-
Posts
2164 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Litterka
-
Dzisiaj wyszłam z moją sunią rasy ratlerek warmińsko-mazurski na spacer poranny. Łazi sobie mała dookoła, obwąchuje trawnik przy bloku. Wychodzi sąsiadka. Stwierdza "My tu kosimy trawkę, jest tablica ("Zakaz w[B]y[/B]prowadzania psów" :cool3:)i ma tu ten pies nie łazić". Mówię "Dobra, ale ona jest nowa i niech sobie powącha, gdzie Jurek (chiłka sąsiada) sikał". Odpowiedź: "Ale on jest rasowy i jemu wolno!" No ja nie wiedziałam, że rasowe to kwiatkami sikają i kupają... :shake:
-
Taaa, jasne... Mikra generalnie wcina wszystko - parówkę, jabłko, suche, gotowane mięso z ryżem, [B]winogrona[/B], które uwielbia:crazyeye:, a je za 3 psy swojej "rasy":crazyeye: A teraz dostała kość z zoologa, którą kocha tak, że nawet z nią śpi! Tylko dlaczego śpi z kością w moim prywatnym łóżku? :mad:
-
FILMIKI! Elvisek i Alvinek maja DOMY:) Dąbrówka k/Wejherowa
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jakoś nie uważam, że to, że ktoś przyjeżdża po psa z daleka to coś złego :diabloti: Miejmy nadzieję, że Państwo i pies się sobie spodobają :thumbs: -
Ewentualnie potrzebuje ludzi, których stać na odpowiednio mocną smycz :diabloti:
-
Tak, to wiele tłumaczy ;) Fajny ten Tajfun. Wygląda na żywiołowego, radosnego, energicznego, bystrego psiaka :loveu: Potrzebuje ludzi, którzy za nim nadążą :)
-
Yes, yes, yes! :multi:
-
Obawiam się, że lękliwość, wrzaskliwość, piskliwość i atakowanie większych psów jest domeną "mikrusków". Ten sam problem teraz przerabiam z Mikrą. Nie ma się czym chwalić, ale skubana wczoraj pogoniła, prawie złapała za nogawkę znajomą matki, która wpadła do mnie do pokoju rzucić okiem na rozkład autobusów :mad: No nic, będziemy z tym walczyć :( Dodam jeszcze, że te same cechy wykazywał mój poprzedni pies (od 3,5 roku za TM [*]). Najpierw zaczepiał duże psy, potem musiałam go bronić... Poza tym bardzo szczekał bez powodu. I nie udało mu się do końca z tych wad wyrosnąć :diabloti: No cóż... Kochać i akceptować, akceptować i kochać dalej :loveu: I przy okazji walczyć z problemami ;)
-
Nieprawda! Jak zasłuży, to może dostanie też suchego chleba :eviltong:
-
Załamany spaniel.Schronisko Dabrówka k/Wejherowa.MA DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A może Gburek? Tak trochę Disneyowsko, ale z odcieniem nagany :roll: -
A kto mówi, że całe? Zresztą określenie "je ziemniaki" w tym przypadku należy rozumieć "wylizuje sos i zostawia to, na czym sosu nie ma" :cool3:
-
Teraz pora na flatowatą Aksę ze schroniska z Tczewa.Ma DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wiem, że by nie poszły... Ale tak miło było im razem. No nic, najważniejsze, aby rozdzielenie dało im nowe domy. -
Bo Boston jest psem wyjątkowym. [B]Brązowa[/B], oj, potrafi on zrobić coś, czego się po nim absolutnie nie spodziewasz, prawda? :cool3:
-
Rudzik-prześliczny!MA DOM. FILMIK Dabrówka k/Wejherowa
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A co to znaczy, że zarezerwowany? Czy już mogę się cieszyć?:cool3: -
Teraz pora na flatowatą Aksę ze schroniska z Tczewa.Ma DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
O żesz ku... Znowu rozdzielają siostrzyczki :( Już nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć :( -
No cóż, prawda jest taka, że Mikra warczy i to dość głośno. Warkot przechodzi w charakterystyczne bulgotanie i to mnie niepokoi. Też mi się wydawało, że Mała jest rozdarta wewnętrznie między lojalnością wobec nowego domu, a starymi przyzwyczajeniami. Troszkę zmieniłam metodę - gdy za ostro warczy, po prostu przestaję się z nią bawić. Ale też oddaje zabawkę, a ja jej natychmiast odrzucam. Mam nadzieję, że również dlatego zrozumie, że nie chcę jej zabawki odebrać na stałe, a tylko po to, by rzucić. No i oczywiście posłanie - azyl, stamtąd nic nie zabieram bez potrzeby ;) Do ćwiczenia oddawania zabawki ze smakołykami przejdziemy. A na pewno je lubi, żebraczka jedna. :mad: Dzisiaj stanęła przed lodówką, patrzała na nią i piszczała. :diabloti: Spryciula moja, szybko się nauczyła, że to stamtąd pochodzi jedzenie :loveu:Trochę martwi mnie jej CS-owanie, bo nie chciałabym, żeby się mnie bała. No, ale jest u mnie krótko, więc pewnie się przekona, że nie ma się kogo bać i że za skarceniem słownym nie idzie bicie. Czasem mam wrażenie, że lizaniem próbuje odwrócić uwagę od rękoczynów :( Mam nadzieję, ze niedługo zrozumie, że ja tylko daję jej znać, że mi się coś nie podoba... :-( Z dobrych wieści - Mikra je za 3 psy. Wcina wszystko - mięsko, ziemniaczki, zupę pomidorową bez przypraw, a Tacie nawet wyjadła kalafiora... :roll: Na szczęście Mama niedługo pójdzie do pracy i nie będzie karmić Mikrusi na każdym kroku... Ładnie chodzi bez smyczy, chociaż niektórych miejsc się boi i od nich ucieka, najlepiej chodzi jej się dookoła bloku, nie bardzo chce iść dalej na koopkę.
-
Załamany spaniel.Schronisko Dabrówka k/Wejherowa.MA DOM
Litterka replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[B]Fiks[/B], faktycznie, Płaczek i Malamutka to dwa główne głosy były. No i koniec dueciku :diabloti: Niech się Spaniello dobrze chowa i nie wraca! :multi: