elinka
Members-
Posts
3582 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elinka
-
Wydaje mi się że twarożek i inne produkty mleczne mogą wywołać biegunkę u takich maluchów. Mleko krowie najlepiej rozcieńczyć z wodą. Dobra jest kaszka manna na wodzie z bardzo minimalną odrobinką masełka. Produkty dziecięce są dobre, ale te dla najmłodszych. W czasie podróży też lepiej, aby nic nie jadły.
-
[B]Glorien[/B], na temat odruchów kopulacyjnych znalazłam to: [URL="http://pies.onet.pl/13,14319,42,kopulacja_na_ludziach,ekspert_artykul.html"]Kopulacja na ludziach - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,14796,41,ekspert_artykul.html"]Czy to nadmierna pobudliwość seksualna? - Andrzej Kłosiński - Onet.pl Pies[/URL] [URL="http://pies.onet.pl/13,15689,41,ekspert_artykul.html"]Sunia kopuluje na poduszce - Andrzej Kłosiński - Onet.pl Pies[/URL]
-
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Oj!... z tym niewidzeniem świata przez suczkę poza cavusi dziećmi to byłabym ostrożna. -
A może znalazłaby się jakaś zastępcza mamka do piesków? Kilka lat temu byłam w podobnej sytuacji. Nasza Negba pozostawiła nam jednodniowe szczeniaczki. Na szczęście sunia sąsiadki miała jeszcze mleko. Przez ten najtrudniejszy okres (ok. dwóch tygodni) biegałam z całą czwórką kilka razy dziennie do suczki. Pieski szczęśliwie przeżyły. Wydaje mi się, że mleko suki byłoby najlepsze skoro z suchą karmą trudno.
-
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[B]cavusia[/B], a w jakim wieku są Twoje dzieci? -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
elinka replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60']A co Frocia taka smutna:razz:[/quote] Coś mi się wydaje, że jakiś robotnik tam się kręci. Frocia :knuje: jak :wallbash: . -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='cavusia'][B]ocelot [/B]chyba źle się zrozumiałyśmy... Nie chodziło mi o Mamusie tylko o Burkę :)[/quote] [B]cavusia[/B], zapewniam, że Burka jak i inne pieski będą przedstawione tej rodzinie bardzo starannie. :eviltong: Oby dało to dobry efekt. -
Mały biały piesek z wielkimi uszami w Tozie. Zaadoptowany.
elinka replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilqax95x']pomyłka :laugh2_2: :bigcool: :Cool!: wstyd mi :siara:[/quote] [B]kamilqax95x[/B], ależ nic się nie stało. Wszyscy potraktowaliśmy to z uśmiechem.Taki mały przerywnik w sprawie.;) -
Mały biały piesek z wielkimi uszami w Tozie. Zaadoptowany.
elinka replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
Może w tym schronisku nie znają się jeszcze na psach? :megagrin::megagrin::megagrin: Po ostatnich zawirowaniach na Dogomanii ( oszustwo) taki wesoły akcent jest mile widziany. Proszę o więcej. -
Mały biały piesek z wielkimi uszami w Tozie. Zaadoptowany.
elinka replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
To w sumie chodzi o psa czy o suczkę? Tytuł wątku o suni, zdjęcie pokazuje psa (?), a opis i o psie i o suczce.:hmmmm: -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, dzięki za wszelkie info. Oni nawet sami mnie prosili , abym poszukała im jakiegoś pieska w w/w typie. Teraz dopiero spotkam się z nimi w następną sobotę, ale zapiszę sobie wszystkie Wasze informacje. Na pewno im pokażę. Dam znać co powiedzą. Z Burką spotkałam się już chyba na pod forum "corgi w potrzebie". Też mi się podoba. Jest bardzo w typie. Może i im się spodoba? Zobaczymy. Ale, jeśli macie tylko chęci i czas, jak najbardziej proszę o więcej piesków. Myślałam nawet, aby założyć oddzielny wątek o tym, bo tutaj są Futrzaki z Tomaszowa. Tylko nie wiem czy to robić, bo co będzie jak ludzie będą pisać, a córka nie poprawi ocen? Ale możemy jeszcze skorzystać z PW. Jeśli tylko będziecie miały jakiegoś pieska na oku śmiało do mnie piszcie. Z góry dziękuję. PS. A jednak założyłam wątek. Oto adres: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/szukam-psa-dla-znajomych-146392/[/URL] -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, z tą znajomą, o której Wam pisałam nic nie wyszło. To miał być piesek dla 15-letniej córki. Jednak dziewczyna otrzymała warunek, że otrzyma pieska dopiero, jeśli podciągnie się w nauce. No i w sumie szukają pieska bardziej w typie welsh corgi lub terierka bostońskiego. Jeśli chodzi o mnie, będę nadal śledzić losy Kudłatki. -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201'][B]Elinko[/B] ja od początku śledziłam wątek PIXI i myślę ,że chyba nie powinnaś brać narazie innego psiaka , wiemy przeciesz jak skonczyła się ostatnia adopcja .[/quote] [B]Anju2201[/B] no to wiesz, że dla PIXI adopcja skończyła się bardzo dobrze. Zresztą pisałyśmy nawet do siebie PW w tej sprawie. Ale faktycznie rany są zbyt świeże. Na dzień dzisiejszy też jestem na nie, jeśli chodzi o psa w moim domu. Chociaż zaczyna się to w moim serduchu małymi kroczkami zmieniać. Dlatego popytać nie zaszkodzi. Czas pokaże jak to będzie dalej. Ale jest jeszcze ta znajoma. Jutro dopiero zobaczy Kudłatkę. Odpowiem Wam, czy będzie nią zainteresowana. Co ważne, nie ma małych dzieci. -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='leni356']Mała ma cudowny charakter. Widać że była domowym psiakiem. Nie załatwia się w domu, zostaje grzecznie sama, lubi inne psy, szczeka tylko jak dzwoni dzwonek do drzwi. Bezproblemowa. Jest ulubienicą na osiedlu :lol:[/quote] Miałam niedawno pieska ze schroniska. Niestety, dla mnie i mojej córki skończyło się to niezbyt przyjemnie. Dla suni wręcz przeciwnie. Szczęśliwie jej znalazłam nowy dom na Dogo. Pytam dlatego, bo jeśli ktoś miałby wziąć Kudłatkę, to dobrze jest wiedzieć jaka jest teraz? Sama nawet zastanawiam się nad taką opcją. Ale chyba rany są zbyt świeże. Niemniej ciekawi mnie jak zachowuje się w stosunku do dzieci i kotów? Jutro przychodzi do mnie znajoma. Też myśli o adopcji jakiegoś pieska. Wiem, że do jutra nie dasz rady tego sprawdzić. Poczekamy. Dobrze, że w ogóle trafiła do Ciebie, bo dzięki temu można ją sprawdzić przed ewentualną adopcją. A o zabiegach SPA to w ogóle już nie wspomnę!:gent: Ale przydałyby się jeszcze jakieś zdjęcia Kudłatki. -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
A jak się mają sprawy z jej resocjalizacją? Tzn. chodzi mi o to, czy piesek po schronisku przejawia jakieś złe zachowania? Bo wiesz, z tym to różnie bywa. No i czy można prosić o więcej zdjęć Kudłatki? -
Futrzaki z Tomaszowa Maz. - NOWE ZDJĘCIA! Przepełnienie w schronie!
elinka replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[B]leni356[/B], jak na razie wątek doczytałam do 14 strony. Widziałam tam Kudłatkę w schronie. Czy powyższe zdjęcia świadczą, że sunia znalazła już u Ciebie cieplutki domek? -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
elinka replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Wiesz co? Może nie tyle załamujące co jednak przykre. Chciałam ją jutro zabrać na działkę, ale spotkałam się z odmową :shake: Psiapsióła stwierdziła, że będzie czuła się jak intruz we własnym domu.[/quote] A fe! :watpliwy: Jeszcze nie przeczytałam całego Twojego wątku, ale czy nie warto w podobnych sytuacjach pomyśleć o kagańcu? Są takie fajne fizjologiczne. Zobacz post#59 na wątku [B]Agresywny w stosunku do dzieci,prosze o rady![/B] -
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
elinka replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Frocia dostała wczoraj w dupsko. Nie było innej rady :mad: Może od początku zacznę: wczoraj wybrałam się do mojej przyjaciółki. Postanowiłam zabrać ze sobą Frocię, bo nie chcę jej na dzikusa wychować, to raz, a dwa, psiapsióła chciała ją w końcu zobaczyć. Siedziałyśmy u niej na tarasie (dość sporym), koleżanka Frocię głaskała, przytulała, Frocia dostawała od niej smakołyki przyniesione przeze mnie z domu. Wszystko cacy; sielanka. Za jakąś godzinę, koleżanka zaczęła wstawać z fotela w celu udania się w miejsce ustronne. I w tym momencie Frocia najpierw warknęła, a później szczeknęła raz, ale kurde jak!! Ok, myślę sobie, coś jej się nie spodobało i tyle. Trudno. Póżniej poszłyśmy do pokoju oglądać na kompie zdjęcia z wakacji. No i znowu wszystko cacy, Frocia leży pod fotelem i liże psiapsiółę po nodze. Ta ją znowu głaszcze (Frocie, a nie nogę :cool3:) Ja siedziałam na łóżku, oglądałam zdjęcia, i od czasu do czasu głaskałam Frocinę po mordce. Sytuacja analogiczna: psiapsióła wstaje od biurka, idzie w stronę kuchni.... Frocia wstaje spod fotela i co?? Cap za spódnicę!! Niech ktoś mi teraz mądrzejszy wytłumaczy o co chodzi, bo ja zdurniałam do reszty. Czy ona mnie pilnuje? Ma silnie rozwinięty instynt terytorialny? Boi się? :roll::roll:[/quote] To podobnie jak mój pies. Tylko, że w przypadku PIXI nikt nawet nie mógł sięgnąć po szklankę z herbatą czy podrapać się po czole. Całe towarzystwo musiało siedzieć nieruchomo przy stole w ogrodzie. Wyszło na to, że to było spotkanie "sztywniaków". A Frocia mimo wszystko pozwoliła Twojej przyjaciółce pooglądać zdjęcia w kompie. :megagrin: Teraz sobie żartuję, ale na poważnie jest to rzeczywiście załamujące. -
[quote name='AnkaG']Psiaki bardzo związują się ze sobą i maja ten szósty zmysł.:cool3: [/quote] Nie tylko psiaki. Miałam kiedyś sunię. Była bardzo ciężko chora (nowotwór). Kiedy biedulka czuła się gorzej lub gdy wracałam od weterynarza, nasza kicia zawsze ją obwąchiwała. Wylizywała jej nawet uszka jak małym kotkom. Niestety, suczka jest już za tęczowym mostem.
-
[quote name='mala_czarna']No ja raczej nie przewiduję się rozmnażać:oops: [/quote] :megagrin::megagrin::megagrin:
-
U mnie, jeśli chodzi o mijanie innych psów, to lepiej było pozostawić smycz luźno, niż ściągać nerwowo. Najlepiej było udawać, że się nic nie widzi. PIXI wtedy przechodziła spokojnie obok. Potrafiła nawet powąchać delikwenta, zamerdać ogonkiem. Jednak jeśli chodzi o dzieci, wolałam nie eksperymentować. Nie było nawet o tym mowy. Pies nie może stanowić zagrożenia dla ludzi i koniec. Takie jest moje stanowisko. Smakołyki tu też pomagały. Lub komenda "siad", "daj łapkę". A potem pochwała. PIXI bardzo się cieszyła, gdy chwaląc głaskałam ją po łebku. Robiłam to jak automat. A nawet patyk do aportu. Byle tylko odwrócić uwagę psa.
-
Hmn :hmmmm:. Moja PIXI też była ze schroniska. Tylko, że musiała mieszkać razem z dzieckiem. Ale nie popadajmy w skrajności. Weterynarz, który prowadzi schronisko w moim mieście dał mi wiele przykładów udanych adopcji, kiedy to relacje psa ułożyły się bardzo dobrze z dzieckiem.
-
[B]puli[/B], dzięki. Kupię sobie tę książkę. Już po spisie treści widać, że warto.:lol:
-
[B]Dziewczyny[/B], macie rację z tym, że każdy pies wymaga innego zrozumienia i że porad przez internet nie należy traktować jako instruktażu. Ale jak mówi przysłowie co dwie głowy to nie jedna. Sama bym wielu rzeczy nie odkryła ( agresywnego psa miałam pierwszy raz ), a wasze i innych doświadczenia oraz spostrzeżenia są dla mnie źródłem wiedzy. Nie chcę znowu błądzić po omacku. Może znacie jakąś lekturę na ten temat? :)