Jump to content
Dogomania

obraczus87

Members
  • Posts

    29118
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by obraczus87

  1. Kastracja w tej akcji kosztuje 120zł - mysle ze to nie jest az tak duzy wydatek. Tym bardziej, ze adoptując psa trzeba sie liczyc z chorobami itd. [URL]http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2011,44/2011-woj-mazowieckie,442.html[/URL] Ja bym sprobowała porozmawiac z Panstwem na temat opłacenia kastracji przez Nich. Mozna wytlumaczyc, ze wtedy pieniądze zostana przeznaczone na psa bezdomnego, a nie na psa, który ma juz swój domek.
  2. [quote name='Javena']Niby sie ciesze ,ale z podskakiwaniem się wstrzymam. Już tu nie jedno sie wydarzyło. Niektórzy byli tak zakochani w psiaczku ,a najmniejsze potknięcie i zwierzak ladował z powrotem tam gdzie był. Jedno mnie cieszy ,że Lenka nie przeżywa zbyt drastycznie każdej zmiany.Chyba już przywykła do tego.[/QUOTE] Sylwia z Lenka pracuje. Początkowo Lenka broniła Sylwii tak że krzywo patrzyła, gdy Jej syn podchodził do mamy. Ale Sylwia chłonie wiedzę, słucha rad i je stosuje. Za każdym razem gdy mówię przyszłym DS o wyprowadzaniu psa na dwóch smyczach, na obroży i szelkach - zaczynaja się dziwnie śmiać. Tutaj było inaczej. Cała rodzina rozumie, że Lenka przebywała w spokojnych miejscach i trzeba powoli pokazywać Jej miasto. Przeszła już test chodzenia przez ruchliwe skrzyżowanie - pięknie przeszła ulicę. :) Synek zaczal karmic Lenke, nalewa wode do miski, ubiera w szelki itd i Lenka coraz bardziej Mu ufa :) Lenka bardzo szybko pokonuje swoje lęki. Uwielbiam to jak rodzinie chce się pracować z psem, gdy zaistnieje taka konieczność. Jestem z Niej naprawdę bardzo dumna.
  3. Morisowa, ruch się zrobił, bo ciastka były grane. Jak ciastka schowałam to wszystkie psy po kątach spały ;)
  4. [quote name='Kana']Te ciotka Ty weź napisz w końcu o co biega co ???[/QUOTE] Odezwała sie ta Ciotka, która wcaleee nie pisze o DS jak juz pies pojedzie :eviltong: ----------------------------------------------------------------------------- No więc tak - Nasza kochana Lenusia - grzeczna jak Aniołek i bardzooo posłuszna pojechała w weekend do swojego domku :loveu::loveu: Nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszyć. Poza tym ja wierzę w adopcję dopiero, gdy psiak jest już w DS i mam pozytywne wieści od nowych właścicieli. Nauczyłam się nie zapeszać wcześniej :evil_lol: a tym samym nie robię samej sobie zbędnych nadziei.... Lenka mieszka na warszawskim Bródnie - wizyte robiłam osobiście razem z moim TZ. Rodzina wspaniała, mieszkają w bloku. Sylwia i Jej mąż, syn (10-letni) oraz tata Sylwii. Tata S. cały czas jest w domku. Rodzina przyjęła Lenusie bardzooo fajnie, a Sylwia kompletnie ześwirowała na Jej punkcie. Dosłownie - ześwirowała. Ale to bardzo dobrze :) Zdjęcia będą lada dzień, a teraz kilka informacji od nowej rodzinki: "Zapomniałam Ci wczoraj opowiedzieć o tym, jak Lenka zmusiła mnie do 45 - minutowego odkurzania, chi chi. Jak się okazało, dziewczynka uwielbia się bawić z rurą od odkurzacza. Biega za nią, podskakuje, łapie ząbkami i jest cała zadowolona, cały czas merda ogonkiem. Tak mnie rozbawiła, że dostałam czkawki ze śmiechu. Jest naprawdę bardzo mądra. Pięknie chodzi na smyczy, coraz chętniej wchodzi do windy, podczas spaceru co jakiś czas podchodzi na głaskanie, jakby się upewniała, że wszystko jest ok." "Zwariowaliśmy na jej punkcie i tyle. Podbiła nasze serca, bo naprawdę fajniusia z niej psina. Już niedługo podeślę Ci troszkę fotek. Mam już udokumentowaną zabawę piłeczkąi to jak swobodnie Lenka pochrapuje obok Jasia. " "Maleńka właśnie śpi na swojej podusi, a ja siedzę przy niej i usiłuję pracować, co nie jest łatwe, bo najchętniej bym się na nią patrzyła :-) Wygląda jak psi aniołek." - Sylwia do środy będzie pracowac w domu, tak aby Lenka mogła na spokojnie ich poznać. Poza tym syn ma teraz ferie... "A tak z nowości. Do syna przyszedł kolega - starszy od niego o 2 lata. Początkowo warczała na niego, a potem wyszliśmy razem na spacer. I stało się! Lenka łasiła się do niego i skakała mu łapkami na kolana :-). W domu też przestała go unikać. Naprawdę jest cudowna :-)" "Lenka naprawdę jest bardzo mądra. Pięknie siada na komendę, na spacerach sprawdzamy jej posłuszeństwo. Jedno z nasz odchodzi dalej, trzymając ją oczywiście na smyczy, a drugie woła. A Lenka ślicznie biegnie. Reaguje też na wezwania Jasia. Oczywiście za każdym razem domaga się pochwał, no i rzecz jasna - dostaje je :-)" I na koniec --> " Chodząca słodycz z niej. :-)" ---------------------------------------------------------------------------- Aaaaaaa bardzo proszę wstrzymać jeszcze swoje deklaracje. Myślę, że do końca tygodnia. Zresztą napisze na wątku o tym. Szarotko nie zmieniaj jeszcze tytułu. Ja jestem bardzo przezorna w tych kwestiach :) ----------------------------------------------------------------------------- :bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao:
  5. Uff chlopaki beda mialy co jesc... ale caly czas brakuej kasy na oplacenie hotelu :(
  6. [quote name='jupol50']Może byłoby Pani łatwiej podjąc decyzję gdyby ktoś do kogo ma Pani zaufanie jak najszybciej przyszedł, obejrzał dom, porozmawiał z nami. Wszystkim jest trudno. My też już czekamy niecierpliwie.Pozdrawiamy. Rodzina z Kielc.[/QUOTE] Myslę, że Ewanka zdecyduje sie na ta wizytę. Może dłuższa rozmowa z Państwem, wizyta kogos u Panstwa - pomoże w podjęciu decyzji. :)
  7. [quote name='Szarotka']Jak bedziesz cos wiedziec to napisz :):) Heniowi zamowilam i tekst i ogloszenia. No i winter tez cos probuje znalezc :):)[/QUOTE] Mam nadzieje ze Czarnuszki w konca będę na "topie" i znajda domeczki. :)
  8. [quote name='Szarotka']Obraczus chcesz mnie wykonczyc ???[/QUOTE] Nie.... najpierw trzeba znaleźć domek Heniowi :evil_lol: Nie chcę pisać w dwóch czy trzech zdaniach. Musze sie rozpisac, a zaraz wychodze z pracy i pędzę do drugiej, więc czasu nie mam na opisanie wszystkiego :roll:
  9. Napisalam na watku Akcji sterylizacji zapytanie czy mozemy liczyc na pomoc w oplaceniu sterylki, czekam na odpowiedź. Tripti, jesli ma byc sterylka w Bolilapce, to trzeba w miare szybko tam zadzwonic i umowic pannice. Potem beda pewnie kolejki... a im szybciej tym lepiej. EDIT: Kreska dopisana na liste.
  10. Niestety wcięło mi post, nad którym pracowałam... dlatego jutro rano napiszę dokładnie co słychac u naszej księzniczki. Dzisiaj nie mam juz cierpliwości, poza tym jutro bede mieć najświeższe wieści :loveu::loveu::loveu: Mogę tylko napisać, że serdecznie zapraszam do odwiedzania jutro wątku Lenki :cool3:
  11. [quote name='tripti']badania krwi w Milanówku 70 zł, a w boliłapce 80 zł, ale boliłapka uznaje badania z innych lecznic.[/QUOTE] To zrob Tripti badanie w Milanowku :) wyslij Go-Ja numer swojego konta to Gosia odesle pieniazki za badanie :) A bedziesz w stanie wysterylizowac Witke w Boliłpace?? Jak koszty paliwa wyjda?? No i czy macie czas, bo to caly dzien trzeba poswiecic w Warszawie przeciez ;/
  12. [quote name='paulinken']Zadzwonię raczej jutro, bo dziś moja mama ma urodziny i do wieczora pewnie będę zalatana, ale spróbuję się umówić na środę. Mam wziąć aparat, czy czekamy na foty od Państwa?[/QUOTE] Wez aparat. Zdjec nigdy za wiele :)
  13. Cleo nikt nie odebrał Twoich postów jako krytykę. Bardzo dobrze, że wyraziłaś swoje zdanie. Na tym własnie polega pomoc psom. :)
  14. gdzie ten domek :(
  15. [quote name='GrubbaRybba']Dziewczyny, jak to przegryza? Siatkę metalową przegryza? Przecież jej się nie da przygryźć. Biedak... oby się znalazł. Czy jego czip jest zarejestrowany w jakieś ogólnopolskiej bazie? Niedobrze, że nauczył się ucieczek, będzie je stosował i w domku.[/QUOTE] Oczywiscie, ze da sie przegryzc siatke metalowa. Znam psa, który gruby łańcuch przegryzł....
  16. Go-ja ma mi wyslac te fanty na bazarek z bizu.. czekam cierpliwie :) Dobrze by bylo zrobic Jej badanie krwi...
  17. Dodzwoniłam się do Pani Ani. p.Maciek ma zablokowany telefon, natomiast nie miałam problemu z dodzwonieniem sie do Jego Narzeczonej. Pani Ania zaprasza na wizyte. Mowila, że wysle mi zdjecia. Nelka rosnie, jest bardzo grzeczna, a przede wszystkim zdrowa. :loveu: Wysylam do Paulinken numer telefonu do p.Ani na PW. Jakbys mogla Kochana umowic sie na wizytę byłaby wdzieczna. p.Ania cos mowila o najblizszej srodzie, ze im by bardzo pasowalo. Nie wiem jak Tobie. :) Uff najwazniejsze ze wszystko oki :)
  18. [quote name='Marinka']Dokładnie tak jak napisała Obraczus - podpisali umowę! A co do dawania w twarz...czyżby to był taki gatunek adoptujących???[/QUOTE] No coś WY :) absolutnie to nie sa tacy ludzie :) spokojnie. Jak nie odbiora, bede szukac ich innymi sposobami.
×
×
  • Create New...