-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='handzia']Dziewczyny, miałam dzisiaj dziwny telefon, dzwoniła do mnie dziewczyna o okolic Legnicy w sprawie psa w typie onka o imieniu Atos. Podobno ogłoszenie tego psa ukazało się ok roku temu...Pies trafił do adopcji w okolice Wrocławia. W ogłoszeniu podane były dwa numery, mój i jeszcze jednej osoby. Dziewczyna, która dzwoniła, rozpoznała w tym psie swojego psa na 99%, ale wiadomo ze zdjęcia nie można być na 100% pewnym. Pies zaginął podczas jej nieobecności, wyjechała z mężem w podróż poślubną, pies został pod opieką teściów, wtedy uciekł wraz z innym psem. Tamten wrócił, jednak Atos nie. Dzwoniła pod ten drugi nr, ale tamta osoba powiedziała, że ten pies jest już szczęśliwy w swojej rodzinie, nie chciała z nią rozmawiać, potem przestała odbierać telefony. Dziewczyna nie może zapomnieć o psie, mówi, że kochali go jak swoje dziecko. Nie chce zabierać już teraz psa od nowych właścicieli, nie chce go stresować, jednak chciałaby wiedzieć czy on na pewno ma dobrze, chciałaby mieć możliwość przekonania się czy to nie był jej pies...Mówiła, że bardzo długo szukali, ogłaszali, szukali nawet ciała, i nadal nie daje im to spokoju, czy on żyje, jeśli tak, to czy dobrze się miewa? Rozumiem doskonale ich rozterki... Wie ktoś może o co chodzi? skąd tam był mój nr? Ja mam sklerozę, ale za nic nie mogę sobie przypomnieć o tym. W ogóle te miasta są daleko od Zamościa, nie mam pojęcia o co chodzi???[/QUOTE] jeżeli chodzi o Atosa, to był mój tymczasowicz i ze mną rozmawiała, fakty podawane przez nią się zgadzają ( podróż itp) dawno już z nią o tym rozmawiałam - pies znaleziony w bardzo złym stanie, odległość od domu duża, a podobieństwo ze zdjęcia.... takich psów jest naprawdę dużo pies od ponad 1,5 roku ma swój dom, u mnie po znalezieniu mieszkał naprawdę długo, znaleźli jego zdjęcie w jakichś bardzo starych ogłoszeniach rozmawiałyśmy, kontaktowałam się z nowa rodziną Atosa - naprawdę nie jestem w stanie im pomóc, choć żal mi ich i naprawdę im współczuję ( kto mnie zna, ten wie, że kłamie twierdząc: "nie chciała z nią rozmawiać, potem przestała odbierać telefony" ) i oni nie są z okolic Legnicy, a spod Kalisza - odległość duża, w okolicach Legnicy to Atos był znaleziony ( uwiązany sznurkiem w zaroślach szkielet psa) nie mam pojęcia, skąd ma Twój, Handziu numer telefonu, w ogłoszeniu raczej go nie było, chyba, że pomyliła psy i ogłoszenia.... takich psów naprawdę jest dużo, zaraz fotkę wkleję edytuję: [IMG]http://images43.fotosik.pl/1053/73d6464be8297eccmed.jpg[/IMG] w jego ogłoszeniach był tylko mój numer telefonu, być może znaleźli podobnego psa z Twoim numerem i teraz tu szukają ( myśląc, że to ten sam pies) żal mi ich, ale nie mogę im pomóc, naprawdę serdecznie i życzliwie z nimi rozmawiałam... jeden z ich sms-ów był trochę arogancki, uważają, że maja prawo zobaczyć psa..... a gdzie prawo psa do spokoju i szczęścia? "moje, mój, własność" - takie "argumenty" mieli.... przykre trochę :( [B]pies ma naprawdę cudowny dom i cudownych, kochających go ludzi[/B]
-
[quote name='sylwija'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235253-Onka-z-urwaną-łapą-oskalpowanym-ogonem-szukamy-dt-lib-ds-na-CITO!!!!drastyczne!!![/URL] przeraziłam sie, ssytuacja marna..[/QUOTE] sytuacja idzie ku lepszemu i to dużymi krokami :) [quote name='DOSIA_GRECIA']Jak zwykle w ciężkiej sytuacji zwracam się do was Ciocie Baloniarki o pomoc. Tym razem poszukuję domu tymczasowego dla suni która udało mi się w czwartek po tygodniu nieudanych prób -odłowić. [URL]https://www.facebook.com/events/323619654412301/[/URL] w wydarzeniu zdjęcia i szczegóły na dogo tez ma wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234783-RUDZIA-sunia-wyrzucona-z-samochodu-koczuje-na-ruchliwym-skrzyżowaniu-POMOCY!?p=19941439[/URL] We wtorek jest sterylizacja i po niej nie ma gdzie małej zabrać. :( Gdyby coś wpadło wam do głowy bardzo proszę o kontakt.[/QUOTE] czuję się bezsilna :( jak tu pomóc mając w domu takie duże stadko ???? :(
-
[quote name='mestudio']Jestem, ale mam zapchany DT, coś miało się ruszyć z jedną tymczasowiczką, ale opiekuni prawni milczą i nie wiem czy odbyła się wizyta pa. A jakajest sunia wielkościowo bo na tych zdjęciach wydaje się być dość duża?[/QUOTE] mój BDT tez zapchany, aż ciasno, choć dom niemały, a jeszcze 2 biedy z ulicy mam tu do pilnego zabrania....... Rudzia przesliczna, choć wylekniona bardzo..... myślę, że adopcyjna, tylko DT jak tu pilnie znaleźć ??????
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
:) :) :) kocham Was, dziewczyny !!!!!!! jak mi smutno - zaglądam tu na wątek - i od razu chęć do życia wraca.... -
[quote name='PACZEK']Mari 23 tyle czasu minęło a u nas dalej pustka. Nawet nie miałem siły po Twoim wpisie się odezwać Sabcia, Luncia,Sarunia, i nasze szczęścia wcześniejsze zanim poznałem Dogomanie. Tak bardzo brak tych wszystkich kochających serduszek:shake: ech...[/QUOTE] smutno, bardzo smutno.... jedyna pociecha to fakt, że one wszystkie tam hen, za TM są szczęśliwe, bez bólu i cierpienia - tylko my cierpimy, tęsknimy za nimi.....
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
oj, jak to saldo rośnie na minus... :( dzisiaj poszedł przelew za 10.11. - 09.12. -
[quote name='ranias']a tak zawzięłam się :razz: chałwę zeżrę, a się nie poddam i Toblerone na bazarek...:cool3:zawsze mogę przelicytować ...:eviltong:[/QUOTE] a orzeszki Milka Lilla Stars będą na tym bazarku? ;) ja poproszę link koniecznie ;) ;) ;) właśnie potrzebuje jakiejś słodkiej "rekompensaty".... bo mi smutno bardzo!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Z Bielska chyba jest togaa - super Babeczka ;) Tak jest Marysiu - DT są po to, żeby pieski z nich szły do DS, a na ich miejsce pojawiały się kolejne, które też mają iść do DS. Bywają wyjątki od nas niezależne (np. moja Gapcia) i wtedy się trzeba z tym pogodzić. Ale jeśli pieski są adopcyjne, to mają być wyadoptowane - AMEN :)[/QUOTE] wiem, wiem.... choć ta wiedza łzami mocno zroszona.... Fifi jest jak najbardziej adopcyjny, choć nie bezproblemowy ta 60-letnia pani już nie pracuje, jest przekonana, że będąc w domu i często wychodząc z Fifim na spacery nauczy go czystości Fifi byłby jedynakiem, ukochanym pieszczochem swojej pani, która lubi pogadać sobie ze zwierzakiem Fifi lubi zaczepiać psy, a nie wszystkie są tak tolerancyjne, jak moje, więc chyba dobrze gdyby był jedynakiem... -
[quote name='ewu']Nienawidzę takich podłych ludzi, co im ten maluszek zawinił.... Jakiś sadysta udowadnia sobie ,że jest "silny"......[/QUOTE] mam nadzieje, że spotka go to samo, albo i coś gorszego... jakim trzeba być potworem, by skrzywdzić takie bezbronne maleństwo trzymam mocno kciuki za Smerfika, mam nadzieję, że wyjdzie z tego - całe życie przecież przed nim, to dzieciątko jeszcze...
-
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Havanka']Odwiedzam Łatusia cudnego ![/QUOTE] oj, cudny i słodki Łatusio jest :) są dni, kiedy prawie nie kaszle, a są takie, kiedy kaszel się nasila.... nie wiem, od czego to zależy, bo leki dostaje codziennie przecież kupiłam mu dzisiaj Furosemid, kończy się powoli Vetmedin i Enarenal, jeszcze może na tydzień wystarczy... -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AltaCaraya']No wlasnie ja sie zastanawiam co bedzie za kilka dni. Bo minela raptem chwila a tu juz kawaler robi porzadki:) Najwazniejsze ze bawi sie swietnie.[/QUOTE] najpierw kotek, potem Tobi.... kto następny? ;) "mój" Fifi też do kota podchodzi, trąca go swoim "plaskatym" nosem, odsuwa go lekko na bok i atak..... na kocia miskę! cwaniak, kot Royala ma w miseczce ( Urinary niestety) -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Ojej, to już robi się mało śmiesznie.:shake: Marysiu, może karmić Puszka osobno jakąś specjalną karmą. Tylko trzeba się zorientować, która byłaby najlepsza.[/QUOTE] ja już od dłuższego czasu się tym martwię :( najbardziej martwi mnie to, że on naprawdę nie je więcej, niż reszta, a nawet mniej.... kupuję im Purine Senior - ona jest trochę niskokaloryczna, bo staruszki potrzebują mniej kalorii są karmy specjalne, takie "odchudzające", ale Royala - drogie poszukam jeszcze, może coś znajdę dla niego, bo go te łapinki nie udźwigną wkrótce kupiłam mu dzisiaj opakowanie tabletek Heparegen, do tego Furosemid dla Łatka i Encorton dla Tiary..... 75 złotych zostawiłam w aptece :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']napisałam prośbę na śląskim.[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235187-Potrzebna-wizyta-PA-w-Andrychowie-POMÓŻCIE-!!!?p=19934695#post19934695[/URL][/QUOTE] [quote name='Nikaragua']Z Andrychowa jest [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/112075-ewunian"]ewunian[/URL] Z Wadowic są: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/memberlist.php?&field2=wadowice&order=desc&sort=posts&pp=50[/URL][/QUOTE] [quote name='Poker']Z Bielska Białej jest 26 km do ANdrychowa, w razie czego można by poprosić dziewczyny.[/QUOTE] bardzo Wam dziękuję !!! -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Marysiu witaj w klubie miosników tych grubiutkich czekoladowych kulek ....Ja tez je uwielbiam ,tylko nie wiem dlaczego jest ich tak mało w opakowaniu i dlaczego są takie drogie ...:evil_lol:[/QUOTE] oj, tak!!!! zdecydowanie za mało tych przepysznych kuleczek i zdecydowanie za dużo kosztują !!!! -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='AltaCaraya']Majki ma nowa zajawke;) Probuje wuykorzystac kotka seksualnie. Kotek natomiast mysli ze to zabawa i niezle daja czadu. A tobi jak zwykle nie wie o co kaman:)[/QUOTE] popłakałam się ze śmiechu :) a taki niby lękliwy piszczek z rudasa..... -
[quote name='Elza22']Co u chłopaka coś nowego wiadomo?[/QUOTE] nowego nic niestety - mieszka sobie w swoim domu, a raczej pilnuje swojego podwórka odwiedzam go raz na 2-3 tygodnie ( już chyba nawet poznaje mój samochód) piękny jest, ale nieprzystępny, szczeka ostro na przechodniów sąsiadek nie zastałam, więc nie wiem, czy jest już wyrok i zakończenie sprawy ( sądowi się nie spieszy ;)) sprawa oczywiście Misia nie obejmuje, więc tylko "mam oko", aby zadbać o Misia w razie zmiany właściciela posesji obecni "właściciele" wzywają policję przy zbliżeniu się kogokolwiek do ogrodzenia, sąsiadki nie karmią więc już Misia, boją się tych pieniaczy
-
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Wiola ja zaraz starszego bachora pośle do CPN bo mi się zachciało też słodkiego .... Ja lubię MILKA LILA STARS takie orzeszki w czekoladzie mlecznej ...mniam...[/QUOTE] oj, funia..... mniam, mniam.... ja je uwielbiam!!!!! ależ mi ochoty narobiłaś ;) [quote name='funia']Macie tu potwora 2,5 kg żywej wagi [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/12/pb088297.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1355/pb088297.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] a cóż to za cudeńko????? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']i niech ta myśl Cię nie opuszcza ani przez chwilę. Ktoś jeszcze mieszka w pobliżu Andrychowa, moze mi sie przypomni.A sprawdzałaś na mapie pomocy dogo?[/QUOTE] wstyd się przyznać, ale nie potrafię....:oops: -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Marysiu dodałam do rozliczenia jeszcze 25 złotych ( bo widziałam u chłopaków, że wpłynęły) Tam było 50 złotych z czego 25 dla Rudzika i 25 dla Argo i Marcela[/QUOTE] oczywiście, że wpłynęły.... zrobiłam dokładnie to samo, co z deklaracją Moniki.... ech..... starość :( -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ja też taka mam ! Alta muszę w końcu zadwonić i pogadac .Chociaż info jest świeże to zawsze wole pogadać przez tel.[/QUOTE] jednym słowem - sąsiedzkie KGB jest wszecobecne :evil_lol::mad: