Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='PACZEK']Czy gościa też wymiziać po brzuszku od Ciebie mari23????[/QUOTE] koniecznie!!!!! i fotki poproszę ;)
  2. [quote name='wykrywka']Bajeczna Bajka wspaniale prezentuje się w jesiennej scenerii :lol:. Widać w spojrzeniu resztki niepewności, zagubienia, nie ujmują nic z jej urody, ale wierzę, że szybko znikną z jej pyszczka.[/QUOTE] to prawda... ale prześliczna mimo leku i niepewności w oczkach !
  3. przed chwilką zrobiłam przelew za X, XI, XII/2011 czyli 15 złociszków od wczoraj mam o 1 tymczas więcej - z adopcji "próbnej" wróciła biała Diana http://www.dogomania.pl/threads/177315-Bia%C5%82a-Diana-ON-wci%C4%85%C5%BC-wzloty-i-upadki-teraz-akurat-dno...?p=17880168#post17880168
  4. [quote name='kora78']to sie Dianie fuksnęło, niejeden by zazdroscil!!! trzeba jakis bazar skombinowac dla Dianki... hmmm za pare dni, bo mi kompa do naprawy zabieraja dzis.[/QUOTE] Dianka ma szczepienia ważne tylko do listopada, ale - jak to się mówi - "dam radę" ;) Nuśka właśnie ma za sobą pierwszą "zadymę", o 6.15 postawiła na nogi zapewne moich sąsiadów - z rykiem powitała biegającego ulicą Rudego ( gdybym miała dokąd - zabrałabym tego pięknego psa jego właścicielowi) Rudy całymi dniami i nocami biega sobie bezpańsko, choć jest zadbany, w ślicznych szczeleczkach, a dzisiaj po raz pierwszy słyszałam jego głos - odszczekiwał sie Dianie, ale dopiero z "bezpiecznej" odległości czyli spod domu sąsiadów ;)
  5. [url]http://www.dogomania.pl/threads/177315-Bia%C5%82a-Diana-ON-wci%C4%85%C5%BC-wzloty-i-upadki-teraz-akurat-dno...?p=17878349#post17878349[/url] tak dla przypomnienia wklejam wątek Dianuśki - wczoraj do mnie z adopcji "próbnej" wróciła, chyba obie jesteśmy szczęśliwe z tego powodu
  6. [quote name='Gonia13']Musi im się udać![/QUOTE] pewnie, że musi !!!! chodzi mi po głowie "akcja Przebieczany" czyli powtórka z historii Dina i Kajtusia [*] bo dom to cud, na który chyba liczyć nie mozna..... moje już "tradycyjne" że mam ich "naście" nie jest pociechą żadną! :placz::placz::placz: czy nie znalazłyby się deklaracje dla nich? sama sobie obiecywałam, że żadnych nowych deklaracji, ale, jak się czyta TAKĄ historię.... na naszej-klasie, facebooku możemy też poprosić naszych znajomych..... nie mam czasu przeczytać całego wątku - może czegoś nie wiem.... wątek mają od 2009, ale w schronisku Murzynek od 2000r. a Lola od 2001 - wkrótce 11 rocznica Murzynkowej niedoli.....:-(
  7. [quote name='Szarotka']W moim podpisie jest Henio, ktorego watek prowadze:):) Henio juz poszedl do ds. ale watek zyje dalej :):) A czemu sie cieszysz, ze Dianka wrocial z adopcji ?? czyzby nie chcialas jej wcale odddac ??[/QUOTE] na to wygląda.... pokochałam Dianę ( ja się zwyczajnie nie nadaje na tymczas) ten dom był fajny, ludzie też, ale jednak nie ten dom dla tego akurat psa - Diana wczoraj wróciła do mnie i chyba obie jesteśmy szczęśliwe strasznie za Dianuśką tęskniłam ! jej historia: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177315-Bia%C5%82a-Diana-ON-wci%C4%85%C5%BC-wzloty-i-upadki-teraz-akurat-dno...?p=17878349#post17878349[/URL] co do wątku Henia -wiem :) tak mi się żartów zachciało patrząc na dwa banerki - jeden czarny, drugi biały - ot, tzw. " głupawka z radości" :) No i jeszcze mizianka dla Azorka, bo to jego wątek - przesyłam serdeczne uściski dla Azorka i WSZYSTKICH domowników oraz gościa !:loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='PACZEK']:mad:Ciocia Marysia nie poznała że ktoś się pod PACZKA podszywa?:mad:[/QUOTE] jak to nie poznała? przecież to "witam z domu Azorka" nie dało się nie zidentyfikować"! ;) PACZEK jest jeden jedyny i nie da sie niezauważalnie pod niego podszyć! :) [quote name='Szarotka']Mam nadzieje, ze Azor sie nie obrazi jak zaprosze na bazarki na podhalany :):) [url]http://www.dogomania.pl/threads/216478-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-NA-PODHALANY-BONO-LATARKI-BUDZIKI-PROSTOWNICA-I-INNE.-do-29.10-g.20.30-[/url]!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/216628-To-i-owo-na-psiaki-z-Fundacji-Bono-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-2-do-03.11.2011-do-godz-21.00[/url][/QUOTE] Azorek kochany pewnie kocha podhalany.... jak ja :) witaj, Szarotko! cóż to za czarnego podhalana masz w podpisie? ;) ;) ;) żartuję sobie, bo mam "napad radości" - powód: Dianka z adopcji dzisiaj do mnie wróciła :) :) :)
  9. [quote name='JoanJ']To szkoda,że zwrot...Ludzie nie mają cierpliwości. Dzięki za ciepłe słowa:) Sabunia biega po parapetach jak sarenka:)))) Nie wiem, skąd takie zdolności! Będę odsuwać taboret spod "kociego parapetu" na czas wyjścia z domu. Dziś wskoczyła na inny. Pewnie ciekawi ją widok z okna :) W domu tylko koty, a tam ludziska i samochody... Dobrze,że kwiatek w doniczce miał miękkie lądowanie. Zuch dziewczyna! Mnie nie przeszkadzają takie psikusy. Zaraz przesadzę tego kwiatka. Serdeczności![/QUOTE] ja nie miałam co przesadzać: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1081/3ee3eacece90581dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1081/e2ea5949423d159fmed.jpg[/IMG][/URL] to dwa okna tego samego pokoju - zabrany z ulicy Atos zostawiony w pokoju nie wiedział chyba, że przez szybę nie da się wyjść.... ale za to mam nowe firanki! ;) a co do zwrotu Diany - chyba dla niej lepiej, że ją zabrałam i - przekonałam się o tym dzisiaj:loveu: P.s. Buziaczki dla Sabuni i psiaczków z okazji Dnia Kundelka !!!:buzi::Rose::Rose::Rose::Rose:
  10. [quote name='majowa']te uszy mnie totalnie rozwaliły[/QUOTE] i mnie też ! przesłodka i cudna jest! [quote name='PACZEK']Sunia piękna ale oczka smutne pewnie nim trafiła do tej stodoły słodko w życiu nie miała:shake: A władze serdecznie i czule:mad::mad::mad: pozdrawiamy!Szczerze też życzymy im aby sami zamieszkali w takich warunkach to może w tedy te parę groszy na sterylkę i szczepienia by się znalazło!Ciekawe jak duże pieniądze "zainwestowała" gmina w "promocje":diabloti::diabloti::diabloti:, Może nadszedł czas aby gminę promować gratis publikując te mądre teksty urzędnicze o zwierzętach![/QUOTE] mam skan pisma tej gminy w sprawie innej suni, wykorzystam je z pewnością, tylko muszę pomyśleć jak i gdzie, bo takie urzędasy muszą w końcu pojąć, że nie my dla nich, ale oni dla nas są ( treść pisma mnie "zagotowała" ) [quote name='Nikaragua']też się tu zapiszę[/QUOTE] Dziękuję Tobie i wszystkim za obecność - to naprawdę pomaga - dodaje sił ! Miałam dziś telefon - pani z allegro - chce pieska, ma jutro po maluszka pojechać, wytłumaczyłam jej, gdzie to jest i podałam kontakt do Rafała Na Dzień Kundelka sprawiłam sobie "prezent": Przed kilkunastoma minutami przywiozłam do domu Dianę - powrót z adopcji "na próbę"
  11. [quote name='kora78']no to nie pozostaje nic, jak tylko życzyć powodzenia i szerokiej drogi :)[/QUOTE] życzenia się spełniły, choć na możliwość wyjechania na główną trasę musiałam długo czekać :shake: Nuśka już u mnie - przed paroma minutami ją przywiozłam, Łatus bardzo się ucieszył :) Dianusia była przestraszona, ale jak już weszłam z nią na dawny wybieg i rozejrzała się, chyba przypomniała sobie gdzie jest, bo nagle "bez ostrzeżenia" radośnie skoczyła mi na ramiona, nieźle drapiąc przy tym - mam świeżutką szramę od kącika ust w dół, ale co tam;) już się odprężyła, mam nadzieję, że będzie szczęśliwa i radosna:loveu: a najlepiej (tylko mnie nie wydajcie :evil_lol:) to kit mężowi wcisnęłam, że musi być dla niej bardzo dobry i smaczki jej dawać, żeby przestała się bać mężczyzn inaczej nigdy domu nie znajdzie... wiedziałam, że ten argument będzie najlepszy :cool3: Dzisiaj jest Dzień Kundelka - a więc Dianuśka dostała "w prezencie" nowy-stary czyli mój dom :loveu::loveu::loveu:
  12. [quote name='PACZEK']Witam z domu Azorka! Wszystkie psiaczki wymiziane!!! Pusia z ADHD jest super !!! Przy mnie zachowywala sie wzorowo!!! Lunka piekna psica! Zreszta wszystkie cudne !!![/QUOTE] dzisiaj jest Dzień Kundelka ! moja mama słyszała w radiu i zadzwoniła z życzeniami, powiedziałam jej, że na to święto przywiozłam sobie jeszcze jednego kundelka - Diana już u mnie z powrotem! a co do rożnych zwierzaczków w domu - ja żółwie też mam i to 3 ;)
  13. trzymamy się, a raczej Charliś się trzyma, ja mniej.... on chyba tak sprawdza, czy ja go kocham i symuluje gorsze dni bo dzisiaj już sam wstaje i dość ładnie chodzi, pazur już nie krwawi, więc nie stresowałam go wetem, tylko zaraz dostanie zastrzyk, ale on nawet tego nie zauważa a czy Wy wiecie, że dzisiaj jest Dzień Kundelka?
  14. [quote name='JoanJ']Mari23 Serdeczne dzięki za te piękne słowa. Niezwykle potrzebuję teraz Waszego Kochane , wsparcia. mam pewne kłopoty...problemy, ale wytrwam i to. Mam nadzieję,że Twoje piękne, wasze piękne życzenia mi w tym pomogą :) Funiu, dzięki za wiadomości. To zaświadczenie luzem jest i na nim napisane że ważne do 30 października, tyle,że ta szczepionka to 4-składnikowa jw. a nie na wściekliznę. Czytałam z Pawłem - wetem moich zwierzaków. To tyle dziś rano na szybko przed pracą. Pozdrowienia![/QUOTE] wspieramy całym sercem!!!!! i jeśli jakaś pomoc potrzebna - prosimy pisać ! i mnie problemy się zwalają na głowę jeden po drugim - za chwilę jadę po "zwrot z adopcji" czyli "trudnego psa" - moją kochaną Dianuśkę, tak więc - gdyby nie fakt, iż w większości mam albo stare, albo chore zwierzaki - mogłabym szykować na EURO 2012 kudłatą jedenastkę ;)
  15. [quote name='beta ata']I cooo? ;-) Jakies wieści są?[/QUOTE] niestety wieści wciąż takie same, z tą różnicą, że widzą, iż mam ich "na oku" i dbają o Misia ( w czysto fizycznym znaczeniu, tj. buda, woda, jedzenie) Lika1771 ma rację, oni się odwołują i z żadnym wyrokiem się nie zgadzają, to może potrwać parę lat:-(
  16. [quote name='kizimizi']eh a jednak. Dianko kochana wracasz do swojej "mamusi" ;P[/QUOTE] dzisiaj o 18.30 jadę po Dianę akadiana na razie nie odpowiada na sms, ma wyłączony telefon lub poza zasięgiem ( abonent jest czasowo niedostępny)
  17. [quote name='Nutusia']Aj tam od razu wariatem - trzeba być kochającym i wyrozumiałym Człowiekiem - tak po prostu ;) Dodam tylko, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem, jeśli Cię to uspokoi :) A przy okazji zaproszę do kolesia, którego wczoraj pozbawiłam możliwości kompletnej amerykanizacji ;) http://www.dogomania.pl/threads/214133-Kulfon-czyli-dzieciak-na-diecie-KFC przesłodziutki ten "Twój" Kulfon! [quote name='Igiełka']dobrze napisane :) mari23 wszystko z Tobą w najlepszym porządku :) uff, dobrze, że "w porządku" ;) dawno nie zaglądałam tutaj, bo jakoś na bieżąco pisałam na "moim" ogólnym wątku czyli tymczasów wcale nie tymczasowych i zawsze zabrakło czasu na odnalezienie tego watku:oops: już się poprawiam i spieszę z wiadomościami - nie najlepszymi niestety :( Charlisio słaby, czasem troszkę chodzi, czasem nie daje rady utrzymać się na łapkach jego próby chodzenia czasem źle się kończą - kilka dni temu o 5 rano obudziły mnie jego jęki (a on milczek jest), przeraziłam się bardzo! okazało się, że jakoś łapki mu się rozjechały na boki, a głowa utknęła pomiędzy szafkami ( już "luka" zlikwidowana) niewygodnie mu było i pewnie bolało go coś do tego, że aż jęczał, bardzo się zmęczył próbami wstawania, położyłam go na jego posłaniu, myślałam że to ostatnie chwile biedaka, ale on wciąż się nie poddaje dzisiaj - jakby mało było zmartwień - złamał sobie pazur, widok krwi mnie przestraszyłł, ale z ulgą odetchnęłam, kiedy zobaczyłam, że to "tylko" pazur złamany u nasady.... musimy chyba jurto iść do wetki, żeby coś z tym zrobiła.... tylko on się bardzo stresuje wizytami w gabinecie....bardzo...:-( tak mi go żal.... i to jego spojrzenie - takie bezradne, smutne.....:placz:
  18. [quote name='JoanJ']Byłam dziś z Sabunią u weta. Funiu, przeciwko wściekliźnie nie była szczepiona? No i jeszcze jej sterylka, kiedy była, bo nie widzieliśmy wpisu? Czy tak jak w wydarzeniu 7 marca 2011. Paweł określił jej wiek po uzębieniu na ok 5 latek... Czy to się zgadza? Dziewczyny, na pewno coś jeszcze dopłacę po 1 listopada. Na razie muszę wpłacić na koteczkę znalezioną ostatnio przez Fundację Nero. Dokarmiam też okoliczne bezdomniaki, których tu przybywa .... Ruchliwa trasa Łódź- Wa-wa, ludzie będą pokutować za te grzechy popełnione wobec swoich braci mniejszych. Ten miesiąc niełatwy, ale dajemy radę. Wszystkie mlaskacze śpia:) Reksiu, odnajdź się!!![/QUOTE] pani Joanno J. - znam Panią z często wpisywanych na wątkach wpłat, bom księgowa tej nędznej bardzo instytucji, co się Stowarzyszenie Help Animals nazywa... Anioł z Pani najprawdziwszy, choć skrzydeł nie widać "gołym okiem"... i - jak w tym wierszu poniżej zacytowanym - czyn nie może zostać bez nagrody - niech to dobro, jakim obdarzyła Pani wiele istot, a teraz Sabę - powróci do Pani po tysiąckroć zwielokrotnione!!!! [quote name='Marinka'] [INDENT] AKT PODZIĘKI DLA PEWNEGO WRAŻLIWEGO CZŁOWIEKA. [/INDENT][B] Autor Krystyna Sroczyńska [/B] Człowieku, który wczoraj nocą, a może dziś rankiem, porzuciłeś przy drodze mała psinę dziękuję ci za okazane serce i wrażliwość. Miałeś go dość; mogłeś przecież utopić go, zwyczajnie otruć, zagłodzić, przyłożyć czymkolwiek w mały łepek – siekiera nie byłaby ci potrzebna, mogłeś powiesić u siebie w domu lub w lesie, lub kopniakami nauczyć kto jest panem nie zmęczyłbyś się – on taki niewielki nie oddałby ci. Miałeś tyle możliwości a ty, litościwy człeku, dałeś mu szansę, żeby sam zginął pod kołami samochodu lub uwiądł z pragnienia i głodu. Wielka twoja dobroć, duszo chrześcijańska. Wyprostowany staniesz w niedzielę przed ołtarzem; dumnym spojrzeniem omieciesz kruchtę, sprawiedliwy człowiek, dobry mąż, ojciec i zacny katolik. Czyn twój nie może zostać bez nagrody - życzę ci zatem, abyś doświadczył tego samego, a błagania twojego w godzinie trwogi, niech wysłuchają wszyscy skrzywdzeni przez ciebie i ludzie i zwierzęta.[/QUOTE] [COLOR=red][B]"Czyn twój nie może zostać bez nagrody - życzę ci zatem, abyś doświadczył tego samego, a błagania twojego w godzinie trwogi, niech wysłuchają wszyscy skrzywdzeni przez ciebie i ludzie i zwierzęta."[/B][/COLOR] te cztery ostatnie wersy - przeciwieństwo życzeń wyżej złożonych, mogę tylko dodać "Amen" czyli "niech się tak stanie"!!!
  19. [quote name='Ellig']Pilnie potrzebne DT moze byc platne dla szczeniaka, ktory dzisiaj wraca z adopcji kontakt na Ewa Marta. http://www.dogomania.pl/threads/215764-8-tygodniowa-sunia-urodzona-przy-kontenerze-bezdomnych-pilnie-szuka-DS!?p=17861647#post17861647 [quote name='Roszpunka']Rozpaczliwie szukamy DT dla dwóch półdzikich suniek, które miesiącami koczowały na parkingu w lesie... Obie są malutkie i młodziutkie, na ten moment bezpieczne w hoteliku ale z małymi szansami na socjalizację. Pomoc jest im naprawdę potrzebna :( http://www.dogomania.pl/threads/216086-P%C3%B3%C5%82dzikie-siostry-szukamy-DOMOWEGO-TYMCZASU!!!-POM%C3%93%C5%BBCIE... [quote name='necianeta89']Melduję o moim kolejnym tymczasie: http://www.dogomania.pl/threads/216593-*-Kredka-*-Kolejna-smutna-historia-bezdomnego-psiego-dziecka.. [quote name='sylwija']domowy DT potrzebny dla połamanego Tytusa z budowy - http://www.dogomania.pl/threads/216482-Pomoc-PILNIE-potrzebna-Tytus-husky-z-budowy to i ja się "pochwalę": http://www.dogomania.pl/threads/216632-Sonia-i-jej-dzieci-czyli-bieda-z-n%C4%99dz%C4%85-%28 tyle tych bied, że serce pęka a bezsilność łzy wyciska :(
  20. Charliś to staruszek ( u mnie od 2 lat), zaniemógł - wysiadł mu kręgosłup, ostatnio bardzo i prawie nie chodzi, po Nivalinie początkowo była poprawa, ale znów jest gorzej ( Nivalin wciąż bierze) muszę go nosić po schodach ( na spacer i ze spacerku), kąpać ( często sika pod siebie i nie tylko sika ) to średniej wielkości biedaczek, troszkę waży... ma wątek, ale już prawie nikt tam nie zagląda - to on jest tym, przez którego na dogo trafiłam ( zobaczyłam go na naszej-klasie, znalazłam mu dom, a kiedy po 3 miesiącach przyszli go oddać - nie pozwoliłam mu wrócić do schronu - on trafił do mnie, a ja na dogo ( dzięki kikou)
  21. [quote name='marta0731']Mari........... cały czas piszesz, że Twój dom nie najlepszy dla niej........ Właśnie że byłby idealny!!! Bardzo kochasz psy... a Dianę to juz na maxa ;) Od razu bysmy Ci ją "wcisnęli", tylko masz tyle bid, a jeszcze tyle uratujesz... :) Nie zmienia to faktu, że Dianę trzeba zabrać, niech się tam wszyscy nie męczą. Ja nie mam do tych Panciostwa pretensji... Gdyby mieli takiego psa, jakiego chcą... byliby bardzo szczęśliwi. Nie nadają się widocznie do psa "trudniejszego", nie możemy ich obarczać za to winą, oni na pewno kochają psy, ale nie radzą sobie z trudniejszymi, a innemu daliby cudowny dom. Nie mówię ocvzywiście o problemach zdrowotnych, ale wychowawczych. Każdy musi w razie czego radzić sobie z tymi pierwszymi, nie każdy potrafi z tymi drugimi. Nie możemy ich przez to przekreślać... Brali Dianę jak tytuł wskazuje: na próbę. I się na to wszystkie zgodziłyśmy Czas już zmienić tytuł................ Dianko, powodzenia!!![/QUOTE] dokładnie tak, jak napisałaś... Diana najbardziej chciałaby być jedynaczką, Ania mówi, że jest zazdrosna, kiedy głaszczą Bazyla.... nie mam do nich pretensji i potrafię zrozumieć - postawili sprawę jasno i ponad 3 miesiące próbowali - umawialiśmy się, że to na próbę, po prostu Dianusia nie nadaje się na podwórkowego stróża, Basia doskonale określiła, jakiego domu Diana potrzebuje - cytuję: [COLOR=blue] "Starsze dzieci, normalna rodzina ze starszymi szkolnymi dziećmi lub młodzieżą - przecież takie rodziny są najlepsze i istnieją - aktywni, jeszcze młodzi , a już z wyrośniętymi dzieciakami, może mieszkać w domu z ogrodem, ale niech nie zostaje sama na noc w tym ogrodzie tylko śpi w domu, niech ma regularne, solidne, twórcze spacery połączone ze zmęczeniem mózgu nie tylko łap- czyli dom, w którym pies będzie członkiem stada, zespołu, a nie dom z ogrodem, gdzie pies sam musi zorganizować sobie zajęcie. Suka jest inteligentna i twórcza, potrzebuje przewodnika na co dzień, nie ogródka - więc ten dodatek zieleni nie musi obowiązywać - człowiek przewodnik tak. "[/COLOR] a z tymi bidami to też masz rację.... zapraszam na wątek - przesympatyczne stworzonka - moi nowi podopieczni: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216632-Sonia-i-jej-dzieci-czyli-bieda-z-n%C4%99dz%C4%85-%28[/URL]
  22. [quote name='beta ata']Sunia to taki troche Entlebucher..? :-) Ja bym to podobieństwo wykorzystała :cool3: Yyy, to może tekst do ogloszeń napisać? Zgłaszam sie na ochotnika, ale nie wiem, kiedy sie wyrobie, bo mam kolejke. Napisać?[/QUOTE] Napisz, koniecznie napisz! ona z tych wojowniczych - małych a wielkiego ducha, a i radosna, lubi za piłką biegać - jak ją zobaczyłam, przypomniał mi się Twój tekst o złodzieju i sznurówkach.... jakbym ją zobaczyła szarpiącą buty albo nogawki ;) a jak słodko prosiła o smakołyki! pewnie wyżywienie ma tam nie za obfite, choć dobrze wygląda [quote name='Havanka']Marysiu, na tablicy , w treści ogłoszenia nie mozna podawać nr telefonów. Jest tylko miejsce na jeden nr w odpowiedniej ramce. Podałam Twój. Na gumtre dodałam.[/QUOTE] Bardzo, bardzo Ci dziękuję i życzę szczęśliwej podróży oraz jeszcze szczęśliwszego pobytu!
  23. [quote name='kora78']to nie jedzie na ten dt? lepiej od razu, bez przystankow i widzenia Ciebie[/QUOTE] akadiana na razie się nie odezwała, umówiłyśmy się, że zadzwoni bezpośrednio do Ani, a mnie poda termin, kiedy się umówiły... ale chyba jest zajęta, bo nie odezwała się na razie, nie chciałabym jej zmuszać to wzięcia Diany, choć - jeśliby miała jechać do niej na tymczas - masz rację, że lepiej, aby mnie Diana nie widziała ( i ja jej, bo możemy się nie rozstać) napisałam sms do Akadiany - czekam na odpowiedź jeszcze raz deklaruję - jeśli Diana będzie na tymczasie u akadiany i po szkoleniu nie znajdzie DS - zabiorę ją do siebie - naprawdę ją kocham i chcę dla niej jak najlepiej, wiem, że mój dom nie najlepszy dla niej, ale jesli lepszego nie znajdziemy....
  24. [quote name='Havanka']Sonię i jej dzieci ogłosiłam: [url]http://tablica.pl/oferta/sonia-i-jej-maluszki-czekaja-na-dobry-dom--IDqaDh.html[/url] [url]http://wroclaw.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Sonia-i-jej-maluszki-czekaja-na-dobry-dom-W0QQAdIdZ324446862[/url][/QUOTE] jeszcze raz bardzo, bardzo dziekuje! czy obok Rafała możesz podać jeszcze mój nr telefonu? nie zostawiłam im swojego numeru, zapomniałam :( gdyby była potrzebna pomoc w transporcie - nie zadzwonią do mnie.... wybiorę się tam jeszcze, ale najwcześniej w czwartek dopiero
  25. [quote name='kizimizi']eh a jednak. Dianko kochana wracasz do swojej "mamusi" ;P[/QUOTE] Nie widziałam Nuśki od 16 lipca.... stęskniłam się za nią, czy ona mnie pamięta? wiem, że mój "wielodzietny" dom nie jest tym dla niej najlepszym wymarzonym, bo są tu psy w dużej ilości i malutka Kasia - to budzi u niej lęk, myślę, że nieustanne szczekanie amstafki u sąsiada za płotem ( sama sobie jestem winna, ode mnie ja wzięli, ja wcześniej z ulicy) też może ją stresować za to ja ją kocham bardziej, niż ogród, który i u mnie "nieco" zdemolowała, znów wrócimy do spacerów i nauki "siad, leżeć"....
×
×
  • Create New...