-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Jestem! Henikar - zdjęcia jutro powklejam, bo dzisiaj tylko w biegu, dobrze? Bąbel jest słodziak, potrzebne ogłoszenia i szybciutko poleci do domku!
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem tylko na chwilkę w biegu.. Avilia - jak czytam o Megi - to jakbym Miśkę troszkę w jej zachowaniu widziała. W tym chodzeniu za mną krok w krok na przykład. I w szaleństwach po kąpieli albo zmoknięciu.. I z niesamowitą ilością podszerstka wyczesywanego praktycznie do tej chwili... I jak tam,nie jest w ciąży ? Jest po pierwszej cieczce? Wet coś powiedział? -
DASZA - już w DS, dołaczyła do sfory Andy'ego :)
Jasza replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Muszę wypróbować z moim Reksiem... On burze znosi coraz gorzej niestety... -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Avilia']Na początek zaczynam od łazienki,bo nawet tam chce ze mną iść. Wchodzę do łazienki i się w niej zamykam.Po kilku sekundach wychodzę (żeby nie zaczęła piszczeć). Zaczęłam od wczoraj.Dzisiaj wydłużyłam czas do minuty.Zamknęłam się i znów wyszłam.Przez pierwsze 30 sekund piszczała.Potem się uspokoiła i po minucie (nadal było cicho) wyszłam. Chyba są jakieś postępy,bo udało mi się wykąpać za zamkniętymi drzwiami.Kąpałam się ok.10 minut.Na początku piszczała i latała po mieszkaniu,potem się uspokoiła.Od razu po kąpieli wyszłam,bo było cicho. Jak wychodzę z łazienki to kompletnie ją olewam.Krzątam się po mieszkaniu po prostu lub siadam i ją ignoruję. Będę próbowała dzisiaj także wyjść poza mieszkanie na kilka sekund.[/QUOTE] To super! Chyba tak powinno się to robić, zaczynać od kilu sekund i zawsze wychodzić wtedy, kiedy pies się uspokoi. Megi musi wiedzieć, że zawsze do niej wrócisz i że jej zachowanie - piszczenie i szczekanie- nie spowoduje tego, że się pojawisz. -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Biedna mała.... W sprawie lęku separacyjnego niewiele pomogę... Mój Reksio miał taki problem,ale był wtedy małą kluską, a ja niewiele wiedziałam i poradzilam sobie, jak poradziłam. Zostawiałam mu coś z moim zapachem, włączone radio, zapalone lampki, pluszaka w legowisku - żeby się mógł poprzytulać.. Przed wyjściem długi spacer - żeby się zmęczył, a potem chowałam w rękawiczkach to co najbardziej lubi - kawałeczki żółtego sera, chrząstki z kurczaka, psie czekoladki...mówiłam:hop - żeby wskoczył na łóżko, machałam tymi rękawiczkami, żeby się nimi zainteresował i rozrzucałam je potem dookoła, część na łożku, część na podłodze... Jakoś pomogło i teraz jest ok. Życzę powodzenia. -
Rudolf wygląda jak ryś! A zresztą wszystkie futra na zielonej trawie i w słońcu wyglądają zjawiskowo... A domek babci - marzenie...
-
Debra - śliczna szorściaczka trafiła do super DS!!!
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Zaglądam. Debra jest rzeczywiście urocza. Mam nadzieję, że znajdzie dobry dom. -
Pies bez wad, a domu nie widać...
-
Łatka - malutka, słodka, przerażona jest już w domu!
Jasza replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę! Wszystkiego dobrego Łatko! Piękna i wykształcona, no, no... -
Prawdziwa psia KSIĘŻNICZKA!Już w nowym,wspaniałym domku;)
Jasza replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Ale ma obróżkę piękną!!! Cudna dziewczynka! A ja zapraszam na wątek nowej tymczasowiczki Avilii, Megi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177328-Pszczyna.Roczna-Czarnulka-potrzebuje-pomocy-finansowej-i-domku!/page13[/URL] -
Brutus – pies z parkingu - MA WSPANIAŁY DOM !!!
Jasza replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Zaglądamy. Kurcze, muszę się wziąć za ogłoszenia... A co z tym Panem, ktory chciał zabrać Brutusa do siebie? -
Wszystkiego najlepszego z okazji końca upałów!
-
Piękny jest !
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Megi -szczęściaro!!!!!! Jejku, jak się cieszę! Czekamy na relację i zdjęcia!!! Zaraz porozsyłam wątek, może jakieś ciotki się dorzucą. -
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
Jasza replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Supełka ale nic nie rozumiem.. BajkoB - Bartek patrzy już z góry na Was... Trzymajcie się dzielnie. -
Zadzwoniła domnie Pani Ewelina Pałys ( wetka z kliniki w Chorzowie Batorym)... Sunia mix ON-ka osierociła trzy maluszki, mają trzy dni...właściciel zmarlej suni nie daje rady ich karmić, nie ma go cały dzień w domu...a nie chciałich uśpić.. Teraz szczeniaki są niedokarmione, Pani Ewelina miała skądś mój numer i zapytała, czy nie znam kogoś, kto ma sunię karmiącą,lub czy nie znam osoby, która umiałaby takimi maluchami się zająć... Jeżlwei macie jakieś pomysły, dzwońcie do mnie proszę...: 514-518-167
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Avilia - spróbuj napisać do Jaagi, ona ma zaprzyjaźnionego weta, sterylizuje swoje tymczasy na okrągło, a co chwilkę zabiera jakiegoś biedaka do siebie, więc przez jej dom przewinęło się i przewija mnóstwo psów, którym pomaga... -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
260 PLN to drogo... Zapytam u siebie u weterynarza...(Klinika w Chorzowie Batorym). edit - jeszcze drożej - 300PLN... Masakra. Postaram się o bazarek, ale nie ma mnie w ten weekend, więc dopiero następny... Tak sobie myślę...może w klinice na Brynowie? Miśka była sterylizowana za 220 PLN.... -
Sklep o którym mowa jest naprawdę świetny. Duży, fajny wybór, mnóstwo smakołyków, w tym dużo śmierdzieli które moje ogony uwielbiją.. Wchodzimy zawsze razem, Miśka się zachowuje jak dama, ale Reksio oczopląsu dostaje i myśli, że trafił do psiego raju..:eviltong: Worki i pojemiki z jedzonkiem stoją również na ziemi, psiaki mogą się częstować, chociaż ja im nie pozwalam, bo chciałyby zjeść wszystko ( szczególnie mały).;) Miła obsługa. Polecam. A dla Rozi - wirtualne uściski. Niech szaleje - młodość, ach młodość...;)
-
Wiesz co, zaciekawiłaś mnie.. Moja Miśka też ma takie czerwonawe zabarwienie sierści między palcami, albo mże raczej skóry ...ma białą sierść na łapeczkach tylko... Nie wiem, czy powinnam w takim razie iść z tym do weterynarza? Nie zauważyłam, żeby coś było nie tak... Nie liże łapek, nie gryzie, na co powinnam zwrócić uwagę?
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
Jasza replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Kciuki zaciśnięte... Miejmy nadzieję, że nic poważnego... -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
Jasza replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Jestem, na zaproszenie Pom-pon... Finansowo nie pomogę, może chociaż w ogłoszeniach? Uściski dla dzielnej Lili i maluszków. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zaglądam zaraz Pom-pon... -
Zaglądamy do Jumki, bo nas tu dawno nie było!
-
[quote name='mamanabank']Oj, pamiętam, pamiętam wszystko, bardzo dokładnie, nawet to w jaki sposób była z boksu wynoszona i jak ryczałaś jak bóbr, gdy tylko ją zobaczyłaś, to była jedna z najbardziej wzruszających adopcji :placz: stała tak kilkanaście minut [url]http://foto0.m.onet.pl/_m/bc58fedc90ee5d8792d57120a9c36a74,10,19,0.jpg[/url] a potem powolutku, powolutku zaczęła podchodzić do Ciebie i nie mogła uwierzyć, że nie zrobisz jej krzywdy... Ale to już za nami :loveu:[/QUOTE] Wiecie, ja Nelę "poznałam" wirtualnie, kiedy już była u Ciebie Andzike, zadowolona, bezpieczna i szczęśliwa....teraz dopiero jak to przeczytałam, uświadomiłam sobie, że przecież jej początki to nie była sielanka, że przeszła "swoje"... Troszkę się łezka zakręciła w oku...