-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kajusza
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Gosia - czy to prawda, że Gandzi ma jakieś zdrowotne problemy? wiele razy pytałam czy wszystko jest ok, to nic nie wspominałaś o jakimś ulewaniu itp. A od kiedy nie chce jeść? Może przez to, że jej się ulewa to nie ma apetytu? Bożenko ... jeżeli Gandzia nie chodzi na smyczy to jest nieadopcyjna ... bo pies który ma iśc do adopcji (a jest 8 m-cy w dt a nie idzie prosto z kojca schroniskowego) MUSI umieć chodzic na smyczy, może ciągnąć lekko, nie chętnie chodzi na smyczy itp. ale dać ubrać smycz i pójśc na niej na spacer to elemantarna umiejętność jaką musi znać. Tak samo jak dać sobie ubrać kaganiec ... Nawet pies który pójdzie do ds do buszu musi tą umiejętność posiąść. Gosia prosiłabym o info odnośnie stanu zdrowia Gandzi. -
Osobą płacącą za leczenie jest niemiecki wolontariusz, było ustalone (za pośrednictwem Koelki bo ja nie znam niemieckiego), że ja jestem osobą upoważnioną do kontaktów z wetem itp. .... po czym przedwczoraj dowiedziałam się, że już mam nic nie robić bo p. Tazbir będzie odpowiedzialna za psa, że ja miałam tylko go zawieść do weta i tyle.
-
[quote name='wellington']Czy tak sie skonczy jak z Maxem z Hajnowki ? Tam tez Wioleta Tazbir chciala 'pomoc' : [URL="http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.dogomania.pl%2Fforum%2Fthreads%2F219807-Ze-schroniska-do-Niemiec-po-uspienie-Owczarek-Max-z-Hajnowki&h=nAQFRVCM-"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/219807-Ze-schroniska-do-Niemiec-po-uspienie-Owczarek-Max-z-Hajnowki[/URL][/QUOTE] mi link nie działa :-(
-
powiem tak: Aspan jest w lecznicy i będzie leczony ale co dalaj tego niewiem. Zaproponowałam super dt - o ile będę mogła decydować o jego adopcji itp. (że moja opinia będzie brana pod uwagę itp.), p. Tazbir wyraźnie powiedziała - mogę załatwić dt i ona będzie mnie informować o tym co uzna za stosowane abym wiedziała, i nie będę uczestniczyła w żadnych decyzjach odnośnie psa. Ja na taki układ się nie zgadzam ... i dlatego nic o psie się nie dowiem .. i nikt z dogomanii (p. Tazbir wymieniła inne osoby również).
-
hahaha to najlepsze z najlepszych ;-) Na żywo nie wygląda to tak fajnie (w moim wykonaniu) bo ja to zamieszanie tylko na torze sieje ;-)
-
Kasia ... ja na żadne wieści nie mam co liczyć ... usłyszałam to dzisiaj jasno i wyraźnie. Także zamykam wątek, bo info nt sytuacji Aspana od weta czy p. Tazbir nie uzyskam i chyba nikt tego się nie dowie, bo p. Wioleta sobie tego nie życzy. Koniec tematu ... mam nadzieje, że Aspan przeżyje, będzie sprawny i znajdzie dom. "Mam nadzieje" - tylko tyle mogę zrobić.
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
super :-) to odliczamy dni :-) -
[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/ae80b00d.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/b79d1497.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/fd82163b.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/769d527b.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/030be402.jpg[/IMG] i koniec ... jak widać Lunka bardzo się ucieszyła na widok Koelki, gdzie wcześniej nie zwracała uwagi na człowieka i nie reagowała tak entuzjastycznie, sama poszła do rzeki się napić, a wcześniej nawet nie chciała podejśc ... robi postepy suczydło. Oby tylko znalazł się fajny dom .... Pani z Poznania, która w sobote była odwiedzić Lunkę - sie nie odezwała, inna Pani z Poznania - chyba też odpuściła jak usłyszała, że Lunka może będzie musiała jeść specjalną karmę do końca życia a napewno nie może jeść marketówek typu Pedigree, jest chętna Pani z Gorzowa ale mogłaby ją wziąśc po 20.08 bo wyjeżdzają na urlop - ale wstępnie na wtorek jesteśmy umówione że z Lunka do nich pojade i zobaczymy co dalej ....
-
[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/8a88ef28.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/b87e95ec.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/f795a683.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/c7292b44.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/f9cbd687.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/d7dcdb08.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/fb71d89e.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/90e55eb2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/ecc139ff.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/e2e3ed66.jpg[/IMG]
-
Foteczki Lunki: [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/1d2c1039.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/b25f7a78.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/cc13b599.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/luna/497b1e87.jpg[/IMG]
-
[quote name='koelka']Bardziej dziś kontaktowa była, cieszyła się na człowieka. Ania, ja Cie trochę wspomogę, mam też trochę ciuszków na jakiś bazarek...[/QUOTE] dzieki Ela ... może się uzbiera :-) plus jeszcze te za wyżełkę :-P .. może za jednym bazarkiem się uda ... Zdjęcia zapomniałam zgrać .. jutro może mi sie uda wstawić ..
-
rekonwalescencja to kilka tygodni pomagania w chodzeniu, wstawaniu, pilnowanie psa aby nie próbował chodzic itp. .. do czasu aż miednica sie nie zrośnie. Agaga - zapytaj .. bo ja juz nie wiem co robić :-( Osoba która opłaci jego leczenie nie chce czekać, tylko chce abym jutro odstawiła psa do weta i tam na dniach ma być zoperowany ... obawia sie, że pies może nie przeżyc tygodnia/ dwóch. Ma racje .. ja tez tego się obawiam ale tak samo boje się co potem .. to nie standardowy zabieg kastracji, tylko powazny zabieg, pies musi miec opiekę i wsparcie .. i to przez kilka dobrych tygodni .... mam mętlik w głowie ..
-
[IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/aba9adb5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/845a6957.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/60945dc0.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/4fef9460.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/5f0c175b.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/5a7247a9.jpg[/IMG]
-
a teraz trochę fotek ... biedaczek .. z kosza na śmieci musiał pić :-) bo biuro nie przystosowane do wizyt wielkopsów ;-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/8fc9eb51.jpg[/IMG] dasz coś do jedzenia w końcu? [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6db182d1.jpg[/IMG] gorącoooooo [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/bb102002.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/c9b6ffdc.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/e568b503.jpg[/IMG]
-
[quote name='aida']Kajuszka a jakiś hotelik[/QUOTE] Bożenko też o tym myślałam, ale hotelik musiałby być jakiś mega super zaangażowany, nie kojec, nie kilkanaście psów itp. Aspan będzie miał tą miednicę rozwaloną i zdrutowaną ... czyli [SIZE=1](to moje przypuszczenia bo szczerze mówiąc nie dopytałam o to z wrażenia ... i upału :-( )[/SIZE] ktoś będzie mu musiał pomóc chodzić, pilnować, żeby nie szalał, forsował się itp. Taki przeciętny hotel chyba tego nie podejmie się .... [quote name='ageralion']Wprost cudowne wiesci :-([/QUOTE] nic nie mów :-( Jak na niego patrzałam, jak on taki ufny wszędzie szedł ze mną, nawet jak mu kazałam skradać się coby ochroniarz nas nie cofnął z bniurowca to grzecznie szybcikiem przemknął pod dyżurką ;-) W schronie powiedziałam, że jeżeli gorzej sie poczuje, znów będzie apatyczny to mają od razu do mnie dzwonić, bo to może być właśnie jakieś pęknięcie itp. :-(
-
wyniki są - Lunka jest zdrowa, ma lekki stan zapalny prawdopodobnie z powodu złego wchłaniania pokarmu, trzustka pracuje ok, zalecenia to dobra karma dla wrażliwców. Do zapłaty 110zł :-( (drugie tyle zapłaci schron) ....może ktoś się dorzuci? Ja nie mam żeby zapłacić :-( Potem wstawie fotki Lunuszki, która już zauważa, że ludzi istnieją i nawet się cieszyła jak przyszłam a potem jak Koelka przyszła :-)