Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. Ares - trzyłapek... :( [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/ares/ares20.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/ares/ares23.jpg[/IMG] wiem co powiecie, ja też nie mam siły na to wszystko tu wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/148803-Chudy-jak-sucharek-i-juA-bez-A-apki-Boksiowaty-Ares-DabrA-wka-k-Wejherowa/page3[/url]
  2. [quote name='KONICZYNKA 47']Ta sunia ma przepiękne rzadko spotykane pręgowane umaszczenie. Jak to się stało że saszła w ciążę w schronisku? Nie była odizolowana od psów?[/QUOTE] Zanim przyszła jej kolej na sterylkę, jakiś pies się do niej dobrał - normalnie w takiej sytuacji byłaby sterylka aborcyjna, ale Gina nawet w swoim kojcu siedziała cały czas w budzie, ona prawie w ogóle z niej nie wychodziła- nikt nie zauważył nawet że jest w ciąży...
  3. Kochane akitowe ciocie, wczoraj pojawiło się u nas w schronisku (Dąbrówka k/Wejherowa) takie cudo. Na moje, ma w sobie coś akitowatego... no chociaż troszeczkę :loveu:, jakieś takie ogólne wrażenie mi się nasunęło - wypowiedzcie się. Kitka ma wspaniały charakter, jest miziasta, kochana, wesoła i kontaktowa. Nie ukrywam że byłoby fajnie gdyby jakaś fundacja ją przygarnęła, bo w schronisku w tej chwili mega przepełnienie... Oto Kiteczka: [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/kitka/kitka8.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/kitka/kitka9.jpg[/IMG] [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/kitka/kitka6.jpg[/IMG] na tych zdjęciach wyszła dość masywnie, tak naprawdę jest trochę drobniejszej budowy.
  4. Właśnie, nie chodzi tylko o to czy dziecko w normalnej sytuacji jest w stanie zapanować nad psem... bo przy normalnym spacerze wszystko może być ok, ale wypadki chodza po ludziach, niech zdarzy się jakaś sytuacja wymagająca zimnej krwi, błyskawicznej reakcji - cokolwiek, pies ucieknie, ktoś będzie chciał go ukraść, pogryzie się z innym, zdarzy się jakiś wypadek - w takich sytuacjach dziecko nie wie jak się zachować, a czasem ułamki sekund decydują...
  5. nareszcie ktoś go kocha tak, jak na to zasługuje :) :) :) czy ktoś nieobojętny na cierpienie psich dzieci mógłby zajrzeć na wątek Giny i jej maluchów, i pomóc chociaż w podnoszeniu? to cała psia rodzina w wielkiej potrzebie... :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/174247-Ostatni-dzwonek-dla-nich-PSIA-RODZINA-W-POTRZEBIE[/url]
  6. Jaki dzielny, kochany, malutki pyszczek! Ciągle nie mogę uwierzyć w to, że on przeżył... wielkie ukłony dla lekarzy, którzy dokonali tego cudu! Czy ktoś nieobojętny na cierpienie psich dzieci mógłby zajrzeć do Giny i jej maluchów, i chociaż pomóc w podnoszeniu wątku? :( to cała rodzina w wielkiej potrzebie... [url]http://www.dogomania.pl/threads/174247-Ostatni-dzwonek-dla-nich-PSIA-RODZINA-W-POTRZEBIE[/url]
  7. to jeszcze nie koniec tego co ja mam do pokazania... :( mamy mieszańca astowatego, trzyłapka, po amputacji... kolejna rozpacz, czekam na zdjęcia od Fiks, pies ma cudowny charakter!
  8. bardzo proszę, zajrzyjcie tutaj! [url]http://www.dogomania.pl/threads/174247-Ostatni-dzwonek-dla-nich-PSIA-RODZINA-W-POTRZEBIE?p=13556759#post13556759[/url] to kolejne nieszczęścia z dąbrówki :(
  9. Fiks, bez Twoich zdjęć nie dałybyśmy rady! jesteś teraz nadwornym dąbrówkowym fotografem i bardzo dobrze, bo super to wychodzi :) podnosimy i prosimy o pomoc!
  10. [FONT=&quot]emdziolek... [/FONT]wybacz że tak wprost pytam, ale w kwestii tego, że zaofiarowałaś się dać tymczas astkowi z Dąbrówki - czy jesteś osobą pełnoletnią? czytałam Twój wątek suki ze szczeniakami w Suwałkach, gdzie pisałaś [quote]" [FONT=&quot]tylko teraz prosze te ciotki które tak pięknie piszą "zrób to, zrób tamto" , zeby same wzieły sie do roboty i chociaz troche pomogly w szukaniu czegokolwiek bo ja sama nie zdolam - mam szkole"[/FONT][/quote][FONT=&quot] potrzebna jest osoba pełnoletnia, która podpisze umowę ze schroniskiem na DT... no i jeśli mieszkasz z rodzicami i masz swoje zwierzaki, to czy na pewno oni o tym wiedzą, czy nie będzie żadnych problemów? [/FONT] Przypominam że przy braniu szczeniaka na DT jest konieczne podpisanie umowy ze schroniskiem, tak samo jak przy adopcji! bardzo proszę też o zajrzenie do kolejnych szczeniaków w potrzebie... :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174247-Ostatni-dzwonek-dla-nich-PSIA-RODZINA-W-POTRZEBIE?p=13556759#post13556759[/URL] dzisiaj był straszny dzień w schronisku, wróciłam załamana i przytłoczona ilością nowych psów i nowych nieszczęść... [FONT=&quot] [/FONT]
  11. Jestem w szoku że po raz kolejny tak błyskawicznie udaje się zorganizować pomoc dla bullowatych z Dąbrówki! Migotka, Walenty, Troll - te psy dzięki Wam dostały szansę! A teraz te 4 dzidzie... Kochane, jesteście wielkie :) Mam prośbę do osób które deklarują się jako DT - czy możecie wysłać mi namiary na siebie (chociaż telefon) na maila? [email][email protected][/email] ... po ostatnich wybrykach dogomanii, wolę mieć zabezpieczenie na wypadek gdyby forum po raz kolejny miało paść.
  12. Figa, czy podawałaś w ogłoszeniach, że Michaś jest w Dąbrówce? To jest woj.pomorskie, a dzwoni do mnie dużo osób, które mówią że ma wpisane mazowieckie...
  13. Matka z dwoma szczeniakami… mamy ostatnią szansę, aby te maluchy mogły być w przyszłości normalnymi psami! Gina prawie całe życie spędziła w schronisku, jest tu od co najmniej 2 lat, a sama ma pewnie niewiele więcej. Jest przerażonym, dzikim zwierzątkiem - pomimo dobrych (jak na schronisko) warunków w jakich przebywa, nie zdecydowała się jeszcze zaufać ludziom - i nie wiadomo, czy to kiedykolwiek nastąpi… Jest jeszcze nadzieja dla dwójki jej dzieci, ale tej nadziei coraz mniej. Gina urodziła szczeniaki w schronisku - ślepy miot został uśpiony, przy suce zostawiono dwójkę szczeniąt - chłopczyka i dziewczynkę. Pieski w błyskawicznym tempie uczą się od matki jej zachowań, olbrzymiego lęku przed ludźmi. Kiedy dzisiaj do nich weszłyśmy, w panice przed nami uciekały, chowając się za matką, za legowiskiem, za miską… 8-tygodniowe maluchy, które już nie ufają ludziom… Gina nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi, pozwala się dotykać, ale widać jak wiele psychicznego bólu jej to sprawia. Ona po prostu chciałaby zniknąć, żeby nikt więcej już jej nie skrzywdził. Trzeba jak najszybciej znaleźć domy stałe lub choć tymczasowe dla szczeniaków, zanim całkowicie zdziczeją! Jeśli teraz trafią w domowe warunki, jest szansa, że wyrosną na psy o normalnej psychice… ale jeśli zostaną dłużej przy Ginie, może być już za późno aby wyleczyć je z panicznego lęku przed ludźmi! kontakt do schroniska: [email][email protected][/email] / 607 540 557 kontakt do mnie: [email][email protected][/email] / 695 435 270 Gina i jej dzieci przebywają w schronisku OTOZ Animals w Dąbrówce k/Wejherowa (woj.pomorskie)
  14. Ale 100 mb to chyba jakieś panoramy racławickie, a nie zwykłe zdjęcia :crazyeye::evil_lol:
  15. Jeśli możesz dać tymczas szczeniakom - te cztery laseczki są już teoretycznie "zaklepane", ale zaraz zakładam wątek kolejnej dwójce szczeniaków kundelków, które natychmiastowo muszą znaleźć dom lub tymczas - tym razem kwestia psychiczna (ich matka panicznie boi się ludzi i szczylki uczą się od niej tego w błyskawicznym tempie, tylko szybka socjalizacja uratuje je przed zdziczeniem). Może któryś z nich?
  16. no bo przecież luźna smycz to murowana tragedia, nie wiedziałaś? amstaffy powinno się wyprowadzać na żelaznych łańcuchach, które też nie mogą być luźne, tylko pies powinien wisieć podciągnięty za gardło i dotykać ziemi tylko dwoma łapami, wtedy byłoby bezpiecznie :cool1:
  17. Piszesz że organizacje pomocy zwierzętom odmawiają pomocy, możesz powiedzieć do których konkretnie organizacji Wika była zgłaszana?
  18. a co z tymi, które jechałyby do Rypina? ile to jest od Poznania? edit: właśnie spojrzałam na mapę :p wtedy pojechałabyś przez Rypin, zamiast przez Bydgoszcz, i podrzuciła tam dwie pozostałe dzidzie? Kiedy je zabrać... zależy, kiedy wszystkie DT byłyby gotowe, żeby załatwić to za jednym zamachem...
  19. mamy kolejne cudo w schronisku... :placz: [IMG]http://i585.photobucket.com/albums/ss296/madziaj/nutka/nutka7.jpg[/IMG] tu wątek:[url]http://www.dogomania.pl/threads/174234-Domowa-dalmatynka-Nutka-porzucona-po-raz-kolejny?p=13555758#post13555758[/url] psinka jest domowa, umie się zachować, porzucona po raz kolejny...:-(
  20. ms_arwi, tak jak pisałam wcześniej, jest szansa że OTOZ choć częściowo może pokryć koszta transportu, jutro p.Jola będzie rozmawiać w tej sprawie! czy to znaczy, że za zwrot pieniędzy za benzynę mogłabyś przyjechać po dziewczynki?
  21. co za wstyd, harcerstwo to organizacja która ma wychowywać dzieci, uczyć je honoru i podstawowych wartości... warto to nagłośnić! ciekawe czy wiedza o tym rodzice, którzy powierzają drużynowym pod opiekę swoje małoletnie pociechy...
  22. Nutka bezdomna jest od dawna, jednak dopiero kilka dni temu znalazła się w schronisku. Przedtem mieszkała w domu tymczasowym, jednak pani która ją przygarnęła, nie mogła się nią dłużej zajmować - i tak sunia stała się jednym z kilkudziesięciu psów, które w Dąbrówce czekają, aż ktoś da im szanse na nowe życie. Sunia jest grzecznym, domowym psiakiem. Umie zachować czystość w mieszkaniu - załatwia się tylko na spacerach. Nie niszczy przedmiotów, umie zostawać sama w domu, nie demoluje mieszkania pod nieobecność właściciela. Wypuszczona na wybieg jest pełna energii, uwielbia bieganie, wskazany właściciel który ma czas aby wyszaleć się razem z psem - może wspólny jogging, może bieganie przy rowerze? Jest młoda, może mieć około 2-3 lat. Do innych psów - samców - podchodzi przyjaźnie, jest chętna do zabawy. Nie znamy reakcji na suczki oraz koty. Bardzo dobrze dogaduje się ze starszymi dziećmi (w wieku od około 8 lat w górę), natomiast nie przepada za młodszymi maluchami. Nutka to piękna, pełna wdzięku i elegancji suczka. Pięknie wpasuje się w nową rodzinę, będzie wierna przyjaciółką i towarzyszką wspólnych zabaw. Jeśli chcesz zostać jej nowym opiekunem, skontaktuj się ze schroniskiem w Dąbrówce. Przed adopcją Nutka zostanie wysterylizowana. Schronisko nie wydaje psów na łańcuch, warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zobowiązanie się do zapewnienia psu odpowiednich warunków. kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] / 607 540 557
  23. [quote name='Kana']Podstawowe pytanie czy maluchy zarażają inne zwierzęta. Czy mamusia nie ma problemów z oczami ?[/QUOTE] Mamusię widziałam tylko z odległości kilku metrów, przy bliższym podejściu do klatki chowała się do budy... Stan zdrowia tych szczeniaków to w tej chwili zagadka - trzy są apatyczne, jedna kontaktowa, to jedyne dane na jakich możemy się opierać. Zmiany skórne widać na zdjęciach, ale to chyba raczej nie żadne pasożyty, może jakieś alergie, otarcia, zwykły brud? ech...
  24. Właśnie przed chwilą o tym rozmawiałam z p.Jolą z OTOZu. Szczeniaki oczywiście nie są na nic zaszczepione, niby oglądał je wet zaraz po przyjęciu, ale wtedy wszystkie były jeszcze wesołe - chude bo chude, ale kontaktowały o wiele lepiej niż dzisiaj. Więc transport wchodzi w grę tylko samochodowy, jechać z nimi pociągiem byłoby zbyt ryzykowne, kierowniczka powiedziała że nieszczepionych nie puści ich inaczej jak w samochodzie prosto ze schroniska do domów. Jest szansa, że OTOZ pokryje koszty transportu, jutro będziemy rozmawiać w tej kwestii.
  25. Te dwie białe sunie są bardzo apatyczne, prawie w ogole się nie ruszaja, słabo reaguja na obecność ludzi. Biała z łatką dla odmiany bardzo, bardzo kontaktowa, ma najwięcej siły z nich wszystkich, jest z tej czwórki najbardziej "normalnym" szczeniakiem, pcha się na kolana.
×
×
  • Create New...