-
Posts
20433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Kochani - tak słodki psiak nie mógł długo na dom czekać... znalazł go w Holandii!!! dziekuję wszystkim za pomoc, także tę "duchową"... Ostatnie mrozy najbardziej boleśnie odczuły bezdomne zwierzaki, Czaruś jest jednym z nich. Nikt nie wie, od kiedy się błąkał, ale wszyscy zagadnięci zgodnie odpowiadają : długo... Oczywiście, że długo NIKT pomocy biedakowi nie udzielił ! Piesek miał dużo szczęścia, że kilka dni temu zauważyła go wrażliwa i dobra osoba, zabrała, zapewniła opiekę…. Ale Czaruś potrzebuje nie tylko pełnej miski i ciepłego posłania…. Spójrzcie na jego oczy – jakie smutne spojrzenie ma ten prześliczny, łagodny i milutki piesek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/254/df8fc57f6da1fc65med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/141/7bcca13fcc18296amed.jpg[/IMG][/URL] Jest niezwykle grzeczny i posłuszny, nie szczekliwy, wspaniale zachowuje czystość, przyjazny do ludzi, innych psów i wszelkich żywych stworzeń – jednym słowem – najprawdziwszy psi ideał ! Dlaczego trafił na ulicę? Dlaczego cierpi tak bardzo? Tego nie wiemy, ale z całą pewnością można powiedzieć, że niczym nie zasłużył sobie na taki los! Czaruś jest już bezpieczny, w hoteliku nie grozi mu zimno i głód, ale jego oczy są tak pełne smutku, cierpienia, że serce pęka, kiedy się na niego patrzy. On potrzebuje człowieka, który go przygarnie i pokocha i któremu to psie serce zaufa i pozostanie wierne już na zawsze ! Czaruś to średniej wielkości piesio, troszkę szorściak, wyjątkowo ujmująca osobowość !!!!:loveu: Myślę, że każdy dom byłby dla niego dobry - i mieszkanie w bloku, i domek z ogrodem, i u starszej pani i u młodej rodziny z dziećmi, a nawet z innymi psami... najważniejsze, żeby był to dom pełen serca i miłości, której tak bardzo potrzebuje to biedne psie serduszko!:-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/254/4a77245d099412e4med.jpg[/IMG][/URL] Czaruś jest pod opieką Fundacji For Animals O/Wrocław, nie jest kastrowany (jeszcze ;) ) kontakt w sprawie adopcji: Marysia 504 252 274 Anita 604 431 861
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
takie biedactwa, że serce pęka... one małe czy średnie są? dla jednej może bym i "załatwiła" domek, ale żal ich rozdzielać... myślałam, że już jestem trochę odporniejsza... na takie nieszczęścia nie można jednak się uodpornić... -
z tą sąsiadką... to może tak "sposobem"... na spacerek z Miłką w porze wychodzenia sąsiadki na zakupy.... sama zapyta, nie oprze się takiej ślicznocie... w najgorszym wypadku będzie płakała, ale i opowieść o śmierci pana Miłki trafi do kobiety - tak myślę... a lekarstwem na łzy jest drugi pies - powtarzał mi znajomy wet po śmierci mojej ukochanej Majki... gdyby nie Pusia na ulicy pod płotem, pewnie do dziś nie zdecydowałabym się na taką "kurację", a teraz mam 6 psiaków na stałe (co i tak nie zapobiega skutecznie łzom po stracie Majusi, choć 8 lat minęło 26 lipca:-()
-
z tą sąsiadką... to może tak "sposobem"... na spacerek z Miłką w porze wychodzenia sąsiadki na zakupy.... sama zapyta, nie oprze się takiej ślicznocie... w najgorszym wypadku będzie płakała, ale i opowieść o śmierci pana Miłki trafi do kobiety - tak myślę... a lekarstwem na łzy jest drugi pies - powtarzał mi znajomy wet po śmierci mojej ukochanej Majki... gdyby nie Pusia na ulicy pod płotem, pewnie do dziś nie zdecydowałabym się na taką "kurację", a teraz mam 6 psiaków na stałe (co i tak nie zapobiega skutecznie łzom po stracie Majusi, choć 8 lat minęło 26 lipca)
-
bardzo chciałabym go z tej budy zabrać, on za malutki na takie mrozy, niestety do domu nie mogę, bo wśród mojej szóstki jest bardzo nerwowy jeden - Misiek po przejściach, a Krecik ze strachu pewnie i do piesków by się rzucał... już nie wspomnę o stresowej biegunce Charliego, który tak reaguje na nowe (nie wszystkie;)) psiaki w domu ... Ja to jeszcze jakoś bym to przetrzymała, ale taki jeden.......:shake: mam nadzieję, że maluszek się "oswoi" i znajdzie wtedy domek jakiś - może u tej starszej pani - ona szczekliwego chce właśnie, tylko czy cierpliwość znajdzie do oswajania biedaka... pod koniec tygodnia zadzwonią, jak kobieta wróci z wyjazdu... oby były to dobre wieści... tam na PKP może jeszcze rok zostać, ale to nie są dla niego warunki - za malutki i za stary, ślepaczek w dodatku...:-(
-
[quote name='czerda']porządna , porządna -pani z UG powiedziała ( jak jej powiedziałam ,ze jest ustawowo taki obowiązek) , że u nich ....nie ma bezpańskich psów[/QUOTE] ale to gmina Mietków, miejscowość Maniów, blisko Sobótki... i stadko piesków pilnie potrzebujących pomocy... a pani uważa, że problemu nie ma... podobno gdzieś w okolicach Sobótki jest azyl jakiś.... czy ktoś słyszał o tym? koleżanka widziała kiedyś w internecie, ale nie potrafi teraz odnaleźć - może ktoś wie, jak pomóc kilkunastu psom, które w najbliższych dniach zostaną bez opieki i dachu nad głową... 86- letnia właścicielka trafi do domu opieki, a jej psy? w gminie problemu nie widzą...
-
[quote name='czerda']jak będzie wiadomo dajcie znać , jutro lub pojutrze prawdopodobnie zawioze małego pieska do Obornik , mógłby któryś pojechac z nim, piesek węgielek , jutro będzie na dogo pojechałam po pracy po chleg-Środa śl.-pod sklepem ludzie chcący zawiadomić straż bo od tyg koczuje tam węgielek-wzięłam go na ręce i zawiozłam do mojej mamy piesek mały , młodziutki , wystraszony , wygłodzony teraz dzwoniłam -pomachał już ogonkiem i śpi na weralce w gminie Miekinia nie mają umowy z nikoim na bezpańskie psy-a problem dużo większy gdyż staruszka 85 l ma kilkanaście psów a niedługo pójdzie do domu pomocy jadę tam w sobotę badać staruszkę muszę do tego czasu wyjaśnić co z psami kilkanascie....[/QUOTE] gmina Mietków [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Miękinia to porządna gmina ! pochodzę stamtąd [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]
-
ręce całe... nie ugryzł mnie! biedaczek bardzo się boi ludzi, nawet nie chce wyjść z tej swojej budy, ledwie go wywabiłam pachnącym świeżo pieczonym mięskiem (mężowi obiadek uszczupliłam ), zmarzł więc po kilku kawałkach zjedzonych zabrał jeden i poszedł do budy - odważyłam się nawet włożyć tam rękę i dać mu resztę mięska... szczekał za mną, jak odchodziłam, ale nie pobiegł, żeby ugryźć... ciężko będzie go zsocjalizować, strasznie się boi ludzi... biedne maleństwo...
-
Kochała bezgranicznie.. Proszę o ZAMKNIĘCIE tego wątku.
mari23 replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, Grineczko!!!:loveu: przepraszam, cioteczki!!! Już robię przelew - za grudzień i styczeń, a od lutego zlecenie stałe... bez tego....:oops:jak widać... przepraszam raz jeszcze!:-( -
właśnie będę "plakaty" drukować... może tu u nas ktoś chętny się znajdzie... powiesimy u czerdy w przychodni i jeszcze w paru innych miejscach
-
albo do Środy Śląskiej... wtedy razem z czerdą zawiozłybyśmy go do Obornik, po drodze mogłybyśmy zabrać biedaka koczującego pod blokiem w Wińsku, a może i naszego staruszka też: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-czy-czeka-go-juA-tylko-A-mierAE-POMOCY?p=13975102[/URL] gdyby transport się nie znalazł - mogę do Sobótki po psiaka pojechać, ale dopiero w czwartek, bo mi przegląd "wyszedł" w aucie :)
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak samo..... albo i coraz mocniej - tak to jakoś się dzieje, że im bardziej czas upływa, tym bardziej narasta ta tęsknota, jakby codziennie do skarbonki grosik wrzucany.... wiem to od ponad 8 lat... -
[quote name='Kenzo'][IMG]http://i50.tinypic.com/10ognqq.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/30k3sjs.jpg[/IMG] heh-jak nie kochać potworów;) boszzzzz, ta moja podłoga-dramat:D:D ale na wiosne bedziem cyklinowac:diabloti:[/QUOTE] podłoga? przecudna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! z TAKIMI dywanikami puszystymi - po prostu cudo !!!!!!! cudne te psiaki, wciąż tu wchodzę, żeby spojrzeć, w domu zapisałam fotki.... teraz w pracy jestem.... ciiiiiiiiiiiicho.. :):evil_lol:
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
a może do Obornik? biedny Kazan... -
[quote name='GoskaGoska']Kenzo nikomu nie jest łatwo oddawać psa z DT i chyba większość płacze i chciałaby zostawić sobie i przeżywa - nie ma kogoś kto by się nadawał, ale DT jak na lekarstwo a często to jedyna szansa dla zwierzaków.[/QUOTE] U mnie sześć "tymczasów" na stałe zostało, teraz już oddaję kolejne, choć płaczę bardzo i tęsknię... ja też nie nadaję się na DT... wszystkie się nie nadajemy... ale ci, co się "nadają", to raczej nie pomogą, bo ich to nie wzruszy, że psiak pomocy potrzebuje... płaczę... ale lepsze to, niż nie pomóc biedakowi...
-
Dzwoniła znajoma dziewczyna... może pewna starsza pani wzięłaby Krecika... ale jak to zrobić, żeby jej nie gryzł??? chociaż... mnie nie ugryzł, jak podeszłam... Kropkę oswoiłam, to i z nim może by się udało, ale ja już nie mogę zwierzaków do domu brać... :shake:przekroczyłam "stan alarmowy" i granice zdrowego rozsądku już dawno (to znaczy, ja mogę, ale... TŻ się wścieka, a nie chcą go na wściekliznę zaszczepić! :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) pójdę jutro tam do Krecika po pracy, a niech mnie nawet ugryzie, trudno, ale może się przekona, że nic mu nie grozi... biedak malutki :-(
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
czerda - wyczyść skrzynkę - tu wstawiam link, którego nie dało się wysłać na Twoja pocztę...:shake: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-czy-czeka-go-juA-tylko-A-mierAE-POMOCY[/URL] a może ktoś jeszcze zajrzy do biedaka? straszny bidul !:placz::placz::placz: co do Kazana - pisałam już na PW, że powinien jechać, tam będzie miał serce i opiekę, a nie tylko przechowalnię... -
14.09.2010 ok. 15.45 Krecik odszedł za TM:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Starość – nie radość… ale młodość – nie wieczność ! Starość przyjdzie i na tego, kto po latach wiernej służby skazuje na tułaczkę w środku zimy psa, co ślepawy już i nieprzydatny…. Krecik tak właśnie stracił dom, ludzi, których kochał i z którymi tyle lat żył – na dobre i na złe dni…dzisiaj nie ma nikogo – samotny, niechciany, przeganiany i bity – trafił do tymczasowego miejsca przy pracowniczych barakach, ale tam wciąż zmieniają się ludzie, gdzieś się spieszą, nie wszyscy lubią pieski, a jeśli lubią, to nie zawsze mają cierpliwość do przerażonego psiaka, który ze strachu szczeka na zbliżających się, nawet ugryźć potrafi…. zimno mu też tam, bo choć buda porządna, to piesek maleńki... Wiele czasu trzeba i serca niemało, żeby to maleńkie, bezbronne stworzenie na nowo zaufało człowiekowi i bez lęku reagowało na odgłos kroków… Ile ma lat? Ile życia mu zostało? Trudni określić, bo nikt nie odważył się dokładniej obejrzeć maluszka, który wygląda jak krecik ze znanej bajki… tylko z tą różnicą, że bajka jest wesoła, a życie Krecika niestety nie... Schronisko to dla niego wyrok śmierci – jedynym ratunkiem jest domowy hotelik lub płatny dom tymczasowy – ale to są niemałe koszty, a jeszcze szczepienia przecież, odrobaczenie i odpchlenie… Czarny jak kret, mały, jak kret… i ślepy jak kret… ale czy jego miejsce jest tam, gdzie kreta??? czy już tylko śmierć go czeka ?????? lipiec 2010 Krecik widzi! przebywa w hoteliku doktora Stefana Guta od kilku miesięcy, wskutek podawania dobrej karmy oraz witamin ten staruszek odzyskał wzrok! zobaczcie sami: pomimo ogłoszeń wciąż nie ma domku.... prosimy o pomoc w ogłaszaniu i szukaniu domku Prosimy także o pomoc finansową - wpłaty na konto: Stowarzyszenie Help Animals ul.Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce BS Środa Śląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 ____________________________________ :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Dziękujemy za wpłaty dla Krecika: 10,- Kinga L. z Boguszyc:loveu: 30,- Paweł Piotr W. z Wrocławia :loveu: 25,- Jolanta Ewa Sz. z Imielina (SZYMOLKA2006) 21.07.:loveu: 100,- Urszula Elżbieta K. z Białegostoku 23.07. :loveu: Krecik musi opuścić hotel i bardzo prosi o deklaracje stałe - na płatny DT potrzeba 150 zł miesięcznie - to nie jest dużo, a jednak.... ______________________________________________________________ 14 sierpnia 2010r. Krecik opuścił hotel - jest u mnie... i już zostanie !:loveu: przecież to serce pęka, żeby dla takiego maleństwa od stycznia do sierpnia domu nie było w Polsce całej.... on taki biedaczek...:-( ten maleńki staruszek nie jest w najlepszym stanie zdrowia, do tego stres związany ze zmianą miejsca dla kompletnie niewidomego psiaka.... biedny Krecik, ale mam nadzieję, że szybko poczuje się bezpieczny i kochany a zdrowotne problemy miną zaglądajcie do Krecika czasem ;)
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='ick']O rany Kazan nadal czeka na domek..........[/QUOTE] niestety....