-
Posts
11562 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Awit
-
Po zabiegu opieka trzeba dopilnować by nie rozlizał rany i nie wyjął szwów. Kołnierz na szyjkę dość ciasno zapięty i będzie dobrze. Do kołnierza musi być obroża, bo na niej on się trzyma. A bezpośrednio po powrocie z zabiegu, psiak będzie podsypiający, z chwili na chwilę już coraz mniej, co do następnego dnia rano powinno ustąpić. Dzień czy dwa po zabiegu antybiotyk, i za np kolejne dwa dni następny. Po 9 czy 10 dobach zdjęcie szwów.
-
Co te psie serduszko musi czuć, zabrali z pól, zamknęli w domu, ubierają w szelki, obroże, smycze się plączą, gadają, chcą głaskać, puszczają na dwór i obserwują. Maleńka taka dzika, a tu tyle takich strasznych nowości.
-
Dwa psy w tragicznej syt Psk. Plastuś odszedł, Karinka w DS
Awit replied to a topic in Już w nowym domu
[quote name='megii1']\ Karinka na razie w kojcu bo feriowicze się zasiedzieli ale dziewczynka już szczeka, bawi się z innymi psiakami, do mnie podchodzi jak jestem na zewnątrz kojca i wącha mnie przez siatkę. Dziś była wetka - koszt sterylki to około 250 zł ale może być dopiero koło 7 marca. Szelki i obroża już zamówione.[/QUOTE] Ale sunia się szybko otworzyła, oby równie szybko domeczek ją znalazł. -
Porzucony w mróz lisek szuka domu!!!!MA DOM I JEST SZCZĘSLIWY!
Awit replied to megii1's topic in Już w nowym domu
Kurcze, jaki ładny, prawdziwy mix liska:-) -
Ja o nim myślę codziennie, a najbardziej, gdy idę na dwór, gdy widzę dygoczące moje suki, gdy marznę, gdy zerkam na termometr za oknem. Nie wiem jak on przeżył tą zimę, a już nie wyobrażam sobie by przeżył te obecne mrozy. Moje dziewczyny po chwili spacerku na 3 łapkach ledwo maszerują i ciągną mnie do domu, a jak on by miał leżeć na tej ziemi...:-( Już uzupełniam wpłaty. Dziękujemy:-)
-
Jeju jakie przerażone suczątko. Poker, to ostatnia sunia już poszła do domku, bo niedawno miałaś też sunieczkę po tej czarnej?
-
Tylko czy je uśpią...Jeśli już widzą....
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
Awit replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Czyli marlenka jeszcze się nie odzywa... A może sbd, któryś z 1szych postów swoich będziesz uaktualniała z wpłatami? -
Nasz Bakuś, a teraz Bax - już w swoim wspaniałym DS! Dziękuję ! ! !
Awit replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam właśnie, ta kobieta to jakaś chora osoba, nikt o zdrowym umyśle nie zakłada burdelu dla kopulujących psów. Całe szczęście, że Bakuś nie zdążył tam pojechać. -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
Awit replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Lenka ma dom?? Aż oczom nie wierzyłam widząc tytuł:-) I nie niszczy nic? A skąd domek? -
malutka sunia. brud, tułaczka, poród - a teraz? własny dom! :)
Awit replied to mru's topic in Już w nowym domu
Wiga do Majeczki nie da się wejść. -
Matko, jeść psy i koty, oszołomów, czyli to nie jedna osoba się wypowiedziała. Chore typy. A te psy pod płotami sąsiadów, co z nimi dalej, są, śpią, i idą bezdomne gdzieś w inne miejsce...? Staram się jak tylko mogę, nie myśleć, o tych psich tragediach i udaje mi się na chwilę raz na kilka/naście dni. I znowu ciągła nieustanna myśl o nich i ogromny ból duszy, serca czuję, taką koszmarna bezradność, i nie potrafię zrozumieć postępowania, zachowania ludzi, ich nieświadomości, że tyle psów cierpi. Nie jestem w stanie "normalnie" żyć, bez myślenia o psach, które są dla mnie obce, i nie powinny mnie obchodzić, przecież moje są szczęśliwe. A cała reszta to co tam. Mestudio, bądźmy pozytywnej myśli, że po feriach ktoś się zainteresuje małą.
-
Dropek vel Teddy-głodował pod bramą w mazowieckej wsi:-( W cudownym DS!!!!!!
Awit replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Dziś dzwoniłam do Państwa, umówiłam się na piątek przed południem, bo przebywam na urlopie:-) Heh, mogłabym być "przy mężu"":-) A książeczka jeszcze nie doszła.... Mam nadzieję, że dojdzie na dniach, bo przed kastracją Dropek ma być zaszczepiony na wirusówki a są już Państwo wstępnie umówieni na zabieg:-) A bez książeczki nici:-( Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę tych dobrych ludzi i Dropeczka szczęśliwego:loveu: -
Kurcze, sytuacja kłopotliwa. Czy jest wykastrowany? Jeśli nie jest, to wykastruj go, teraz są o połowę tańsze zabiegi, ale nie oddawaj psa z jajkami. Poza tym, po zabiegu po 3 m-ach powinien się trochę uspokoić. Niech wejdą jakieś cioteczki, może coś doradzą. Wiesz, tu wszędzie mnóstwo z nas ma małe mieszkania, dzieci, i po kilka psów i kotów nawet.
-
Rozumiem, że macie dwa duże psy, niedługo urodzisz dziecko i podjęliście decyzję, że jednego z psiaków chcecie oddać.
-
Powrzucałaś go na jakieś strony? Dzwoniłaś do Straży miejskiej, na paluch, do psiego azylu? Może mieli zgłoszenia o zaginionym tym psie? Do okolicznych wetów dzwoniłaś? Czipa mu sprawdzałaś? Jak nie ma go na zaginionychpsach, to go wrzucę. Edit: Wrzuciłam na zaginionepsy.waw.pl Dałaś ogłoszenie na stronie palucha? Tylko podaj tam numer telefonu, bo mnóstwo ludzi nie korzysta z neta.