Oj Madallena, MAdallena. Niekóre osoby przejarzały Twój sposób pomagania psom ;)
Ja mówię mu stanowcze NIE.
Latanie po wątkach, a wyciaganie psów non stop i robienie z siebie zbawicielki całego świata to róznica.
Zajmij się wyadopotowaniem Kropki, będę Ci za to bardzo wdzięczna.
Co do Twojej sąsiadki. dzwoniłam nie tylko ja, ale i inne osoby i ANI razu, podkreślam ANI razu p.Ewa nie odebrała telefonu. Na żadnym zdjęciu Banan nie jest u PANI EWY, TYLKO u Ciebie, na żadnym zdjęciu Banan nie był z PANIĄ EWĄ. Chmm dziwne. Ale kto mądrzejszy umie dopowiedzieć sobie resztę ;)
Ja płacić za czyjeś błędy nie będę. Co do wnętrostwa, to LAURA na pewno być zauważyła. Psiak nie ma jednego jąderka na zewnątrz ;) i uwierz mi, każdy lepszy czy gorszy wet widząc psa od razu widzi, że psiak ma jedno jąderko.