-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
[quote name='Shania']Asior ja pisałam już Jaszy, ze to ironia była..i żle nie oceniłam P.Magdy, jakby tak było to Aza nie trafiłaby do niej przecież, napisałam tylko co myslę i koniec tematu...kropka A że w gorącej wodzie kąpana to i owszem, za dużo tego zła człowiek widzi, i potem reaguje jak reaguje, ale za to szybko sie uspokajam:):):) [B][COLOR=red]A wiem, że P.Magda dla Azy chce dobrze i się nią troskliwie zajmuje, to widać..chodziło mi tylko o ocenę zdrowia Azy O NIC INNEGO!!!![/COLOR][/B] Ale jak pisałam koniec tematu[/QUOTE] Cieszę się :loveu::loveu:
-
Nic dodać nic ująć Nutusiu.
-
Grosia we wspaniałym nowym domu dzięki pomocy Avili!!
Jasza replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Fajnie sięczyta takie wieści! (Kurcze - Pani która się cieszy z pogryzionych korali - BEZCENNE..:diabloti:) -
[B][I]"Czy chcecie jej ją zabrać????[/I][/B] " Nie strasz!
-
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
Jasza replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że Miś żyje i dobrze wygląda. Może on rzeczywiście jest takim wolnym strzelcem? Ma dom, ale jest wypuszczany? U nas na osiedlu pojawia się Lisek. Po raz pierwszy go zobaczyłam jakieś cztery lata temu. O czwartej nad ranem wyszłam z małym Reksiem, a tu patrzę jakiś piesek leży zwinięty w kłębek pod klatką schodową w bloku obok. Zastanawiałam się wtedy co zrobić, bo pogoda zimowa.. Potem się dowiedziałam, że on krąży zawsze tam gdzie suka ma cieczkę i tam często śpi całą noc. Liska znają wszyscy. Mieszka w familokach niedaleko naszego osiedla, ale czasami całą noc potrafi przeleżeć nawet zimą, pod jakąś klatką. Jak się ubłoci na przykład - na drugi dzień przychodzi wykąpany. Jest dobrze odkarmiony, zadbany,spokojny...tylko właściecieli ma nieodpowiedzialnych..ech...:shake: -
Chętnie zobaczę Uziusza.:cool3:
-
[B][I]"zostaje 386, 71 zł+60 dolarów australijskich(nie wymienionych jeszcze) jak kogoś pominęłam to prosze pisać"[/I][/B] Tyle zostało Azulowych pieniędzy? To prosiłabym na Tosię od Nutusi nie 10 PLN tylko troszkę więcej. Bardzo proszę. (Przepraszam, że się rządzę, choć nie miałam deklaracji stałej na Azę, ale w sumie z bazarku Beli i mojego oraz z mojej skromnej wpłaty wpłynęło na konto małej 135 PLN...więc bardzo proszę o wsparcie dla bardzo dzielnej i bardzo chorej Tosi.)
-
I żeby nie było niedomówień, wierzę, że u Uli Aza była dobrze "zaopiekowana" tak samo jak wierzę, że u Pani Magdy też będzie. Shaniu - jeżeli możesz napisz w pierwszym poście rozliczenie. Ile zostało pieniędzy Azulowych. Jeżeli uważasz,żepowiny na razie zostać "na wszelki wypadek" - dobrze. Ale powinni się wypowiedzieć wszyscy którzy wpłacali na małą. Dziękuję za uwzględnienie Tosi od Nutusi..:loveu:
-
Nie chcę ciągnąć tego tematu. Nie rozumiemy się. Nie masz racji według mnie. Ja uważam, że dobrze się stało, że Aza jest u Pani Magdy już teraz. Jest w domowych warunkach. Pod opieką weterynarza, który współpracuje z TOZ Krakowskim. [B]Ma zrobione badania.[/B] Jest leczona. Ma kochających ludzi koło siebie. Psie i kocie towarzystwo. Co jest nie tak? Zastrzeżenia Pani Magdy??? Sama bym takie miała.
-
Kurcze, Shania, bez nerw. Forum jest po to, żeby dyskutować, prawda? Uratowałaś Azę i się przejmujesz, Ula dbała o nią jak mogła i też się przejmuje, Pani Magda pokochała małą i też się przejmuje.. Wszystkie się przejmujecie...wszystkie chcecie jak najlepiej. Po co nerwy.
-
Maciaszku, a co z tą sunią nietoperkową????? Teraz mi się przypomniało...
-
Shaniu - napisałaś[I][B]:"Zawsze jest żal jak ktoś tutaj nie słodzi nikomu"[/B][/I] No i właśnie Pani Magda nie słodziła. Napisała szczerze co myśli. Jakie ma wątpliwości. Ula odpisała spokojnie. Ale zaraz się posypały niemiłe komentarze z Twojej strony. Ja przynajmniej tak je odebrałam. Pani Magda [B][U]nie komentowała tego[/U][/B], że Aza jest zagłodzona, za chuda. Napisała, że mała ma skołtunioną sierść i że nie miała zrobionych badań krwi, które chciała [B]sfinansować[/B], a które teraz wykazały niewydolność nerek. Forum jest otwarte. I Ty i ja i Pani Magda i każdy może napisać co myśli. Więc napisałam.
-
Zaglądamy do małej.
-
Shaniu - co miałaś na myślipisząc: "Nie wiem czy Aza u Pani zostanie???" Nie podoba mi się to. Bardzo.
-
A ja nie rozumiem po co takie przykre słowa Shaniu. Przeczytałam post Pani Magdy i nie widzę w nim nic niemiłego,obcesowego, niegrzecznego. Napisała szczerze to coczuje. Widziała Azę wcześniej, kiedy odwiedziła jąu Uli,widzi w jakim stanie jest teraz. Nikogo w moim odczuciu nie oskarżyła,choćmogłyście toodebrać jakozarzut. Ula - wiemy w jakim stanie Azula trafiła do Ciebie i wiemy, że pies w takim stanie nie może w ciągu miesiąca lub dwóch stać się zupełnie zdrowym, pięknym psem. Wiemy i wiedzielismy o tym od początku. No, może powinnam pisać tylko za siebie.... Przyznam Pani Magdzie rację w kwestii badań. Finanse nie są w tym momencie argumentem, bo gdyby wet kazał je zrobić,to pieniądze musielibyśmy zebrać i koniec. Wet nie zlecił i to mnie dziwi troszkę, no, ale nie jestem ekspertem i autorytetem. W tej kwestii absolutni nie mam pretensji do Ciebie Ula,tylko może troszkę do weterynarza. Wet u ktorego leczy swoje psy Pani Magda podjął inną decyzję ( według mnie słuszną),żeby badania zrobić natychmiast ( i okazuje się, że Aza ma chore nerki..więc dobrze, że te badania zostały zrobione). Podsumowując: 1. Chcieliśmy, żeby Pani Magda napisała co u Azy - więc napisała szczerze. Wystarczyłoby Wam, gdyby wpisała "Aza jest słodziutka,kochana i wszystko ok" ? 2.To,że Aza jest chudzinka i w nienjlepszej kondycji - spowodowane jest tym coprzeszłai Ula odwaliła kawał dobrej roboty, żeby małą doprowadzić "do ładu". 3. Decyzje weterynarzy ( obu) są różne - musimy się pogodzić, że takie są. Każdy ma zaufanie do swojego lekarza.. 4.Najważniejsze że Aza jest szczęśliwa. 5.Nie gniewajmy się na siebie,bo psy patrząna nas i kręcą głowami ze zdumieniem.
-
Co tam odchudzić!!! Dobrze wygląda!
-
[I]"Finka spała obok mnie"..[/I] Tak się cieszę!! Ja to wielbiam w nocy taki przytulony ciepły brzuszek....Albo dwa brzuszki....
-
Zapisuję wątek.
-
:loveu:Agmarek - kłaniam Ci się nisko... Szansa jest cudna.:loveu::loveu: