-
Posts
20350 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='ilon_n']ja bym jednakowoż z sąsiadami póki co również uważała, zawsze znajdzie się jakiś nadgorliwy i jeszcze puści parę .. tamci jak się dowiedzą Miśka przymkną na amen i nie będzie możliwości wydobycia Go pod osłoną nocy .. panie bardzo boją się "nowych" sąsiadów i mają o nich jak najgorsze zdanie, Misia dokarmiają nocą, żeby się im nie narazić... sąsiadki chyba gdzieś wyjechały na wolne dni, nie odbierają telefonu, ale ja sama dzisiaj się do Misia wybieram w odwiedziny - zobaczyć, co u niego... no i domek na Misia też już czeka, tylko... Misio wciąż w niewoli...:-(
-
[quote name='Ada-jeje']Musze dobrze sledzic watek, bo na naszym terenie kroi sie to samo, jak do tej pory zbieram dowody w postaci umow z gmin.[/QUOTE] w okolicach Słupska - Dobrocin -2 ? zobaczcie tylko: (i podpiszcie) [URL]http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5290[/URL] [URL="http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5290"] [/URL]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Na naszej cytadeli(taki duży teren bardzo zielony) chciano przeprowadzić badania nad pszczołami czy coś,no i rozstawiono pojemniki(wiadra) z substancją zawierającą glikol.Tyle,że nie zabezpieczono tych pojemników przed dostępem dzieci,psów i zwierząt w ogóle.No i nam się psiaki potruły:mad: Psiaki się nieźle męczyły,były dializowane...szukają teraz następnych czworonogów,które mają podobne objawy a spacerowały po cytadeli.Po prostu głupota i kompletny brak wyobraźni ludzi z Uniwersytetu Przyrodniczego![/QUOTE] szok, nie do wiary! biedne stworzenia - cierpiały i umarły z powodu bezmyślności ludzkiej - kolejny raz ludzie przyczynili się do śmierci zwierząt ! i to z Uniwersytetu Przyrodniczego... -
[quote name='xmartix'][CENTER] [FONT=Arial][B]12. Suka, 7 lat, ruda, długowłosa, mała nie ma jej podobno w Dobrocinie... [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/9408/12bmf.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4139/12ay.jpg[/IMG] [/B][/FONT][/CENTER] [/QUOTE] jeśli ktoś znajdzie tę sunię - bardzo proszę o kontakt !
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']A słyszałaś Marysiu,że u nas zmarły już trzy psiaki po glikolu?:-( Foksiu,Golden i Husky,a Posokowiec walczy o życie:shake: Głupota ludzka nie zna granic:mad:[/QUOTE] jak to się stało???????:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/179244-Zd%C4%85%C5%BCy%C4%87-na-czas...!-Pseudoschronisko-Umieralnia-w-Dobrocinie!-Ponad-100ps%C3%B3w-czeka..!/page93?p=14588897#post14588897[/url] zobacz - bliźniak Budynia... w Dobrocinie -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
znękana nawałem ostatnich psich nieszczęść pocieszam sama siebie tym Budyniowo - Kazikowym szczęściem i beztroską... agiojoj - żeby wyrazić to, co czuję, potrzeba słów, których nie ma chyba... DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
piesek już nie ma pcheł... już się nie drapie :) za to drapią się niemiłosiernie wszystkie moje psy!:placz::placz::placz: -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']aj nie udało mi się:razz:[/QUOTE] Tobie się wszystko udaje - jesteś niesamowita! -
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
mari23 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='ilon_n']Pięknie różnorodne to stadko :) Taniula faktycznie przy pozostałych jak kruszynka ..[/QUOTE] moje stadko znów się dzisiaj powiększyło... :placz::placz:siedem piesków :placz:... kota - kaleki nie licząc... a Tamarka... rozkwita !:loveu: -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Piesek wygląda na zadbanego...może znajdą się właściciele:roll:[/QUOTE] on tylko tak wygląda - był strasznie zapchlony (już "zaopatrzony" odpowiednio), jest brudny, słowa "śmierdzący" nie lubię, ale innego nie znajduję... nie miał obroży, błąkał się dopiero 3 dni, więc nie wychudł jeszcze... chociaż marzy mi się, że jednak jest czyjś... ale jak to sprawdzić? -
12-letni,umierający ON-kowaty DAKAR-już zaTM
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
żegnaj piesku !:-(:-(:-(:-(:-( -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Tropek boi się ludzi - jest tam ich sporo, i to mężczyzn, obcych (operatorzy maszyn, robotnicy)... dlatego ucieka i wraca, jak jest spokój... a ja od rana mam w domu.... kopię Tropka, tylko większą troszkę... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/285/c114193d17a09d05med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/284/26ff82ce1994de47med.jpg[/IMG][/URL] bardzo grzeczny i miły piesek, ma bardzo smutne oczy, choć młody i wesoły, jak ma człowieka blisko - od trzech dni był przeganiany z miejsca na miejsce, kamieniami w niego rzucano (wiem to od dziewczyny, za którą przyszedł do mnie) - najedzony i bezpieczny przespał dzisiaj u mnie cały dzień, ale..... mąż wściekły - zaniemówił z bardzo groźnie wyglądającą miną - nie odzywa się do mnie... no i kot przerażony... jeszcze jeden pies???:crazyeye: ratujcie - znajdźcie mu domek!!!!:placz: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/143/e0d959ec310a9d52med.jpg[/IMG][/URL] -
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Niestety wieści od Tropka są troszkę niepokojące - psiak ucieka i siedzi pod pobliskim przedszkolem, do "domu" wraca tylko na noc, jak jest cicho i nie ma pracowników, on jest bojaźliwy i pewnie dlatego ucieka, gdy jest dużo ludzi wokół -
właścicielem psa był jej mąż - on go kupił, zmarł 21 marca, rodzina założyła sprawę i w niedzielę wygonili kobietę z domu... ona już wcześniej poprosiła o szukanie domu dla Misia - sama z psem tam została i znękana tym wszystkim miała zamiar wyjechać, ale wcześniej znaleźć dom dla Misia... nie zdążyła... ona się ich boi, sąsiedzi też... [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]Ra_dunia[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14541257#post14541257"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] [B]Tekst:[/B] "Życie jest jak loteria. Niby banał, lecz jakże prawdziwy. Tym razem na loterii życia swoje szczęście przegrał wspaniały 4 letni podhalan Misio. Miał dom, rodzinę, budę. Miał pełną michę, ręce do głaskania i miłość opiekunów. Miał po prostu szczęście. Niestety los rozdał okrutne karty. Rodzinę Misia spotkała straszna tragedia. W domu zawitała śmierć, która zabrała nie tylko ukochaną osobę, ale cały dobytek.(...) Jak prawdziwe są te słowa ! Jak cierpi ten pies!
-
[quote name='toyota']Moim zdaniem właścicielka (mam na myśli Panią , która musiała opuścić dom) , będzie musiała zabrać stamtąd Misia , gdy tylko znajdzie się dom dla niego. Nie wiem jak to wygląda prawnie , ale chyba jeśli ktoś sprawuje opiekę nad psem i go żywi ( tak jak to jest w tej sytuacji ) to pewnie po jakimś czasie jednak staje się jego właścicielem?[/QUOTE] Rozmawiałam z państwem.... to, co napisałam poprzednio było już po rozmowie z nimi... Wojtusiu - ich naprawdę nie obchodzi, czy Misiek będzie szczęśliwy! ma budę, ogród, jedzenie - więc krzywda mu się nie dzieje, a ja mam się zająć psami w schroniskach - żeby miały tak dobrze, jak Misiek - tak pan zaczął ze mną rozmowę:angryy: oni nie są właścicielami tego domu -sprawa spadkowa dopiero będzie, ale ci ludzie nie czekali na wynik sprawy - Miska też nie chcą oddać, żywią go i pilnuje pustego domu - nie chcą oddać, bo to ich! i tyle! żadnego pogłaskania psa, dobrego słowa... MOJE !!!! tyle tylko - to jest siła napędowa - MOJE - a pies kupiony był, rasowy, więc i on im się należy, nie bratowej... bardzo dużo kosztowała mnie rozmowa z nimi (chwilami miałam ochotę...:mad::mad::mad:)- przez cały czas Misiek leżał koło bramy i smutno patrzył, a kiedy się rozchodziliśmy i zawołali go po imieniu - nie poszedł - został przy bramie spoglądając tak, że wciąż widzę te oczy - rozpłakałam się dopiero w domu, ryczałam jak dziecko i jeszcze mi nie przeszło...:-(:-(:-(:-(:-( skoro sąsiedzi prosili, żeby zabrać od nich Miśka, i żeby im nie mówić, że z nimi rozmawiałam, bo się ich boją - sami oceńcie, w jakich rękach jest ten biedny pies...:loveu::-( dzwoniłam wieczorem do sąsiadki - pies wciąż leżał przy bramie...zawsze tak czekał na powrót swojej pani... pani Elżbieta ma przysłać zrzeczenie się własności psa, ale oni twierdzą, że to ich pies....
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']Pracę w ZOO wspominam barrrrdzo miło:loveu: Ale tylko pierwsze 6 lat,kiedy byłam pielęgniarzem zwierząt(potem nastąpiły wielkie zmiany w Starym Zoo jak byłam na wychow. z Kubą). Miałam pod opieką małpy wraz z orangutanami,potem koty duże i małe wraz z naszym niedźwiedziem,kanguroszczury,jeżozwierze i parę innych zwierzaków.To nalepsza praca jaką można sobie wymarzyć a wspominać jest co do późnej starości;)[/QUOTE] ależ wspaniałe wspomnienia! ale i teraźniejszość też nie gorsza... te dwa "zwierze";) - Budyń z Kazikiem - mają teraz "pożytek" z Twoich niezwykłych umiejętności! -
ŁYSA,zaniedbana ,w depresji - JUŻ W NOWYM DOMKU
mari23 replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']No chyba jednak trzeba pochodzic po watkach i powysylac pw.[/QUOTE] no wlaśnie :) jestem, późno trochę, ale zabiegana byłam w "Miskowych" sprawach, które niestety wyglądają źle bardzo... a Tamarce pomogę - niestety tylko jednorazową wpłatą, bo liczba moich deklaracji stałych (i wpłat też) dawno przekroczyła granice rozsądku, a zbliża się do granicy wypłacalności chyba na aukcję się spóźniłam, więc wpłacę bez allegro - czy na konto tam podane, czy też inne? -
Łańcuchowe sunie wreszcie bezpieczne. MAJĄ DOMY! :)
mari23 replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']Ja też dziękuje za zaproszenie, mogę dać jakąś jednorazową wpłąte, ale nie mogę sie juz zadeklarować na stałe:(.[/QUOTE] to tak, jak ja... dziękujęza zaproszenie, naprawdę bardzo mi przykro, ale już tyle mam stałych deklaracji, że nie dam rady... wpłacę jednorazowo - 20 zł, poproszę o nr konta, może jeszcze coś się uda dorzucić... i przepraszam, że nie zajrzałam od razu - problemy z komputerem... i nie tylko... -
Wracam od Miska.... bardzo smutny jest ten pies - w styczniu umarła starsza pani, potem kundelek-przyjaciel, potem w marcu - jego pan... w niedzielę stracił ostatnią ukochaną osobę - jego pani musiała opuścić dom... Misiek został.......:-( wprawdzie rodzina - ale dla niego obcy - są teraz jego właścicielami (dobór słowa nie jest przypadkowy)... wciąż widzę jego smutne oczy... wciąż płaczę...:-(:-(:-(:-(
-
Mały już u dobrych ludzi - pojechał do domku, Tropek ma dom !!!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='elisse']mari,bo może koleżanka na słowa "mały śliczny piesek" oczami wyobraźni zobaczyła coś w rodzaju yorka....teraz moda na takie pieski Tropek jest uroczy,z opisów wychodzi,że bardzo pro ludzki i chce mieć swojego człowieka do kochania,szybko się przywiązuje....na pewno znajdzie swój domek z kochającym go ludziem,wierzę w to!![/QUOTE] no właśnie, Tropek nie jest pluszową maskotką, a żywym, potrzebującym człowieka stworzeniem ! domku swojego nie znalazł, ale dobrych ludzi - tak! wciąż jest na pkp, ale nie w "apaczowej' budzie, tylko w baraku na tzw. "sieciówce" - z kotką Kaśką śpi na kanapie! uwiązany przy budzie - wszczynał taki płacz i lament, że już nikomu taki pomysł do głowy nie przychodzi ! psiak przywiązał się już do ludzi i do miejsca, więc biega swobodnie i jest bezpieczny - wie już, gdzie nie wolno :) -
[quote name='Poker']oby ten domek okazał sie być właściwym. Biedna kobieta, pewnie rodzinka jak zwykle to bywa jest życzliwa.[/QUOTE] dokładnie tak! przejeżdżałam w niedzielę specjalnie tamtędy.... zaniepokoiłam się bardzo,ale rzeczywistość okazała się jeszcze gorsza, ... biedna kobieta, biedny pies... mam nadzieję, że rodzinka nie będzie długo czekać na "zapłatę" za wyrządzone zło... boję się tylko, że i psa mogą uznać za "spadek" im należny, który może da się spieniężyć...
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
chłopaki wyglądają jak tzw. zmokłe kury :):evil_lol: ale jak ładnie razem idą !:loveu::loveu: aż mi się znów łezki zakręciły...