Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
  2. No właśnie ja bym ją chciała zabrać do siebie...:oops::oops: Tylko to musi potrwać... Ona musi zaakceptować mnie. A mój Reksio Misię..i to nie tylko na jej terenie, ale na swoim też. A tam ma się naprawdę dobrze. Chciałabym dać jej trochę czasu...
  3. Na razie Alegratka i Gumtree dla maluszków: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3861771_szczeniaki_uratowane_z_piekla_szukaja.html[/URL] [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Szczeniaczki-uratowane-z-piekla-szukaja-domow-W0QQAdIdZ186133224[/URL]
  4. Jetsem dopiero teraz....... Bez komputera w domu jak bez głowy.... Aneta mi opowiedziała przez telefon co się działo... Cholerny, cholerny świat....i jakie szczęście, że większość psiaków bezpieczna... Z bazarkami muszę poczekać, bo mam wszystko popsute i aparat i komputer, a w pracy nie dam rady.... Muszę doczytać wątek i zaczynam ogłoszenia! Szczeniakom od razu zrobię Alegratkę i Gumtree. Telefony podam fundacyjne.
  5. A tak tęskni za Misią Reksio... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ddc2cf14b1eee755.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/115/ddc2cf14b1eee755med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ddc2cf14b1eee755.html"][/URL]
  6. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/75ee40e591174c2c.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/115/75ee40e591174c2cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bcc9ac9be480ee32.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/261/bcc9ac9be480ee32med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5f0758d8023756b2.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/260/5f0758d8023756b2med.jpg[/IMG][/URL]
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0bac386df3de889a.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/260/0bac386df3de889amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3c230c373009a78b.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/261/3c230c373009a78bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bde5a73070a25d9b.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/257/bde5a73070a25d9bmed.jpg[/IMG][/URL] Księżniczka Misia.............
  8. Anetko, dużo zdrówka!!!!!!!! Ja byłam u Misi oczywiście w sobotę i w niedzielę. Nic nie chciala jeść, ale pobawila się z Reksiem. No i najważniejsze, że w ogole była, że podeszła, że się nie bała! W niedzielę zabrałam Misię na spacer. Nie uwierzycie, czulam się jakbym sobie normalnie spacerowała dwoma swoimi psami!!!!!!!!! Szła grzecznie, Reksio ją troszkę zaczepiał. Cały czas była w zasięgu jednego metra, może półtora. W pewnym momencie stwierdzilam, że pora zawrócić, zagwizdałam, Misia zatrzymała się, popatrzyła chwilkę, i zawróciła razem z nami, z powrotem do swojej budki. Jest kochana, mądra i grzeczna!!! Cały tydzień Pan Adam ma na noc, więc będzie próbował ją zamknąć w budce i zadzwonić do Anety. Zobaczymy co dalej. I jeszcze jedna sprawa... Myślę, że po steylizacji Misia mogłaby tam wrócić. Przynajmniej tak chcieliby Panowie, a już szczególnie Pan Adam. To nie jest tak, że za dwa lata wszystko zamykają. Zamknięty będzie jakiś wydział kopalni, reszta zostaje. Cały teren także. Ochrona również. Panowie którzy wybudowali budkę dla Misi, mają nadzieję, że po sterylizacji wróci. Czekają na nią. To oni tak naprawdę uratowali jej życie. Pan Adam ją wypatrzył pod stosem drewna, dokarmiał, przekonywał do siebie, na ile się dało. Wybudował budkę, kupuje jej siano, karmi.... Poza tym przeczytałam pismo, które dyrekcja skierowała do pracowników w jej sprawie. Nie ma żadnych przeszkód z ich strony, żeby Misia przebywała na terenie kopalni, o ile będzie wysterylizowana, co zapobiegnie zbieraniu się psow w tym miejscu. Ja jestem u niej codziennie. Mam więc też nadzieję, że przekona się do mnie na tyle, że może, może....Wiecie o co mi chodzi. Chciałabym, żeby Aneta się wypowiedziała na ten temat.
  9. Ja będęrobila bazarek, ale nie mam w domu komputera. Muszę pokombinować. Zrobić zdjęcia i poprosić kogoś o zgranie z aparatu na płytkę. Wtedy zrobię go w pracy. Inaczej na razie nie mogę. Teraz zmykam do domu.
  10. Dzisiaj mam dla niej świeżą kiełbasę wędzoną, podsuszaną. Zobaczymy. W tamtą niedzielę zabrałam ciepłe ozorki gotowane ( w termosie), a Leonarda ciepłego kurczaczka gotowanego na parze. Misia z ręki jadła, ale jak Aneta wrzucila kawałek do budy, to nie weszła. No nie wiem, zobaczymy. Wierzcie mi, że nie myslę praie o niczym innym. Pomysłów mam całą głowę....Pan Adam zresztą też....I Leonarda. Licze jednak na doświadczenie Anetki. Trochę na szczęście, i trochę na Świętego Franciszka.
  11. No i to może być psiak a nie suczka.... Piękny, albo piękna!
  12. IKA 6 - dobrze, że koty zabierzesz! Ja nie wiem nawet co pisać, co myśleć....
  13. Rozmawiam o tym za każdym razem. Ale na razie nie potrafię mysleć o niczym innym, jak tylko o tym, żeby ja złapać....
  14. Nie ma tam żadnej budowy. To teren kopalnii. Olbrzymi. Kpalnia działa, ale ma zostać zamknięta za dwa lata. No właśnie nie wiem co potem.
  15. Aż strach wchodzić na wątek.......... Matko....
  16. Wczoraj nie zabrałam aparatu. Zapomniałam. Dzisiaj zbiorę. Tylko poproszę kogoś w pracy o zgranie zdjęć na płytkę i potem wstawię, bo nie mam na razie komputera w domu ( padł). Postaram się zrobić zdjęcia okolicy i tego miejsca gdzie leży zawsze. Poza tym mam jednak nadzieję, że jutro będzie juz po wszystkim. Maciaszku - napiszę do Ciebie w sobotę jak będę wiedziała co i jak, dobrze?
  17. Wszyscy mamy nadzieję, że jak najwięcej maluszków i dorosłych psów będzie zdrowych.....
  18. Zapraszam na wątek malutkiej Misi. W moim banerku, ta czarnulka o cudnym spojrzeniu. Próbujemy ją złapać, ale na razie nic z tego. Jutro znowu akcja. Trzymajcie kciuki. Jeśli macie pomysły - podzielcie się nimi. A ja czytam wątek Bajkiego i oczywiście ściskam kciuki, żeby Wam i Jemu się udało.
  19. Dziękuję! Ja już mam gorączkę z tego wszystkiego... Skaczę tylko miedzy wątkiem będzińskiej umieralni i tym moim wątkiem "Misiowym"... W pracy juz się chyba w głowę stukają.... Jak mała bedzie bezpieczna, to chyba szampana otworzę.........
  20. Byłam u Misi. Była na szczęście. Leżała na zakręcie i wypatrywała nie wiedomo kogo i czego. W nocy jej nie było. Gdzie ona śpi? I czemu nie w budce? Przyniosłam Royal dla szczeniaków. Zjadła z ręki całą miseczkę!!!! Nawet mi ręce wylizała. Kucałam, nie patrzyłam na nią, z jednej ręki karmiłam ją a z drugiej Reksia-zazdrośnika. Pobiegały razem. Misia poszła na patrol. Potem sie położyła i znowu tak leżała. Boję się jutrzejszego dnia bardzo. Żeby się udało, a żeby jej tak do końca nie wystraszyć. Ponadto - panowie chcą, żeby Misia wrócila po zabiegu do nich. Chcą jej wyporządzić budkę w czasie kiedy będzie w klinice. Nie wiem co na to Aneta? Nie wiem, co o tym mysleć. Proszę wszystkich o kciuki.
  21. To już dzisiaj. Trzymam kciuki mocno.
  22. Witamy Henikar!
  23. Widzę, że Misia nie tylko mi skradła serce. Wierzcie mi, że gdybyście ją poznali osobiście ( niektórzy mieli okazję!) Zakochalibyście się na pewno jeszcze bardziej! Jest dziwna i niesamowita!
×
×
  • Create New...