Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. A czy wiadomo, że on żyje po tym deszczu, śniegu i mrozie?? Czy jutro będzie łapany? Kto byłby jutro? Ja z mężem, kto jeszcze i o której i gdzie go wieźć, tzn kto by go tam wiózł? A czy na pewno do tej pani? Ktoś wcześniej pisał o lecznicy, może powinien trafić do lecznicy, obserwacja, podstawowe badania. Siekowa a może do tej Pani dobrze by było wcześniej podjechać, zobaczyć jak tam jest, coby z deszczu pod rynnę nie trafił... Od Rolanda ma 100zł, od którejś cioteczki 10zł, ja jednorazowo grosik mały też dam, może na noc czy dwie w lecznicy i badania uzbieramy...?
  2. Napisałam ale nie doszło bo Fela ma zatkane pw. Spróbuję jutro.
  3. Nie wierzę, że pies nie wył, nie szczekał żałośnie, nie jęczał. Nie wierzę, że ludzie nie słyszeli. Mnie każdy szczek gdzieś przyprawia o szybsze bicie serca, niedługo nerwicy dostanę, a obok konał pies a ludzie nie słyszeli... Śpij piesku spokojnie:-(
  4. To jest brązowy wyżeł czy czarny, wygląda na brązowego, i pies czy suka? Trzeba by poprzeglądać ogłoszenia z tego roku albo i wcześniejsze, ile to km od W-wy?
  5. To co wiem tak ogólnie, może skomponujesz sama...Coś jakaś taka nijaka się czuję Młody, energiczny, wesoły, uwielbia bieganie, głaskanie, przytulanie. W rzeczywistości mniejszy niż wygląda na fotkach, wielkości np beagla. Lubi suczki, z psami nie wiadomo, bo mruczał na kaukaza Megii, z kotami też nie wiadomo bo Megii nie posiada. Lubi dzieci. Jak dzieci lubi to wg mnie polubi i koty. A ponieważ jest młody, z Megii doświadczenia można psa do kotów przyzwyczaić, tak mówiła. Wykastrowany będzie za 3 tygodnie, ma książeczkę, zaszczepiony powinien być i na wściekliznę i na wirusówki, jak zaszczepiony to i odrobaczony. A że odrobaczony w październiku czy listopadzie to pewno niedługo trza będzie go ponownie odrobaczać. Nie wiem czy umie chodzić na smyczy, nie wiem czy reaguje na wołanie. Ja miałam z nim krótko kontakt, ale wierzcie mi, jest przekochany, ile miał błagania w spojrzeniu, lęku takiego, że go zostawię. Ślicznie chodził przy samej nodze i reagował gdy go wołałam, przegrzeczny Dropeczek. Milutki w dotyku, mięciutki...Pięknie jeździ w samochodzie:-) A potem jak już jechał, był taki spokojny, tak zaufał, że go zabieram ze sobą, a ja wiozłam by go zostawić... No ale teraz jest już taki szczęśliwy... Wiecie, że chciałabym go przytulić, wygłaskać, pocałować....
  6. Z Majeczką to nie wiadomo, może znowu jak pogrzebią pod brzuszkiem, Majeczka w depresję wpadnie... Oby nie:-)
  7. Powiedzcie mi, czy po kastracji pies otrzymuje zastrzyki i ile czasu??? Foksiku masz super panią!!
  8. Pracuję w tej pracy a tu tyle emocji, a ja dopiero wieczorkiem czytam. Tanitka jak dobrze, że on może iść do tej budy, dla niego taka buda to raj w porównaniu z tą lodowatą ulicą. Szarusiu, pieseczku nasz kochany, pozwól się zabrać.... Ciepłą budę masz u Tanitki, a dobry wujek ma dla Ciebie 100zł m-nie, własnego domku Ci poszukamy, tylko daj się złapać.....
  9. To ona dwa dni się w niego wtulała:-( Jak dobrze, że już jest bezpieczna. Ale jaki dramat w tym Pułtusku, matko tyle psów i nikt z urzędu się nie interesuje....
  10. Dostałam zaproszenie, kiedyś już byłam na tym wątku. Nie mam czym wspomóc, nie mam, przepraszam....
  11. O rany!!! Cudownie!!! Niech jej pilnują dobrze, powodzenia Sonieczko!!!
  12. Kolejna para chłopaków nie ma na hotelik....
  13. No proszę, allegro niespodzianka dla ciotek i dla Dropeczka:-)
  14. Też uważam, że lepiej poczekać, ale nie stresować go przesiadkami. A jaki rozmiar szelek kupowałaś?
  15. Trzymamy!! Ile kosztuje? Rozsądni ludzie, nie chcą psa męczyć cieczkami. Mnie otaczają prawie wszyscy zwolennicy ciekania się suk, bo nie ingerują w naturę, nie męczą suk operacjami, nie mają pieniędzy itd...
  16. Ojej, my wiemy, że te sikanie w domu to ze stresu, pies siedział w koszmarze, potem normalny domek, następnie kastracja i zmiana domku. Kurcze tyle przeszedł... Pani chyba rozumie przejściowe kłopoty Foksa? Czy po zsikaniu się, mówi mu że nie wolno i zabiera go na dwór, gdzie po sikaniu go pochwali? Słuchajcie, a może tak być, że w wyniku kastracji coś mu uszkodzono...? Eee chyba nie? A może warto zrobić mu podstawowe badanie moczu?
  17. Kurde niedobrze, mniejsze psy siedzą całymi m-cami, a takie piękny duży Gustaw to już w ogóle musi być przez amatora dojrzany....
  18. Ja też się martwię o Karinkę:-( Chociaż zobaczcie, jak człowiek umiera i go zabierają to psiak często zostaje tam, gdzie miał ostatni raz tego człowieka obok siebie, czyli ulica, dom, cmentarz. Przecież każda z nas słyszała jakąś dramatyczną historię o psie czekającym w jakimś miejscu, gdzie rozstał się z panem... To może nasza Karinka też w tym miejscu będzie czekała na swojego przyjaciela:-(
  19. DOstałam zaproszenie, bardzo współczuję suni, ale niestety nie pomogę kasą, i deklaracje i kastracja która mnie czeka...
  20. Mając tyle ogłoszeń może w końcu KTOŚ go zobaczy...
  21. Ja o nim myślę cały czas, cały czas widzę tą psią kupkę sierści zwiniętej przy ulicy, główkę podnoszoną i oczka patrzące, podnoszenie się i dryp dryp prosto na trakt lubelski. Te kołtunki ciężkie i zwisające... A jeszcze jak przeczytałam, że on tam może ileś lat mieszkać i że taki wiekowy, to mnie rozłożył już na łopatki. Czy któraś z Was wzięła sukę owczarka ze sobą, że dziadek się ożywił? Jakby miało być łapanie, to ja w weekend też mogę.
  22. Co z Panią Jolą???? Może powinna udać się do lekarza, może jakichś leków potrzebuje?? Może ma grypę i powinna leżeć w łóżku???
×
×
  • Create New...