-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze tylko pytanie: Jakie dzieci? Bo może podrostki 13-15 letnie... -
Baśń o Miśku ze Skarpy. Co stanie się z nim zimą?
Jasza replied to leonarda's topic in Już w nowym domu
Leonardo, a może noś przy sobie obrożę z przyczepioną karteczką, taką wiesz, że prosisz o kontakt...czy jakoś tak podobnie. I jeśli go spotkasz,to może mu ją założysz...I jeśli jest czyjś, to może ten ktoś zechce zadzwonić.. Kurcze, jak pomyślałam,to mi się wydał całkiem dobry pomyśł, a jak napisałam - to jakoś idiotycznie brzmi..:roll::oops: -
Oby w ogóle przyjechała...:razz:
-
No, zaklinamy fuzeklę! Niech wyłazi wreszcie!
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Majqa, czy Cacuś kubi dzieci? Mam fajne zapytanie o swojego ex-tymczasowicza, który zdecydowanie za dziećmi nie przepadał, wyslałabym Cacunia "w pakiecie" ;)[/QUOTE] Hmmm...wszak dzieci to nie koty...hm.... -
[quote name='majqa']Jaszko, ja nie śmiem prosić. :-( Dziękuję, że pomyślałaś. Zróbmy tak, rozpatrzę się jak stoję z fantami. Dam znać. Jeśli coś by się miało zmienić, okazałoby się, że jednak nie możesz, pisz śmiało. Udało mi się z jednym, pewno i uda się z pchnięciem drugiego.[/QUOTE] Wystawię bazarek ze swoimi fantami,tylko muszę obfocić, a to najwcześniej w sobotę. A jeżeli też chciałabyś coś dołożyć, to super. Zdjęcia poproszę na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Witamy! Tych pozytywnie, realnie i w ogóle..myślących! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja bez kaloszy ani rusz. Praktycznie 3/4 roku w nich chodzę. Do tej pory miałam takie zielone, ogrodowe, które mi nogi otarły dawno temu i do tej pory mam ślady,. No i dzisiaj zamowiłam sobie nowe, brązowe. Ale na powrót zimy ( byle nie takiej SROGIEJ) to czekam z utęsknieniem. Biało i czysto. I nogi suche. -
Jak ostatnio byliśmy u weterynarza to byli Państwo z Westikiem po takim zabiegu. Z tym,że on zjadł resztki z kurczaka zawinięte w worek foliowy. Mimo wszystko trzymam, żeby do operacji nie doszło - no chyba, że wet stwierdzi, że mus-to mus. Maciaszku -strasznie współczuję. Troszkę sobie wyobrażam co czujesz. I nie zazdroszczę, tym bardziej, że nie ma jakiegoś terminu granicznego, jakiejś opcji, wiesz - dwa dni i jak ok.to ok. tylko takie czekanie nie wiadomo na co. I jeszcze jakby z Bazylem się cos działo niedobrego - to jedziecie i działacie. A tak - on się czuje dobrze, a ty nie wiesz, czy za godzinę też tak będzie. Tylko takie czekanie na to, na co się tak naprawdę nie czeka wcale.
-
Magdo, dotarła moja wpłata dla Dagusi? Tradycyjnie - listem.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj spróbowałam w ten sposób: Najpierw wyszedł mąż z Reksiem...potem my. I żeby ją zachęcić,to powiedziałam:"Szukaj Reksia!" I tak ją zwabiłam na zewnątrz. Tylko cały spacer, każdy kroczek,to powtarzałam jak mantrę.. Wreszcie doszliśmy pod Lidla, bo tam czekać miał mąż. Przyszłyśmy, a ich nie ma. Miśka wcisnęła się w kąt koło wejścia i usiadła z miną:"Oszukaństwo, nigdzie się stąd nie ruszę" Na szczęście zaraz przyszli i do domciu jużrazem. A Kula obwąchiwała ciągle nogi to moje to Damiana, to Reksiowe ucho, żeby sprawdzić czy jesteśmy... Dzisiaj może już będzie lepiej. Jesli nie - spróbuję z czekoladkami. -
U Kuby nie byłam w czasie weekendu....choć ciężko. W tygodniu wpadam raz dziennie,tylko o 4 ranoi tylkona ciutkę,chwilkę,odrobinkę...bez wylewności. Dzisiaj wychodzę na drugi poranny spacer z ogonami, ten o 6.....patrzę, kto idzie sobie chodnikiem....KUBA! Jak nas zauważył - w te pędy przybiegł i zaczął obtańcowywać nie zważając na groźne powarkiwania Reksa. Nie martwcie się, z Kubą był jego Pan!!! Jejku, jak się ucieszyłam! Zabrał go "do pracy", był ze swoim wózkiem. Porozmawialiśmy chwilkę. Kubuś się cieszył i rozdawał buziaki. Tylko...biega za samochodami!!! Poprosiłam Pana..tak napomknęłam...żeby może ze smyczą... Pan się zgodził oczywiście. Powiedział, że smycz ma. Mam nadzieję, że będzie go zawsze rano zabierał i że rzeczywiście na smyczy. No, to Wam chciałam napisać.:loveu::loveu::loveu:
-
5-letni WYROK w Schronie-suczki uniewinnione,Cedra i Czarna Mają DS
Jasza replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Uściski dla Czarnej! A jaka jest w stosunku do Ciebie i rodziny? Przylepa? Czy na razie na dystans? -
Odmarznięta łapka, wychudzenie i wyniszczenie, MA DOM
Jasza replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Czekamy. Oby. -
Piękny tekst. Może tym razem Toli się poszczęści.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj to nie wiem, masakra, bo mi się kalosze zepsuły... -
Heniu, kurcze, nie wiem co napisać... Odnowię dzisiaj Rubikowi Alegratkę i Gumtree. Na szczeniaczkowy wątek zaraz wejdę, jak tylko bedzie. Zdjęcia podeślij to wstawię.
-
Cudna bestia! Gratuluję wymacania skarpety! I czekam na wieści co do jej wędrówki dalszej!
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Zaglądamy. W biegu. A Cacek dalej bez potencjalnych chętnych ? Ludzie.... -
Miska też cyrkowała, ale daliśmy radę. Jak trzeba to trzeba.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczoraj na Hugobergu jeszcze było znośnie...to znaczy niezbyt mokro. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d3d0c7bcfaff5910.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/499/d3d0c7bcfaff5910gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2bdc176a03cde53c.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/497/2bdc176a03cde53cgen.jpg[/IMG][/URL]