-
Posts
4601 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinkmoon
-
Kaja- brązowy pudel ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D [ Gdynia ]
pinkmoon replied to Atkaaaa's topic in Już w nowym domu
Wstawiaj wstawiaj :cool3: Obejrzę sobie jutro na żywo, ale co fotka to fotka (ciągle próbuję skołować jej jakiś tymczas, więc ładne zdjęcia wskazane :) ). -
Ja mogę spokojnie sama coś takiego przygotować, to nie jest problem. Chodzi mi tylko o "oficjalne" zaplecze. Wiesz, po prostu jeśli chcę załatwić z dyrekcją szkoły pozwolenie na wejście i przeprowadzenie takich lekcji (np podczas godzin wychowawczych), to zawsze lepiej powołać się na jakąś fundację, organizację, cokolwiek oficjalnego, niż powiedzieć "Dzień dobry, mam na imię Magda i na jednym forum jest taka akcja, że ja bym chciała poprowadzić wykład dla dzieci" ;) Byłoby dobrze gdyby właśnie jakiś TOZ czy cokolwiek innego to firmowało.
-
Kaja- brązowy pudel ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D [ Gdynia ]
pinkmoon replied to Atkaaaa's topic in Już w nowym domu
Akurat jak przyszłam i chciałam wziąć Gibsona, to zobaczyłam, że ktoś mi go zwinął :evil_lol: Byłam tak od 11 do 14, pewnie mnie widziałaś jak się gdzieś tam kręciłam (jestem ruda, noszę czapkę i nie wyglądam na swój wiek;)). Jutro też pewnie będę w podobnych godzinach jakby co. I przyjrzę się Kajce czy ładnie obcięłaś! :diabloti: -
A czy to będzie jakoś ogólnie koordynowane, czy każdy na własną rękę? ;) Wiesz, w takich wystąpieniach (czy choćby przy załatwianiu ich) bardzo pomocne jest posiadanie 'za sobą' jakiejś większej instytucji czy akcji
-
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tym razem uwiecznione zostały stosunki feudalne, czyli pan kontra sługa :diabloti: Pucek kocha Lunę... bardzo kocha... Tak bardzo, że zawsze sprawdza, czy w jej misce nic nie zostało :evil_lol: Z serii "nigdy nie wiesz, gdzie jest twój kot" -
Lunek pozdrawia :loveu: [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/lunek-1.jpg[/IMG] A tutaj zrobiłam wątek ze zdjęciami tylko kocio-psimi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/koto-psowo-czyli-luna-pucek-143902/[/url]
-
Natii, powiedz, jak w tej chwili wygląda sprawa z akcją w szkołach, wykładami, itp? Są już jakieś ustalenia, coś wychodzącego poza sferę planów? Chętnie bym się tym zajęła na terenie Trójmiasta. Mogłabym poprowadzić coś takiego osobiście (jestem wolontariuszką w schronie, do tego dogaduję się z dzieciakami bo studiuję i dorabiam sobie ucząc w szkole :loveu:)
-
:loveu:[quote name='Zosienka_xD']Chodzi mi o warunki typu wielkość domu itp.. no może źle się wyraziłam z tą wielkością... ;p no chodzi mi o przestrzeń. Bo mieszkamy w bloku, ale blisko jest park i fajna duża łąka na której piesek mógł by się wybiegać :)[/quote] Tylko na początku lepiej nie luzem, bo często husky= tendencje do ucieczek :cool3:
-
Możecie zerknąć na ten temat? [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/husky-ew-mix-144280/[/url] Poszukiwany husky lub w typie, sprawdzony do kotów i dzieci.
-
A jak było, kiedy zabieraliście Tartę? Załatwialiście transport jakoś przez schronisko czy szukaliście tutaj? I ile kasy trzeba zebrać na trasę Gdynia/Poznań?
-
Kaja- brązowy pudel ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D [ Gdynia ]
pinkmoon replied to Atkaaaa's topic in Już w nowym domu
Widziałam dzisiaj Kaję (niestety bez spacerku), faaajna jest :loveu: -
[quote name='Kacedy']Ehimo od dziś ma już swój Dom :lol:[/quote] :) On był u was w hoteliku? Tak pytam, bo zastanawiam się czy to oznacza, że weźmiecie teraz Japę z Gdyni ;)
-
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj potworki zostały przyłapane na wspólnym spiskowaniu i naradzaniu się :diabloti: Kto, my? Nie, nic... tak tylko sobie leżymy... (i ta urażona niewinność w oczach Luny :loveu:) -
Gibson znalazł człowieka do kochania, MA DOM
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
No to Gibsio, do zobaczenia jutro :loveu: Poszalejemy trochę z patyczkami ;) -
Kaja- brązowy pudel ma dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D:D [ Gdynia ]
pinkmoon replied to Atkaaaa's topic in Już w nowym domu
Ja mieszkam 10 minut od Wejherowa i jestem pełnoletnia, przedzwonię dzisiaj pod ten numer... chyba że ktoś ma linka do wątku? -
Gibson znalazł człowieka do kochania, MA DOM
pinkmoon replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Super zdjęcia :) A jutro ja go na spacerek zabieram, o ile pogoda będzie! Btw. Atkaaa, pamiętasz od której jest w weekendy? Mi się zawsze wydawało że od 11, a na stronie ciapkowa jest że od 10... A ja zawsze w tygodniu chodziłam, i jutro chyba pierwszy raz weekendowy ;) -
Jakiś głos wewnętrzny podpowiada mi, że chodzi o to: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ubojnia-psow-na-smalec-okolice-czestochowy-potrzebna-pomoc-143510/[/url] :razz:
-
Hey, na dogomanii czytałam już parę wątków na ten temat. Było to mniej więcej tak: ludzie działają, aktywnie szukają nowych domów dla psów które przeżyły, pomagają na odległość, takie tam posty piszą, jak to w necie bywa. Zapytali się osoby zakładającej kolejny temat czy o tym nie wiedziała, a ona na to: -A kto by tam poszukał na forum czy takiego wątku już nie było?! A zapomniałam dodać, że sprawa była baaardzo głośna (i jest nadal), prawdopodobnie wszyscy już wiedzą. :evil_lol:
-
Można też zadziałać odnośnie psów na łańcuchu, skorzystać choćby z tego artykułu: [url]http://cooldog.pl/articles/view/ten-zly-krotka-rozprawa-o-zlych-psach[/url] a zwłaszcza fragment [quote] [B]Psy łańcuchowe lub trzymane na uwięzi[/B] Jest to najbardziej znaczący czynnik, jeśli chodzi o zwiększone prawdopodobieństwo pogryzienia (zagryzienia) człowieka przez psa. Wielu ludzi wierzy, że uwiązanie psa na łańcuchu/uwięzi rozwiązuje problem pogryzienia, ze względu na ograniczenie przestrzeni psa. To bardzo mylny pogląd. Takie środowisko dla psa nie jest normalnym środowiskiem. Psy potrzebują ciągłej stymulacji ruchowej, socjalnej, interakcji z człowiekiem, z innymi psami, po to, aby funkcjonować prawidłowo w naszym społeczeństwie. Uwiązanie psa na łańcuchu pozbawia go tej stymulacji i czyni jego środowisko stresującym, niezdrowym. Psy mają uczucia, mają świadomość samopoczucia (dobrego/złego), łańcuch wpływa negatywnie na samopoczucie uwiązanego zwierzęcia. Łańcuch powoduje też ogromny wzrost instynktu terytorialnego i instynktu posiadania, obniża wartości progowe reakcji agresywnej na zagrożenia, których ocena jest sterowana poprzez te instynkty (wzmożone pilnowanie miski przeznaczonej do jedzenia i miski z wodą). Łańcuch pozbawia psa możliwości wyboru opcji uciekaj w sytuacji stresującej / nieznanej, popycha go z powrotem w mroki dziedzictwa zwierzęcego, pobudzając bardzo pierwotne instynkty. Nawet najbardziej łagodne zwierzę po miesiącach, latach trzymania na łańcuchu może stać się agresywne. W przypadku śmiertelnych pogryzień dokonanych przez psy łańcuchowe trudno odtworzyć ciąg zdarzeń zmierzających do ostatecznej tragedii (najczęściej ofiara znajdowana jest już martwa post factum), jednak pewne dowody oraz nieliczne obserwowane na żywo ataki psów łańcuchowych wskazują na 2 najbardziej prawdopodobne scenariusze przebiegu tychże ataków: [LIST] [*]ofiara zaplątuje się w łańcuch psa, ten w wyniku doznanego szoku, stresu, bólu i strachu (spowodowanego ciężarem ofiary działającym na łańcuch) atakuje i śmiertelnie gryzie ofiarę, [*]ofiara próbuje odplątać splątany łańcuch psa, ten atakuje ją będąc pod wpływem 2 głównych czynników: obniżonych progów reakcji agresywnej i większego niż zwykle ograniczenia swojej przestrzeni bezpieczeństwa (instynkt terytorialny + strach + brak możliwości wyboru opcji ucieczki). [/LIST] Psy łańcuchowe stanowią statystycznie większe zagrożenie niż wałęsające się bez nadzoru stada ich współbraci. W USA spośród 431 śmiertelnych pogryzień, jakie miały miejsce w latach 1965-2001, w 109 (25%) przypadkach sprawcą był pies trzymany na uwięzi.[/quote] Jeśli do ludzi na wsi nie przemawia argument że trzymanie psa na łańcuchu jest niehumanitarne, to może podziała pokazanie im, że w ten sposób zwiększa się zagrożenie?
-
Cześć :razz: Co prawda złych doświadczeń schroniskowych nie mam; tam gdzie chodzę jest całkiem przyjazna i fajna atmosfera... ale żeby nie było tak pięknie, dużo osób 'z zewnątrz' uważa moje działania za żałosne:diabloti: (zarówno pomaganie w schronie jak i pasjonowanie się tematami psimi :p)
-
Ja dorosłego znalazłam za drugim razem :razz: a szczeniaki nie pamiętam ;P