Dziewczyny ja mam stały kontakt z Kasią i jeśli mam jakieś wątpliwości to od razu je wyjaśniam , nie ma potrzeby tak jej atakować , jeśli chodzi o romnarzanie to w umowie adopcyjnej jest odpowiedni punkt więc myślę , że Kasia zdaje sobie sprawę z tego co znaczy nie dotrzymanie umowy . Jeśli chodzi o kastrację ja jestm jak najbardziej za , Tutek vel Śliniak jest bardzo charakterny , parę razy pokazał ząbki mimo tak młodego wieku myślę ,że kastracja może tu pomóc .Ja naprawdę kocham Tutusia i zależy mi na jego szczęściu bardzo , więc wszystkiego dopilnuje . Jeśli chodzi o puszczanie ze smyczy to rzeczywiście mówiłam żeby narazie nie puszczać , ale jeśli teren jest ogrodzony to ok.