Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Anula']Mario Kochana,nie podałaś adresu do wysyłki,w związku z tym paczuszka nie została wysłana.[/QUOTE] przepraszam, nie wysłało mi się, bo miałam zapchana skrzynkę, potem zapomniałam.... nie nadążam :( adres wysłałam przed chwilą [quote name='Nutusia']Też słyszałam, że ostropest jest niezwykle skuteczny i pomocny przy schorzeniach wątroby. Kciuków nie puszczam za chorowitków, za Marysię, no i za resztę bandy ;)[/QUOTE] zaraz jadę po kropelki i olej z czarnuszki dla Tiary, mają też ostropest, ale nie olej, tylko taki proszek - wezmę oczywiście i to od wczoraj mam problemy w postaci plam krwi - najpierw Dropsik wygryzł sobie poduszki w łapce do krwi, zobaczyłam plamy na jego podusi, a zamieniłam mu budkę na poduszkę ( z przesyłki od Poker), bo spał nie w budce, ale na budce, właził "na dach" i robił z niej "naleśnik" nie wiem czemu on od dawna tak sobie gryzie te poduszki, wczoraj to już do krwi....może i wcześniej było do krwi, ale wewnątrz budki widać nie było ale jeszcze inne plamy krwi mnie zmartwiły :( bo mam złą wiadomość, Bonie otworzyła się ta zagojona rana :-( wczoraj wydawało mi się, że na posłaniu jest plama z krwi, ale obejrzawszy Bonę nie znalazłam nic, dzisiaj rano jednak już widać wyraźnie otwartą, krwawiącą dziurę :-( widać sączyło się, jak leżała na boku, to wsiąkło w tkanię, teraz już rana się powiększyła :-( wobec takiej sytuacji chyba trzeba serio potraktować wcześniejsze sugestie wetki o możliwości poważnej choroby nowotworowej - rakowiaka :-( :-( :-( niestety ani Misiowi, ani Biedusiowi nie polepszają się wyniki pomimo leków i kroplówek, Misiowi tylko nerkowe się poprawiły, wątroba wciąż źle :(
  2. [quote name='Malgoska']myslę, a nawet mam nadzieję, że ich też tak kiedyś ktoś wyrzuci............[/QUOTE] [quote name='ANETTTA']oby oby świński naród !![/QUOTE] wiem, że nie powinnam, ale tego właśnie im życzę !!!!! niestety mam złą wiadomość, Bonie otworzyła się ta zagojona rana :( wczoraj wydawało mi się, że na posłaniu jest plama z krwi, ale obejrzawszy Bonę nie znalazłam nic, dzisiaj rano jednak już widać wyraźnie otwartą, krwawiącą dziurę :( widać sączyło się, jak leżała na boku, to wsiąkło w tkanin e, teraz już rana się powiększyła :( wobec takiej sytuacji chyba trzeba serio potraktować wcześniejsze sugestie wetki o możliwości poważnej choroby nowotworowej - rakowiaka :( :( :(
  3. [quote name='Aimez_moi']To dobrze chlopaczkowi sluzy...... niech gryzie ile ma sil.....:)[/QUOTE] toteż dlatego wcale się nie zmartwiłam :)
  4. [quote name='Nikaragua']Bolończyka? to po co dzwoniła :niewiem:[/QUOTE] niektórzy ludzie są dziwni.... czasem to nie wiem, śmiać się, czy denerwować, jak ktoś dzwoni.... ale Śnieżek jest cudny, tylko po prostu jeszcze go nie wypatrzył [B]ten [/B]człowiek :)
  5. [quote name='Aimez_moi']To znaczy, ze bardzo waleczny jest......A maz nie byl zdziwiony?[/QUOTE] mąż żalił się bardzo, bo wetka się z niego śmiała, a żona w domu jeszcze bardziej.... ot, kobiety faceta "pożałowały" ;) ;) Biedunio zawsze ząbkami się broni przed zabiegami, czasem, jak mu Minirin podaję, też kłapie, ale ja wiem, jak sobie z nim radzić :) mąż już tydzień wozi Misia i Biedusia na kroplówki, nie wiem, czemu dopiero wczoraj Biedunio cierpliwość stracił..... albo siły odzyskuje :multi:
  6. [quote name='Aimez_moi']No wlasnie....pamietam jak ktoregos roku zrobilismy kawal dziewczynom z ksiegowosci i raniutko przed praca pod drzwiami ulozylismy stos 50-cio groszowek aby biedne juz tak nie szukaly...... Marii....to jest praca dla bardzo ambitnych...pracowitych i cierpliwych osob......[/QUOTE] ha ha.... zabawne, ale i miłe to z 50-groszówkami :) ja w księgowości jestem główna.... bo jedyna..... wszystko więc na mojej głowie, a ta jakoś szwankuje ostatnio :( dobrze, że nasz Prezes Marcel na emeryturze i takich zmartwień nie ma ;)
  7. [quote name='Aimez_moi']W Policji ksiegowoscia zajmuja sie pracownicy cywilni....... i pamietam jak przed bilansem Panie wychodzily z pracy mocno w nocy. I szukanie zaginionych 50 groszy.....:)[/QUOTE] niejeden raz przy bilansie siedziałam do późna, wczoraj też - ale to z powodu spiętrzenia sprawozdań na jeden termin.... ale pamiętam czasy, kiedy cały styczeń pracowało się od ósmej do ósmej.... czyli tzw. ośmiogodzinny dzień pracy ;) teraz komputery, więc sumowanie trwa krótko, tylko sprawozdań mnóstwo.... idiotycznych !!!! a szukać to i grosika czasem się zdarzy, choć człowiek wolałby 10 zł wpłacić, niż złotówki szukać cały dzień albo i dwa, ale wszystko musi się zgadzać i szukać trzeba... mój pierwszy tydzień pracy ( staż to był) to było szukanie złotówki.... i znalazłam! :)
  8. [quote name='ranias']Brodek ma zawsze ma minę poczciwą...Ciapek łypie jak bazyliszek i często mam wrażenie,że chętnie by mnie capnął.....:lol:[/QUOTE] mój Bieduś z poczciwą miną, starowina, co to ledwie dreptunia ciagnąc za sobą ogon - ten to Biedunio wczoraj przy kroplówce u wetki.... dziabnął mojego męża... popłakałam się.... ze śmiechu oczywiście ;)
  9. [quote name='Aimez_moi']Witaj Marii.....:) Zawsze podziwialam osoby pracujace w ksiegowosci.......:):)[/QUOTE] wow, bardzo się ucieszyłam, bo wielu ludzi uważa, że w księgowości to siedzą i nic nie robią ;) podobno definicja księgowości jest taka, że są to działy i wydziały, żeby cymbały nie wiedziały, gdzie się pieniądze podziały ;) kiedyś bardzo lubiłam swoją pracę, ta "matematyczna" księgowość jest wspaniała, genialnie ulożona ( np. bilans), ale ostatnie zmiany i poprawki do poprawek przepisów, bezsensowne sprawozdania i wytyczne tak skutecznie utrudniają pracę, że mam już dość.....a do emerytury daleko nawet wtedy, gdy wieku emerytalnego znów nie wydłużą...
  10. [quote name='Aimez_moi']Co to ten ostropest jest?[/QUOTE] [url]http://kwiatlotosu.wordpress.com/2011/10/18/olej-z-ostropestu-plamistego-wlasciwosci-lecznicze/[/url] Ulv stosuje olej, mówi, że psom smakuje ten dodatek moja wetka mówi, że ostropest jest składnikiem leków na wątrobę, np. Sylimarolu
  11. [quote name='Poker']mari, bez przesady z tym ,że tacy starsi. Jak nie są za starzy ,żeby starego psa porzucać, to można im trochę krwi napsuć. Niech nie myślą ,że życie jest takie słodkie.[/QUOTE] ja już nie wierzę w sprawiedliwość tego naszego prawa :( sprawa Kubusia od pół roku w prokuraturze i jeszcze do sądu nie trafiła :( a Bona ma od dzisiaj większy "apartament" :) "dobroczyńcę", który dzisiaj przy tym pracował skubnęła za spodnie....nie ugryzła, skubnęła tylko wczoraj Bieduś go dziabnął, dzisiaj Bona szarpnęła.... ale za to Pirat i Hektor go uwielbiają :) i reszta psiaków też :)
  12. [quote name='Poker']A może spróbuj chorującym psiakom na wątrobę dosypywać do jedzenia 1 łyżeczkę dziennie ostropestu .[/QUOTE] już mi Ulv mówiła o tym ostropescie, jutro będę w sklepie zielarskim, zapytam i kupie, jeśli mają zamówilam też dzisiaj Hepatic, bo próbki prawie się kończą, a ich dwóch na lekach i kroplówkach przecież Bieduś wygląda dokładnie tak, jak jego wyniki - bardzo nędznie, ale się nie poddaje, jak Łatuś [*] :( u Łatusia chyba najbardziej to chore serduszko "zadecydowało" :( :(
  13. [quote name='ranias']Postaram się przez weekend zrobić. Teraz więcej pracy, bo zbliża się półrocze...a moja siostra miała dzisiaj operację i trochę się moje sprawy więcej kręcą wokół Niej ostatnim czasem....jak nie będę czegoś pewna , to będę Cię dręczyć pytaniami...:razz:[/QUOTE] ja właśnie przez księgowe zakończenie roku i datę 15.01. ostatniej nocy spałam 2 godziny, wciąż mi się spać nie chce... dziwne... zostało mi jeszcze jedno g.... na jutro, a ja zamiast siedzieć w cyferkach wole Wasze kochane towarzystwo! życzę zdrowia siostrze! p.s. wpłaty będą jutro, bo ja dzisiaj późno wyszłam z pracy i do banku nie zdążyłam
  14. jeśli to coś da - mogę wpłacić swoja deklarację do końca roku ( "mogę" to tak nie do końca, ale jakoś dam radę ;))
  15. [quote name='Anula']Mari23,karma jest u mnie od Bogusik.Bardzo proszę podaj mi adres do wysyłki.Jutro postaram się ją wysłać.[/QUOTE] dziękuję !!! już podaję! [quote name='Aimez_moi']Mari.... a jak Ty sie czujesz?[/QUOTE] ostatniej nocy spałam 2 godziny, chodzę jak "cyborg", spać mi się wcale nie chce... oczywiście wszystko związane jest z datą 15 stycznia, sprawozdania, rozliczenia.... jeszcze mam jedno na jutro i zamiast się tym zająć - przyszłam tu do Was, bo stęskniłam się po prostu:loveu: psiaki niestety wyniki mają nadal złe, Misiowi poprawiły się trochę nerkowe, wątroba nadal źle :( Bieduś ma wyniki bardzo złe, a wciąż dopisuje mu apetyt, jest taki kochany, przylepa, choc bardzo nie lubi zabiegów - ani pielęgnacyjnych, ani medycznych dzisiaj były na kroplówkach z mężem, patrzę - ręka z opatrunkiem.....żali się chłopina, pokazuje... u wetki Bieduś go dziabnął ! popłakałam się ( ze śmiechu:evil_lol:, oczywiście)
  16. [quote name='Aimez_moi']Beniutki sa sprytne....:) i na mala kanape tez sie potrafia wcisnac.....:)[/QUOTE] [quote name='ranias']bo każdy piesio chciałby mieć swoją kanapę...rozmiar nie ma znaczenia.....:lol:[/QUOTE] [quote name='Aimez_moi']Dokladnie.....a beniutek jest tylko troszke wiekszy....tak ciut...ciut....:)[/QUOTE] tak dokładnie, tylko ciut, ciut... ale to jest więcej psa do kochania, bo ona jest mega-kochana! mam dane ludzi, których podejrzewam o wyrzucenie Bony.... dzisiaj środa, więc znów byli na targowisku, dlatego rano poszłam z Boną tylko na krótki spacer, tak bokiem ( akurat znów jakieś ogromne pojazdy stały naprzeciw domu), nie chcę, żeby ich widziała i sobie przypominała, tęskniła... jeśli to oni ją wyrzucili ( na 99% tak), to choćby błagali - już jej nie dostaną.... ale oni udają, że to nie ich pies, a Bona piszczy do nich, cieszy się ( na nikogo innego tak nie reaguje) nie wiem, czy ciagnąć ta sprawę, będą sie wypierać, konfrontacja z psem to znów cierpienie dla Bony.... a w koncu nic im nie zrobią, pan już starszy, ur. 1949, pani - 1955), mieszkają w Legnicy
  17. [quote name='Patmol']wczoraj u nas było to co się nazywa chyba irocznie "światełko do nieba". akurat byłam na strychu i wieszałam pranie, a tu nagle jak nie rąbnie nie byłam przygotowana, bo to już przecież długo po sylwestrze i spokój był w pierwszym momencie myślałam, że wojna wybuchła i że cała kamienica się wali straszne to było i długo trwało[/QUOTE] u mnie to "światełko do nieba" było dokładnie naprzeciw domu.... [quote name='Aimez_moi']Miejmy nadzieje, ze teraz bedzie spokoj z petardami juz do grudnia........[/QUOTE] i ja mam taka nadzieję, choć wczoraj na sąsiedniej ulicy ktoś strzelał petardami, przestraszony psiak ( bernardynek ode mnie adoptowany) wyskoczył przez płot i uciekł.... już go odnalazłyśmy.... ech :( kiedy idiotom skończy się "amunicja" ?????? [quote name='Bogusik']Mari23,bardzo chętnie przekażę Twoim podopiecznym 2kg suchej karmy firmy Medica PetBalance Gastro- Intenstinal.Jeżeli się przyda dla któregoś z pieska,z dolegliwościami żołądkowo-trawiennymi,to proszę o potwierdzenie.Została mi po mojej suni,poniewaz granulat jest dla psów średniej wielkości,a moja to kruszynka...Karma jest jakościowo bardzo dobra,choć niestety,ale wybrednym psiakom,trzeba ja odrobinę "okrasić"czymś smakowitym,bo nie posiada "wabików smakowych... Podaję link do strony produktu [URL]http://www.fressnapf.de/shop/petbalance-medica-schonkost#utm_source=shopping&utm_medium=PSM&utm_campaign=Katzenfutter&utm_content=903880[/URL] Dałam na tłumacza,ale widzę,że weszło w wersji oryginalnej,także sama musisz wrzucić,jeżeli nie znasz niemieckiego...[/QUOTE] przyda się oczywiście, u mnie przy takiej ilości staruszków jest pełen wachlarz chorób i dolegliwości
  18. ja Ci radzę - odwiedź go ;) on na żywo jest taki, że opisać to trudno :) i uwierzyć trudno, że jest takim staruszkiem, do tego przecież chorym...
  19. [quote name='agata51']Nie wiem, kto jest opiekunem Depiego. I jaki ja mogę mieć kontakt, skoro z Łodzi do Rzeszowa tak daleko?[/QUOTE] spod Wrocławia też daleko :( [quote name='agata51']Depi, nie mogę przestać myśleć o tobie.[/QUOTE] i ja także....
  20. zaglądam do Boryska, choć nie zawsze piszę... to już 4 lata Borys domu szuka :( jedyne, co mogę zrobić, to podtrzymać moja skromną deklarację, bo i psów w domu, i deklaracji na dogo mam zdecydowanie za dużo.... ale cóż zrobić, jak te biedactwa pomocy potrzebują? rozsądek musi milczeć... życzę Boryskowi, aby szybko dom znalazł
  21. i ja też ! mając dom pełen psich staruszków trudno nie myśleć też o Berciku i Rudziku....
  22. [quote name='ANETTTA']podaj jeszcze jakis nr do kontaktu[/QUOTE] mój nr 504 252 274 dziekuję !!! :) [quote name='Aimez_moi']Oj Mari......:):) jak taka Damulka moze do kojca pojsc?...... Bardziej Ja widze na kanapie.....:)[/QUOTE] ja też ją widzę na kanapie! duuużej kanapie ;) :)
  23. [quote name='Havanka']Myślę, ze nie ma co czekać, tylko już robić ogłoszenia. Prawdę mówiąc już Niusi zrobiłam Tablicę i Gumtree, lecz chciałabym jeszcze kilka ładnych zdjęć dołożyć. Gdyby się (daj Boże) ktoś odezwał, to poczeka trochę na Bonę.[/QUOTE] znajomy Anity chciał dla swojego znajomego wziąć ja do kojca... oj, nie do kojca Bona ! nawet pani Ola przyznała mi dzisiaj rację, że Bona nie powinna mieszkać w kojcu ( Misiek i Bieduś byli na kroplówkach, a że niedziela i innych pacjentów nie było - był czas pogadać) [quote name='Nikaragua']Dla porządku wkleję linki bazarków , które były na Bonę wraz z zebranymi kwotami 1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249199[/URL] 344zł 2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336[/URL] 125zł czyli razem 469zł Marysiu wpisz te kwoty w 1 post do rozliczeń[/QUOTE] zrobione :) i raz jeszcze dziękuje za tak dużą pomoc !!!
  24. [quote name='Poker']mari, wpłaciłam część spadku po Myszce w kwocie 70 zł na Twoich podopiecznych.potwierdź proszę na tym bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229793-Cudna-kudłata-Myszka-z-niedorozwojem-móżdżku-W-DS-u-p-Kasi-!!?p=19411029#post19411029[/URL][/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję!!! jutro muszę zamówić Hepatic, a planowane zwykłe odrobaczanie stada będzie niestety połączone z profilaktyka antyświerzbową, bo u Pikusia potwierdziło się podejrzenie świerzbu usznego - tak więc każda złotówka na wage złota ! ogromne dzieki!!! [quote name='Aimez_moi']Ja sie czujesz Marii? I jak cale stadko sie miewa?[/QUOTE] ja....nie wiem, czy się wogóle czuję ;) wszystkie sprawozdania świata jacyś mądrzy ludzie ustalili do zrobienia na 15.01. :( :( budżetówka to pod tym względem straszna księgowość :( a stadko.... właśnie starłam kałuże, wyłączyłam muzykę i już spokój zapanował.... parę minut temu ustała kanonada naprzeciwko mojego domu - pokaz ogni - tzw. "światełko do nieba" WOŚP chyba przypadkiem uratowałam mojego byłego tymczasowicza - bernardynka Frodo... wyszłam chwilę przed 20.00 zobaczyć do Łatka (w domu muzyka dla piesków już była włączona), nagle zobaczyłam Dudusia (tak teraz ma na imię), zawołałam.... w momencie, gdy złapałam go za obrożę padł pierwszy wystrzał..... psiak szarpnął się, ale już do końca go trzymałam, bardzo się bał, oczywiście już go odebrali jego państwo, uciekł im, szukali go... niestety tyle szczęścia nie miał jakiś wilczur, który z prędkością strzały przemknął w panice na odgłos kanonady... a Bona całkiem spokojnie zniosła strzelaninę może do końca roku będzie już spokój z petardami ? oby! Misio i Biedus po kroplówkach, a że dzisiaj niedziela i byliśmy jedynymi pacjentami - pani Ola miała czas porozmawiać... okazuje się, że Misio ma gorsze wyniki, niż Bieduś, choć właściwie trudno powiedzieć, które gorsze - obaj mają tragiczne, do tego Misio ma problem z żyłami a u Biedusia słychać szmery w serduszku - chore zastawki jutro nadania kontrolne obu biedaków
×
×
  • Create New...