-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinkmoon
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Na poprawę humoru zdjęcie Drixona, który z miną obrażonego polityka podaje łapę wyborcom ;> [img]http://img40.imageshack.us/img40/1310/obraz001b.jpg[/img] -
"Ast" zostanie uśpiony!/ za TM:((
pinkmoon replied to Klaudia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli znajdzie się dom w granicach 3-4 godzin samochodem od Trójmiasta (bo stąd psiak jest jak rozumiem), prawie na pewno mogę załatwić transport i go dowieźć (być może trzeba się będzie dorzucić do benzyny chociaż parę groszy, ale to w zależności dokąd jazda). Klaudia może dopisz to do pierwszego posta, że jest możliwość transportu. -
Ast Stefan. Perfidnie pożucony - Już w NOWYM DOMU.
pinkmoon replied to MagYa^^'s topic in Już w nowym domu
oo, trzymam kciuki! Tak Stefan prosi o domek... [img]http://img195.imageshack.us/img195/4025/obraz016u.jpg[/img] a tak się będzie cieszył, jak znajdzie właściciela ;) [img]http://img30.imageshack.us/img30/774/obraz020g.jpg[/img] -
Tak jak obiecałam ;) Tarta - młoda sunia w typie akity, jej wiek oszacowano na mniej niż 2 lata. W boksie mieszka z innym psem, ale w domu nie powinna mieć innych czworonogów. Kiedy witałam się z nią przez kraty była przemiła, garnęła się i wystawiała do miziania, lizała mnie po rękach, ale po wyciągnięciu z boksu do obfotografowania, okazało się, że to szatan wcielony. I to bez żadnej przesady! :evil_lol: Tarta jest tak żywiołowa i nadpobudliwa, że nawet pracownik schroniska miał problemy z utrzymaniem jej w jednym miejscu. (Dlatego jedyne zdjęcia które wyszły jako tako są niestety w boksie przez kraty, bo na tych z zewnątrz wyszła jedna wielka ruda, rozmazana plama). Wszystko ją rozprasza, nie może ustać w jednym miejscu, szarpie się, skacze na ludzi, na drzewa, na wszystko co jest dookoła. Była tak podekscytowana tym chwilowym wyjściem z klatki, że po powrocie do niej niestety wyładowała to na drugim psie, skacząc na niego z zębami. Więc widać, że będzie trochę pracy z tym, żeby zrobić z niej porządnego psa. Ale fajnie by było, gdyby komuś na niej na tyle zależało, żeby z nią popracować... Sunia jest jeszcze młoda, widać że ma ogromne pokłady niewyładowanej energii. Nie byłam z nią niestety na spacerze, bo po tym co zobaczyłam przy próbach robienia zdjęć, zaczęłam bać się, czy dałabym w ogóle radę utrzymać ją na smyczy. ;P Pracownicy schroniska mówią, że jest b.szczekliwa i nadaje się tylko i wyłącznie do domu z ogrodem. Zdjęcia: [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8020/obraz011y.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9254/obraz042.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/579/obraz044s.jpg[/IMG] Fajnie by było, gdyby ktoś z tutejszych miłośników rasy się nią zainteresował. Tarta w chwili obecnej nie jest psem idealnym, ale na pewno wysiłek włożony w pracę z nią zaprocentowałby w przyszłości ;) Szkoda, żeby taki piękny i wesoły pies zmarnował się w schronisku...
-
I jeszcze dwa rozmazane portreciki :diabloti: [img]http://img34.imageshack.us/img34/9665/obraz010l.jpg[/img] [img]http://img30.imageshack.us/img30/471/obraz040x.jpg[/img]
-
Mhm, jutro ją obfotografuję i dowiem się czegoś na jej temat. Na chwilę obecną mogę tylko powiedzieć, że mieszka w boksie z innym psem i jeszcze się nie zagryzły ani nic na to nie wskazuje ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
pinkmoon replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='akodirka'][URL]http://img142.imageshack.us/img142/3600/fenix0106.jpg[/URL] prawie dałabym sobie rękę uciąć, ze widziałam tego psa w piatek albo sobote w Gdańsku :diabloti:[/quote] O to Fenix oprócz bycia najstarszym amstaffem świata podróżuje w czasie i przestrzeni :diabloti: bo wczoraj siedział grzecznie w schronie i nie chwalił się wypadami do sąsiednich miast, coś muszę dziadka wypytać :diabloti: -
Hej, nie wiem czy ktoś tu o niej słyszał (przepraszam ale nie miałam czasu przeglądać całego wątku), ale dzisiaj w gdyńskim Ciapkowie przyuważyłam sunię, bardzo akitowatą ;) Smutno wyglądała, może ktoś z miłosników rasy pomoże jej znaleźć dom? Bo tam ginie pośród setek innych psiaków, raczej nikt jej nie zauważy. Jeśli będzie potrzeba, mogę w środę zrobić jej parę zdjęć i popytać o nią pracowników, może jakiś spacerek albo coś ;) Tylko napiszcie czy ktoś się już tym nie zajął przypadkiem ;0
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
pinkmoon replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Nie przesadzasz czasem? Przecież jak pies ma 3,5 roku to już na spacery nawet nie wychodzi tylko leży i czeka na śmierć :evil_lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
pinkmoon replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ostatnio natknęłam się na prawdziwego znawcę psów :cool1: Komentował Fenixa (około 8-letniego asta ze schroniska, poniżej zdjęcie, bo to istotne) [img]http://img142.imageshack.us/img142/3600/fenix0106.jpg[/img] -O, a to to to... to chyba taki stary już pies, prawda? -No, stary, stary, dziadek już prawie. -(z długim namysłem i pełnym szacunku spojrzeniem na psa) Nooo, widać po nim... ze trzy lata już chyba będzie miał, co? ;) -
Mnie dzisiaj pies strasznie urządził, ale tak, że ciągle się z tego jak głupia śmieję sama do siebie. Bo to naprawdę przekomiczne było :lol: Pod koniec spaceru, po wszystkich zabawach, bieganiu, tarzaniu się w trawie (pies, nie ja ;p) postanowiłam zrobić sobie krótki odpoczynek i przysiadłam w lesie na takim dość dużym kamieniu. Pies najpierw połaził dookoła, potem rozwalił się pod moimi nogami, potem się dopominał o mizianie po mordzie, jak to pies. Potem zaczął chodzić dookoła mnie na ile mu smycz pozwalała, a ja sobie siedzę i odpoczywam podziwiając las. No i nagle czuję takie jakieś ciepełko na plecach... najpierw pomyślałam rozczulona "o jak się we mnie wtulił, jak mnie ogrzewa"... :D ale po chwili coś mi zaczęło nie grać, odwróciłam się tylko i zobaczyłam wymownie podniesioną łapę... :D tak mnie pies olał! zachciało się siedzieć na miejscu wymarzonym do zaznaczania terenu to mam za swoje ;)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Coxa jest w Ciapkowie (a przynajmniej była tam jeszcze godzinę temu), chyba że już ją właściciele po raz kolejny odebrali. Sunia jest przekochana, ale na spacerze to mała lokomotywa, niezmordowanie ciągnie do przodu i nie zauważa niczego po drodze. A Stefan dzisiaj chyba poddał się depresji, bo po raz pierwszy nie czekał na mnie przy kratach boksu, tylko leżał w budzie tyłem do całego świata i dopiero po chwili udało się nam go stamtąd wyciągnąć. Ale na spacerze pięknie się rozruszał ;) było tarzanie w trawie i zabawy z patykami, tylko szkoda, że po tym wszystkim znowu trzeba wracać do boksu... -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Ehh wygląda na to, że nie będzie końca porzucanym astom... co któryś znajdzie dom, to na jego miejsce kilka następnych, i tak w kółeczko... Powrzucać ogłoszenia Coxy i Szexpira? Bo porejestrowałam się wszędzie przy ogłaszaniu Stefana, to szkoda tego nie wykorzystać ;) A z dobrych wieści, to ponoć Spox ma trafić do nowego domku? Będę jutro w Ciapkowie koło południa, jeśli tylko nie będzie lało, to wymiziam bullki, bo się stęskniłam od piątku ;] -
Białe słoneczko,biały miś.Ma DOM! Jak wspaniale!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Hm, jak Sopot to coś nie doczytałam, a misio ma sobowtóra w gdyńskim Ciapkowie. Bo naprawdę wypisz-wymaluj białasek tam siedzi, byłam pewna że to on, bo w temacie było tylko że Trójmiasto ;) -
No cooker-spaniel to przeciez pies gotujacy, tacy z was milosnicy zwierzat a takiej rasy nie znac. wstyd! :cool1:
-
przeczytałam kilkanaście stron z forum wizażowego i załamała mnie ludzka głupota, naprawdę. Ale oprócz tego też jest pewna prawidłowość: tak jak psy ras popularnych (labki, goldeny, asty) są rozmnażane przez pseudo tylko i wyłącznie dla kasy, tak te wszystkie słodkie idiotki ze swoimi "szituniami" robią to altruistycznie! Żeby suni macierzyństwa nie brakowało! Bo one kochają swoje pieski w typie rasy;) A szczeniaczki nie pójdą za kasę tylko dla rodziny, bo ciocia też chce mieć.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
pinkmoon replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
I jak po spacerze nasza nowa bullowata gwiazda? -
Białe słoneczko,biały miś.Ma DOM! Jak wspaniale!
pinkmoon replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jak wspaniaaale ;) a jeszcze w piątek kiedy byłam w schronisku to szczekał do mnie jak przechodziłam obok i go skojarzyłam z tego forum, że to chyba własnie ten 'biały miś' ;] -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
pinkmoon replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Szłam ostatnio ze Stefanem (amstaff z mojego avatara ;) ), mimo że w lesie, ale pies na smyczy a kaganiec w ręku przygotowany, bo nawet tam ludzie się psów morderców czasami czepiają ;] Widzę z daleka starszego pana z dwoma psami, jeden na smyczy a drugi maluch luzem leci w naszą stronę, więc szybko założyłam Stefkowi na mordę kaganiec. Psy się obwąchały, no i widzę że pan strasznie oburzony idzie w moją stronę i coś woła. Już się przygotowałam na wykład o rasach niebezpiecznych i czemu ja z nim w ogóle wychodzę, ale przeżyłam szok, kiedy zostałam ochrzaniona za kaganiec właśnie :D "Pani mu to z pyska zdejmie, to barbarzyństwo, on w tym taki nieszczęśliwy! Serca ludzie nie mają!" Dodam, że dosłownie 10 minut później Stefan spróbował się pogryźć ze spotkaną po drodze suką - koleżanką z tego samego schroniska, więc nigdy w życiu jeszcze nie byłam taka szczęśliwa, że miał na mordzie kaganiec, bo inaczej mogłoby się źle skończyć. No ale on przecież w tym taki nieszczęśliwy :cool1: -
[quote name='WŁADCZYNI'] Pinkmoon wyśrubowane ok, ale niektóre są bezsensowne - mój pies nie był zostawiany i nie będzie pod sklepem więc uczenie jest zostawania w obcym miejscu jest dla mnie bez sensu. Ok, Twój pies, z Tobą, ale taki już urok egzaminów, w których kryteria ustala się nie indywidualnie, biorąc pod uwagę nawyki i zwyczaje konkretnych osób, tylko zbiorowo, aby przewidzieć wszelkie możliwe sytuacje. Kogos kto układał te zadania nie obchodzi ile procent osób nie "skorzysta" z tego że pies umie zostawać sam w obcym miejscu, kazali mu pewnie ułożyć takie kryteria żeby w każdej sytuacji była gwarancja bezpieczeństwa i posłuszeństwa. To tak, jakbyś na kursie prawa jazdy powiedziała, że nie musisz się uczyć zawracania, bo jeździsz tylko kilkoma ustalonymi trasami, po których można ciągle jechać prosto ;) [quote name='puli'][quote name='pinkmoon']ejj, wszyscy się oburzają, że wymagania za bardzo wyśrubowane, że ciężko będzie zaliczyć, ale w końcu jaka jest za to nagroda - pies może sobie biegać bez smyczy i kagańca. Nie moze. Przeczytaj dokładnie. Ze strony zalinkowanej w pierwszym poście: ?
-
ejj, wszyscy się oburzają, że wymagania za bardzo wyśrubowane, że ciężko będzie zaliczyć, ale w końcu jaka jest za to nagroda - pies może sobie biegać bez smyczy i kagańca. Taki psiak musi być naprawdę aniołem, żeby w mieście oprzeć się wszelkim miejskim pokusom ;) A nawiasem mówiąc, nie bardzo wiem, po co to komu. Tzn. oczywiście jest potrzebna akcja, która uświadomi ludziom że z psem można w mieście koegzystować, ale ja osobiście, nawet gdybym miała takie pozwolenie poparte zdanym 'ezgaminem', nie spuściłabym w mieście psa ze smyczy. Oczywiście nie dotyczy to miejsc typu oddalone od centrum osiedle w lesie czy przystosowany do tego park, ale w miejscu gzdie jest dużo ludzi i jezdzą samochody i tak wolałabym nie ryzykować ;)