Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20388
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name=':: FiGa ::']Bardzo mnie cieszy ze udalo wam sie ustabilizowac sytuacje w domu. Naprawiajcie tego neta i pokaz nam dziewczynki :cool3:[/QUOTE] i czekamy, aż dotrze karma dla sunieczek :) tymczasem na konto dotarły pieniążki od autorki PW, które cytowałam kilka postów wyżej - kwota 200 złotych czeka na dyspozycje, co suniom najbardziej potrzebne w tej chwili :) Milka i Blu dziekują za pomoc !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. [quote name='Szarotka'][quote name='Marinka']Niestety Saldo na minusie :( [TABLE="class: cms_table_cms_table"] [TR] [TD][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl80"][COLOR=#ff0000][U][I][B]SALDO: [/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [TD="class: cms_table_cms_table_xl76, align: right"][COLOR=#ff0000][U][I][B]-34,89 zł[/B][/I][/U][/COLOR][/TD] [/TR] [/TABLE] Czyli trzeba dozbierac deklaracji!!! Kseni brakuje pieniedzy nie pozwolmy jej zyc w nedzy !![/QUOTE] jest poprawa tego stanu ;) 15,- Paulina H. (19.08.) 50,- Roland_DE (19.08.) 100,- Paweł Piotr W. (19.08.)
  3. [quote name='Kamila Proc']ja mam zaleglosci w mizianiu chlopaka[/QUOTE] ja też, więc miziam, a przy okazji finanse podam: 25,- Roland_DE (19.08.)
  4. [quote name='Kamila Proc']zaplaccie grubemu![/QUOTE] jedna wpłata jest, ale to nie z tych "na czerwono" ;) 25,- Roland_DE (19.08.)
  5. [quote name='jola_li']Wróciłam do Warszawy i do Filonka. Żal mi go strasznie, bo po tym jak łapczywie wita za każdym razem p. Martę widać jak bardzo potrzebny mu człowiek i spokojny dom, który da mu pewność siebie i stabilizację. Jeśli nie wyjadę (a mój kręgosłup się uspokoi po mazurskiej "gimnastyce" ;)) to w weekend wybiorę się do Filonka, który pozwala mi nawet na buziaczki ;).[/QUOTE] skoro pozwala na buziaczki, to znaczy, że kocha ;) [quote name='Nutusia']Zaproponowałyśmy z Kasią Filonka fajnemu domkowi z Nasielska, ale wybrały innego psiaczka, którego mogły miec "od ręki". Dobrze, że jedna bida dom znalazła (bo czekał ponad pół roku), ale szkoda, że się Filusiowi nie udało...[/QUOTE] Filonek też znajdzie domek, tylko potrzebuje jeszcze troszkę czasu
  6. [quote name='zuziaM']Marinka, nie wplynelo jeszcze 200 zl za Rozalke do tej pory . Zdziwilam sie , bo nigdy nie moge zdazyc wyslac rachunku, bo pieniadze najpierw wplywaja..... zawsze mnie wyprzedzasz :smile: Tym razem ja bylam pierwsza i rachunek wyszedl juz 2 sierpnia. Rachunek nr 34 za okres 10 sierpnia - 9 wrzesnia 2013. A jak przelalas, to z pewnoscia do kogos innego .....[/QUOTE] to ja przelewałam i to dużo przed terminem, zanim dotarł rachunek..... sprawdzę, jak wrócę do domu kiedy ( i gdzie ;)) ten przelew poszedł Marinka zawsze uzupełnia rozliczenia na podstawie moich wpisów "finansowych", na pewno robiłam przelew przed otrzymaniem rachunku i byłam pewna, że dlatego go dostałam, iż pieniążki dotarły..... sprawdzę, gdzie i kiedy to przelałam..... aż się boję ..... może to w lipcu było, a w sierpniu zapomniałam....;) ______________________________ mea culpa!!!!! przed terminem to ja przelałam, ale w lipcu.... ech, taka "dumna" byłam z tego wcześniejszego przelewu, iż nie zauważyłam, że wakacje prawie przeleciały i kolejny termin dawno minął.... ZuziuM - jutro rano pójdzie przelew za okres od 10.08. do 09.10.2013 czyli za 2 miesiące, 400 złotych już od razu, ma tyle Rozalka na koncie
  7. na konto SHA wpłynęło : 15,- Agnieszka Ewa A. z Brzegu Dolnego (12.08.)
  8. [quote name='Marinka'][B]Na konto Paypal 14.08 wpłynęły pieniążki od Moniki J. ♥ w wys. 10 EUR :smile: System przeliczył tę kwotę na 40,96zł. Moniko ślicznie dziękujemy :smile:[/B][/QUOTE] a na konto Kseni wpłynęło: 20,- Agnieszkal2 (13.08.) i "wyplynęło" z konta: 465,- przelew do hoteliku za okres 20.08. - 19.09.2013r.
  9. [quote name='Aimez_moi']Generalnie to Ranias ma racje....Argo ma nas wszystkie oprocz Funi w glebokim powazaniu.....:)[/QUOTE] no tak, Funia to jego prawie cały świat :) on nawt nie wie, że są inne kochające go cioteczki.... i jaki jest bogaty- też go to raczej nie interesuje ;) ;) 120,- AgusiaPP (14.08.)
  10. [quote name='ranias']Jakie uparte...:cool3: gruby i brzuchaty....:cool3: Marcelku, wyjeżdżam na 4 dni, a jak wrócę, to zrobimy z tymi ciociami porządek...:evil_lol:[/QUOTE] wracaj szybko, bo to nic się ciotki nie boją i następuje eskalacja z przeciwnie! ;) ;) za to AgusiaPP to wzorowa cioteczka - przysłała duuuużo kasy :cool3:na jedzonko dla staruszka Marcelka: 120,- AgusiaPP (14.08.)
  11. [quote name='Nutusia']Kasia jest niesamowita! :) Ja się z brakiem syjamki pogodzę bez problemu ;)[/QUOTE] kicia się rozbestwiła na dobre - prowokuje zapatrzonego w nią Pirata, on wie, że nie wolno mu jej skrzywdzić, a ona już wie, że jej nic nie grozi, więc celowo i ostentacyjnie podchodzi tuż, tuż do płotka ich dzielącego i prosto mu w nos: "miau".... a ten szaleje..... Węgielkowi też już podobnie demonstruje swoją "wyższość", pewnie uznała, że nie dość arystokratką jest, to jeszcze na 4 łapach chodzi.... Węgielek ignoruje ją, nie patrzy nawet, śpi sobie na parapecie.... tak mi przypomina teraz Bonifacego z bajeczki o kotku Filemonie ;) od 2 dni problemy z chodzeniem po schodach ma Bieduś :( on od dłuższego czasu tak dziwnie chodzi, ale po schodach sobie radił, teraz n ie daje rady, stoi, czasem się nawet przewraca w polowie drogi, wnoszę go - już sie nauczył i czeka ma mnie.... to chyba kręgosłup :( starowinek z niego, ale dotąd sobie radził, u mnie niestety do domu nie da się wejść bez schodków
  12. [quote name='beataczl']gdzie jest ten 3 psiak Borysek /natrafilam na fejsie na jego wydarzebie wczesniej ale teraz nie widze...czy myle watki?[/QUOTE] Borys jest w hoteliku, tam, gdzie Balbina, czyli w Borównie ( zapytałam wczoraj Monikę, bo też nie wiedziałam, miał mieć DY, ale widać nie udało się) pilnie potrzebna jego kastracja, miejscowa wetka drogo wyceniła usługę Borys ma swój wątek, ale nie udało mi się znaleźć, spróbuję jeszcze raz i podam link
  13. [quote name='agata51']Depisiu, co z tobą zrobiły niedobre ciotki! Może ci lżej, ale jaki wstyd![/QUOTE] ojej! [url]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1012426_593458167372693_877790828_n.jpg[/url] nigdy bym go nie poznała!
  14. już sie zabieram za wykonanie zlecenia :) Tiarusia coraz bardziej lubi to, czego kiedyś tak strasznie się bała - głaskanie, drapanie, przytulanie.... nawet zakrapiania nosa się nie boi :)
  15. [quote name='Nutusia']Nie do nieba... Kasieńko, Aniołkiem jesteś zwierzątkowym :) Mówią, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, choć czasem jednak daleko, jak pokazuje przykład Patmol - i w sumie na szczęście ;) Koteczkę bardzo chętnie bym "przejęła". Szczególnie, że przytulasta, bo nasza Helenka to daje się głaskać góra 20 sekund. No właśnie, tylko co by Helka na taką arystokratyczną koleżankę powiedziała (to znaczy zamiauczała)?...[/QUOTE] oj, ciężko chyba będzie z wyadoptowaniem koteczki.... mamy "wakacyjnych" gości na 4 dni, więc dzisiaj było w domu gwarno i wesoło ( Pirat im się spodobał) w tym zamieszaniu bawiła się ze zwierzakami Kasia i "podsłuchałam" ją - naśladując dorosłych, w tym przypadku chyba mnie - bawiła się w odbieranie telefonu, no i słyszę, a ona tak mocno, stanowczo: "nie! nie! nie! proszę pani, kici nie oddajemy! babcia kici nie odda, bo Węgielkowi smutno będzie! i mi też! nie! powiedziałam, nie! " - i odłożyła słuchawkę swojego zabawkowego telefonu..... a Pirat.... miałby cudowny dom, ale pozarłby im ich psiaka, bo on tylko te moje toleruje, czasem zdarza mu sie warknąć, ale to z zazdrości - kladzie się przy mnie i powarkuje na każde, które też chce do mnie - łobuz, wie, że nie wolno, więc tak cicho pomrukuje, najczęściej na Misia i na Biedusia, bo one najbardziej domagają się pieszczot niestety, nie toleruje Hektora i Łatka dużego, a każdy napotkany na spacerze pies to obiekt błyskawicznego "ataku"... może to skutek pogryzienia przez pitbulle, gdy się w tamtej wsi błąkał, a może to dlatego go pogryzły, że sam zaatakował?
  16. dzwoniłam dzisiaj do Moniki, wiadomości są optymistyczne: obie sunie śpią z Moniką w łóżku, chyba zmądrzały:evil_lol: sunieczki, bo "zjadły" Monice jakąś książkę ( i skarpetki ;)) - pewnie tak rozładowują stres Monika sporo czytała o pracy z takimi psami i stosuje się do zaleceń ( mam nadzieję, że to nie tą książkę "zjadły" suńki ;) nawet Blu już podchodzi prosząc o głaski z powodu awarii komputera Monika nie ma możliwości wejścia na dogomanię, pozdrawia i dziękuje wszystkim !
  17. [quote name='Monika z Katowic']:multi: [COLOR=#6633cc][SIZE=3][FONT=comic sans ms]I mamy zmieniony tytuł wątku Lukaska oraz jesteśmy w dziale: "Już w nowym domu"! [/FONT][/SIZE][/COLOR]:cunao:[/QUOTE] jak ja się cieszę !!!!!!!!!!!!!!
  18. [quote name='Szarotka']Moge wplacic cos jednorazowo.[/QUOTE] i ja też - niewiele to będzie, bo sytuacja u mnie nie najlepsza, ale jak nie pomóc takiemu ślicznemu i sympatycznemu psiaczkowi.... proszę o nr konta :)
  19. [quote name='jola_li']A to nie wykluczone, bo pamiętam, jak na samym początku przerażony i zdezorientowany przestraszył się jak chciałas go pogłaskać, a on najchętniej zapadłby się pod ziemię ;)... Każdy pies wolałaby swój dom, a Filonek na pewno szczególnie tego potrzebuje. Niestety poszukiwania DT nie dały efektu. Filuś ma nawet wydarzenie na fb, ale nic z tego nie wynika :(. Problem z nim był taki, że trzeba go było zabrać NATYCHMIAST i stąd zwróciłam się do Was o pomoc na prośbę Osoby, która znała jego sytuację i na początku mu pomogła. Odnowię Filonkowi ogłoszenia i będę marzyć, by ktoś się zgłosił... Tak jak marzę o domu dla mojego Maniusia... Więcej pomysłów nie mam :(...[/QUOTE] a ja się do tych marzeń przyłączam.....
  20. [quote name='ocelot']na dzień dzisiejszy Donald ma uregulowany hotel. uzupełnię jego finanse i odpowiem jak to wygląda. Długów jako takich nie ma:)[/QUOTE] zaglądam do Donalda, dobrze, że chociaż z finansami nie jest źle.... mam wielką nadzieję, że i zachowanie Donalda wkrótce będzie przyjazne, że znajdzie swojego człowieka, którego obdarzy zaufaniem i miłością ( wzajemną koniecznie!) tego mu z całego serca życzę!
  21. niestety klikam i wyświetla się: Bad Request zaraz spróbuję w Google szukać edytuję: znalazłam to: http://www.pchly.com.pl/kleszcze/choroby_zakazne_owady_dirofilarioza.htm u Tiary było prześwietlenie płuc, oprócz zapalenia oskrzeli nic tam nie widać moja wetka wraca w poniedziałek i chyba zrobimy kontrolne badania krwi Tiarusi, d o Środy Ślaskiej mogłam ją zawieźć w tym tygodniu, ale ona ma chorobę lokomocyjną, więc jesli nie muszę - nie męczę jej podróżą Tiarusia z noskiem coraz lepiej - jeśli chodzi o ranki, bo prawie się zagoiły, jest to najlepszy ich stan od początku ich pojawienia się, aż nie do wiary ( Equoral nie pomógł przecież) katarek wciąż ma, ale mniejszy i rzadsze ataki duszności, myślę tak, jak i Wy, że jej organizm potrzebuje odpoczynku od doustnych leków i dlatego te wymioty po ich połknięciu "przymusowym" martwi mnie jej słaby apetyt, ale ona dość tłuściutka jest, nie chudnie, więc może to tylko moje subiektywne odczucie Tiara dużo leży, odpoczywa, ale na hasło "spacerek" bardzo chętnie biegnie do drzwi - tak bardzo bym chciała, żeby odzyskała zdrowie w stu procentach.... psychicznie jest już naprawdę dobrze, każdy, kto ja widział, kiedy do mnie trafiła dziwi się, ze to ten sam pies :) a mnie to bardzo cieszy i mam nadzieję, że kiedyś nie na sekundy, a na długie minuty Tiarcia przyłączy się do harców i zabaw Pirata z resztą stadka
  22. [quote name='asiuniab'][INDENT] :loveu::loveu:asiuniab wraz z Yodzinkiem niziutko się kłania i dziękuje za przelane pieniądze z bazarku, które zasiliły konto psiurka 266,00 zł:loveu::loveu:; bardzo też ściskamy i dziękujemy bazarczyni, kupującym i darczyńcom :iloveyou: ps. ciotunie i wujaszkowie, wszystko nadrobię tylko nie w tej chwili, bo u nas od wczoraj goście, goście; [/INDENT] [/QUOTE] u mnie od jutra goście, więc dzisiaj odwiedzam Yodę, póki chwilka czasu jest ;)
  23. [B]Bardzo Wam wszystkim dziękuję za to, że tu jesteście, że wspieracie mnie swoja obecnością, radami, dobrym słowem - to bardzo, bardzo dużo!!!!! nawet nie wiecie, jak bardzo mi to pomaga dźwigać "codzienność" [/B] [quote name='Poker']Kochana Kasiunia, idzie w ślady Babci. A jakie ona ma białe włoski, niesamowite. Jak Tiara z noskiem?[/QUOTE] włosięta ma Kasiunia takie najprawdziwsze lniane, na lato zawsze jej jaśnieją :) ( jej mama i babcia miały tak samo w dzieciństwie ;)) a Tiarusia z noskiem dużo lepiej - jeśli chodzi o ranki, bo prawie się zagoiły, jest to najlepszy ich stan od początku ich pojawienia się, aż nie do wiary ( Equoral nie pomógł przecież) katarek wciąż ma, ale mniejszy i rzadsze ataki duszności, myslę, że jej organizm potrzebuje odpoczynku od doustnych leków i dlatego te wymioty po ich połknięciu "przymusowym" martwi mnie jej słaby apetyt, ale ona dość tłuściutka jest, nie chudnie, więc może to tylko moje subiektywne odczucie [quote name='Patmol']i fajnie mieć taką babcię -zazdroszczę ja ostatnio pojechałam do swojej mamy z wizytą ponad 200 km w jedną stronę, więc musiałam psy zabrać ze sobą i cały czas je pilnowałam, żeby czegoś ogonem nie zrzuciły -chociaz one dość grzeczne są, ale przecież się ruszają -jak to psy a moja mama ma kwietniki i mnóstwo różnych bibelotów na wysokości psiego ogona bardzo się starały chodziły po domu na palcach, nic nie zrzuciły, ani nie zabrały, w czasie obiadu leżały grzecznie ale i tak jedną dziurę wykopały na trawniku pod drzewem - na ogrodzie mama stwierdziła, że następnym razem je uwiążemy po prostu i nie będzie problemu i szkód nie narobią[/QUOTE] oj, współczuję Ci naprawdę serdecznie..... ja też kocham rośliny, mam mnóstwo kwiatów i w domu, i w ogrodzie, ale.... piękne to one były tylko na początku, zanim nie "zaopiekowali się" nimi czterołapni ogrodnicy ;) i wcale mi nie żal, że nie mam bajkowego ogrodu i domu, jak z żurnala, bo pomimo ustawicznego sprzątania daleko mi do "wzorowej gospodyni"... [quote name='Marinka']A ja zdjęcia Kasieńki czytającej bajki psiakom nie widzę :-(:-(:-([/QUOTE] ale czemu? chyba wszyscy widzą..... jak Ci się nie uda zobaczyć - mogę Ci mailem wysłać a wracając do Kasi - ze dwa dni temu rozczuliła mnie do łez.... obierałam ziemniaki w kuchni, a dziadek huśtał ją na domowej huśtawce i wołał: " wysoko, do nieba!" a Kasia prawie z płaczem: " nie, nie do nieba! bo tam jest Charliś i Kilerek, i Pusia... i ja nie mogę ich kopnąć.... nie do nieba, dziadek!"
  24. [quote name='Marinka']O to samo pytałam kiedyś [COLOR=#ff0000]Fundację Help Animals[/COLOR] odnośnie Argo i Marcela. Odpowiedzi się nie doczekałam nigdy. Mało tego grożono mi, że zgłoszą stalking, którym rzekomo nękam zarząd. Tu jasno i czytelnie jest napisane jakie są obecnie losy Milki i Blu. Wystarczy odrobina dobrej woli aby przeczytać[/QUOTE] [FONT=arial][SIZE=5][B] Fundacja For Animals[/B][/SIZE][/FONT] z siedzibą w Dąbrowie Górniczej to tej organizacji dotyczy Twój wpis, a Stowarzyszenie Help Animals powstało właśnie wtedy - zostało utworzone po to, by móc zbierać środki na Argo i Marcela, a także inne psiaki - te uratowane z Dobrocina ( Maja, Ślepek, Leda, Misza, sunia bez oczka) - tyle pamiętam, może jeszcze jakieś psie nieszczęście nie zmieściło się w budżecie ogromnej ogólnopolskiej fundacji, która z samego 1% ma przychód tak wielki, że tylko pozazdrościć ( do sprawdzenia i wglądu na stronie Ministerstwa Finansów- uwierzcie, kwoty są bardzo, bardzo wysokie od lat) edytuję, pokusiłam się o znalezienie tej informacji: [URL]http://www.mf.gov.pl/documents/766655/1185942/Wykaz+organizacji+po%C5%BCytku+publicznego,+kt%C3%B3re+w+2012r.+otrzyma%C5%82y+1+proc[/URL]. pozycja 283 wykazu za rok 2011, [B]191 541,29[/B]złotych - poprzednie lata też były podobnie "tłuste" to takie sprostowanie tylko i wyjaśnienie: to Monika - Ladymonia była w tamtym czasie wolontariuszką Fundacji For Animals i to dlatego nastąpił tu na nią taki atak ze strony osób związanych z Fundacją For Animals, z tego samego powodu stanęłyśmy w jej obronie, nie dlatego, że uważamy, iż nie popełniła błędów ( naprawia je z wielkim sercem ) psy przejęte od Fundacji For Animals pod opieką ubogiego, małego Stowarzyszenia Help Animals mają się dobrze - informuję, choć nikt z FFA o nie nigdy nie nawet zapytał :( przepraszam wszystkich za odejście od tematu tego wątku - chciałam tylko sprostować i wyjaśnić
  25. [quote name='Nutusia']No nie jest dobrze.. Zdjęć w rameczkach, czyli tymczasów w nowych domkach nie przybywa, za to przybył siódmy pasażer na gapę - skutek uboczny wczorajszej akcji zapsienia domku w Nasielsku, do którego nie trafił Monti z Kozienic... Wątek wkrótce ;) Oj, przydałaby się Lena, jej aparat i zdolności...[/QUOTE] odwiedzam ten przesympatyczny watek często, piszę tylko czasem - dziś podniosę, może ktoś wypatrzy i przybędzie jdnak kolejna "rameczka" :)
×
×
  • Create New...