Jump to content
Dogomania

RUTA93

Members
  • Posts

    995
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by RUTA93

  1. Świetne wiadomości. Poczekam sobie jeszcze na zdjęcia Maskotki z Najwłaśniejszego Domku i chyba można uznać, że ta suczka - bezpieczna i szczęśliwa. Fajnie!!
  2. Odnalazłam wątek, w samą porę jakby!!! No to czekamy na jutrzejsze wiadomości. Spokojnej podróży, Maskotko. I dużo szczęścia.
  3. Ja po tygodniowej "niebytności" na dogo zajrzałam do Maskotki i - po pierwsze BAARDZO SIĘ CIESZĘ Z ROZWOJU SYTUACJI, bardzo!! bardzo!!! bardzo!!!! Po drugie - moją deklarację na wrzesień i pażdziernik wysyłam w takim razie na konto fundacji z przeznaczeniem na operację Maskotki i czekam na wiadomości, że już po wszystkim i że jest już w tym fantastycznym domku, który był jej najwyraźniej pisany od samego początku.
  4. [quote name='malibo57']Pucek to chodząca inteligencja. Jeśli wychowała go ulica, to zrobiła to doskonale:) Pucek jest bardzo kontaktowy i posłuszny, reaguje na swoje imię i przychodzi na wołanie. Jest ufny, chętny do zabawy i radosny - bezpańskie życie nie pozostawiło na nim śladów. W boksie zachowuje czystość. Jedyne czego nie toleruje, to ta nieszczęsna obroża i smycz, ale przy szybkości, z jaką się uczy nowych rzeczy wkrótce zapomnimy o tym:) Pucek dobrze czuje się w towarzystwie innych piesków - nie ma nic "na przeciw". To jest laurka, jaka wystawiono Puckowi w hoteliku : "superancki"![/quote] Miód na serce Pucuniu - takie wieści. Cwicz jeszcze z tą obroża, a ten Super Domek na pewno tuz tuż. No bo przecież inny być nie może... I Twojej Mamie też się musi udać.
  5. Jacy fajni :kiss_2: !!! Jesień idzie, to w pościeli jamnikom najwłaściwiej po prostu jest. Pozdrawiamy
  6. Strasznie smutno i żal. I na pewno nie tak miało być. Ale Oni też odchodzą, nawet Ci o których myśli i którym stara się pomóc mnóstwo ludzi. Czasami odchodzą, kiedy wszystko pozornie zaczyna się układać. Miś miał spokojne ostatnie tygodnie życia, bez głodu, strachu, z lekami, które sprawiały, że mniej bolalo a przede wszystkim z kochającą ręką na Miśkowej głowie. Odszedł spokojnie, w poczuciu, że jest czyjś. Paradoksalnie - miał to szczęście! Myślę, że teraz będzie patrzył stamtąd, jak staramy się pomóc następnemu biedakowi.. Więc, kiedy już wyschną łzy...
  7. [B]Może ten wątek jest jednak w złym miejscu?[/B] Przecież tylko jeden z bohaterów jest w domku, a drugi nie wiadomo gdzie... Albo Guciowi nowy założyć w psach zaginionych? Bo jakoś tak mi przykro - uciekł i nie ma... Cisza. Są plakaciki? Ogłoszenia? Poinformowane korporacje taksówkarzy? Lecznice? Dobrze by było coś wiedzieć, poza tym, że "poleciał na Warszawę". Chcemy coś wiedzieć.
  8. Czy wiadomo co z Guciem??!! Czy są jakieś informacje?? Prosimy!!
  9. Zajrzałam sobie, a tu takie fajne fotki są!! Miło popatrzeć na tych Szczotkowych Chłopaków, wesołych takich. Wszystkiego dobrego!
  10. To może chociaż wirtualny spacerek, Puguniu.
  11. OK. Zaraz przelewam. Mizianko dla Pucka.
  12. Zaznaczam sobie.. Będę czekała na wiadomości jak z mopsiowym zdrowiem i mopsiowym charakterem.
  13. U mnie, niestety, na razie brak miejscóweczki, więc tylko mocno trzymam kciuki za Pucka (z tą arcyśmieszną urodą załatwi sobie domek, jestem pewna) ale oferuję 30 zł na zrzutkę sterylkową dla puuckowej mamy. Gdzie wysyłać??
  14. Dopiero dziś trafiłam na wątek Pucka i , jak zapewne każdy zarażony jamnikami, jestem nim bezgranicznie zachwycona!!!! Jakie wieści po weekendzie ? Czy ktoś go odwiedził? Obejrzał? Uległ absolutnemu zauroczeniu? I jakie są plany wobec biednej, puckowej mamy? Sterylka konieczna jest oczywiście. Deklaracje? Bazarki? Czy może jest sponsor?
  15. Zaglądałam już dziś na wątek wczesnym popołudniem i nic... A tu nagle COŚ ( psi Anioł, ani chybi) kazało mi włączyć komputer jeszcze raz i proszę! Warto było!! CO ZA WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ!! :sweetCyb: Myślę, że Dżeki wyposażony w adresówkę będzie się teraz bardzo pilnował domku i nie urządzi nam już więcej takiego thrillera. Jak już odeśpi te wędrówki za panienkami, to może jakieś zdjęcie zamieści dla ciotek, w nagrodę za nadszarpnięte nerwy?
  16. [quote] Ja bym mogła zrobić allegro, o ile go nie ma. Ale wyróżnienie ktoś by musiał opłacić :roll:[/quote] Naprawdę śliczny jest. Myślę, że mimo kalectwa ma szansę. Choć pewnie nie "od ręki" [B]Opłacę wyróżnienie[/B]. Proszę o informację gdzie przelać pieniądze i ile. No i bardzo mu chociaż DT potrzebny. Może udałoby się przynajmniej zaklepać gdzieś miejsce?..
  17. Co u Maskotki? Czy jest już opinia weta o jej zdrowiu?
  18. Jak to miło na dobranoc poczytać sobie historie z naprawdę dobrym zakończeniem. I jeszcze te cudne ilustracje!!!
  19. Ufff. Znaczy - można odetchnąć. Miło byłoby jeszcze na tym wątku zobaczyć jakieś foto z nowego domku... Może za jakiś czas, przy okazji wizyty poadopcyjnej właśnie? Dobranocne mizianko dla Maksia, serdeczności dla jego Nowych Państwa!:kiss_2:
  20. Jakieś wiadomości od Maksia i jego nowego Domku są może? Dobrze byłoby mieć pewność, że wszystko jest OK.
  21. Cisza.. Nic zupełnie.... :-(
  22. Och, jaka to dobra wiadomość!:loveu:. I jakie urocze zdjęcie szczęśliwego psa. Suczka wygląda, jakby tam leżała sobie "od zawsze". Aniu - życzę Wam wszystkiego, co dobre, Jesteś wspaniała. I pomiziaj WSZYSTKIE SWOJE jamniczki!
  23. [quote name='Helga&Ares']Na razie nigdzie go nie widać, nikt nie dzwoni z ogłoszeń, z nk, totalna cisza... Jutro powtórnie obdzwonię wszystkie schroniska:-([/quote] Cisza, więc pewnie dalej nic.... Serce pęka i tyle. Biedny, biedny mały... Chociaż zawsze jednak jest odrobina nadziei, dopóki nie ma najgorszej wieści. Więc codziennie tu zaglądam i dalej będę..
×
×
  • Create New...