Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Jeszcze tylko pytanie: Jakie dzieci? Bo może podrostki 13-15 letnie...
  2. Majqa - nie żartuj sobie, ani mnie nie zawstydzaj. Mogło mi wczesniej przyjść do głowy. To bazar dla Niuni w sobotę.
  3. Leonardo, a może noś przy sobie obrożę z przyczepioną karteczką, taką wiesz, że prosisz o kontakt...czy jakoś tak podobnie. I jeśli go spotkasz,to może mu ją założysz...I jeśli jest czyjś, to może ten ktoś zechce zadzwonić.. Kurcze, jak pomyślałam,to mi się wydał całkiem dobry pomyśł, a jak napisałam - to jakoś idiotycznie brzmi..:roll::oops:
  4. Oby w ogóle przyjechała...:razz:
  5. No, zaklinamy fuzeklę! Niech wyłazi wreszcie!
  6. [quote name='Andzike']Majqa, czy Cacuś kubi dzieci? Mam fajne zapytanie o swojego ex-tymczasowicza, który zdecydowanie za dziećmi nie przepadał, wyslałabym Cacunia "w pakiecie" ;)[/QUOTE] Hmmm...wszak dzieci to nie koty...hm....
  7. [quote name='majqa']Jaszko, ja nie śmiem prosić. :-( Dziękuję, że pomyślałaś. Zróbmy tak, rozpatrzę się jak stoję z fantami. Dam znać. Jeśli coś by się miało zmienić, okazałoby się, że jednak nie możesz, pisz śmiało. Udało mi się z jednym, pewno i uda się z pchnięciem drugiego.[/QUOTE] Wystawię bazarek ze swoimi fantami,tylko muszę obfocić, a to najwcześniej w sobotę. A jeżeli też chciałabyś coś dołożyć, to super. Zdjęcia poproszę na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  8. Witamy! Tych pozytywnie, realnie i w ogóle..myślących!
  9. Ja bez kaloszy ani rusz. Praktycznie 3/4 roku w nich chodzę. Do tej pory miałam takie zielone, ogrodowe, które mi nogi otarły dawno temu i do tej pory mam ślady,. No i dzisiaj zamowiłam sobie nowe, brązowe. Ale na powrót zimy ( byle nie takiej SROGIEJ) to czekam z utęsknieniem. Biało i czysto. I nogi suche.
  10. To i w typie mojego Reksia troszkę. Tylko Reksio szczuplaczek. Majko - czy potrzebujesz ...ekhm...pomocy w opłaceniu hoteliku? Mołabym zrobić bazarek....:oops:
  11. Jak ostatnio byliśmy u weterynarza to byli Państwo z Westikiem po takim zabiegu. Z tym,że on zjadł resztki z kurczaka zawinięte w worek foliowy. Mimo wszystko trzymam, żeby do operacji nie doszło - no chyba, że wet stwierdzi, że mus-to mus. Maciaszku -strasznie współczuję. Troszkę sobie wyobrażam co czujesz. I nie zazdroszczę, tym bardziej, że nie ma jakiegoś terminu granicznego, jakiejś opcji, wiesz - dwa dni i jak ok.to ok. tylko takie czekanie nie wiadomo na co. I jeszcze jakby z Bazylem się cos działo niedobrego - to jedziecie i działacie. A tak - on się czuje dobrze, a ty nie wiesz, czy za godzinę też tak będzie. Tylko takie czekanie na to, na co się tak naprawdę nie czeka wcale.
  12. Magdo, dotarła moja wpłata dla Dagusi? Tradycyjnie - listem.
  13. Wczoraj spróbowałam w ten sposób: Najpierw wyszedł mąż z Reksiem...potem my. I żeby ją zachęcić,to powiedziałam:"Szukaj Reksia!" I tak ją zwabiłam na zewnątrz. Tylko cały spacer, każdy kroczek,to powtarzałam jak mantrę.. Wreszcie doszliśmy pod Lidla, bo tam czekać miał mąż. Przyszłyśmy, a ich nie ma. Miśka wcisnęła się w kąt koło wejścia i usiadła z miną:"Oszukaństwo, nigdzie się stąd nie ruszę" Na szczęście zaraz przyszli i do domciu jużrazem. A Kula obwąchiwała ciągle nogi to moje to Damiana, to Reksiowe ucho, żeby sprawdzić czy jesteśmy... Dzisiaj może już będzie lepiej. Jesli nie - spróbuję z czekoladkami.
  14. U Kuby nie byłam w czasie weekendu....choć ciężko. W tygodniu wpadam raz dziennie,tylko o 4 ranoi tylkona ciutkę,chwilkę,odrobinkę...bez wylewności. Dzisiaj wychodzę na drugi poranny spacer z ogonami, ten o 6.....patrzę, kto idzie sobie chodnikiem....KUBA! Jak nas zauważył - w te pędy przybiegł i zaczął obtańcowywać nie zważając na groźne powarkiwania Reksa. Nie martwcie się, z Kubą był jego Pan!!! Jejku, jak się ucieszyłam! Zabrał go "do pracy", był ze swoim wózkiem. Porozmawialiśmy chwilkę. Kubuś się cieszył i rozdawał buziaki. Tylko...biega za samochodami!!! Poprosiłam Pana..tak napomknęłam...żeby może ze smyczą... Pan się zgodził oczywiście. Powiedział, że smycz ma. Mam nadzieję, że będzie go zawsze rano zabierał i że rzeczywiście na smyczy. No, to Wam chciałam napisać.:loveu::loveu::loveu:
  15. Uściski dla Czarnej! A jaka jest w stosunku do Ciebie i rodziny? Przylepa? Czy na razie na dystans?
  16. Piękny tekst. Może tym razem Toli się poszczęści.
  17. Dzisiaj to nie wiem, masakra, bo mi się kalosze zepsuły...
  18. Heniu, kurcze, nie wiem co napisać... Odnowię dzisiaj Rubikowi Alegratkę i Gumtree. Na szczeniaczkowy wątek zaraz wejdę, jak tylko bedzie. Zdjęcia podeślij to wstawię.
  19. Cudna bestia! Gratuluję wymacania skarpety! I czekam na wieści co do jej wędrówki dalszej!
  20. Koleżanka gończej Niuni - boska! Trochę jak Mania, no nie? Od __Lary w sprawie telegazety nie mam wieści na razie. W sprawie GW też nic nie wiem....
  21. Zaglądamy. W biegu. A Cacek dalej bez potencjalnych chętnych ? Ludzie....
  22. Miska też cyrkowała, ale daliśmy radę. Jak trzeba to trzeba.
  23. Wczoraj na Hugobergu jeszcze było znośnie...to znaczy niezbyt mokro. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d3d0c7bcfaff5910.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/499/d3d0c7bcfaff5910gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2bdc176a03cde53c.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/497/2bdc176a03cde53cgen.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...