Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='eliza_sk'][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/5579/1000690k.jpg[/IMG] Jaki on cudny i słodki!!!:loveu: i co najważniejsze - szczęśliwy!:multi: "mój" białasek też taki kochany!:loveu:
  2. [quote name='eliza_sk']Mari kochana - podeślij tekst i zdjęcia - zrobię mu allegro. Tylko musisz to zrobić dziś lub jutro - bo status charytatywny na allegro mamy do końca września i później musimy nadesłać dokumenty do aktualizacji, a czekamy na wydanie aktualnego KRSu - więc nie załatwię tego na już. I mam tylko 2 dni na wystawienie aukcji jeszcze.[/quote] Z całego serca dziekuję - piesio już ma domek - przyszli dopiero na drugi dzień wieczorem, ale zabrali łobuziaka... i pusto się w domu zrobiło... A białasek wspaniale trafił, to dobrzy ludzie (jedna z córek jest weterynarzem, tylko że wszystkie dzieci daleko w Anglii )
  3. [quote name='Gonia13']Zbyt wiele psich tragedii...:-([/quote] Zbyt wiele... sił brak, i łez brak już...:-(:-(:-(:-(
  4. [quote name='Gonia13']mari23 - potrafisz pocieszyć:evil_lol: ale niestety ja ni należę do tych ślicznych:eviltong: - sama widziałaś. Wiem, że Ty gdybyś mogła to już miałabyś w domu "naszych" chłopaków i Cygana i pewnie cały dział PwP - bez podziału na województwa. I za to Cię podziwiam.[/quote] Należysz, należysz, widziałam !!!:cool3::loveu: A podziwiać to mnie nie ma za co, niewiele mogę niestety...:-( ... sześcioro biedaków uzbierałam, a za ścianą siódmy - właśnie żałośnie jęczy bialutki foksik - potwornie chudy - 2 miesiące przy trasie koczował, potem na obrzeżach naszej miejscowosci - z ulicy go zabrałam, teraz już po kąpieli, odpchleniu, obcięciu straszliwych kołtunów (a także jajek:evil_lol:), szczepiony, czipowany - czyli pełny serwis na koszt Fundacji For Animals - mieli dziś po niego przyjść chętni... no i wieczór już... a białasek płacze zamknięty - ale musiałam - zamęcza mi chore na padaczkę biedactwo, reszta też już zmyka na jego widok, Charlie groźnie warczy pokazując nędzne resztki zębów, a jemu tylko harce w głowie (szkielecik taki chudziutki, a tryska energią)... prześliczny jest! ale zostać nie może:shake: "Kombinuję" :evil_lol:...jakby tu zamienić się z kimś na dom na wsi - daleko od ludzi, z dużą działką... tam by dużo piesków mogło mieszkać - tu nie bardzo:shake::-(
  5. Jakie wspaniałe wieści! cieszę sie bardzo!!!:multi::loveu: Patrzę na fotki.... :loveu: a "na żywo" w domu mam bialutkego foksika - tylko małe kropki czarne i brązowe ma -młodziutki 2-latek, białasek śliczny - prawie dwa miesiące przy trasie w lesie koczował -teraz u mnie (ale zostać noe może - mam już szóstkę przygarnietych) Piesio już wykastrowany, zaszczepiony... mieli przyjść dziś po niego... już wieczór... nikogo nie ma... a ja muszę go zamykać w oddzielnym pokoju, bo szalony zamęcza chorego na padaczkę psiaka, reszta też już przed nim ucieka:evil_lol: może znacie kogoś, kto chce takie cudo? Fotki mogę wysłać na ma maila - inaczej nie potrafię:oops:
  6. [quote name='Jagoda1']Piesio nie powinien jeść nic przyprawionego "po ludzku". "Poker" dziekuję, ze uświadomiłaś to Pani.[/quote] Kibicuję Figielkowi i cieszę sie bardzo:multi::loveu: widzę, że tu fachowe cioteczki względem żywienia staruszków...:crazyeye: a ja mam 12-letniego Charliego (podobno na tymczasie:evil_lol:), ząbków prawie nie ma, więc karmy suchej, nawet tej dla staruszków nie je - karmię go ryżem gotowanym na mielonym mięsku z warzywami... troszkę to monotonne - co jeszcze mogę mu dać ( na "okrasę" ma kawałki parówek z Vetmedinem w środku - 2 razy dziennnie:cool3:) Czy ktoś mógłby mi parę rad udzielić na PW?:p
  7. [quote name='Asia_Klero']bico zbieramy na pazdziernik-dzieki cioteczce Lenie i jej wyrozumiałości:loveu::loveu:to,ze dzina bedzie miała się super jest pewne:razz::razz:[/quote] Ja już zrobilam na wrzesień, a od października będzie stały przelew na początku miesiąca, a jeśli na wrzesień nie trzeba - to niech będzie na leki albo weta... to i tak niewiele...
  8. [quote name='Gonia13']Ciotka ja tu jeszcze ze świeżo malowanymi szponami siedzę na forum:user: a za 3 godzinki jadę na wesele. Jakbyś widziała jak wyglądam to byś padła:diabloti:. To trzeba być mną żeby nie wytrzymac i jeszcze włączyć kompa zamiast się stroićjak niektóre dziewczyny... Jeszcze w dresach siedzę:evil_lol:[/quote] Bo te śliczne to się stroić za bardzo nie potrzebują, Goniu!!!:loveu: a ja ostatnio chodzę wokół domu i "kombinuję" jak to zrobić, żeby miejsce dla tych dwóch biedaków zrobić...:shake: właśnie chwilowo siódmy biedak zawitał... zamieszanie takie, że chyba dotarło do mnie jedno - w tych warunkach nie da się mieć więcej psów:shake:
  9. [quote name='Bjuta']Ihabe, wielkie dzięki za zawiezienie staruszeczki! Mężowi podziękuj! Fajny facet musi być! ;)[/quote] A Ihabe jaka fajna!!! Dziękuję Ihabe za pomoc !!!:loveu::loveu::loveu: dla Gabi właśnie przelalam pieniązki za wrzesień, no i stałe zlecenie zrobiłam od października, bo z pamięcią u mnie kiepsko...:oops: ...deklaracji coraz więcej, a pamięć :shake::-(coraz mniejsza :evil_lol:
  10. [quote name='OlaLola']W końcu kryzys...:eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Kryzys to my mamy największy w dziedzinie ludzkiej wrażliwosci i moralności... zamiast liczby adopcji rośnie liczba porzucanych albo i katowanych psów, szczególnie tych starszych :-( zaglądam tu (na zaproszenie bardzo sympatyczne:cool3:) już kolejny raz, ale dopiero dzisiaj stan komputera pozwala mi na wpis i dodanie go na naszą-klasę... Kluska znalazła tak wspaniały, kochający dom, może i Rambusiowi się poszczęści...oby!!!:loveu: nie smuć się, piesku!
  11. [quote name='Gonia13']Misiu....:-(:-(:-(:-(:-( [SIZE=6] [*][SIZE=2]:-(:-(:-([/SIZE][/SIZE][/quote] :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  12. [quote name='magda222']Zaglądam tu za każdym razem jak ukazuje się nowy post... Z nadzieją,że Kajtuś ma dom... Niestety w żaden sposób nie mogę pomóc... Mogę tylko mocno trzymać kciuki i wysyłać dobre fluidy...[/quote] co mogę dopisać? ...że mając już sześć przygarniętych piesków mogę tylko modlić się o dobry,kochający dom dla Kajtusia... w którymś poście Temida napisała, że Kajtuś ma dom w tylu sercach, a potrzebuje tylko jednego - prawdziwego... to smutna prawda!
  13. tytuł wątku po prostu piękny, chwyta za serce bardzo!!! pomogę, jak tylko potrafię, czyli przez naszą-klasę...:oops:tylko... skoro Kluska tak domek znalazła( i nie tylko ona), może i ten cudny psiak... piękny jest!!!:loveu: ja to wszystkie ślepaczki zabrałabym do siebie, ale mój "anioł" :evil_lol:na więcej piesków w domu już nie pozwoli:shake:
  14. Bo ja sierotka "nowa" i fotek tu wrzucać nie potrafię :oops:- jakby ktoś chciał fotki, to chętnie na maila wyślę - to potrafię:evil_lol:
  15. [quote name='Mysia_']W tym poście numer konta podawała ihabe :cool3: http://www.dogomania.pl/forum/12939659-post309.html Dzięki! Już robię przelew - ale pewnie dopiero w poniedziałek bank zrealizuje... Jakby ktoś chciał białego szorściaka - dzisiaj tu u nas "ratowałam" takiego biedaka - no i domu mu szukam - młodziutki, tragcznie chudy, pchły, kołtuny, uraz przedniej łapki... a niech tych ludzi, co go wyrzucili...:shake::mad:
  16. Chciałam już zrobić przelew dla Gabi (zlecenie stałe- wg deklaracji, bo z pamięcią to u mnie nie najlepiej, a raczej z ilościa wplat deklarowanych - gubię się czasem:shake:) ... nie znalazlam numeru konta... czy ze wzrokiem też mam problem?:evil_lol: jakbym przeoczyła coś - "pogońcie" mnie bez litości:mad: trzymam kciuki za Punię:loveu:, biedna maleńka:-( Miałam podobne problemy z Charlim na początku, ale już lepiej jest... za to jest chory na serce, bardzo chory:loveu::-(
  17. Lena ma rację - są osoby, które nie powinny adoptować psa... wiem, bo sama też się "przejechałam"... ale i tak w końcu sie cieszę, bo dzięki temu Charlie ma dom... podobno tymczasowy.. u mnie...:razz: A dla Dziny już zrobiłam zlecenie stałe (zawsze tak robię przy deklaracjach, bo spraw różnych dużo, a pamięć tylko jedna - i to kiepska:evil_lol:) P.s. i Przepraszam, że to "trochę" trwało:oops:
  18. Dla Charliego przyszedł przelew od KASIEK0205 - 50 złotych Dziekujemy bardzo - i Charlisiek, i ja!:Rose::Rose: A staruszek coraz bardziej "rozrabia", i chyba nie jest aż tak ślepy, jak wygląda (albo już tak dobrze zapamiętał otoczenie). Ale od tygodnia straszliwie gubi sierść - wyczesuję (oj, nie lubi tego:shake:) a mimo to wciąż koło niego pełno kępek czarnych kudełków - wprawdzie wszystkie moje psiaki zmieniają teraz "szatę" na zimową, ale u Charliego to sa ogromne ilości wypadającej dosłownie kupkami sierści, wystarczy lekko pogłaskać staruszka i już się sypie :evil_lol:- wyczesywana sierść jest bardzo matowa i jakby z łupieżem - może on dopiero teraz schroniskowe futerko zrzuca... Mam nadzieję, że nie jest to skutek brania Vetmedinu - bo tak jakoś się to zaczęło - i tylko dlatego sie martwię... bo ciągłe sprzątanie sierści to u mnie "normalka" - z sześciu psów pięć jest długowłosych:evil_lol:
  19. On może - jak "słynny doktor G." jeszcze oskarży nas o zniesławienie, utratę dobrego imienia i inne "szkody moralne"...:angryy: prawo u nas "takich" chroni, a skrzywdzone zwierzęta... nie bardzo:shake::angryy:
  20. oj, ja wiem, jak to "rośnie"... właśnie mi łzy kapią na klawiaturę...
  21. Dziękuję, Gosieńko za wstawienie zdjęć... z tej radości wysłałam wszystkie prawie (prawie:evil_lol:) - tak chciałam się podzielić dobrymi nowinami...
  22. Gosiu,nie jesteś sama w smutku... jestem z Tobą, a taki sam smutek, tęsknota i łzy towarzyszą mi... już 8 lat...
  23. Dzisiaj byłam u Szarika - poznał z daleka mój samochód, bardzo się moją wizytą cieszył, jego państwo też... troszkę prezentów przywiozłam i pieskom, i ludziom, to i radości było niemało... ostatni swój wolny dzień poświęciłam Szariczkowi... warto było, aby zobaczyć go szczęśliwym!!!!:loveu: a ta sunia wciąż czasem warczy na niego, widać, jak on jej unika, a ona stara się pokazać mu, że jest "panią podwórka i domu"... Państwo pokochali tam już Szariczka - jakże mogłoby być inaczej... on już ma radosne oczy bawi się wesoło, ale ta Diana... to, że jest spokój to raczej Szarika zasługa... Mam dużo fotek, ale że nie potrafię wkleić - wyślę Gosi - może znajdzie parę minutek;)
  24. Dziękuję, Goniu! Zapas tabletek mamy na conajmniej miesiąc, naprawdę służą biedakowi - już tak nie kaszle dziwnie, jest taki weselszy, nawet pobiegać lubi, a jaki przytulaśny!!!:loveu: od tego momentu, kiedy dobiegłam do niego, jak upadł - chyba zrozumiał, że to jednak nie schronisko...:evil_lol: wciąż dopomina się o pieszczoty, przytula się... najgorsze jest to, że nie jest w tym odosobniony... a ja mam tylko dwie ręce...:shake:
×
×
  • Create New...