Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20363
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='kora78']Roy, albo Ramzes...?? hmmm czyli ma domek, to super :) a Diana sie np do mieszkania w miescie nadaje wiec? wciaz pamietam o bazarku obiecanym, ale teraz nie moge z fotkami nic robic, wiec dopiero za tydzien wystartuje. na szczepienie Dianki. ale dano jej na fotach nie widzialysmy... juz zapomnialam, jak wyglada ;P[/QUOTE] czy w mieście, to nie wiem, rano zdarza jej się nasikać w domu zanim wyjdzie( u mnie też tak było), poza tym zarówno u mnie, jaki w tamtym domu, a teraz w DT też - jest w miejscach spokojnych... ona delikatna jest bardzo, w dużym, ruchliwym mieście może się bać - ale to już niech akadiana oceni fachowo :cool3: z bazarkiem się nie spiesz, zostawiłam nieco kasy ma wyżywienie Dianuśki, a szczepienie to jakoś chyba pod koniec listopada dopiero, sprawdzę w dokumentach a jak Dianusia wygląda - jak zawsze cudnie! ;)
  2. [quote name='diuna_wro']i tak jest spora poprawa. po odebraniu z Obornik Lenka zupełnie nie mogła ustać, nie mówiąc już o zrobieniu samodzielnie choćby metra drogi. Głowa na wszystkie strony jej się bujała i obijała o przedmioty. Może to stres wtedy tak ją rozchwiał, albo nie była leczona ...[/QUOTE] i jedno, i drugie.... ale teraz już tylko lepiej może być ! wysłałam leki priorytetem, mam nadzieje, że naprawdę priorytetowo dojdą w piątek poczta u nas była nieczynna, tak więc mogłam dopiero dzisiaj wysłać
  3. [quote name='kora78']oj, to byl wiec bardzo nieodpowiedni dom dla Diany, prawda? teraz nic nie kopie? bardzo madra jest i latwo uczaca sie... ona sie tam zanudzala na smierc poprostu. akadiano, a czy ten piesek starszy z imeniem na R... juz ma domek? bo go nie widze wsrod Twoich wypisanych psow, taki czarny, podpalany od ekostrazy chyba. to jeszcze chwila na zapoznanie i oglaszamy Dianke i dobrego domu szukamy :) no i fotki musza byc typowo ogloszeniowe, nowe.[/QUOTE] byłam dzisiaj u Dianuśki, starszego pieska na "R" nie widziałam ;), starsza była tylko jedna kochana sunia :) dostałam mnóstwo buziaczków od Dianuśki - jest cudowna i kochana! wszystkie psiaki u akadiany są cudowne! jak dostanę zdjęcia to wkleję - oglądałam te fotki, jak Diana aportuje kurczaka, biega z innymi psami - ale i widziałam, jak Diana wspaniale się u akadiany czuje
  4. [quote name='PACZEK']:lol:Witaj słodka pamiętamy o Tobie:loveu:[/QUOTE] ojej.... dziekuję !:oops: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. [quote name='akadiana']Cześć wszystkim. Nie za często siedzę przy kompie więc niektórzy mogą mieć niedosyt informacji ale mari mam nadzieję będzie zaspakajać Waszą ciekawość w stopniu wystarczającym a jak Wam bardzo będzie brakować wiedzy to napisze do mnie i wtedy ja Wam wszystko tu opiszę. Na razie opiszę jak się sprawa ma obecnie. Dianka tak jak pisała mari mieszka w domku z możliwością wyjścia na zewnątrz ( jak jest ciepło to drzwi są cały czas otwarte) jednak sama nie wychodzi na podwórko zbyt chętnie. Woli jak ja też z nimi idę. U mnie jest cała sfora psów i każdy inny. Jedna- Sara dość dominująca(owczarkohusky), druga staruchna i pragnąca spokoju, mały facecik- sznaucerkrzykliwy ale pacyfista i jeszcze jeden tymczas....uwaga! -Mustafa :), po operacji i strachliwa. Są też koty i dzieci jak mari pisała. Na dzieci ona reagowała tak gwałtownie bo ona się ich zwyczajnie boi. Moje mają 9 i 11 lat i mają bojowe zadanie pod moimi wskazówkami ją oswajać. One nie są nahalne więc ona żadnych kompletnie oznak agresji nie wykazuje ale strach -jak najbardziej. Prawdę powiedziawszy nie wiem jak się odnieść do tego wszystkiego co tutaj czytałam bo tak: Strachliwa trochę jest ale wygryzła moją Sarę z łóżka a jak pisałam ona dominująca jest. Na początku była trochę wycofana ale teraz już z psami świetnie sobie ustaliła hierarchię. Ona jest gdzieś pośrodku i dobrze jej z tym. Zapędów do kopania w ogródku nie ma wcale. Jesli chodzi o szczekanie to reaguje jak cała reszta. Jak coś usłyszy to poszczeka ale często nawet nie wstanie w kanapy na której lubi spać. Poza tym jest świetnym materiałem na kształtowanie bo gdy szczeknie, gdy podejmie jakieś działanie momentalnie patrzy na mnie czy ja to aprobuję. Jeśli mówię że nie to się wycofuje( ewentualnie przestaje krzyczeć) Reaguje nawet na bardzo spokojny i w miarę cichy głos. Dzisiaj biegała z psami i aportowała "kurczaka" i prawie zawsze była pierwsza przy nim. Nawet przynosiła go tak ok 1m ode mnie. Tak naprawdę to ona się zachowuje tu idealnie. Pouczę ją podstawowych komend i wybaczcie ale dla mnie to nie jest podawanie łapy choć i tego pewnie przy okazji się nauczy, ale spacer przy nodze i oczywiście przychodzenie na zawołanie bo nie zawsze to wykonuje od razu. Moim skromnym zdaniem ona w zupełności nadaje się do adopcji. tylko dla mądrych, zwierzolubnych ludzi. Mam zdjęcia ale nie umiem ich wklejać. Przesłałabym komuś kto mógłby to zrobić na wątku. Pozdrawiam wszystkich Diankofanów :)[/QUOTE] zdjęcia ja wkleję, adres mailowy podałam sms-em :) bardzo dziękuję za taką wspaniałą "relację", z dziećmi to dokladnie tak, jak myślałam.... tylko moja Kasia jest za malutka, żeby "oswajać" Diankę.... ale teraz przez te 2 dni to już na Kasię nie szczekała, patrzyła tylko ostrożnie cieszę sie bardzo z tych dobrych wiadomości i bardzo za Dianusią tęsknię edytuję podskakując z radości - jadę dzisiaj odwiedzić Dianuśkę !
  6. [quote name='Nikaragua']dziękuję kochana Mari :) dam znać jak będzie coś ładnego dla trzylatki :) np na drugim bazarku jest torebusia (ale chyba dla starszej dziewczynki) . [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8843/torebeczkadzinsgosi.jpg[/IMG][/QUOTE] ładniutka, ale chyba dość duża :) spieszę też ze "sprawozdaniem", z mojego "nielegalnego schroniska" ;) największa moja bieda -[B] Charlie[/B] - oj, słabnie, apetyt ma ogromny a nie tylko nie tyje, ale i chyba schudł :( wciąż bierze Nivalin i dobrze go toleruje, zastrzyki znosi, jakby ich nie czuł wcale, podniesiony i wyniesiony na podwórko chodzi samodzielnie, choc to jego chodzenie..... serce peka :( a kiedy pochodzi i leży zmęczony, a nawet "znękany" i patrzy na mnie.... siedzę przy nim i płaczę, chwilami zstanawiam się, czy bardzo go boli, czy on nie cierpi w milczeniu ( raz dopiero w nocy zdarzyło mu się obudzić mnie jęczeniem) [B]Tiara[/B] wciąż na Ipakitine, dziurki wyglądają brzydko, balszm szostakowskiego nie pomaga... za to psychicznie - coraz lepiej, a nawet i gorzej, bo bardzo szczeka na obcych i ma już "na koncie" 3 ugryzienia ( 2 razy pana bardzo sympatycznegi i raz.... moją szefową ) [B]Pusia [/B]ostatnio kaszle, szczególnie rano muszę ja do wetki zabrać, choć ta biedulka bardzo sie boi wszystkiego, to najspokojniejsze i najgrzeczniejsze stworzenie ze wszystkich [B]Diana[/B] na szkoleniu w DT... strrrrrasznie za nią tęsknię :( [B]Łatuś [/B]na zastrzykach odczulajacych -powoli zaczyna się poprawa jego stanu, bo dotąd było gorzej zamiast lepiej poza tym - jest zimniej, staruszki nie bardzo chcą wychodzić, więc mam więcej w domu sprzątania - kałuże i nie tylko ( o sierści nie wspomnę) na razie tyle, biorę się do pracy....
  7. [quote name='_ogonek_']Tak, tak Boss ma dom ;) Zmieniam tytuł i mam nadzieję że w tym domu już na stałe pozostanie :D[/QUOTE] no i niestety.....kolejny powrót z adopcji :( ech :(
  8. [quote name='_ogonek_']mari, mogłabyś zweryfikować to rozliczenie?[/QUOTE] zweryfikuję, ale jak wrócę do domu, teraz jerstem.... wpracy..... ;) mam dobrą wiadomość, ale to juz przy weryfikacji ;)
  9. [quote name='Mysza2']No właśnie, w oczach u tych bied od razu widać zmianę jak są już bezpieczne :):). Ogromny szacunek dla Ciebie:loveu::loveu:[/QUOTE] przyłączam się do podziękowań i wyrazów szacunku ogromnego! a Pfachową poradę" jak tylko dostanę -natychmiast przekażę ;) [quote name='wieso']dziekujemy za zdjatka i filmik, przesylajac 1000 mizianek dla wszystkich mowimy dobranoc do jutra :)[/QUOTE] miło Cię widzieć ! pamietasz mydełko, które przysłałaś dla Łatka? Jemu nie pomagało - bierze już serię zastrzyków odczulających, ale to mydełko pomaga Brunie - przygarniętej niedawno młodziutkiej suni w typie posokowca -ma problemy skórne tak więc Łatuś, Bruna i ja - dziękujemy raz jeszcze !!!!!!!
  10. [quote name='toyota']Dopiero teraz zajrzałam po długim czasie... Czy ja dobrze widzę na blogu Tymianka, że przyjaciółka Karinki-Tara odeszła ?[/QUOTE] biedna Karinka po raz drugi stracila bliskie psie serduszko :(
  11. [quote name='LILUtosi']Też się dziwię bo chłopak jak golden wygląda. Może zróbcie ogłoszenie ze sprzedam goldena za 500zł - od razu się będą bić. A tak na serio to strasznie się ostatnio zżyliśmy.[/QUOTE] to ja proponuję wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy, a zamiast płacić 500 zł za goldena - darujesz dług ;) ;) ;) a tak na serio, to dziękuję, że cierpliwie czekasz ! 100,- czerda wpłaciła dla Hektora
  12. [quote name='go-ja']Kolejna tragedia psów: [url]http://ekostraz.pl/portal/ludwikowice[/url][/QUOTE] to straszne..... gaduła jestem, a słów mi zabrakło :( :( :(
  13. [quote name='ranias']zdjęcia do zakochania, te psie całusy i przytulania- jedyne na świecie:lol:[/QUOTE] oj, tak !!!!!!!!!!! aż trudno uwierzyć, że teki cudny pies tak długo domu nie ma....
  14. [quote name='Nikaragua']może zaglądają tu jakieś mamy? albo babcie? zapraszam na bazarek z rzeczami dla dzieci takich około 10-15 lat :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/216444[/url] bazar się kończy jutro (ale mogę powtórzyć jeśli ktoś nie zdąży)[/QUOTE] byłam - aż serce pęka - bazarek się kończy i zero kupujących :( niestety na moja Kasiulkę te ciuszki o wiele za duże, ona ma 2,5 roku
  15. [quote name='beta ata']Ludzie, piszcie, co wiece o Depim :-) Chodzi mi o takie rzeczy, ktorych nie widac na zdjęciu czy filmiku i o ktorych wiedzą tylko te osoby, ktore znaja go osobiście. Nie wiem, o co spytać...[/QUOTE] [quote name='Tuuli']Depi ma obecnie ok. 11 lat, opis na stronie schroniska nie jest zaktualizowany. [SIZE=1]Wiek starszych psiaków z Rzeszowa można sprawdzić [URL="http://www.dogomania.pl/threads/128253-quot-Zaopiekuj-si%C4%99-mn%C4%85-quot-...-p%C3%B3ki-jeszcze-czas.-Schroniskowi-SENIORZY-z-Rzeszowa"]TUTAJ[/URL] (wszystko sprawdzone osobiście w schronisku), przy czym należy zwrócić uwagę na datę edycji, ponieważ wątek wymaga aktualizacji.[/SIZE][/QUOTE] tam jest trochę informacji, upłakałam się, jak bóbr patrząc na te staruszki..... choć miały i tak szczęście, że są w dobrym schronisku, tylko, że one bardziej niż budy i miski potrzebują człowieka :(
  16. [quote name='Poker']Jeżeli ma oczy wytrzeszczone, to pewnie ma jaskrę .A ta niestety boli.[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/274/adedeaa2b894d33fmed.jpg[/IMG][/URL] tak wyglądał Ślepek w obornickim hoteliku [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/763/51f6a23645cebb51med.jpg[/IMG][/URL] a to jego oczka teraz - nie ma wielkiej różnicy i mam nadzieję, że nie cierpi bólu
  17. [quote name='Ingrid44']Kiedys czytalam w "Moj Pies" artykul jak pisac ogloszenia i nacisk byl zeby duzo napisac o piesku i jego dobrych cechach charakteru. Nie uzywac zwrotow typu "zwykly kundel " Poprostu zachwalac i jeszcze raz zachwalac. Zreszta Rozi jest naprawde lagodna i sliczna wiec nie bedzie to zadne klamsto :) :) :) Jak ktos chce to moge przeslac kopie tego artykolu na meila.[/QUOTE] ja poproszę ten artykuł: [email][email protected][/email]
  18. [quote name='mari23'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/763/51f6a23645cebb51med.jpg[/IMG][/URL] Ślepkowe oczęta tak teraz wyglądają [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/940/25773bda6a5cf213med.jpg[/IMG][/URL] a to tłuścioszek rozkoszny w całości - świeżo po ulubionym tarzaniu ;) fotki z dedykacją i pozdrowieniami dla cioteczki Martusi:loveu:[/QUOTE] od kilku dni gnębi mnie Ślepek, a raczej jego oczy oczka Ślepkowe są białe, wytrzeszczone, jedno bardziej wypukłe, większe na dogo raz po raz trafiam na pieski, którym oczy usunięto - czy czasem nie trzeba by i tego tłuścioszka skonsultować z okulistą i zobaczyć, co się tam dzieje.... czy to go czasem nie boli? czy on nie cierpi? poza tymi oczkami Ślepcio ma się naprawdę doskonale ! a taki "wyrok" na niego wydano ponad 2 lata temu: > > Niniejszym wyrazam zgode na poddanie Eutanazji psa z niewydolnoscia > > krazenia, ktory męczy sie i humanitarnie nalezy skrócic jego cierpienia. > > w zwiazku z napływającymi do nas niepokojacymi informacjami jakoby > > pracownicy?? lub inne osoby z Pana kliniki wypowiadaja sie na temat naszej > > Fundacji w sposob niepochlebny prosimy o wyjasnianie tej sprawy z nami > > jako Fundacja a nie anagazowanie w to osob postronnych. > > prosze równiez o wiązaca informacje ile w tej chwili przebywa u Pana psów > > i w jakim stanie( ccemy je zabrac by nie narazac sie na dalsze koszty) (autor: Wojciech Z. Prezes FFA)
  19. [quote name='Poker']Świetny domek, trzeba go sklonować. A te dwie sunie kiedy będą sterylizowane?[/QUOTE] to szczeniorki, więc pewnie dopiero za około pół roku - obiecałam domkom pomoc bo wole zapłacić i mieć pewność niż "oszczędzać" i ryzykować kolejne bezdomne szczenięta... pieniążków na razie więc nie wpłacaj ;) od kilku dni gnębi mnie Ślepek - pamiętacie jeszcze Ślepka z Dobrocina? piszę tu bo na jego watek nikt nie zagląda oczka Ślepkowe są białe, wytrzeszczone, na dogo raz po raz trafiam na pieski, którym oczy usunięto - czy czasem nie trzeba by i tego tłuścioszka skonsultować z okulistą i zobaczyć, co się tam dzieje.... zdjęcie jego oczek niedawno wkleilam na wątek - czy to go czasem nie boli? czy on nie cierpi?
  20. [quote name='Martika@Aischa']Niedzielny Misio jest cudowny:loveu: a jaki uśmiechnięty pychol :lol:[/QUOTE] oj, tak, cudowny!!!!!
  21. [quote name='Ladymonia0610']Zgadzam się ...Ktoś musi z Ksenia cały czas pracować...Nie mówie tego do Funi bo ona nie ma obowiązku pracować z Ksenia...Tylko ją hoteluje. CHolera jasna nie wiem co robić. Chce dla niej jak najlepiej..Ale problemy sa takie : Brak KASY nA HOTEL I SZKOLENIOWCA. Ahhh;/.[/QUOTE] kiedy Monika powiedziała mi, że Ksenia musiała trafić do hotelu, byłam przekonana, że Ksenia jest u Lilu, kiedy dostałam rachunek od funi przeżyłam prawie szok - bo przecież to bardzo daleko, drugi koniec Polski
  22. [quote name='Marinka']Marysiu, ale nikt i nic w cudowności nie przebije Ciebie i Ranias :) [CENTER][B]To dla Was moje Kochane :) [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5244/tapetynormalne83145dese.jpg[/IMG] [/B][/CENTER][/QUOTE] [quote name='Marinka']Eeee tam tylko padanie...ranias lubi coś dobrego jakieś czekoladki, ciasteczka, no coś takiego mniam[/QUOTE] mniam, mniam!!!! ranias - zjadłam tylko maleńki kawałeczek, reszta cała jest dla Ciebie !!!!!!
  23. [quote name='PACZEK']Bardzo sobie cenię Twoją szczerość i jestem pełen podziwu bo jasno postawiłaś sprawę! Wierz mi to nie puste słowa. Jeśli pozwolisz to i ja jasno napiszę co myślę. Ja wybacz ale tak naprawdę staram się żeby rozwiązanie było najlepsze z możliwych DLA KSENI.Sprawa zaległości za hotel tak naprawdę ma mały wpływ na dobro psa. Oczywiście nie muszę tego uzasadniać bo z punktu widzenia Kseni to chyba jasne. Ponieważ sprawa Kseni od kilku miesięcy wisi w jakimś dziwnym zawieszeniu bo jak widzisz koszty się nie zmieniają a perspektyw nawet mglistych dla psa żadnych. Przez dzisiejszy dzień dobrze odrobiłem lekcje przeczytałem nie tylko ten wątek ale i wątek siostry Kseni i jeszcze kilka rzeczy.Nie chcę żeby Ksenia tkwiła w tej dziwnej "tymczasowości" dalej bo choć to młody pies to życie mu ucieka a tak naprawdę nie ma walki o jutro psa tylko tkwimy w tym samym miejscu lub nie bo wiesz Hydroxyzyna działa. Inaczej mówiąc albo walczymy o psie szczęście albo skupiamy się na płaceniu rachunków za "tymczasowość" wieczną bo nic nie robimy aby sytuacja uległa zmianie. Nawet jeśli polegniemy i pies do końca nie znajdzie domu to polegniemy PO walce a nie jak Gołota zejdziemy z ringu ze strachu.[/QUOTE] ależ trafnie ujęte - zgadzam się nie w 100 a w 500 i więcej procentach! za hotel zapłacimy w końcu, uzbieramy jakoś i zapłacimy - ale bardziej, niż pieniądze trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie na przyszłość dla Kseni - nawet BDT nie jest dobrym rozwiązaniem, chyba, że u osoby, która jest szkoleniowcem-behawiorystą
  24. [quote name='Poker']Ale akcja , jak błyskawica.Super. A domek dołoży się do sterylizacji ? Kiedy Sonia będzie sterylizowana?[/QUOTE] Sonia bedzie sterylizowana w przyszłym tygodniu domek nie tylko się dołoży do sterylizacji - domek sam za sterylizację zapłaci!:multi: i za ok. pół roku za drugą sterylkę tej malutkiej też!:multi: my "tylko" będziemy musieli się wywiązać z obietnicy sterylizacji dwóch pozostałych malutkich suniek (ale to dopiero jak przyjdzie na to czas ;))
  25. [quote name='Marinka']Już jest :) [URL]http://www.adopcje.org/adopcja73324.html[/URL][/QUOTE] a teraz wszyscy "wykopywanko" na pierwsze miejsce? ;) a tak na poważnie - znów powtarzam - jesteś kochana, wspaniała, niezawodna !!!!
×
×
  • Create New...