Z charakteru nie przepadam za jamnikami. To nie są psy dla mnie. Z wyglądu nie podoba mi się w sumie berneńczyk. Nie przepadam też za shih-tzu (a teraz mnie zlinczujcie), nie podobają mi się z wyglądu. Nie widzę siebie w roli właścicielki beagle. Jako właścicielka charta - też nie, za dużo biegania. W ogóle w moim przypadku odpadają rasy potrzebujące ekstremalnie dużo ruchu, a więc także psy zaprzęgowe (chociaż samojedy baaardzo mi się podobają). Ostatnio stwierdziłam, że pomeraniany są także brzydkie, no ale może gdybym zobaczyła jakiegoś na żywo, a nie tylko na zdjęciu... W ogóle rozróżnijmy to, że nie podoba mi się wygląd psa i to, że nie podoba mi się jego charakter. W końcu można być pięknością o charakterze diabła i brzydalem o charakterze anioła, czyż nie?:)