +:dog: = :buzi:.
  25. Dlatego dzisiaj już chciałam zaadoptować psa. Niestety, bez weterynarza nie wydają psów do adopcji, a żadnego innego weta nie przysłali im na zastępstwo. A szczeniak mógł już dzisiaj spać sobie w ciepłym domku. Polska to nadal kraina absurdów. :sad: kordonia, z tymi hm...hm... osobami u mnie to raczej nie wchodzi w rachubę.
×
×
  • Create New...