-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
I jak tam Megi??? Co u Was słychać ? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Biała drużyna...dobre....:eviltong::diabloti: -
Pieniądze z bazrku wpłynęły? To fajnie. Ja już wszystkie fanty powysyłałam. Uzi - uściski!
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Jasza replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Ojeju,Josi... Nie wiem co napisać... Cholerny świat... -
23 godziny...... Uściski były? Całusy?
-
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
Jasza replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
Proclav, nie wygłupiaj się... Ile potem takich Homerków może trafić do schronisk..... A tak w ogóle, to chętnie zobaczyłabym zdjęcia Homerka, pewnie tak jak i reszta...:cool3::eviltong: -
Czarnulka Megii dzięki Avili znalazła swój kochany dom!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ale niespodzianka!!!!! No, to wątek Megi nie umrze śmiercią naturalną,ani nienaturalną! Będziemy mieć relacje na bieżąco! Ale fajnie! -
Do góry z samego rana!
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jedna tylko pobudka... Oj, Miśka, Miśka... Za to jutro jadę na ogródek od samiutkiego rana, wkleję zdjęcia.... -
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
Jasza replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Aaaa, to teraz rozumiem :). To chodziło o penisy w całości ;). Protzlav, dodałam namiary na Was na stronę schroniska.[/QUOTE] No, dokładnie. Tylko zawsze ja muszę kupować, bo one nie mieszczą się w żadnej torbie i mój mąż się wstydzi z tym paradować po ulicy...:evil_lol: -
Pani Kasiu,trzymam mocno kciuki za was i Perełkę. Nie mogę pomoc finansowo, mam nadzieję, że bedzie coraz lepiej. Bounty podpowiedziała, żeby założyć małej wątek w dziale "Mają dom, ale potrzebują pomocy". Myślę, że to bardzo dobry pomysł.
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Jasza replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Oj, JoSi, tak się cieszę że Cię czytam znowu... Już mi teraz moje nieprzespane noce z Misią niestraszne, Twoje wpisy jak zawsze jakąś niespotykaną nadzieję i wiarę w to, że będzie dobrze, mimo, że jest ciężko, wlewają w serce i myśli.. Dziękuję! Uściski dla Was wszystkich serdeczne. Pamiętasz to: [COLOR=black][FONT=Verdana][I]"Wczoraj szłam w deszczu z trzema psami, mijała nas jakaś kobieta i zapytała:[/I][/FONT][/COLOR] [I][FONT=Verdana][COLOR=black]- przepraszam, a pani co robi z psami jak pada? Zawsze tak wychodzi?[/COLOR][/FONT][/I] [I][FONT=Verdana][COLOR=black]- oczywiście, kocham deszcz."[/COLOR][/FONT][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zawsze jak leje i wychodzę z ogonami, to mi się Twoje słowa przypominają...tylko jeszcze mnie nikt nie spytał, żebym mogła w ten sam sposób odpowiedzieć.;)[/FONT][/COLOR] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Noc z poniedziałku na wtorek - koszmar. Kolejna noc przespana spokojniutko. Dzisiaj w nocy...pobudka o 1.26. Zasnęłyśmy - ja przy Misi na ziemi - o 3. z minutami... Pobudka o 4.00. Zasypiam stojąc. Nie wiem co się dzieje. Nic nie działa. Ona po prostu nie może się uspokoić. Leży i całyczas cichutko warczy, potem jest seria szczeknięć, potem znowu warczenie... Na spacery chodzimy na łąkę, kładę się pod drzewem i zasypiam, to jest silniejsze ode mnie... -
Kurcze, no to kolejna rzecz którą muszę kupić....
-
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
Jasza replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
[B][I]"1,2 m? 1,2 metra to mały kawałek ??[/I][/B] " Maciaszku, ja właśnie napisałam, że mają takie [B]NIE[/B] pocięte na mniejsze kawałki..:eviltong: Moje psy są zajęte przez godzinę, ale oczywiście nie wykańczają całego...potem się po prostu nim nudzą, albo męczą, a ja chowam na potem. Proclav - polecam! -
Przepraszam, jeżeli ktoś uzna , że to nie moja sprawa... Coś jednak napiszę. Uważam,że obojętnie w jaki sposób adoptujemy psa, czy to jest adopcja schroniskowa, czy za pośrednictwem fundacji,czy też kupujemy psa w hodowli - powinniśmy się zastanowić PRZED podjęciem decyzji. Jeżeli pies już do nas trafia, to MY stajemy się odpowiedzialni za niego, za jego życie i zdrowie. (Chyba, że w momencie adopcji pies był już ciężko chory, a przed nami to ukryto i nas wprowadzono [U][B]świadomie i celowo[/B][/U] w błąd) To, że pies był uratowany przez fundację, nie znaczy, że do końca życia bierze ona za niego odpowiedzialność! Po to wolontariusze fundacji szukają psom DS, żeby każdy z nich miał swojego człowieka, który się o niego troszczy i który go kocha. Owszem, jeżeli sytuacja jest ciężka, można [B][U]prosić o pomoc, ale nie żądać.[/U][/B] Sama mam dwa psy, w tym jednego schroniskowego. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym go zwrócić do schroniska, lub żądać pomocy w opłaceniu kosztów leczenia, gdyby się okazało, że coś jest nie tak, że po jakimś czasie zaczyna się coś dziać z jego zdrowiem, a przecież tak się dzieje BARDZO często.. Współczuję Perełce, że musi cierpieć, zazdroszczę, że trafiła do ludzi, którzy otoczyli ją taką opieką, którym na niej zależy i którzy się o nią troszczą. Życzę Państwu wytrwałości, Perełce zdrowia. Anetę znam. I wiem, że gdyby tylko mogła, każdemu psu w potrzebie, temu niczyjemu i temu kochanemu, pomogłaby i oddała ostatni grosz. Jeżeli jednak reprezentuje fundację, to oczywiste jest, że musi (muszą) zapewnić wszystko to co niezbędne PRZEDE WSZYSTKIM tym psom, które mają pod opieką. Pozdrawiam. Agnieszka.
-
WYRZUCONA Z AUTA- bezdomna---1,5 mies. łapania- MA DOMEK STAŁY
Jasza replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Justynko, piszesz w tekście ogłoszenia, że mała bardzo lubi dzieci, a potem w ostatnim poście, że trzęsie się na widok dwójki dzieci Pani Iwony... Więc trochę już mi się pomieszało wszystko... Ma kontakt z jakimiś innymi osobami? Jak reaguje na nie? Może zaprosić na wątek np.Kenny, wiem, że miała kiedyś na DT dziką suczkę. Są też inne dogomaniaczki, które spotkały się z takimi przypadkami..może zmienić tytuł wątku? Bo deklaracje są superważne, ale skoro sama twierdzisz, że nic się nie zmienia, to trzeba coś ruszyć, znaleźć jej DT u kogoś z doświadczeniem, sama nie wiem... Jeżeli pies nie wychodzi z ukrycia przez kilka dni i się nie załatwia, to strach jaki odczuwa musi być niewyobrażalny... -
Zaglądamy,bo nas tu dawno nie było....
-
Jutro wysyłam moje grisiki za dwa miesiące dla Rumka. Uściski dla chłopaka!
-
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
Jasza replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
Uff..panele... Już myslałam,że cośgorszego.. A jakHomer siędogaduje z Majeczką i Guciem?? (Proclav - polecam suszone siusiaki dla psów. W sklepie zoologicznym w Carrefour mają nawet takie nie pocięte na mniejsze kawałki- 1.2 m. Moje ogony, chociaż już rozbestwione,jak dorwią takiego śmierdziela,to mam na godzinę spokoju. Miśka przestała nawet obgryzać moje papucie. Przygotuj się tylko na straszny smród.) -
Białasek piękny, patriotyczny... A co to za żaba, coś mi umknęło???
-
WHEN DREAMS COME TRUE: DT STAŁ SIĘ DS !!! Homer (wątek Homera)
Jasza replied to protzlav's topic in Już w nowym domu
Jestem na wątku..... No nie mów Proclav, że go oddacie...:crazyeye::crazyeye::shake::-(:shake::crazyeye: Co zrobił??? -
Świetny pomysł.. Problemem może być transport, no i sprawdzenie domu... Ale wszystko się da załatwić... Jeżeli mogę,to poproszę wątek Homera!
-
_Lara - gratulacje!!!!!:czytaj::klacz: Dla Dagusi - uściski!
-
Rumku - na pierwszą!