-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Jasza replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Napisałam do Mru i Malgosmalgos, AgaG i DIF. -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
Jasza replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Witam :loveu: Przyszłam poczytać po tym, jak mi Elisabeta napisała o pewnej cudnej Poli :loveu: -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Jasza replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Witam. Martwię się o JoSi i Jej zwierzęta. Czy ktoś wie co się dzieje u Nich? U Joanny, Frotki, Barbi i Fafika? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja ze zwiewnością raczej mam niewiele wspólnego :roll: To raczej będzie baletnica swojska, chuda i oderwana od rzeczywistości :diabloti: -
I Joemonster: [LEFT]Keller, ukochany pies mężczyzny jest ślepy i niepełnosprawny - z trudem potrafi się poruszać. Jakakolwiek forma spaceru w jego wypadku była niemożliwa, dlatego jego właściciel znalazł inne rozwiązanie. Każdego dnia sadza go w samodzielnie zrobionej przyczepie i jedzie z nim na przejażdżkę. [/LEFT] [CENTER] [IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_2_17e7795c.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT] Aby zabierać Kellera w nieco dalsze miejsca, specjalnie zmodyfikował jego kajak. [/LEFT] [CENTER][IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_3_17e7795c.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT] W wolnym czasie mężczyzna lubi sobie pospawać, więc nie miał większego problemu z przygotowaniem dla niego specjalnie przystosowanej rikszy z zadaszeniem. [/LEFT] [CENTER][IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_4_17e7795c.jpg[/IMG][/CENTER] [LEFT] Keller bardzo polubił ten środek transportu. [/LEFT] [CENTER][IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_5_17e7795c.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT] Kiedy ludzie dowiedzieli się kim jest mężczyzna wożący psa w wagoniku, od razu pokochali tę nietypową parę. Ktoś nawet sprawił im rysunek! [/LEFT] [CENTER][IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_6_17e7795c.jpg[/IMG] [/CENTER] [LEFT]Ten mężczyzna z całą pewnością zasługuje na medal. Zwłaszcza że większość ludzi wysłałaby Kellera na uśpienie. [/LEFT] [CENTER][IMG]http://joemonster.org/images/vad/a26476_7_17e7795c.jpg[/IMG] [/CENTER] [RIGHT] [/RIGHT] [LEFT] [/LEFT]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Iv - zainspirowałaś mnie tą baletnicą...może będzie na bazarku :p -
Najlepszy wątek do porannej kawy :loveu: I od razu przestaję marudzić, że psy muszę w taką pogodę po każdym spacerze prysznicować i wycierać i suszyć i tak cztery razy dziennie, coby mi nie przynosiły do środka tony błota. To jednak pocieszające, że odpada mi problem pieluch, sikania i kupy. Juhu ;-) Pozdrawiamy!
-
Mały, słodki Lucky mieszkał w szałasie z gałęzi. Już szczęśliwy w DS!!!
Jasza replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Szczęścia w nowym domu i w nowej rodzinie :loveu: -
Dianka - Łajka już w SWOIM domku :) Bądź szczęśliwa maleńka :)
Jasza replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Piękne wieści! -
:loveu::loveu::loveu: To jeszcze kopytko poproszę ;-)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iv_']Obie piękne, ale ta "normalna" rozczulająca :loveu: więc w takim guście ;) Mi Jaszeńka wszystko pasuje, każdy warunek :p[/QUOTE] To się bardzo postaram :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A sówki raczej takie "normalne", [IMG]https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSe-vXZSwpk9JHNBgWIMJibEEu9UEboc15IcHZwPes5tPw-qdTCQQ[/IMG] czy takie ;) [IMG]https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQy_CH4EKg7F3y_knRTd0xjb4-D-lxil-Vv4p5DDLvZTsPM9-RpXA[/IMG] Może być przyszły weekend? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia zachwycona nie jest i próbuje zawsze patrzeć w inną stronę ;) Temat kupy to temat rzeka :diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To ja Reksio. Jeszcze muszę tu napisać, że w zeszłym roku dwa razy była kupa w pokoju. A nie raz. Pierwszą zrobiłem ja. I była całkiem spora, dlatego pan powiedział, że może Neo był u nas. Cha, cha. Chyba żart. Niechby tylko spróbował tu przyjść. Drugą kupę zrobiła Misia. Tylko pani o tym nie napisała nie wiem czemu. Ale Misia sprytnie uformowala bobek na tumaka - dopiero teraz widzę to na ściądze. To może pani nie poznała. Następnym razem też tak zrobię. R. [IMG]http://images65.fotosik.pl/561/97b89dc871a012adgen.jpg[/IMG] Odczulam Misię na dźwięk skarbonki. Kolejna trauma - świnka się rozgrzechotała kiedy ją Misia trąciła w trakcie zabawy....strrrraszny dźwięk ...;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja maluję cały czas i drę i wyrzucam i zniszczyłam cały blok ostatnio, a nie powstał ani jeden obrazek, więc nie wiem co ci mam odpowiedzieć :razz: Sowę mogę stworzyć - spróbuję. A baletnicę - to chyba za sto lat... [SIZE=1]P.S. Szykuje bejdulowo-ptasi bazarek dla Tiny, tylko najwcześniej w lutym.[/SIZE] -
Nasze się na terakocie w przedpokoju nie wylegują, może dlatego, że jej tam nie mamy :p ale jak czasami padam w pracy mimo kawy to sobie wyobrażam toboły śpiące zagrzebane w pościeli i zazdroszczę ;)
-
Dianka - Łajka już w SWOIM domku :) Bądź szczęśliwa maleńka :)
Jasza replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
I ja :loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To ja Reksio. Wiśniowe ciastka są dobre, ale ciasta z truskawkami są jeszcze lepsze, tylko mniejsze, ale mają pokratkowaną, chrupiącą skórkę i się tak nie kruszą. Te kruszące trzeba zbierać z podłogi częściowo i w tym czasie ten grubas, znaczy Misia, dostaje porcję poza kolejką. A to jest oszustwo. Bo spadnięte okruszki się nie liczą jako cały kawałek. I się nie liczą te zabrane z talerza jak pani sięga po kubek. I też się nie liczą, te przechwycone w locie które spadną. Misi. A jak pani krzyczy: Reksio, jesteś złodziej, to ja mruczę i walę łapką w stół i się w ogóle tym nie przejmuję. No bo co w końcu. I mogłaby pani kupować trochę więcej tych ciastek. Bo co to jest - dwa takie małe - na trzech! A jeszcze czasami pan chce gryza, to wtedy jeszcze mniej zostaje. Do podziału. Mówię wam. R.