Jump to content
Dogomania

obraczus87

Members
  • Posts

    29118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by obraczus87

  1. [quote name='mala_czarna']Kochana, to gdybyś tylko miała czas, i chęci, to ja bym bardzo chętnie się wybrała ;) Oczywiście ma się rozumieć, że jak nie dasz rady to się nie obrażę ;)[/QUOTE] To wstępnie jesteśmy umówione na spotkanie z Foczką vel Diabłem :D
  2. [quote name='mala_czarna']O matko kochana, to się zaczyna robić jakiś diabeł wcielony, a nie żadna Foczka :) Obraczus, a wybierasz się może do Natalii? Ja miałam do Spajka pojechać, ale Myszy się sprawy pokomplikowały, i przed Świętami nie damy rady niestety.[/QUOTE] Kama... chmmm..... Foka to jest diabeł wcielony :evil_lol: ale pod względem swojej energii :) i ten Jej motorek w tyłku :evil_lol: EDIT: Nie planowałam na razie odwiedzin u psiaków, ale musze nad tym pomyśleć :)
  3. Zapisuję biedaka... dobrze Aniu, że założyłaś Mu wątek
  4. Wspaniale, bardzo się cieszę. :) Bawarko - wszystkiego dobrego w nowym domu!
  5. [quote name='malvaaa']hop hop... co u Crazy? jest szansa na jakieś zdjęcia :D[/QUOTE] U Crazy wszystko ok, szaleje z innymi psiakami :) Z tego co wiem Astaroth w wolnym czasie aktualizuje stronę z psiakami z Korabiewic, stąd brak czasu.
  6. Rozmawiałam z Natalią :) Foka jak zwykle, jak to Foka ;) wariuje, szaleje, biega jak nakręcona :evil_lol: Do domu ze spacerów wracać nie chce :mad: trzeba ją błagać o to :evil_lol: Zresztą teraz zebrało sie kilka psów, które tworzą zgraną "paczkę" :evil_lol: strasznie wariują na dworze i nie w głowie im powrót na kanapę :) EDIT: Moja drobna sugestia --> dopisałabym w ogłoszeniu informację o wielkości Foczki. Foczka jest naprawde małą, drobną suczką, czego nie widać na zdjęciach.
  7. Dotarłam i ja ;) Fajnie, że ząłożyłas taki ogólny wątek :) Obecnie sama mam u siebie na BDT 4,5 kg strachulca :loveu:
  8. [quote name='zoja.']czyli mądra jest :) A Ty nocne spacery masz z głowy -wystarczy odpowiednia ilość podkładów ;)[/QUOTE] Ona jest bardzo mądra :) Wczoraj dopiero pierwszy raz puściłam Ją bez smyczy na podwórku. Ona jest taka mała, że wcześniej bałam się, że mi ucieknie. Co za radość była - Mysza biegała przez całą szerokość podwórka, tańczyła, podskakiwała, przybiegała na szybkie mizianko :loveu: ale gdy weszła pod chonki to ani wołanie, ani proszenie nie pomogło. Dopiero gdy straciła mnie z oczu przybiegła wystraszona :mad: A co do podkładów, to Myszka od długiego czasu już nie korzysta z nich. Jest bardzo wytrzymała, w nocy pieknie śpi, dość często robi mi pobudkę około 2 w nocy na mizianko :loveu: Może w sobotę uda mi się podjechać z Nią do weta na szczepienie.
  9. [quote name='sleepingbyday']straszne! u mnie w domu w nocy wszyscy śpimy :-)[/QUOTE] Nie no - my śpimy. My to znaczy ja, TZ no i Myszolek ;) Heh ostatnio teściowa przypadkiem znalazła podkład i położyła go na podłodze.... nie minęło kilka minut, a Tina podeszła i się zesikała na niego :evil_lol:
  10. [quote name='Akrum']współczuje Ci kochana, ale na pocieszenie - jeszcze tylko kilkanaście dni i będziesz mieć spokój ;););) a psy Wam się pod dom nie schodzą?[/QUOTE] Suniom coś odwaliło i teraz gustują w nocnych spacerach :evil_lol: na szczęście psów pod ogrodzeniem nie ma, chociaż Azor (dokarmiany przeze mnie - szwędacz pospolity) odkąd Tina ma cieczkę - jest codziennie pod bramą około 6 rano ;)
  11. Tobi mniejsze psy ma też w poważaniu.. ale Myszka boi się/ nie lubi większych psów. Gdy zabieram Ją na górę do teściów - trzęsię się jak galareta... ale gdy Deja schodzi na dół, to Myszka czuje sie bardzo bezpiecznie i dochodzi do spięć... Gdy była Negra, to Negra zdominowała Deję. Myślałam, że i tym razem Deja odpuści sobie... Nie wspomnę o rudej, wrednej Tinie, która waży tyle samo co i Mysza :evil_lol: Tinie żaden pies nie podskoczy.. No nic, dzisiaj wrócę do domu i znowu będe próbować....
  12. W przypadki Tiny cieczka oznacza wycie.. a ze względu na stan zdrowia i wiek nie można Jej ciachnąć - chociaż nawet teściowa bardzo by tego chciała :) pocieszam się, że jeszcze tylko kilkanaście dni :evil_lol: A problem mam, ale nie z cieczką Tiny ;) tylko z Deja i Myszką... i brakiem przyjaźnie pomiędzy nimi.... muszą się zacząć tolerować w końcu... Tobi chyba tak mocno się stresował obecnościa Myszolka, że aż się biedny pochorował :-( EDIT: Znaczy z wyjąca Tiną też mam problem, ale to da sie przezyć.. najwyżej wyprowadzę się do rodziców :evil_lol:
  13. Poradźcie mi jak sprawić, żeby Deja polubiła Myszkę i odwrotnie ?? :roll: Wyobraźcie sobie, że kiedy w końcu udało mi sie namówić teściów na sterylkę Dejciora... ba! Nawet umówiłam zabieg... to Deja dostała cieczkę... a zabieg miał byc w marcu, żeby było taniej... :roll: ehh... mało tego, Tina też ma cieczkę.. i niestety od godziny 5 rano, aż do momentu mojego wyjścia do pracy - ciągle wyje... jak Tina zaczyna wyć, to i Deja.. jak Tina i Deja - to i Myszka... dom wariatów :cool1:
  14. [quote name='mmd']Na dogo jest grupa specyficznych osób o ... dość osobliwych zachowaniach, w dodatku powtrzalnych, a żem socjolog i chyba instynkt mnie nie opuszcza, to robię się prawie nieomylna :diabloti: Wróciłam z urlopu, przeczytałam zaległości "baloniarskie" :) MMD - mam dzisiaj zły dzień.. ale Twoja powyższa wypowiedź poprawiła mi humor. Zdecydowanie poprawiła :loveu:
  15. [quote name='sylwija']to ona chyba w ogóle nie przepada za psiakami?[/QUOTE] Wydaje mi się, że Ona się boi psów większych od siebie :roll:
  16. [quote name='jola_li']Śliczna tricolorka :-). A biała nadogonkowa łatka najpiękniejsza :-)![/QUOTE] Dokładnie - ta łatka jest super :) [quote name='sylwija']bardzo elegancka :) ale trochę masz zamieszania z nią i Tobim jednak.. myślałam, ze takie dwa sympatyczne psiaki szybko się dogadają i polubią[/QUOTE] Tobi mieszka u moich rodziców. Mama nie pozwoliła mi Go zabrać gdy się wyprowadzałam ;) Natomiast Tobi jest bardzo cierpliwy, ale nie lubi gdy inny pies pokazuje Mu zęby. :roll: Natomiast Mycha nie chce dogadać się z Deją. :roll: Deja mieszka piętro wyżej, to suczka moich teściów...
  17. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1392/4df070eb8e3b3771med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1429/fb29fff53e1b6838med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1448/b7346d6f6092a592med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1439/71dec92d93d7a6aemed.jpg[/IMG]
  18. A teraz dzisiejsze foteczki Myszolka :) żebyście nie zapomniały jak Mysza wygląda :evil_lol: [IMG]http://images46.fotosik.pl/1396/0f61410e77405700med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1448/ab75bc367ad83cecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1440/53ea1954cc6d25c2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1384/db6014a288eb4c30med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1439/c5df3c9bdc179a7dmed.jpg[/IMG]
  19. Myszka zdezorientowana, bo dzisiaj wróciliśmy do domu. Teraz odsypia, zresztą tak jak i Tobi ;) Przez pierwsze 2 dni Mycha siedziała obok moich rzeczy - jak Tobi podchodził to rzucała się na Niego :roll: jak Ją rodzice posadzili w jednym miejscu to tak siedziała, gdy brali Ją na ręcę to się trzęsła jak galareta. To samo było na spacerach - najpierw była wynoszona, potem stała nieruchomo... Potem był przełom, zaczęła sama powolutku wychodzić z mieszkania, potem zaczęła pokonywać strach przed windą i schodami. Co najważniejsze - zaczęła spacerować na spacerach :evil_lol::multi: Oczywiście bała się wielu rzeczy - spadającego listka, szczekającego psa, tupnięcia itd... Dzisiaj po powrocie do domu troszkę się wycofała, ale to chyba z emocji i jednak stresu. :roll: Z Tobim było różnie. Generalnie miłości między nimi nigdy nie będzie :roll: Myszka to okropna zazdrośnica, gdy była głaskana i Tobi przechodził obok - rzucała się na Niego. Przez 3 dni gdy Myszka była w pokoju to Tobi w ogóle tam nie wchodził. Przebywanie na jednym łóżku - niemożliwe. Z czasem przyzwyczaili się i gdy się mijali - nie pojawiały się zęby. Ale Tobi musiał kilka razy nastraszyć Myszkę, nie wytrzymał biedaczek. Do pogryzień nie doszło ;) Acha, Mycha nie lubi dzieci (miała kontakt z 14-miesięcznym dzieckiem). Jak słyszy płacz czy też krzyki dzieci to zaczyna się mocno kulić. W tym tygodniu musimy pojechać na szczepienie p.wirusom. Muszę też Mychę zabezpieczyć p.kleszczom. A tak poza tym cieszę się, że mam już tego zazdrośnika obok siebie :loveu::loveu::loveu::loveu: Aaaaa i zachowanie czystości dla Myszki - to żaden problem ;)
  20. PAti wszystkiego dobrego :) AKRUM - trzymaj się kochana :)
  21. [quote name='Nikaragua']Ojej, czyżby romantyczna podróż Ci nie posłużyła?[/QUOTE] Podróż posłużyła - bardzo :) ale już w Polsce pojawiły się pewne problemy. Mam nadzieje, że w ciągu kilku dni wszystko będzie ok. [quote name='Akrum']super, że już jesteś z powrotem :) a w ogóle Myszunia chciała z Wami wracać do domu?? ;)[/QUOTE] Hehe, może i by chciała, a może i nie ;) ja dzisiaj nocuję u rodziców - razem z Myszolem :) w końcu musze odpocząc od mężusia :evil_lol:
  22. [quote name='mala_czarna']No w końcu! Kto to widział, żeby tyle czasu się obijać :eviltong:[/QUOTE] Ha ha ha :P Wróciłam, ale mam problemy ze zdrowiem :(
×
×
  • Create New...