Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20433
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. ale jakby nikt się nie znalazł... cioteczki, bierzcie sunię, uratujcie mnie przed rozwodem !
  2. [quote name='xmartix']może któraś z cioteczek znalazłaby miejsce (dt) dla tej mikrosuni? waży gdzieś ze 3-4 kg... mieszka w schronie, jest na boksach, biedulka żeby nam zapalenia płuc nie dostała.. jest młoda, szybko znajdzie dom.. ale bezpieczniej jakby już na dt siedziała.. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7392/suczka1.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/2047/suczka11.jpg[/IMG][/QUOTE] mnie jak zwykle korci... ale mam mini-schronisko w domu... moje maluchy są przyjazne i cieszą się bardzo z towarzystwa kolejnych bezdomnych, ale Charlie... oj, nie lubi bardzo "obcych" i potrafi to okazać... może ma uraz po pobycie w schronie albo się boi, bo ślepaczek...
  3. [quote name='Ankita']zapytałam o opis- to na pewno ten, to niedaleko ich domu. babka hmmm delikatnie mówiąc beznamiętnie to przyjęła. nawet nie dzwoni zpytać czy jeszcze tam leży bo miałam sprawdzić (ja...). nie było płaczu, niczego. powiedziała cytuję: ok, to mąż będzie wracał z pracy to najwyżej weźmie trzeba to gdzieś zakopać... bez komenatrza.[/QUOTE] bez komentarza? nie da się! "to" gdzieś zakopać... biedna psina... 15 lat im służyła !:-( ... jak dzwoniła go mnie z ogłoszenia, to zawahała się, ale powiedziała, że "ostatnio był na łańcuchu" i uciekł, nie raz uciekał, ale zawsze wracał po około 2 godzinach... ech... brak słów, brak sił...:-(
  4. mam nadzieję, że to potencjalny właściciel... cioteczki z dogo raczej wiedzą, że nie obserwuje się aukcji, żeby niepotrzebnych nadziei nie wzbudzać w innych cioteczkach...;) na mój numer nikt w sprawie Apacza nie dzwonił :(
  5. już wysłałam sms z tym numerem pani szukającej rudego pieska
  6. [quote name='Kamila_s']tralallala.ale wiesci!!!!!!!!!:-))))))))))) kochany ,maly niedzwiadek juz laduje w swoim domku...szybciutka akcja ze wspanialym zakonczeniem... oby takich wiecej i wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))):-)))))))))))))))))[/QUOTE] oj, tak !!! ryczałam z radości i nadal mi się oczy pocą... on taki biedaczek - tak tęsknił, płakał tam... jak dobrze, że wróci do domu!!!
  7. chyba widziałam tego czarnego Kajtka na wątku zaginionych... a ten rudy poszukiwany z tamtego rejonu to raczej nie ten z kociarni, to 15-letni krępy, długowłosy, bez białych "dodatków", jednolicie rudy, pojedyncze czarne włoski tylko na sierści - jakby taki był - mam telefon do tej pani, która go szuka, ma mi przysłać zdjęcia na maila, to dodam go na wątek zaginionych.
  8. my nic nie wymyśliłyśmy :shake:- to jego pan tak powiedział :cool3:- nasza wspaniała pani Jola pojechała dzisiaj rozwieszać ogłoszenia... i udało się!!!:multi: staruszek miał szczęście - odnaleźli go, a my możemy spać spokojnie Bardzo, bardzo dziękujemy Wam, kochane cioteczki za pomoc, za dobre rady, za obecność i wspieranie nas !!!! DZIĘKUJEMY !!!:loveu: I Kajtuś dziękuje !!!!!!:loveu:
  9. Hurrrrraaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Znalazł się właściciel tego biedaka!!!!!! Mama Czerdy - cudowna kobieta - rozwieszała dzisiaj wydrukowane przeze mnie ogłoszenia w okolicy miejsca znalezienia - efekt był prawie natychmiastowy... dzisiaj o 20-tej pan przyjedzie po Kajtusia!!! popłakałam się z radości!!! ale jeszcze był telefon od pani, która podobnego szuka, tylko rudy cały - powiedziałam, żeby do schroniska pojechała, bo tam ostatnio dużo przybyło znalezionych
  10. Znalazł się właściciel tego biedaka!!!!!! Mama Czerdy - cudowna kobieta - rozwieszała dzisiaj ogłoszenia w okolicy miejsca znalezienia - efekt byl prawie natychmiastowy... dzisiaj o 20-tej pan przyjedzie po Kajtusia!!!
  11. dzisiejsze zdjęcia malucha... to taki puchaty misiaczek, siedzi biedak w klatce i tak śmiesznie szczeka, jak słyszy ludzi - prosi, żeby go zabrać...:loveu: ma jakiś uraz albo zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego - główeczkę ma przekrzywioną, widać na zdjęciach... biedny dziadziunio... :-(jest taki słodki! trudno zrobić mu zdjęcie, bo stoi w miejscu tylko, kiedy je :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/241/3bccc4fa5393b3a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/241/a8b229b97cd4b4d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/157/0a20f1dd6199135fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/245/5919f44faa6d96f3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/240/caa6fb0abd52c340med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/241/ca65de70e962dc34med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/245/4e7e136e44abaafemed.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='elisse']a wczoraj dostałam takiego maila z fundacji :) [LEFT][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]witam[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Apacz po kastracji doszedł do siebie, czuje sie dobrze, ma apetyt, jest aktywny:)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Co do włosów, to był czas że bardzo gubił sierść, ale po tym jak go wykąpaliśmy i jak był u fryzjera oraz został solidnie wyszczotkowany to jakby sie ten proces zakończył. nadal trzeba wyczesywać martwe włosy, ale już jest dużo lepiej.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]pozdrawiam[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#0000ff]bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła,widać że Apacz nie tyle wraca do życia,co zaczyna je od nowa.....nawet starego włosa postanowił się pozbyć ;)[/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT][/QUOTE] najważniejsze, że "starego" właściciela się pozbył !!!!
  13. z tym sylwestrem to prawda ! Czarusia petardą w Wigilię wystraszyli, oslepili nawet, dobrze, że już biedak odnalazł swój dom... wystrzały o pólnocy i sam sylwester to jeszcze nie takie straszne, psy są raczej w domu wtedy, najgorsze jest to bezmyślne strzelanie pojedynczymi petardami już prawie miesiąc przed i po... takich to bym...:mad::mad::mad::mad:
  14. [quote name='czerda']tak! rano podzwonie po lecznicach w tej dzielnicy gorzej z plakatami , musimy kogoś znależć albo same? hę , Marysiu ? tzrzebatylko sciągnąć program[/QUOTE] "spoko" - z plakatami to myslę, że moje kochane dzieciaki pomogą !
  15. dzięki za to "wsadzenie" na wątek ! a piesio może odnalazł drogę do domu... może i ten "nasz" odnajdzie, jak Czaruś... no i Bruno niech się wreszcie znajdzie!!!
  16. padam już ledwie żywa, ale jutro rano wpłacę choć troszkę... mam dużo psiaków przygarniętych, a jeszcze więcej deklaracji stałych, więc na razie na stałe nie mogę, ale chociaż jednorazowo 30 złotych wpłacę dla niego, będę tu zaglądać, no i pytać o domek dla niego...
  17. Dziekuję Wam bardzo za pomoc !!!:loveu::loveu::loveu: Na dogo już jakoś sobie radzę (tylko z tą :mad:"miss okazji" allegro nie!!!":evil_lol:), ale niewiele więcej potrafię jeśli chodzi o ogłoszenia i poszukiwania...:oops: on może tam zostać parę dni, ale jest przerażony i jutro zabierze go mieszkająca obok lecznicy mama Anitki i u niej trochę będzie mógł pomieszkać pod czułą i troskliwą opieką... gdyby z jakichś powodów nie mogła (alergia), u mnie jako siódmy będzie (osiem już w święta mialam :cool3:) mam nadzieję, że znajdą go jego kochajacy właściciele - jak naszego kudłaczka Czarusia wczoraj odnaleźli...
  18. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177008-Malutki-psiak-znaleziony-pomiedzy-LesnicAE-a-Pilczycami-pomocy[/URL] piesek ma swój wątek - posłuchałam dobrych rad bardziej doświadczonych dogomaniaczek :) jutro zrobię więcej zdjęć i wkleję... może zdarzy się kolejny cud...
  19. 7.01. Znalazł się właściciel tego biedaka!!!!!! Mama Czerdy - cudowna kobieta - rozwieszała dzisiaj wydrukowane przeze mnie ogłoszenia w okolicy miejsca znalezienia pieska - efekt był prawie natychmiastowy... dzisiaj o 20-tej pan przyjedzie po Kajtusia!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Dziękujemy Wam za pomoc, dobre rady, za to, że byłyście z nami!!!:loveu: Znaleziony pomiędzy Leśnicą a Pilczycami, dokładniej: jadąc od Pilczyc - za gliniankami a przed stacją CPN Stał na środku jezdni wśród pędzących samochodów, nie ruszał się nawet... zatrzymał się jeden z samochodów, pani zabrała pieska do lecznicy w Środzie Śląskiej - jest tam w klatce, boi się bardzo, nie wychodzi z budy... może szuka go ktoś... może komuś się zgubił, uciekł przestraszony petardą lub innym hałasem... ma zaćmę, nie jest młody, ale grubiutki raczej, nie błąkał sie więc chyba długo... na razie mamy jedno zdjęcie: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/240/e7a04d423834736amed.jpg[/IMG][/URL] już jest więcej zdjęć - strona 5 więcej informacji o piesku - bardzo prosimy osoby z Wrocławia o pomoc w odnalezieniu jego właścicieli... jeśli ktoś go szuka...
  20. postaram się... jestem pół godziny po sformatowaniu komputera... zanim ja się tu "połapię" a poczta zacznie działać, to... zostanę Twoją pacjentką ! :)
  21. napisałam do wrocławianek z wątku Bruna... może one cos poradzą... zaraz wrzucę go jeszcze na naszą-klasę i do Asi napiszę, ona jest z TOZ... a właściwie do Asi na dogo mogę już teraz napisać :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177008-Malutki-psiak-znaleziony-pomiedzy-LesnicAE-a-Pilczycami-pomocy[/URL] założyłam wątek biedakowi
  22. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/240/e7a04d423834736amed.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177008-Malutki-psiak-znaleziony-pomiedzy-LesnicAE-a-Pilczycami-pomocy[/URL] na razie jest jedno zdjęcie.... żal serce sciska ! biedactwo!!!!:-( maluch, staruszek, nie chce wyjść z budy - pewnie sie boi, no i zimno mu... "pomiędzy Leśnicą a Pilczycami" to dość "szerokie" określenie i długi odcinek drogi...
  23. DZIEWCZYNY... SIŁ JUŻ BRAK !:placz::placz::placz: NASTĘPNEGO DO KLATKI PRZYWIEŹLI - MALUTKI, RUDY, STARY I ŚLEPY...:-( STAŁ NA ŚRODKU JEZDNI I SIĘ NAWET NIE RUSZAŁ... TRASA WROCŁAW - ZIELONA GÓRA, NIE JAKAŚ POLNA DRÓŻKA! czekam na fotki, zaraz wrzucę... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177008-Malutki-psiak-znaleziony-pomiedzy-LesnicAE-a-Pilczycami-pomocy[/URL]
  24. [quote name='czerda']oki Apacz przebywa w hotelu w Zielonej Górze jest tam pod dobrą opieką , został profesjonalnie ostrzyżony , jest wykastrowany okazało się że koch wszystkich --ludzi , psy , koty nie ma w nim wogóle agresjii uwielbia się przytulać . bawić , biegać z psami poprostu poznaje wolność i nie może się nią nacieszyc jest dużym psem -waży 43 kg , ale porusza sie z gracją kontakt w sprawie adopcjii -Ania 604431861 -Marysia 504253374[/QUOTE] błąd w moim numerze telefonu: 504 252 274 (tam, gdzie dwie trójki mają być dwie dwójki:))
  25. pieniążki z allegro są zarezerwowane dla kudłaczka - zobaczymy, co powie dr Kiełbowicz Anitko, jeśli chodzi o wiarę, że ktoś go szuka.... no cóż... Wigilia... byłam przekonana, że nie ma człowieka, który ślepego psa potrafiłby w Wigilię wyrzucić... w inny dzień - może, ale to taki dzień w roku, kiedy tylko dobro jest możliwe... czułam to! mój "osli upór" przyniósł radośc i szczęście i nam, i Czarusiowi, i jego rodzinie... ...jak ja się cieszę! ...jak my się tu cieszymy wszyscy!!! wciąż mam w oczach łzy radości , a w pamięci to jego merdanie na dżwięk głosu dziewczyn dobiegający z przedpokoju... ...jak niewiele potrzeba mi do szczęścia.... niewiele... a może aż tak dużo?
×
×
  • Create New...