Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='mari23']straszny mam nastrój, ale ubawiło mnie pytanie ;) dotychczas opłacone koszty za hotelowanie: ( z konta Stowarzyszenia Help Animals) 120,- za lipiec ( 8 dni) zapłacone 465,- za sierpień - zapłacone 450,- za wrzesień - zapłacone [B]razem za hotel 1.035,-zł[/B] zapłacone koszty "medyczne" 18,- odrobaczenie 129,60 badania i tabletka 17,60 Hydroxyzyna ( 2 x 8,80) 18,- odrobaczanie [B]razem "medyczne" 183,20 zł[/B] [B][COLOR=red] suma zapłaconych rachunków: 1.218,20[/COLOR] [/B][/QUOTE] [quote name='Marinka']Czy rozliczenie Kseni właśnie tak wygląda? Nie miała żadnych wpływów na swoje konto? :([/QUOTE] nie, na szczęście aż tak źle nie jest, tylko rachunków była kilka i szybko je wpisałam, z wpłatami więcej czasu trzeba było, oto one: [B]Wpłaty "dla Kseni"[/B] 10,- Magdalena Anna B., Bytom - 02.08. 45,- Anna M.W., Kłecko – 02.08. 20,- Aleksandra F., Świętochłowice- 02.08. 10,- Anna Maria Sz., Rzeszów – 02.08. 35,- Magdalena W., Wrocław – 03.08. 50,- Agata L., Oleśnica – 03.08. 30,- Przemysław Cz., Ostrów Maz. – 03.08. 30,- Beata W., Wrocław – 03.08. 20,- Grzegorz B., Gliwice – 04.08. 15,- Natalia T., Wrocław – 04.08. 50,- Paweł Piotr W., Wrocław – 05.08. 10,- Marcin K. ( od Moniki T.) 05.08. 20,- Domonika R., Gdańsk- 10.08. 10,- Magdalena Anna B., Bytom – 11.08. 100,- Ilona O.-M., Zabrze – 24.08. 50,- Ewa K., Wrocław – 26.08. 7,- Paulina H., Poznań – 26.08. 50,- Beata W., Warszawa – 29.08. 100,- Ilona O.-M., Zabrze – 31.08. 100,- Jolanta G.K. ( Ksenia i gdzie jeszcze potrzeba) – 08.09. 50,- Beata W., Warszawa – 27.09. 200,- Paweł Piotr W., Wrocław – 03.10. 5,- Paulina H., Poznań – 20.10. [B]1.017,- Razem wpłaty dla Kseni[/B] Wpłaty na bazarek dla Kseni i Hektora – zostały ujęte na wątku Hektora( jeszcze to sprawdzę) 20,- Angelika M. – 05.09. 5,- Paulina H. – 07.09. 10,- Beata W. – 31.08.
  2. [quote name='Havanka']Kochana, podaj mi chociaż, gdzie szukać informacji i zdjeć na jego temat.[/QUOTE] o matko i córko! :wallbash::wallbash:to ja Ci jego zdjęć nie wysłałam na maila????? byłam pewna, że wysłałam i masz wszystko, zrobiłam mu tez allegro [URL]http://allegro.pl/ozdoba-i-stroz-posesji-owczarek-niem-dlugowlosy-i1898423156.html[/URL] właśnie przed chwilka weszłam, żeby link skopiować i zobaczyłam, że Rex ma 1 obserwatora
  3. banerek Rozi mnie przeraził - "ostatnia bezpieczna jesień Rozi" i jeszcze "opuści DT" - przecież ZuziM pęknie serce, jak to zobaczy! ona czeka i nie ponagla - Rozi miałaby wyrzucić? no chyba, że to taki "chwyt marketingowy" jest.... mocny bardzo, albo ja "nieodporna" ;)
  4. [quote name='PACZEK']trzeba przede wszystkim znaleźć dla dobra Kseni takie rozwiązanie, które nie tylko pozwoli jej zapewnić schronienie, ale i szkolenie - nie może do końca życia siedzieć na Hydroxyzynie zamknięta w hotelowym kojcu, bo jest "nieadopcyjna" To właśnie należy zrobić dla dobra Kseni już nic dodać nie można mari23 jak zwykle precyzyjnie ujęła sprawę! A czy za hydroxyznę też trzeba zapłacić?[/QUOTE] straszny mam nastrój, ale ubawiło mnie pytanie ;) dotychczas opłacone koszty za hotelowanie: ( z konta Stowarzyszenia Help Animals) 120,- za lipiec ( 8 dni) zapłacone 465,- za sierpień - zapłacone 450,- za wrzesień - zapłacone [B]razem za hotel 1.035,-zł[/B] zapłacone koszty "medyczne" 18,- odrobaczenie 129,60 badania i tabletka 17,60 Hydroxyzyna ( 2 x 8,80) 18,- odrobaczanie [B]razem "medyczne" 183,20 zł[/B] [B][COLOR=red] suma zapłaconych rachunków: 1.218,20[/COLOR] [/B]
  5. [quote name='Ladymonia0610']Tak sytuacja jest tragiczna ....;/[/QUOTE] [quote name='Ladymonia0610']Właśnie dostałam pw ze ja sama bedę musiała zapłacić za Ksenie za jej hotelowanie .[/QUOTE] Monisiu, cytuję Twoje dwa posty, żeby Ci coś uświadomić - zabranie psa do hotelu to żadna pomoc, jeśli nie zbierze się na to funduszy bo płacenie za kilka psów bez deklaracji przez kilka miesięcy kończy się właśnie tak, jak jest teraz - jest problem z zapłaceniem nawet za te, które deklaracje mają, bo pieniążki zostały "pożyczone" innym psom - tym bez deklaracji prowadzę finanse stowarzyszenia i jestem załamana sytuacją w jakiej zostałam -:-( sama niestety - jest koniec miesiąca - na wątkach Marinka podliczyła salda czyli wielkie minusy psiaków - to już nie dołek, a przepaść jest :placz: z czego mam zapłacić za Ksenię? za poprzednie 2 rachunki za Ksenię jeszcze wystarczyło, ale teraz naprawdę nie mam skad wziąć pieniędzy, otrzymałam polecenie podliczenia wpłat i wypłat na Ksenię, zaraz do tego usiądę, ale wiem, że saldo będzie jak u Hektora - minusowe :( trzeba przede wszystkim znaleźć dla dobra Kseni takie rozwiązanie, które nie tylko pozwoli jej zapewnić schronienie, ale i szkolenie - nie może do końca życia siedzieć na Hydroxyzynie zamknięta w hotelowym kojcu, bo jest "nieadopcyjna" masz jakiś pomysł, jak te dwa problemy rozwiązać? bo ja w tej chwili znalazłam się pomiędzy przysłowiowym "młotem a kowadłem"
  6. [quote name='Iljova']:eviltong: W końcu mam czas i siły żeby też pojawić się na tym wątku :lol: ślicznego psiaka :loveu:[/QUOTE] ja czasu za bardzo nie mam, weszłam, żeby podać wpłaty, a tu takie miłe zaproszenie..... Misiek cudny, podobny do "mojego" Reksa, który tez ma 5 lat i na łańcuchu czeka na domek... wrócę do Misia, bo cudny i jego wybawicielka to wspaniała osoba.... no i jeszcze widzę tu znajome kochane cioteczki :loveu::loveu::loveu:
  7. [quote name='Havanka']Marysiu, tu zamówiłam pakiet 20 ogłoszeń dla Soni i jej dzieci [url]http://www.dogomania.pl/threads/216502-Oferuj%C4%99-po-20-og%C5%82-dla-ka%C5%BCdego-psiaka-z-dogo-zam%C3%B3wienia-wstrzymane-narazie/page6[/url] Nie został jeszcze zrobiony. Podrzuć proszę inną potrzebującą bidę. Wymienię.[/QUOTE] Rex - bo mi serce pęknie, jak on na tym łańcuchu zostanie :(
  8. [quote name='mari23']jeśli te "obiecane" domki dotrzymają słowa - zostanie jedna sunia do adopcji - albo duża, albo mała[/QUOTE] domek znalazły obie! to dobry domek, w Środzie Śląskiej, u mamy naszej znajomej, pani wzięła i malutką, i jej mamę, własnie będę załatwiać sterylizację Soni tak więc u państwa została jedna sunieczka, którą ma dzisiaj zabrać dziewczyna wracając z Wrocławia dla swoich rodziców ( pomoc w sterylizacji za pół roku - obiecałam, żeby mieć pewnośc, że nie będzie kolejnych szczeniąt i lęku o ich los)) tak więc czekam na wiadomość, że trzeci szczeniaczek w domu i wątek będzie można przenieść do "szczęśliwego" działu :) ale pomoc w zbieraniu środków na sterylki tych suczek oczywiście potrzebna....
  9. wprawdzie za Ksenię odpowiedzialna jest Monika, ale być może skasowała PW, w których podawałam jej wpłaty wieczorem postaram się wypisać je wszystkie raz jeszcze i podsumować, rachunki też podam, bo sytuacja robi się "podbramkowa", jest koniec miesiąca i nie ma z czego zapłacić za hotelowanie Kseni
  10. [quote name='ranias']a mnie takie rzeczy cieszą, bo to wielka pociecha,że nie tylko mi się coś przytrafia :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Marinka']Widzisz, ja byłam święcie przekonana, że dawno zrobiłam ten przelew z PayPala na konto. Dziś chciałam złożyć reklamację i zadzwoniłam. Uprzejmy Pan oznajmił mi, ze przecież te pieniążki nadal spoczywają na koncie i w każdej chwili mogę zrobić przelew. No cóż jedno jest pocieszajace, że co się odwlecze to nie uciecze :)[/QUOTE] i ja się czuję pocieszona, że nie jestem sama ;)
  11. [quote name='kora78']a daleko masz tam do nich? ile km? diana mieszka w kojcu, w budzie, czy w domu? dzieci tam sa male? koty?[/QUOTE] odpowiadam po kolei: odległość to jakieś 25-30km, Diana mieszka w domu ! wokół domu duży ogrodzony teren do biegania i zabaw z koleżankami ( jedna to prawie jak siostra mojego Hektorka, tylko on ma 11 lat, a ona tylko 3, jest przesympatyczna, cała trójka słodziutka! ) dzieci i koty są, jak wczoraj dzwoniłam to kotki własnie wróciły do domu i - Diana ich nie goniła ( u mnie przecież w domu prawie spała z kotem ;)), tam u Ani też były koty i nic się nie działo złego, dziecko - śliczna córeczka, ale nie taka malutka, jak moja Kasia - sporo starsza, wiek szkolny (ale jeszcze nie gimnazjum ;)) - Diana nie zareagowała negatywnie na jej widok, ale i na Kasię przez te 2 dni u mnie już nie szczekała, patrzyła tylko spokojnie nie angażując się w euforię Łatunia Diana ma tam wspaniale, chyba to wczoraj czuła, bo naprawdę nie było źle, co z ulgą ( i łzami w oczach) stwierdzam po raz kolejny Diana nie potrafi aportować, bawić się zabawkami, moje pieski się jej trochę boją, więc przy niej się nie bawią i nie nauczą jej, u akadiany nauczy się nie tylko tego Jesli Diana domu nie znajdzie i do mnie wróci - też chcę ją wziąć ją do domu, bo obie z akadianą jesteśmy zgodne, że Diana najbardziej do szczęścia potrzebuje człowieka.
  12. [quote name='Nikaragua']to szybciutko maluszki do domków idą :)[/QUOTE] jeśli te "obiecane" domki dotrzymają słowa - zostanie jedna sunia do adopcji - albo duża, albo mała
  13. [quote name='Poker']w takim razie te 50 zł będzie na sterylkę Soni.Ile kosztuje sterylka u Was"? Kto się dołoży? Pytałam czy są potrzebne kołdry, koce czy poduszki dla Soni i jej dzieci,żeby mniej marzły w stodole.[/QUOTE] takie nieduże suńcie to około 120-140 złotych chyba, ale jutro zapytam wetkę naszą co do kołder itp. - zapytam tych ludzi i jutro lub pojutrze wyjaśni się ile z nich ma domki, bo piesek już ma DS, jedna maleńka sunia "zamówiona", a jutro sie okaże, czy domek będzie miała malutka sunia czy też Sonia ( sterylka będzie, tylko kołderki mogą być zbędne)
  14. [quote name='Kamila Proc']spadanie niemile widziane[/QUOTE] no właśnie, znów ledwie watek odnalazłam - nasz pędziwiatr nie może tak spadać stan konta Argusiowi wzrósł: 40,- MariuszPP ( 25.10.) 40,- Nemko za IX,X,XI,XII (26.10.)
  15. [quote name='Havanka']Bardzo się cieszę, ze Arfa jest tak mądrą i grzeczną sunią. Znajdziemy jej cudowny dom ![/QUOTE] a jakby domków był nadmiar - u nas tu w opuszczonym baraku poza terenem zabudowanym jakiś s.... zamknął półroczna sunię z wyglądu podobną do Afry, tylko bardziej kolorem przypominającą amstafa, też szkielet.... nie wiadomo ile ta biedulka tam siedziała - dobrze, że jakies dzieciaki tam przypadkiem sie bawiły i powiadomiły dorosłych.... do czego jeszcze potrafi posunąć się człowiek ??? i czy słowa "człowiek" można tu użyć?
  16. [quote name='Aimez_moi']Witam okraglutkiego starszego Pana......:)[/QUOTE] to nie jest starszy pan tylko " elegancki młodzieniec w starszym wieku" ;) - to nie "moje", z kabaretu jakiegoś zapamiętałam wpłaty jeszcze tylko podam: 40,- MariuszPP ( 25.10.) 40,- Nemko za IX,X,XI,XII (26.10.)
  17. [quote name='Marinka'][B]Ksenia nie ma żadnych deklaracji, a jej miesięczne utrzymanie to 450 złotych + ewentualne lekcje szkoleniowe (aby mogła normalnie żyć i znaleźć dom)[/B] [B] Proszę osobę odpowiedzialną za Ksenię o zrobienie rozliczenia[/B][/QUOTE] wspaniałe fotki, funiu! Ksenia jest na nich taka radosna, zrelaksowana... a w obawie przed niewypłacalnością powtórzę prośbę Marinki
  18. [quote name='kora78']a jak ma u akadiany? czemu nie ma jej na dogo?[/QUOTE] pewnie dlatego, że zajmuje się Dianusią i pozostałą trójką ;) Diana u Akadiany ma super- duży ogrodzony teren dobiegania, przesympatyczna rodzina i psiaki też, Dianka naprawdę była tylko troszkę zestresowana tą zmianą - ale już była nawet na spacerku i wszystko ok, przychodzi na zawołanie, jest posłuszna i spokojna - pewnie czuje, że to nie "mamusia Marysia", której można "na głowę wejść" i to dosłownie ;) będziemy w kontakcie i będę Diankę odwiedzać też ( mnie też Akadiana przeszkoli ;))
  19. [quote name='Basia1244']Bardzo dziękuję! Muszę znów zmusić się do pisania tekstów , bo opuściła mnie wena.[/QUOTE] mnie nie tylko wena, ale i Diana opuściła... tak patrzę na te fotki i łzy mi kapią....nie wiem, czy z tęsknoty za Dianką, czy z żalu, że tym maleństwom pomóc nie mogę....
  20. [quote name='Marinka']:( nIESTETY :( MI WYCHODZI 1763 RAZEM Z ZALEGŁOŚCIAMI ZA 2 MIES W HOTELIKU :([/QUOTE] [quote name='_ogonek_']też coś koło tego liczyłam - zaraz powiem ile ja naliczylam ;)[/QUOTE] doliczcie wpłaty : 10,- Paulina H. PN ( 25.10.) 25,- PAULINA _GN - Paulina G. z Warszawy ( 25.10.) 15,- ranias ( 26.10.)
  21. [quote name='kora78']nie do konca. ona nie idzie na pranie mozgu. w innych warunkach moze byc inna, a u Ciebie znow taka, jak jest teraz. wraca do starych nawykow, bo ma ku temu warunki. Toba moze rzadzi, czuje sie przywodca stada. na szkolene powinnyscie isc razem i utrzymywac to,co sie tam w dt wypracuje.[/QUOTE] [quote name='Havanka']Dwa dni a tu tyle nowych wieści ! Prawdę mówiąc odetchnęłam, kiedy Dianusia wróciła. Teraz znowu "odchodzi"...Mam nadzieję, ze Dianka na tym skorzysta.[/QUOTE] wiem, to dla jej dobra - dlatego pomimo łez zawiozłam do Akadiany mój skarb bialutki - będę ją odwiedzać, więc i mnie Akadiana przeszkoli, jak postępować z Dianą Dianusia dużo pewniejsza i spokojniejsza dzisiaj była, niż kiedy ją zabierałam z tego "próbnego domu", nie wytrzymałam - dzwoniłam zapytać - chyba Dianka zniosła rozłąkę lepiej, niż ja, bo kiedy wysiadłam z samochodu i zobaczyłam wpatrującego się we mnie Łatusia.... ależ ryczałam.... ale co tam moje łzy, dobro Dianuśki najważniejsze!:loveu: u Akadiany ma lepiej, niż u mnie!
  22. jakie cudne te fotki - jak to się mówi "miód na serce!" a do tej ogromnej radości ze szczęścia Lenki muszę jeszcze dołączyć pytanko: na jaki adres wysłać leki dla Lenki?
  23. [quote name='_ogonek_']Niestety :( Chyba wszyscy się przenieśli do tych ładnych psiaczków, gdzie pieniędzy potrzeba... Takie to co tam... Tu ogłoszenia potrzebne to i nie dziw że nikogo nie ma...[/QUOTE] ja jestem często, ale nic nie piszę, tylko popłakuję sobie z bezsilnego żalu :(
  24. [quote name='mari23']to prawda - wczoraj się przekonałam: podjechałam samochodem pod bramę, zadzwoniłam, zabrzęczał elektromagnes i weszłam - Diana nawet nie wyjrzała z budy, dopiero, jak do niej podeszłyśmy i zawołałyśmy to z ociąganiem wyszła, w pierwszej chwili mnie chyba nie poznała ( nie widziała mnie ponad 3 miesiące) ale nawet nie próbowała zobaczyć kto przyjechał ______________________ edytuję, żeby dopisać najnowsze "obserwacje".... Diana naprawdę nie szczeka! dzisiaj był pan kupić gaz, Diana obserwowała go bacznie zza ogrodzenia, ale tylko skuliła uszy i patrzyła, nawet nie warknęła.... mnie to nie przeszkadza,nie potrzebuję stróża i nawet się cieszę ! tylko dlaczego?:roll: co się stało? czy ktoś, na kogo tam szczekała zrobił jej krzywdę? bo patrzyła na tego dzisiejszego "gościa" z lękiem.... ale za to za chwilę pojawił się Rudy wciąż bezpańsko biegający po całej miejscowości - o, tu już nastąpiła ostra reakcja - szczekali oboje, ale inicjatorem był jednak Łatuś.... później ( już bez udziału Łatka) brzydko przywitała Misia i Miłkę ach, i na Kasieńkę też nie szczekała, nie pokazała zębów, patrzyła tylko ostrożnie, ale bez lęku ( pana wyraźnie się bała:-() za to do mnie - przekochana, przesłodka... i z Łatusiem wciąż się bawią....:loveu: a! i dziury jak na razie ani jednej nowej nie ma!:lol: co o tym myśleć? :roll: __________________________________________ po raz kolejny edytuję, żeby dopisać coś "nowego", a raczej starego i znanego - Dianuśka z każdą chwilą czuje się pewniej i wraca do starych nawyków :( dosłownie widzę, jak "rozkwita" w oczach - już zupełnie inna, "wyprostowana" postawa, pewność siebie: "ja tu rządzę!" już z rykiem rzuca się nie tylko do każdego wchodzącego na posesję ale i przechodzącego ulicą człowieka, na moje psy i biegnące ulicą też "ryczy".... ciekawe, jak dzisiaj przywita Kasieńkę ja tak nie chcę - ja chcę słodką, milutką Dianuśkę![/QUOTE] już nie edytuję, tylko podnoszę watek dobrą wiadomością, choć w sercu mnie mocno kłuje.... dzwoniła Akadiana i choć próbowałam się opierać przed kolejnym rozstaniem z Dianą - uzgodniłyśmy, że jej dzisiaj Nuśkę przywiozę zobaczymy, jak się zachowa u niej i w czym tkwi problem z jej zachowaniem - ponieważ to nie adopcja, a tymczas i szkolenie - dla dobra Dianuśki - postaram się mężnie znieść kolejną rozłąkę, choć już mi łzy kapią na klawiaturę... jesli nie znajdzie się cudowny dom dla niej - wróci przecież do mnie już spokojna - będę mogła ją wziąć do domu wtedy nawet, bo mi malutkiej Kasi i lękliwej, chorej Tiary nie "zje"
  25. [quote name='majowa']postaram sie w listopadzie zrobić bazarek i może troszke sie uzbiera na sterylki[/QUOTE] sterylka Soni chyba pilna, bo oni mają psa w domu, a poza tym tam nie ma żadnego ogrodzenia, więc w razie cieczki - kolejne szczeniaczki będą szukały domu
×
×
  • Create New...