Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Przydałoby się akcję dociągnąć do końca. Czekamy za wpłatami złotowymi.
  2. Wam też życzymy wielu wspólnych spacerów.
  3. Ważne, że jest w okolicy i Go nie nosi. Dziś się uda.
  4. [quote name='Atrisko']Nowy Rok nowe nadzieje...niech się domek dla sunieczki znajdzie...kochający i już na zawsze...[/QUOTE] Oby tak było.
  5. Magdziak może zmień tytuł. Jakiś banerek mogę zrobić.
  6. Oby ten rok był dla Spajkusia tym, w którym znajdzie domek.
  7. Postaram się pomóc troch ę w ogłoszeniach bo robiąc swoje widziałem Twoje. Umieszczę na innych stronach niż ty umieściłaś. Jeszce trochę A Bora stanie się dzięki Tobie psem, że tak powiem idealnym do adopcji. Ale to tylko zasługa Twojej miłości i opieki.
  8. To mogę na razie tylko wspomóc dobrymi myślami.
  9. I ja zaglądam.
  10. Wybacz kora, ze jola_li musiała odpisać, ale mnie pochłonęły inne wątki.
  11. Szkoda, ze na razie nic nie wiadomo. Oby nie zamarzała.
  12. Czytam i zastanawiam się co jest lepsze dla Filipka. Zostawienie Go w miejscu. Gdzie jest gdzie problemem jest przepływ informacji, chociaż jak mniemam nie ma go Ank@. Przeprowadzenie wizyty weta co na pewno da się rozwiązać. I odwiedzenie Filipka przez kogoś niezależnego co też jest pewnie do zrobienia. Czy przenosiny. Nowy stres i nowi ludzie. Inne warunki i być może inne karmienie. Być może te same problemy z wetem w sensie oporów psa. Podróż, która może być długa i etapowa. Kalectwo Filipka, które raczej nie sprzyja częstym przenosinom i nowym miejscom. To nie jest młody pies. I nie adaptuje otoczenia wzrokiem. Odbiera świat węchem przede wszystkim. Nie wiem co w życiu przeszedł, ale pewnie nic dobrego skoro wylądował w schronie. Skoro zaczyna się otwierać w nowym miejscu to osobiście dał bym mu czas i Jego opiekunom. Każdy pies jest inny i każdy ma inny charakter. Samsung i Opera ( tu już nie pamiętam ) to młode psy widzące co daje dodatkowe możliwości postrzegania świata i uczenia się. Pies widzi ruch ręki i gest. Filipek nie. On wyczuwa tylko obecność, zapach i nie jest pewny co się stanie. Chcielibyście z zamkniętymi oczami iść na stół operacyjny bez wiedzy co się stanie, a obudzić się z wielkim bólem. I jedyne co pamiętacie to zapach człowieka i gabinetu weterynaryjnego. Bo ja nie. Oczywiście moje zdanie się nie liczy na tym wątku i proszę go nie brać pod uwagę. Ale nadal uważam, że pada za dużo słów niepotrzebnych. I nie znając ani hotelu, ani całego wątku nie będę wdawał się w dyskusje. To są tylko moje osobiste spostrzeżenia jako człowieka.
  13. Też się zapisuję. Poczytam trochę później.
  14. Oczywiście jak nie dostaniesz obiecanego adresu to będzie niepokojące.
  15. Nie powiem, że czytałem cały wątek, ale myślę, że robi się trochę za nerwowo. Skoro jest podany numer telefonu to powinno się go użyć i zadzwonić. Troszeczkę spokoju przyda się wszystkim. Ustalmy wspólnie jaka jest sytuacja Filipka i wtedy zastanówmy się wspólnie co dalej.
  16. Nie wszyscy mają okazję świętować tocząc walkę o życie.
×
×
  • Create New...