Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Fajnie, fajnie się czyta! Esterku - bądź szczęśliwy!
  2. Teraz sprawdzilam pocztę....nie mam żadnej wiadomości od Ciebie, Mona... Jeszcze raz podaję swój meil: [email][email protected][/email]
  3. Mona - postaram się o bazarek dzisiaj wieczorem.
  4. Ale się porobiło... Dobrze chociaż, że Pinokio szybciutko doszedł do siebie..
  5. Siostra Leonardy, a nie siostra Leonarda....:diabloti: Leonarda to Iza. Wolontariuszka. Czekam na wieści...Pan Adam mi napisał, że chociaż budy nie ma jeszcze, sprząta "obejście", żeby MMisia miała czysto jak wróci.(Jego słowa..) I też trzyma kciuki oczywiście.
  6. Sterylka o 9.00!!!!!! Jarek pojechał po Misię!!!! Do jutra bedzie w klinice. Potem albo do mnie, albo do siostry Leonardy. Jejuśku.................... Ręce mi się trzęsą...... Roszku - pilnuj Misi!
  7. [quote name='Blood']Witam jestem tu nowa ale poruszyl mnie ten wątek bardzo straszna sprawa Jestem jak najbardziej chętna do pomocy tylko nie wiem jak ... Chcialabym sie dowiedziec ile jeszcze pieskow i jakich potrzebuje domu[/QUOTE] Witamy Blood. Pomoc się przyda. Każda.
  8. Biedny Pinokio................. Kochany chłopczyku, bądź dzielny... Klaudiaa - ja nie wiem co przechodzicie, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, ale strasznie się cieszę, że Pinokio jest u Was i ma taką wspaniałą opiekę! Jesteście wspaniali!
  9. [B][SIZE=6][COLOR=indigo][U]Anetko, napisz proszę o której sterylka!!!!!!!!!!!!!!![/U][/COLOR][/SIZE][/B] [B][U][SIZE=6][COLOR=#4b0082]I co potem!!!![/COLOR][/SIZE][/U][/B]
  10. Oj, biedny Foks... Teraz mu będzie jeszcze trudniej...
  11. I jak Pinokio? Dobrze wszystko?
  12. Mój mąż powiedział, że się wyprowadzi.. Ale jeśli Aneta uzna, że lepiej dla Misi byłoby, żeby te parę dni po sterylce była u mnie a nie w klinice albo w hotelu, to jestem w stanie przeżyć jego złość jakoś... Boję się tylko, że nawet jak mała trafido mnie, to Reksio jej może zrobić krzywdę. A najbardziej się boję, że ona nie da mi podejść do siebie, jak mam ją wyprowadzić na spacer? Jak jej załpżyć szelki i smycz? Jak to wszystko ogarnąć?
  13. Aneta mi napisała, że sterylizacja jutro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Byłam u Panów Strażników, Pana Adama nie ma na razie, jest tylko rano, czekają na budkę Misi.
  14. Pionokio - mały dzielny piesku - trzymaj się ciepło!!!! Dobrze, że już po operacji!
  15. Aż już mi sięwierzyć nie chce... Ale wierzę.
  16. I jak tam domki? I jak Len? Dzielny był?
  17. Dostałam dzisiaj maila w sprawie Fizi. Przekazałm telefon Misieek.
  18. Dobrze, że nie wytrzymałaś! A nowi wlaściciele chyba to rozumieją! Jak macha ogonkiem - to dobrze!
  19. Witamy Kisiaraf na wątku! Miło mi! A czy Misi byłoby miło być u mnie - to nie wiem. Mój mąż powiedział NIE. Mój Reksio - mam nadzieję, że nie będzie tak jak z Zuzią i nie będzie próbował jej zamordować. Czekam na wieści od Anety. Jak na szpilkach.
  20. Uściski dla Pinusia! Trzymam bardzo mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze! Czekamy na wiadomości! Za domki dla muszkieterów też, i za sunię, rudą z koszyczka, żeby się pewniej poczuła i zaufała!
  21. Napisałam do Anety. Jeżeli sterylka będzie jutro, a Misia miałaby trafić z powrotem do hoteliku, bo nie będzie miejsc w klinice, to może mogłaby trafić do mnie przynajmniej do końca tygodnia, wzięłabym urlop... Najwyżej mi po premii pojadą, (której od pół roku nie mam...:diabloti:) Nie wiem, czekam na wieści od Anetki... Ona i tak dzisiaj ma głowę zaprzątniętą Pinokiem - i wcale się nie dziwię! Waśnie jest operowany. Żeby wszystko było dobrze.
  22. Mam w pracy takie zamieszanie, że DGM tylko na pasku niestety.....
  23. Przepraszam, tak to odebrałam.;) Na razie niech Misia ma juz sterylizację za sobą. Niech już będzie po. To jest na dziś najważniejsze.
  24. Poza tym ja tam jestem codziennie, pisałam już. Misia podchodzi do mnie, ale nie daje się dotknąć, mimo, że je z ręki ( czasami). Tak jak powiedziałam, jest jedynym psem którego akceptuje mój Reks i jeżeli kiedyś mała zechce pójść z nami i zostać - mój dom jest do jej dyspozycji. I jeszcze raz proszę Was - nie oceniajcie ludzi zbyt pohopnie. Może to wina tego, co i w jaki sposób tutaj piszę, nie zawsze uda mi się przekazać to tak, żeby odzwierciedlało rzeczywistość taką jaka jest. [B][COLOR=red][U]Życzę każdemu psu, żeby tak jak Misia spotkał na swojej drodze taką osobę jak Pan Adam.[/U][/COLOR][/B]
  25. Nigdy w życiu nie dam zlego slowa powiedzieć na Pana Adama!!! [B]Pan Adam jest świetnym człowiekiem![/B] To [B]On[/B] Misię wypatrzył jak pojawiła się w lipcu pod składem drewna. [B]On[/B] jej tam codziennie znosił jedzenie, a wtedy jeszcze Misia uciekała na sam widok człowieka! [B]On[/B] zaczął ją do siebie przekonywać już wtedy.. [B]On[/B] zbudował jej budę, mimo, że nie chciała do niej wejść. Najpierw więc zdjął front budki, dopiero jak Misia weszła zamontował cały przód. To [B]On[/B] chodzi z nią na patrole, na jego głos reaguje....Tyle tylko, że nie daje się dotknąć! [B]On[/B] pomagał ją łapać przez trzy godziny w tamtą mroźną niedzielę, [B]On[/B] każdej nocy się zaczajał, żeby ją zamknąć, i [B]On[/B] w końcu ją złapał! Dał 100 PLN na szczepienia! Codziennie dopytuje jak się Misia czuje, czeka na budę, żeby ją przygotować na Misi powrót! Jest wspaniałym człowiekiem! Nie dam na niego złego słowa powiedzieć!
×
×
  • Create New...