-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Mantra- małe kochane dziecko , za teczowym mostem.....
Jasza replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudna dziewczynka! Uściski! -
Właśnie nie wiem, czemu niektórzy byli tacy mną zdziwieni. Przepraszam, jeśli się z kimś nie przywitałam.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Maciaszku! Też mam taką nadzieję... Chciałabym, żeby sterylizacja odbyła się jak najprędzej, żeby Misia się nie musiała stresować i denerwować. I żeby wszystko się odbyło bez komplikacji. I żeby szybciutko doszła do siebie po wszystkim. Żeby było dobrze...po prostu.... -
A ja się przyszłam przywitać na ten wątek.... Byłam pierwszy raz w Silesii. Fajnie, że moglam poznać niektórych w rzeczywistym świecie. A przyjść musiałam, żeby podziękować Anecie i Jarkowi. Za Misię oczywiście. Jutro sprawdzam poadopcyjnie dom w Świętochłowicach do którego pojechał duży, śpiący kocur. Mam nadzieję, że dom ok. Przywiozę potem transporterek . Jutro będę tylko na chwilę, ale za miesiąc mam nadzieję, że już się wpiszę u JOMY. Szkoda , że w Perełce się nikt nie zakochał. Może jutro?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj na Akji w Silesii. Spotkałam się z Anetą i Pania Anią ze schroniska. Pani Ania powiedziała, że Misia nie chce jeść, ale nie jest takim zalęknionym, spanikowanym psem, jakie miała okazję widzieć. Ma ciszę, spokój, krzywda jej się nie dzieje. (Macie chyba świadomość i przeczuwacie, że mnie te słowa uspokoiły tylko na chwilę...) Według Pani Ani to jest pies ktory potrzebuje swojego miejsca, nie nadaje się do domu, do chodzenia na smyczy.. Ja myślę, że teraz najważniejsza jest sterylizacja. Oby to nastąpiło jak najszybciej, myślę że we wtorek lub środę. Potem niech dojdzie do siebie i wraca do Panów, którzy już na nią czekają. Pan Adam podarował Misi na szczepienia 100 PLN!!!!!!!!!!!!!! Dał Jarkowi. Powiedział mi, że to na zastrzyki. Wszyscy się o nią dopytują i trzymają kciuki, żeby wszystko dobrzeposzło. -
To już jutro!!!!
-
Nuka - wesoła suczynka o duchu szczeniaka ... Nuka za TM ...
Jasza replied to Ola la's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tirana jednak pisze książkę o Nuce... -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Jasza replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Ależ dzieje się na wątku Lena! I pięknie! Nie wiem gdzie jest Ruciane Nida, ale dom brzmi świetnie. Mam nadzieję, że po sprawdzeniu rownież się takim okaże. Uściski dla przystojniaka! -
SUNIA) grzyb,brud i plotki MA DOMEK dziękujemy
Jasza replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Lepiej jeden telefon od wspaniałej rodziny niż cała masa z których każdy beznadziejny.... Ja ostatnio mam dużo SMS-ÓW w sprawie różnych psów. Ręce opadają. Jedna babka nawet próbowała się do mnie dodzwonić NA MÓJ KOSZT, jak przestałam jej odpisywać... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Matko, ja to jestem...cieszyć się nie potrafię jeszcze... Najpierw się martwiłam, że jej nie można złapać, teraz się martwię jak ona znosi taką zmianę...no i jak to się dalej potoczy.... Dziękuję wszystkim za kciuki - -pomogły!!!! A Pan Adam się martwi, czy Misia sie nie będzie gniewać na niego jak wróci... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do hoteliku. Misia podobno jest grzeczna. Nic się nie dzieje. Ciężko jest się czegoś więcej dowiedzieć. Pan Adam mi napisał, że kolega, który pomagał ją zamknąć chciałby po wszystkim zabrać Misię do siebie, a przynajmniej zacząć ją do siebie przekonywać i zapewnić jej dom w razie gdyby w tym miejscu na kopalni coś bylo rzeczywiście likwidowane. Dzisiaj i jutro jest Akcja w Silesii, więc Aneta i cała reszta są zajęcie i nie ma sensu wydzwaniać i pytać. Ja po południu postaram się tam pojechać, może będzie chwila, to porozmawiam. Jak tylko będzie miejsce w klinice na Brynowie Misia pojedzie na sterylizację. Będzie też miała na pewno wszystkie potrzebne badania. A potem, jak wydobrzeje, to myślę, że wroci "do siebie"..tymczasowo... Ale to jeszcze Aneta się musi wypowiedzieć. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misiu - nic się nie bój, będzie dobrze! Telefon mi się zepsuł z tego wszystkiego, ale go parę razy wyłączyłam i włączyłam i działa... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Panem Adamem!!! Pojechała!! Załadowali ją razem z budą całą!! Leje jak z cebra...JArku - z całego serca dziękuję!!!!!!!!!:loveu: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
I co Wy na to??????!!!!!! Ja czekam na wieści, że Misia bezpieczna. Szkoda, że to przez las, bo już bym tam biegła..... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Pan Adam ją zamknął w budzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Aneta już wie i kombinują gdzie małą przewieźć, bo w klinice miejsc nie ma i na Maciejach też, z wiadomych względów. Misia pojedzie na dwa, trzy dni do hotelu przy katowickim schronisku. Potem sterylka. A potem nie wiem. Przepraszam za wydzwanianie, wyciąganie ludzi z kąpieli, zawracanie głowy ludziom w nocy, za zamieszanie.. Leonarda - uściski dla Ciebie!:loveu: Pan Adam zamknął wejście do budy deską. Czeka. Misia leży i podobno jest spokojna. Uff. Chyba pojechał Jarek , mam nadzieję, że im nie ucieknie jeszcze. Prawdopodobnie ją zabiorą z budą całą. Ręce mi się trzęsą. Przepraszm Anetko, że takie zamieszanie przeze mnie...:oops::oops::oops: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak jak pisałam nie mogłam być dzisiaj u Misi. Ale czekajmy na wieści od Pana Adama. Cały czas mam nadzieję, że się obędzie bez łapania. -
No strasz ją , strasz...:diabloti:
-
Zapisuję wątek.
-
Sunieczka, z mordeczką jak małpeczką, do kochania. MA DOMEK :)
Jasza replied to zapka's topic in Już w nowym domu
To ja się zapiszę na wątek.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No, Misia jest cwaniara jakich malo... Najgorsze, że jest w ciąży, inaczej tak by się nie spieszyło... -
[quote name='Glutofia']Kochana z niebieskiego koszyczka była taka mała ruda :) to jest inna sunia. hihihii[/QUOTE] Wiem, wiem, ja robiłam suni z niebieskiego koszyczka ogłoszenia i teraz je poprawiłam na Lalunię, tylko chyba coś pochrzaniłam... Muszę popatrzeć...już się gubię.... Edit: już poprawiłam !
-
Wiem, dziękuję, już dołożyłam dodatkowe zdjęcie do ogłoszeń. DZIĘKUJĘ!!!!
-
Podeślesz mi? [email][email protected][/email]
-
Kuba123 napisała, że to pinczerkowata.