-
Posts
29118 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by obraczus87
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
obraczus87 replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Tysio zostal odebrany przez swoich wlascicieli... :) -
[quote name='terierfanka']Napiszcie o nim tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/208142-ADOPCJE-WEST%C3%93W-chcesz-adoptowa%C4%87-odda%C4%87-lub-zg%C5%82osi%C4%87-przypadek-napisz/page30"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208142-ADOPCJE-WESTÓW-chcesz-adoptować-oddać-lub-zgłosić-przypadek-napisz/page30[/URL][/QUOTE] Pisałam tam, ale jak widac post mi nie wszedl. zaraz bede musiala isc na korytarz i zmienic siostre.
-
[CENTER][SIZE=3][B]PILNIE POSZUKUJEMY DT DLA TYSIA! Psiak ma awaryjny tymczas TYLKO do 09.04! [/B][/SIZE] [/CENTER] [B] [SIZE=3]Informacje z dnia 30.03.2012:[/SIZE][/B] W dniu dzisiejszym na podwarszawską stację PKP przybłąkał się pies w typie westie. Pies został zabrany przez moja teściową, niestety tam zostac nie mógł (brak zgody domowników plus suka z cieczką). Te noc pies spędzi ze mna u moich rodziców. Niestety tutaj zostac także nie może. Pies moich rodziców ma chore serce, poza tym nienawidzi innych psów. Już kilka razy miał ataki. Najbliższą noc spędzę z psem na klatce schodowej... W dniu jutrzejszym pies zostanie najprawdopodobniej odwieziony do schroniska. Ciężko mi było to napisac, ale nie będę owijac w bawełne. Nie mam możliwości zostawienia Go u siebie. U moich rodzicow zostac też nie może. Tysio to 2-letni psiak. Brak tatuażu, brak chipa, waży 9,5kg, pieknie chodzi na smyczy, ładnie jeździ autem, nie boi jeździc się windą. Generalnie uwielbia towarzystwo człowieka. Akceptuje inne psy (przynajmniej na razie). Jest brudny, dzisiaj nie zdążyłam Go wykąpac. Je sucha karmę, nie ma z tym problemów. Pies przebywa w Warszawie. tel. 663-805-384 [B] [SIZE=3]Informacje z dnia 31.03.2012[/SIZE][/B] - [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225450-znaleziono-psaw-typie-WESTIE-PILNIE-DT-inaczej-schron-Warszawa-i-okolice/page2"]fotki KLIK[/URL] [B]Tysio trafił AWARYJNIE do DT w Warszawie, ale może tam pozostac tylko do 09.04.2012 ! ! ! [/B] (Ewa - bardzo dziekuję ! ! ! ) Tysio dzisiaj był u zaufanego weta. Został odpchlony, potraktowany fiprexem, dostał tez tabletke na odrobaczenie, którą dzisiaj Mu Dt poda. W uszach psiaka jest po prostu DRAMAT. Musiał miec kilkanaście - minimum kilkanaście razy poważne zapalenie uszu. Teraz uszy są w tragicznym stanie. wetka nie mogła dostac sie do środka, gdyż kanaliki zatykaja dostęp do środka (nie pamietam dokladnie specjalistycznej nazwy...wiec pisze tak jak zapamietalam). Zapalenie jest ogromne, masa ropy w środku - a tylko zostaly uszy wyczyszone na tyle, na ile był mozliwy dostęp. Tutaj ogromnie dziękuję Doktor Ewie! Za dzisiejsza pomoc! Doktor od razu powiedziala, ze jest to po prostu ogromne zaniedbanie psa... ból jaki Mu towarzyszy jest bardzo duży... Dzisiaj Tysio dostal antybiotyk w zastrzyku oraz zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbolowy. Oprócz tego dostał na tydzień antybiotyk w tabletkach oraz do uszu taki preparat (z miodem), aby troche odkazic i zlagodzic mega otarcia na małżowinie. Po tygodniu wizyta u weta i kontrola. Jesli bedzie trochę lepiej, to po tygodniu od ostatniej dawki antybiotyku, albo szczepienie, albo kastracja. Ale bardziej wskazana jest kastracja........ czyli potrzebny jest DT tak czy inaczej. Trzeba Mu to podleczyc i wykastrowac... A już w nowym domu Tysio musi przejśc zabieg - korektę uszu.... niestety, ale bez tego nie ma możliwości wyleczenia psa. zaniedbanie doprowadzilo do tego, że pies bedzie musiał byc operowany.... Za wszystkie leki zaplacilam 75zł. [SIZE=3][B] Bardzo prosze o pomoc!![/B][/SIZE] - PILNIE DT - nie koniecznie musi byc w Warszawie czy okolicach, ale tez nie chce Go wywozic na drugi koniec Polski, bo finansowo nie dam rady - PILNIE wsparcie finansowe, sama nie dam rady tego udźwignąc, a jeszcze byc moze bedzie trzeba przedluzyc leczenie.. dojdzie kastracja, szczepienie. .. [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42147[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42143[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42152[/IMG] WYDATKI: - 75zł - antybiotyk, zastrzyki, odrobaczenie, odpchlenie, leki na tydzień leczenia SALDO: [B][COLOR=#ff0000]- 75 zł[/COLOR][/B] ---------------------------------------------------------- Dziekuję Bonsai za pomoc w znalezieniu awaryjnego DT, Ziutce za ogłoszenia...
-
Tak naprawde ja nawet nie mialam jak sie dowiedziec czy rozejrzec po Zabkach w celu sprawdzenia czegokolwiek. Na uczelni siedzialam praktycznie do 21. Jutro musze byc na zajeciach bo mam zaliczenie. Wszystko pod gorke. Nic nie jest tak jak byc powinno. Pies moze wsiadl w pociag w Warszawie, a moze w Tłuszczu. A moze w ogole pociagiem nie przyjechal...
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
obraczus87 replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
Sytuacja AWARYJNA! Przybłakał się pies w typie westie (tak mi sie wydaje). Niestety nie może zostac tam gdzie jest teraz (pies rezydent ma chore serce, dostaje atakow). Najprawdopodobniej jutro zostanie odwieziony do schroniska. gdyby ktos mógl podarowac Mu DT, byłoby wspaniale. Ja oczywiscie oferuje pomoc w szukaniu właściciela, nowego domu, pomoc w znalezieniu finansów na utrzymanie psiaka w DT... natomiast to jest wszystko co moge dla Niego teraz zrobic (nad czym ubolewam :-(:-() Chodzi bardzo ładnie na smyczy, ładnie jeździ autem, windą. Je sucha karmę bez problemu. Najwyraźniej mieszkał w bloku. Znaleziony w Zabkąch (pod Warszawą) na stacji PKP. Waży 9,5 kg, brak chipa. Wiek - młody, myslę, że ok. 2-2,5. Mój tel: 663-805-384 [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42143[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42152[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/41707/1/42151[/IMG] -
Z kapieli nici. Pies za bardzo zestresowany., Teraz byłam z Nim na spacerze. To musi byc pies, ktory mieszkał w bloku. Sucha karme je bez problemu. Do Klembowa nie dzwonilam, natomiast straz miejska z ząbek wie. Teraz patrze na ogloszenia. Moja mama siedzi z psem na klatce schodowej. Tobi dostaje atakow. Niesttey bardzo zle to wyglada. Psiaczek nie moze zostac u nas, wiec najpewniej jutro zostanie odwieziony do schroniska.
-
Byłam z Nim u weta. Nie ma chipa. Wazy 9,5 kg - nie wiem czy to duzo czy mało, ale jak dla mnie to jest dobrze zbudowany. Niestety moj Tobi dostaje piany na Jego widok. Pies nie może u mnie zostac. Jeśli nic się nie znajdzie, to niestety ale... Moj Tobi jest chory na serce, kazda ogromny stres moze się zle skonczyc. Acha, psiak jest bardzo brudny, ale strzyzony byl chyba niedawno. Toleruje inne psy, nie warczy, nie rzuca sie. Jest bardzo proludzki. Pieknie chodzi na smyczy, nie boi sie jezdzic autem, dobrze znosi jazde winda. ide go teraz wykapac.
-
Jutro rodzice podjada z nim do weta, tak jak to bylo ustalone z wetką. Ja nie moge teraz prowadzic, bo jestem za bardzo wkurzona, poza tym jestem na dosc silnych lekach. A ponadto psa jeszcze fizycznie u mnie nie ma. Z plakatami bedzie kiepska sprawa, bo ja bede w domu dopiero w ndz popoludniu. A potem od pon do czwartku jestem w pracy od rana do wieczora.
-
Prosze o pomoc... :-( Do mojej teściowej do pracy na stacjei PKP przybłakał się pies. Wzieła Go... ale teraz to nie wiem w sumie po co :-( Pies nie chce siedziec sam w pokoju, bo słyszy głosy ludzkie. Myszka (moja tymczasowiczka) chce Go zjesc. Na górze u teściow siedziec nie może, bo Tina ma cieczkę. Teśc nie zgadza się na psa, kategorycznie nie zgadza się. Ja dopiero wrocilam z uczelni, jutro od rana jestem na uczelni znowu (nocuje u rodzicow). Już dzownili na straz miejska, straz odesłala do tego cholernego okna zycia. No jakas paranoja cholerna. Siedze i rycze z wkurwienia, z bezsilnosci. Kazalam przywiezc psa do moich rodzicow. Nie wiem co bedzie, bo Tobi nienawidzi psow. Poza tym jest chory, odreagowuje w dalszym ciagu tygodniowy pobyt Myszki. Myslalam, ze pies bedzie mogl zostac do jutra chociaz, ze pojada do zaufanej wetki, sprawdzi czipa, tatuaż, obejrzy itd.. ale nie. Tak wiec pies musi znalezc inne miejsce do jutra..... Umie chodzic na smyczy, nie jest zachudzony, wrecz przeciwnie. Ma biale ząbki. Na razie mam takie fotki mmsem: [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42142[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42141[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=42140[/IMG]
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
obraczus87 replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
zapisze sobie ;) -
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
obraczus87 replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malvaaa']a ja zawożę Zosię od Natalii w niedziele do ds (mam nadzieje że Aga uprzedziła :) ) i też może zobaczę Crazy tylko to będą wczesne godziny więc nie wiem czy panna już wstanie :)[/QUOTE] Super, że Zosia znalazła domek :) -
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
obraczus87 replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Astaroth']myślałam że już się publicznie przyznałaś do wizyty u mnie :)[/QUOTE] [quote name='tripti']przyznała się przyznała :) sama gdzieś widziałam :)[/QUOTE] Zostałam wzięta podstępem na wątki Foki :evil_lol: -
Kropka - kochana sunieczka :) Zostaje u nas na stałe :)
obraczus87 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Piękna :)!!!!!!!!! -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[[quote name='Ziutka']No to już wysyłam na maila ;)[/QUOTE] Juz odpisałam Pani na "ogromnego" maila :evil_lol: Wczoraj wieczorem Myszka tak szybko jadła kolację, że potem wskoczyła na łóżko i praktycznie wszystko zwróciła na TZ-ta poduszkę :evil_lol: -
Crazy- dług w hotelu 2000zł- potrzebna pomoc
obraczus87 replied to malvaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Astaroth']no i TZ mi zabrał aparat na kilka dni, ale to nic, ciotka Obraczus ma być w weekend to napewno jakies zjdęcia zrobi :)[/QUOTE] No nie, tutaj to sie nic nie ukryje :evil_lol: a czy ja w ogóle powiedziałam, że do psów jadę? Może TYLKO w odwiedziny do Ciebie?? :evil_lol: Zdjęcia oczywiście porobie, ale specjalistka nie jestem a i aparat mam kiepski. Ale lepsze to niz nic :) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Martusiu, mam zapytanie o Myszkę, słać na PW ? :diabloti:[/QUOTE] [quote name='mmd']Żartujesz? Chcesz, żeby Martusia całe święta przepłakała? Nic jej nie wysyłaj :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Ziutka']No właśnie nie żartuje :diabloti: Mam zapytanie z gumtree :eviltong: Przecież jak to Nutusia mówi, jestem Czarownica od ogłoszeń i domki raz dwa się zgłaszają :evil_lol: Wiem, ze Martusia mnie zabije :diabloti: :diabloti: :diabloti: W sumie, zapytanie takie sobie :cool1: moge zaproponować Punie "moja" :diabloti: a Myszka niech dalej czeka na TEN DOM :eviltong:[/QUOTE] Możesz wysłać :diabloti: przeczytanie maila mnie nic nie kosztuje :evil_lol: [quote name='3 x']nie chcesz przypadkiem Zorki potworki "mojej" ogłosić? wkurzyła mnie dzisiaj i chętnie oddam ją gdziekolwiek ;)[/QUOTE] Gdziekolwiek to na pewno Jej nie oddasz. ;) a wkurzyć to i ja bym się wkurzyła na Twoim miejscu :evil_lol: -
[quote name='ocelot']Mi zwyczajnie ręce opadły:([/QUOTE] A mało to razy Ci ręce opadły? ;) Kochana zamiast się przejmowac, powinnaś się cieszyć. Jeszcze niedawno ten pies nie miał szans, nie było nadziei dla Niego, a teraz?? Wtedy mogłaś się zamartwiać, smucić itd. A teraz to się ciesz, że Pakuś dostał swoją szansę :) I nie wprowadzaj ponurej atmosfery na wątek :evil_lol:
-
[quote name='ocelot']lekko mnie ruszyła dyskusja na fb [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=338770359476795&set=a.338770299476801.78443.203103946376771&type=1&theater¬if_t=photo_comment[/URL] Nigdy bym nie pomyślała o uśpieniu Pako. Kiedy jest szansa na kilka miesięcy szczęśliwego życia. Miłośnicy zwierząt ech.[/QUOTE] Szkoda czasu na dyskusje z takim ludźmi.