Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Daj znać Anetko, jak bedziesz wiedziała.....
  2. Nie ma za co . Będę się starała go zrobić w tym dniu, w jakim dostanę zdjęcia. Ja w niedzielę tez byłam, ale rano i na chwilkę.
  3. Cudny Esterek! I jakie ma szykowne przyjaciólki! Szczęścia życzę!
  4. Prawdopodobnie jutro rano Misia pojedzie do kliniki.. Czekam na wiadomości od Anety.
  5. Swietne wieści Kisiaraf!!!!! Czyta się je z wypiekami, że to już, że wreszcie! Czekamy na fotki!
  6. Zeby tylko w ten wtorek wszystko sie poukładało. A jutro Jarek zawozi budkę Misi z powrotem. Pan Adam ją przyszykuje na Misi powrót. Ale ja to już chyba pisałam....:oops:
  7. [quote name='OlaLola']A co ona ma do jedzonka, z tego co pisała Jasza na kocie żarełko i kurczaczka sie połasiła.... Z drugiej strony, jak zgłodnieje to i tak powinna zjeść ...[/QUOTE] Nie wiem co ma do jedzenia. Misia jak przychodzilam do niej, to raz coś zjadła, a raz schowała na potem. Zawsze miała miski pełne, Reksio jej wyjadał... Strażnicy jej przynosili mięso, kotlety, kości, kiełbaski, miała też zawsze worek suchej karmy,mleko w misce (podgrzane !) a sama przynosiła co chwilkę to co sama upolowała: mysz, skrzydło jakiegoś ptaka, gołębia... Z tego co wiem ona nigdy nie była aż tak skupiona na jedzeniu. Reksiowi ustępowała. Jak brała jedzenie z ręki - to delikatnie, a nie łapczywie...
  8. Maciaszku...jak ona tak nic nie je i jest taka zestresowana, to może jej się stać krzywda jakaś? Zaraz mam przed oczami tą sunię ONkowatą, długowłosą, która sobie pazury do krwi zdarła i niestety nie przeżyła tego stresu schroniskowego...Pamiętasz?
  9. Kurcze, to szkoda, że mnie nie było potem nie mogłam zobaczyć Pinokia na własne oczy! A ten szczeniak, ktory przyjechał cały brudny - to co z nim? Chory? Kurcze, jakoś mi zapadły w pamięć te maluchy z wydętymi brzuszkami....
  10. Mona - jak wyślessz mi zdjęcia, zaraz robię bazarek dla Bianki. Cieszę się, że mogłam Cię poznać.
  11. Dziękuję za wieści. Szkoda mi Perełki. A jak szczeniaki? Były dzisiaj te dwie malizny z wczoraj? Znalazły dom? A Piksel - fajny domek znalazł?
  12. Jest jakiś odzew z Rumkowych ogłoszeń? Dzwoni ktoś? Wiem, że ma sporo ogłoszeń od _Lary, ale ja mu tez zrobię Alegratke i Gumtree. Zawsze co więcej, to więcej....
  13. Kisiaraf - skończ się obżerać ;), dawaj nam tutaj relację i fotki! :mad::diabloti:
  14. Wiemy, wiemy...zaglądamy do Hany zawsze, cisza tutaj straszna....
  15. No to już możemy czekać spokojnie na relację! Jak bosko - to bosko! Esterku...jak sobie przypomnę tego przerażonego osiołka ktorym byłeś...
  16. Jak wróci do siebie, to ma tam tyle swoich zakątków, swoich miejsc, o których nie wiemy....mam nadzieję, że poczuje się szczęśliwa, że wróciła, zrobi rekonesans i pojawi się jak zawsze.... Ale na razie skupiam się na sterylizacji. Żeby wszystko poszło dobrze, żeby Misi szybciutko doszła do siebie...
  17. Byłam sprawdzić dom, ale jak się okazuje nie dla Bartusia tylko dla innego kota - Grześka. Wszystko ok. Trzymam dzisiaj kciuki, żeby Perełka znalazła dom. I Piksel. I szczylki. I Bursztynek.
  18. A Reksio nie wie co się dzieje... Zagląda za ogrodzenie, wypatruje... Kurcze, ech..już nic.
  19. Wiadomości na dzisiaj sa takie: 1. Misia nie chce nic jeść, nie zjadła wg. słow Pani Ani nic odkąd ją Jarek przywiózł. Pije tylko wodę. :-( Zachowuje dystans. Jest przestraszona, ale nie spanikowana. 2. Sterylizacja na 99% we wtorek. Potem jeżeli będzie miejsce zostanie w klinice, a jeśli nie to wróci do hoteliku, żeby się wszystko zagoiło. Potem jedzie do siebie. 3. Jutro Jarek zawozi budkę Misi z powrotem. Tak sie umówili ze strażnikami, Pan Adam ją wyszykuje we wtorek, bo ma na rano. MARTWI MNIE TO, ŻE MAŁA NIE JE. NIECH JUŻ BĘDZIE PO WSZYSTKIM!!!!
  20. Trzymamy....
  21. To już dzisiaj, no nie? Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż! Jedżcie ostrożnie i wracajcie ! A Tobie Esterku - niech się w nowym domu wiedzie jak najlepiej! Bądź grzeczny i nie poluj na koty!
  22. [quote name='JOMA']Właśnie wróciłam z "miau" i okazało się, że ze schronu poszły do domków dwa koty - przed samym końcem akcji ! Czyli: 6 psów i 4 koty ! Widziałam fajną młodą parę, ktora do końca stała przy tych kotkach i bardzo długo rozmawiali z jakąś wolontariuszką. Byli jeszcze jak już psiaki pojechały. To chyba oni się zdecydowali. Bardzo się cieszę!
  23. [quote name='zapka']A kto wziął mojego kociaka Bartka? Mnie nie było dzisiaj i jestem ciekawa do kogo trafił. Macie jakieś zdjęcie czy jakieś info gdzie trafił?[/QUOTE] Jeżeli to taki grubaśny, szaro-biały, to ja zaraz jadę sprawdzić dom, do ktorego trafił. Mam nadzieję, że dobre wieści przywiozę.
  24. Wierzcie mi, że mam mętlik w głowie jak nigdy... Misia jest jedynym psem do tej pory, który został zaakceptowany przez mojego psa ( przynajmniej na terenie "niereksiowym"). Z tego powodu rozważałam i rozważam nadal zabranie Misi do siebie ( przy czym mój mąż powiedział, że się z domu wyprowadzi...). Z drugiej jednak strony, miejsce w ktorym była do tej pory, jest miejscem w ktorym była szczęśliwa. 1. Panowie na nią czekają...Kupili słomę, chcą wyporządzić budkę, jak już będzie z powrotem, mają nadzieję, że będzie bardziej ośmielona i "zmieszka" z nimi w stróżówce. 2. Jeden z Panów zdecydował, że gdyby rzeczywiście nastąpić miała likwidacja kopalni, to on Misię zabierze do siebie. 3. Ja jestem tam codziennie. Latem kilka godzin. Widywałabym się z nią więc i wierzcie, nie ma dnia, żebym nie czekała na to, żeby Misia odprowadzając mnie i Reksia, nie zdecydowała się pójść z nami...ale zawsze wraca.
  25. Bounty - Ciebie też miło było poznać. Zresztą - każdy z Was tutaj na Dogo jest dla mnie takim fajnym człowiekiem, że przebywanie wśród Was jest nobilitujące. Idę teraz poprzytulać mojego Reksia bo się stęsknił za mną nieco....
×
×
  • Create New...