-
Posts
20433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='fiorsteinbock']Ja bym chetnie pojechala z tymi protokolami do gminy Pieszyce, bo to oni dali piekne oswiadczenie i zalaczony protokol na Dobie.pl I przy kamerach poprosila o wyjasnienia! Mari pisala o znajomym dziennikarzu, moze z nim porozmawiac?[/QUOTE] ten "mój" dziennikarz jest od "doby" :) długo z nim dzisiaj rozmawiałam, jest naprawdę dość dobrze zorientowany, obiecał pomóc, miał dzisiaj jechać do Dobrocina
-
[quote name='Ra_dunia']Mari - bo przecież właśnie o to chodzi :) i tak zawsze powinno być na dogo :) Mam nadzieję, że mój tekst się nie przyda. A jakby co, można go przerabiać i wykorzystywać do woli.[/QUOTE] właśnie o tekst miałam pytać, bo mimo wszystko trzeba brać pod uwagę i ogłoszenia - a tekst piękny, wspaniały i wzruszający ! gratuluję literackiego talentu! a co do dogo... mój "pierwszy kontakt" zakończył się dla mnie takim załamaniem, że nie tylko wejść na dogo, ale komputer włączyć się bałam, nie spałam po nocach płacząc do poduszki... dzięki kikou, która mnie na to forum zaprosiła, a potem - jak dziecku - wytłumaczyła, jak się z tym ogromem nieszczęść "oswoić" - jakoś sobie z tym radzę, ale to "jakoś" to "marnie" jest raczej, jeśli chodzi o odporność, często wylewam morze łez z żalu i bezsilności, jednak cóż to jest - te moje łzy przy cierpieniu tylu niewinnych psich istot...
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale Poczta Polska zawiodła... nie po raz pierwszy... -
[quote name='Kamila28']ojejku, jakie ona mi śliczne łóżeczko :)[/QUOTE] najprawdziwsza welurowa kanapa ! :evil_lol: ona ma wszystkiego podwójnie - Marysia kupiła jej 2 smycze, komplet misek, zabawki i to łóżeczko, a z DT przyjechała z całą wyprawką, żeby jej smutno w nowym miejscu nie było - - ma więc do wyboru...;) 2 łóżka, 4 miski, 4 smycze, mnóstwo zabawek...
-
[quote name='Ingrid44']Pieknie Dziekujemy. Widze ze tylko my dwie jeszcze tluczemy sie po watkach :) :) :) .[/QUOTE] jest nas tu więcej, zagladam tu po raz kolejny, ale nic nie piszę, bo nie bardzo mogę pomóc... mam dużo stałych deklaracji, a i tu "miejscowych" bied i kosztów dużo miałam ostatnio... bardzo bym chciała pomóc maleństwu, pewnie i po raz kolejny nie wytrzymam, ale może znajdzie się ktoś, kto ma większe "zapasy finansowe"...
-
jeszcze raz wklejam fotki - większe [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/284/87f45ac028273b81med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/279/5e230ba0c78422f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/279/10c1a0efb7a02776med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/283/7a0a76cc985f8013med.jpg[/IMG][/URL]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='elisse']nie uwierzycie,ale wczoraj przywiozłam miotowego brata tej slicznoty na zdjęciu!! mam nadzieję,że już się nie ujawini żadne rodzeństwo,bo nie mam już miejsc gdzie by je na tymczas umieścic no i za co to utrzymać! jestem podłamana :([/QUOTE] takie cudeńka też bywają bezdomne????? chyba nie na długo... elisse, prześlę Ci na maila fotki Apacza - na wątek wrzucę dopiero w niedziele, bo to trochę trwa... -
"wysłałam" tam dzisiaj przemiłego dziennikarza i podpowiedziałam, czego i gdzie szukać, ale skoro dzisiaj było przygotowanie do kontroli, to i on wiele nie wskórał... ale zorientowany już w sprawie i chce pomóc, naprawdę wspaniały człowiek...
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
mari23 replied to demi's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']żeby go tylko Demi nei zobaczyła bo zacznir szalec :D:D:D:D:D [SIZE=1]można Demi podpytać przez tel czy by jakieś dt coś tego...[/SIZE] :evil_lol:[/QUOTE] Demi była pierwszą osobą, do której zadzwoniłam... :):cool3: podpowiedziała mi ElzęMilicz, ale numer telefonu chyba zapomniała wysłać, skrzynkę ma zapchaną chyba, bo PW nie da się do niej wysłać:-( zgłosiła się osoba chętna do adopcji, ale z okolic Warszawy - ale dla dobra psa to i do stolicy pojedziemy ! -
[quote name='Szarotka']To mam nadzieje, ze beda ogloszenia :):) dziekujemy :):) [I]"Kochane Cioteczki, rozmawiałem z Mari23 - będzie pilotować juz sprawę z Misiem Podhalanem, Mari dogra domek tak by nie niepokoić wcześniej obecnej właścicielki telefonami, która jest w trudnej sytuacji rodzinnej i bardzo przeżywa rozstanie z Miśkiem. Po dograniu domku Mari pomoże w zabraniu Miśka (nie jechał jeszcze samochodem)[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Z pozdrowieniami[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/I]" [/QUOTE] jakże bardzo Wam wszystkim dziękuję!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Piszę to ze łzami w oczach, tak bardzo wzruszyła mnie Wasza pomoc !!! Po rozmowie z Wojtusiem napisałam PW do yumanji, mam nadzieję, że ten cudny pies znajdzie wspaniały dom, naprawdę na taki zasługuje ! Podałam tylko mój nr telefonu, bo właścicielka Misia bardzo płacze i trudno będzie dzwoniącym pytać, a jej odpowiadać, dlatego chciałabym wszystkie sprawy - na ile to możliwe - załatwić sama, oszczędzając tę znękaną nieszczęściem kobietę.
-
oto odpowiedź od pani Hanny: niestety, zupełna cisza. Trochę mnie to niepokoi, zwłaszcza, że dostałam informację, że Klara jeszcze tęskni a przez pierwsze 2 tygodnie w nowym domu chudła mimo dużego apetytu. Myślę, że to ze stresu. Obawiam się, że u mnie jest zwierzętom za dobrze i trudno im się potem przestawić. Bryś na początku był aspołeczny a teraz też widzę , że polubił towarzystwo zwierząt. Kotami jest wręcz zafascynowany, może patrzeć na nie godzinami. W ogóle zrobił się żywy, wesoły, tryska energią. Jeśli szybko nie znajdzie nowego domu to będzie to dla niego trauma. Nie wiem co mam robić. Pozdrawiam Hanna Widomska
-
[quote name='Poker']amensalizm , nie przesadzaj, może jeszcze na szczęście nie byłaś w takiej sytuacji i oby nigdy to Ciebie nie spotkało. Może podesłać go do podforum podhalanów albo do Dorothy, może ona coś wymyśli. mari23, poproś w tytule wątku o ogłoszenia[/QUOTE] dzięki za radę, zmienię tytuł... ale czy wtedy nie zmieni się link do wątku? rozesłałam link i jeśli on się zmieni, to nie "trafią" tutaj zainteresowani pomocą... jakbyś mogla po tego podforum podesłać,byłabym wdzięczna bardzo, bo jak tak naprawdę to nowicjusz tu jestem :)
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']Chyba trzeba będzie poszukać, bo bez zmasowanych ogłoszeń, to na domek w ogóle nie ma szans...[/QUOTE] jest bazarek ogłoszeniowy i dochód chyba na rzecz dobrocińskich nieszczęśników edit: jest, znalazlam, ale tłok taki, że chwilowo wstrzymany, kolejka jest, oto link: [url]http://www.dogomania.pl/threads/182687-OgA-oszenia-na-56-portalach-Tekst-do-ogA-oszeA-i-banerki-KOMPLET-na-staruszki?p=14377498#post14377498[/url] -
ta kobieta przez ostatnie miesiące czuwała przy śmiertelnie chorym mężu, a teraz - po jego śmierci musi opuścić dom, mogła wyjechać i zostawić psa, a nie zrobiła tego, tylko prosi o pomoc dla niego... ja też bardzo kocham podhalany, choć los mi tylko kundelki "podesłał", ale i kobiety mi żal bardzo, wygląda na znękaną bardzo, choć nie żali się wcale, o psa tylko się martwi... to taka "jedna strona medalu", bo druga, to jest oczywiście ta Twoja - i też słuszna...
-
nie wypytywałam dokładnie, o co chodzi, bo kobieta jest w jakiejś skrajnie trudnej sytuacji po śmierci męża, ona naprawdę bardzo płacze i widać, że kocha tego psa, nie o siebie, ale o niego sie martwi... nie wiem, dokąd ona wyjeżdża, pewnie będzie mieszkać u kogoś, a ma jeszcze małego pieseczka i tamtego może zabrać...
-
Zagłodzony PODHALAN, taki wierny, a tak skrzywdzony... Ma dom
mari23 replied to demi's topic in Już w nowym domu
kolejny biedak prosi o pomoc [URL="http://www.dogomania.184190-Umar%C5%82-cz%C5%82owiek-pies-szuka-domu-podhala%C5%84czyk-b%C5%82aga-o-ratunek-"]http://www.dogomania.pl/threads/1841...aga-o-ratunek-[/URL]! -
W rocznicę prawie - sprawa Misia znalazła rozwiązanie - młody człowiek ma zamieszkać w pustym domu i zająć się Misiem.... jeśli tak się stanie - i pies, i ja, i my wszyscy - będziemy szczęśliwi! W niedzielę 25.04. pani Misia została zmuszona do opuszczenia domu, pies został sam - nie zdążyła mu pomóc, nie mogła zabrać. Obecnie Misiek pilnuje pustego domu, ma tam budę, ogród do biegania i jedzenie - tylko tyle... wciąż leży przy bramie i smutno patrzy... czeka na swoja panią...:-(:-(:-( 22.04.2010 Misiek - przepiękny , 4-letni owczarek podhalański groźnie, choć nie zajadle szczeka na mnie za płotem, obok niego drobna kobieta - zapłakana bardzo i smutna. Pies radośnie łasi się do niej, przynosi kamyk, prosi o głaskanie... on nie wie, że pana już nie ma, a pani musi się z nim rozstać... próbuje rozweselić panią zapraszając do zabawy, a to wywołuje jeszcze większy żal i łzy... taki oto obraz mam wciąż przed oczami, serce mi pęka na wspomnienie tych kilkunastu minut spędzonych z Miśkiem... przyrzekłam pani, że znajdę Misiowi dobry dom - tylko dobry, gdzie będą go kochać, nie uwiążą na łańcuchu ani nie zamkną w kojcu... czy ktoś pomoże mi dotrzymać tego przyrzeczenia? gdybym tylko mogła, sama przygarnęłabym Misia.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/287/3948e1d138c61cf4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/285/412f8de9cb9f6b4dmed.jpg[/IMG][/URL] Kobieta jest załamana i zrozpaczona - najpierw umarła jej teściowa, teraz mąż - ona musi opuścić dom i nie może do małego mieszkania zabrać ogromnego podhalana, który 4 lata biegał po wielkim ogrodzie. Dolny Śląsk - pomiędzy Wrocławiem a Środą Śląską Najlepsza wiadomość - forum podhalanów pomoże Misiowi - jest już pod ich opieką, zrobią mu ogłoszenia! kontakt w sprawie Misia -do mnie na PW