-
Posts
15513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fiorsteinbock
-
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Jak dzisiaj dzwoniłam do Daśki, to właśnie była na dworze z Maksem na sii i koo :) Ciesze się, zostało mu ofiarowane kilka tygodni zycia u boku przyjaciela i ta myśl koi wszelki smutek. -
[quote name='Macia']To: [URL]http://www.zwierzakowo.pl/opis-produktu/royal-canin-convelescence-support-proszek.2337.html[/URL] jest u nas podstawą po takich różnych przygodach.[B] Przynajmniej nie ma nerwów, że pies nie je. [/B] Ale trzeba przyznać, że ma oryginalne potrzeby żywieniowe. Pies, który chce jeść same kiełbasy...[/QUOTE] Faktycznie, nie spotkałam psiaka, który odmówiłby Convelescence. mestudio, a może tuńczyk z puszki dołożony do jedzonka zachęciłby Damę? Też mam w domu tymczasowiczkę, która mam dziwne zwyczaje żywieniowe - nie umiem nawet określić kierunku, bo raz szynka jej smakuje, za chwile już nie - podobnie z kiełbasą...gotowany ryż z miesem...niekoniecznie :/ sucha kocia karma odpowiadała przez pierwszy dzień, psia podobnie... Nie wiem z jakiej strony uderzać ;)
-
Figa coraz bardziej się rozkręca i otwiera. Jest zrelaksowana i nastawia się do miziania. Pojechała ze mną do pracy, oczywiście spała na kolanach, innej opcji nie było :) W domu zjadła obiadek, suche zmieszane z gotowanym - nie była zachwycona, ale w końcu się przemogła i zjadła. Nie mam psiej drobnej karmy, bo moje w zasadzie jedza miękki pokarm i Figa je kocią...ale pojedziemy w weekend do jakiegos wiekszego zoologicznego i coś kupimy.
-
Zaglądam do małej...
-
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Daśka, Jages zapytajcie o te zamienniki w lecznicy gdzie był Kłopotek, tak chyba bedzie najszybciej i najwygodniej. Nawet jak istnieją a załatwie recepte od mojego weta, to musimy doliczyć czas przesyłki...Od razu zapytajcie o cene w aptece (np. encorton) (leków weterynaryjnych w lecznicy). Zaraz napiszę prośbę do skarpety im. Talcott, tylko nie wiem o ile wnioskowac? 100, 150zł? Owczarki, bardzo dziękujemy za wsparcie ze skarpety!!! Jages, napisz na maila ile jest książeczek na bazarek, czy same książki czy coś jeszcze? -
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście krzepiące wieści, moze zażegnaliśmy załamanie? Daśka, qrde nie wiem co poradzić ws. podawania leków. Ja mam małe pyrdki i jakoś wspólpracują bez większych trudności :/ -
Tak Grażynko, jest cudna i zabawna. Koty w pelni akceptuje, moje psy również...nawet wdała się w romans z Kajem, czego nie rozumiem bo on bez jajek :) Wczoraj była zestresowana calą sytuacją, ale w nocy wlazła do łóżka lulu i się rozluźniała. Dzisiaj pierwszy raz zrobiła sii na dworze, wciąz czekamy na koo ;) Bardzo lubi suchą karmę, dałam jej rano mięso ze skrzydła indyka, pogardziła natomiast chętnie zjadła kocią suchą. Śmiszna taka....a jak się cieszy jak ktoś przyjdzie do domu, można wyjść choćby na 5 min a ona serdecznie wita. Wogóle jest gadułą, wychodząc na dwór krzyczy na całą okolicę. Wycisza się po jakiś 3 minutach spaceru... :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/210/ogl6.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/251/ogl6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/35/ogl7w.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/8161/ogl7w.jpg[/IMG][/URL]
-
Mamy w domu tymczasowego gościa, właściwie gościówę. Nazwaliśmy suczkę roboczo Figa. Ma dwa latka, nomen omen urodzona w sylwestra (jak i Ja), niewysterylizowana ale dzidziusiów nie miala, bo jak okreslił jej byly właściciel - podczas rujki, siadała tyłkiem na chodniku... Trafiła do nas dzisiaj. Choć szykowałam się, że zabiorę ją od właściciela w poniedziałek, los sprawił inaczej. Sunia należała do człowieka, który niestety jest alkoholikiem staczającym się na dno. Wrażliwym, to pewne ale w moich oczach staczającym się w błyskawicznym tempie. I być może w przypływie świadomości, pan chcąc zabezpieczyć przyszłość Małej, zaproponował abym ją zabrała. Chciał dać karmę, posłanie i dobre słowo na drogę. Tyle może dla niej jeszcze zrobić. I dobrze. Doceniam jego troskę i przezorność, bo jak zapije się, to sunia trafi albo i nie... do schronu. Dziś jest młodziutka i ma duże szansę na dom, a cholera wie ile on pociągnie i jak później znaleźć dom 8 letniemu psu? Miał być poniedziałek. Figa znalazła się jednak ciut wcześniej, otóż... często towarzyszyła swojemu panu koło bielawskiego Intermarche. Spała z nim na przystanku, nawet kanarzy ją znają bo podróżowała z panem z domku, pod sklep. Często tez widziałam, jak szuka tego pijusa po okolicy i ujadając nawołuje pana. Takie wierne i oddane psisko. W każdym razie jadąc do sklepu, zauważyłam ją wbiegająca na ulicę, wprost pod samochód. Auto uderzyło i odjechało... Figa oszołomiona usiadła w pobliżu, co pozwoliło mi ją złapać i zabrać do weta. Na szczęscie tylko groźnie wyglądało i zdaje się, że nic jej się nie stało. Zapakowałam Małą i wracam pod InterM w poszukiwaniu właściciela, ale ani widu, ani słychu. Gdzie mieszka, nie wiem. W sumie szukała nie będę bo i tak miałam ją zabrać i tak...stało się to parę dni wcześniej. Teraz obserwujemy Figę, czy nic złego się nie dzieje, ale wydaję się ok. Troszkę obtłuczona i nic więcej. Wysterylizujemy mała, zaszczepimy, odrobaczymy i do domku. Została już wykąpana bo nie dało rady wysiedzieć z nią w jednym pomieszczeniu, jej pan pali za***sty tytoń :/ Figa waży 5,3kg, ma grubą tkankę tłuszczowa, nie jest zaniedbana a jest wielkości mojego kota, Setiego. I co ważne, toleruje psy, koty, dzieci i kocha człowieka! Pół dnia piszczała za swoim panem. Dopeiro wieczorem odpuściła :/ [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/255/ogl5f.jpg/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5199/ogl5f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/5/ogl4.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1134/ogl4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/526/ogl3.jpg/"][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/2426/ogl3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/838/ogl2.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/6776/ogl2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/ogl1.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5953/ogl1.jpg[/IMG][/URL]
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
fiorsteinbock replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, a jak wygląda sprawa ubezpieczenia OC w razie pogryzien, znacie temat? Moze warto podpytać w ubezpieczalni, czy w razie posiadania takiego OC i pogryzienia przez innego psa, ubezpieczalnia jest w stanie wyegzekwować jakiekolwiek odszkodowanie od właściciela psa, który zaatakowal? Kwota pewnie niewielka, ale...w białych rękawiczkach rozprawiamy się z gościem, bo czyż złośliwością z naszej strony jest, że mamy wykupione OC? A co jak co, ale odpowiedzialność finansowa działa niezwykle motywująco... -
Cioteczki, wciąż są szansę - wierzę, że dr Sterna znajdzie sposób aby Jej pomoc.
-
Kochani, prosimy o wsparcie Kłopotka z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238332-K%C5%82opotka-z%C5%BCera-rak!-Zosta%C5%82o-mu-5-tyg-%C5%BCycia-%28-Prosimy-o-wsparcie-finansowe[/url]! Stary ONek znaleziony na początku stycznia w końcu miał szansę na DS przy Fundacji zajmującej się opieką nad końmi. Kiedy zaczeliśmy zbierać na kojec dla psa (Fundacja nie miała środków aby zakupić) nagle pogorszylo się jego zdrowie. Diagnoza weterynaryjna była wstrząsem dla wszystkich. Guz na jądrach, guzy w klatce piersciowej i na nerce. Optymistyczna wersja to 5 tygodni życia dla psa... Ale Kłopotek chyba dał za wygraną i chce odejść już teraz :( Prosimy o wsparcie finansowe, gdyż Kłopotek ma dług w lecznicy ok. 100zł a obecnie opiekuni nie mają funduszy nawet na eutanazję. Kłopotek nie zdążył zamieszkać w raju dla koni, pozostał u Daśki na BDT. Tak wyglądał dzisiaj :( [FONT=&][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/11/sosnowiec353.jpg/"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9052/sosnowiec353.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Nowe nabytki, ale co się dziwić skoro podejscie ludzi jest np. takie: pyta się znajoma faceta, który wziął na swięta szczeniaka skadś tam - oczywiście dla dzieci, co zrobią z nim jak pojada na wakację. Odp szybka i rezolutna, oddamy do schroniska a jak wrócimy to odbierzemy. Ona na to, że zadne schronisko nie jest rajem dla psa - pan jednak stwierdził, że TE 2 TYGODNIE psa nie zabiją! I tyle w temacie odpowiedzialnosci i empatii. -
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
[quote name='bela51']Wiem, ze potrzebne są pieniadze, poproscie o pomoc Skarpete Owczarkową, lub Skarpete Talcott dla starych psów.[/QUOTE] Dziękuję Bela za radę, już idę na wątek owczarków. Byłam tez na wątku Skarpety im. Talcott - we wniosku o wsparcie należy wskazać kwotę o jaką się ubiegamy i w ciągu 6 tyg zwrócić 25%. Nie wiem o ile wnioskować? -
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Boze Kochany... :/ On się już chyba poddał :( Czy może być poprawa takiego stanu? Daśka, przytul go ode mnie :( Nie mam pomysłu jak możemy mu pomóc :( matko.... -
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Kochani, wespre finansowo ale dopiero początkiem miesiąca :/ Dogomaniacy, wrażliwi i szlachetni - pomóżcie, każda drobna wpłata na wagę złota. Zaczyna nam generować sie dług :shake: -
Kłopotek w DT - DS oraz wsparcie fin mile widziane!
fiorsteinbock replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Nawet nie wiem od czego zacząć pisanie, bo każde słowa wydają się banalne. Kłopotek odchodzi, tak nagle i niespodziewanie. Mieliśmy inne plany względem psiaka :( Aga, Ania...jesteście przy nim i za to Wam dziękuję. Odprowadzicie Kłopotka za Tęczowy Most, to wielkie dar dla psiaka a z Waszej strony poświęcenie. Każde odejście Przyjaciela jest ogromnym tragedią dla nas wszystkich i musimy dzielnie stawić temu czoła. Pamiętajcie, jesteście bardzo ważni w tych ostatnich chwilach. Pewnie nikt nigdy nie troszczył się o Kłopotka, jak Wy teraz. Znalazł cieplutki kąt i teraz chce odejść...godnie i z miłością. -
Qrcze, oby udało się wszystko zgrać i sunia pojedzie na badania.
-
FRANIO pojechał do DS w Nowej Rudzie! Powodzenia rudasku!!!
fiorsteinbock replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
Jakas gazeta noworudzka umieszczała ogloszenia dot. bezdomnych psów, nie mam niestety namiarów na tę gazete :/