-
Posts
5270 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marlenka
-
Mały Tuptuś.Dziura w oku, w podniebieniu-zoperowany - ma DS u Jamora
marlenka replied to ponka1's topic in Już w nowym domu
Podrzucę malucha , -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Lacrima przekazała mi informację,ze ma surowicę dla szczeniaków przebywajacych u mosii.Jutro rano zostanie ona podana wszystkim szczeniakom...tym z ew. objawami i tym bez objawów. Na szczęście ,wieczorem żaden szczeniak nie miał jakichkolwiek objawów chorobowych....i niech tak zostanie! marlenko...myślę,że jednak warto namówić Dorotę na jak najszybsze podanie surowicy Dzwoneczkowi.:oops:[/quote] Dziś koło 17 Tinkus dostanie surowicę . A dostałam właśnie smsa od Doroty że czuje się dobrze , biega po domu , podgryza ich za stopy . Wczoraj nawet zaczął poszczekiwać. Zaraz zadzwonię do weta i spytam jaka mam ta surowicę . I powiecie czy taka może być -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem to Mossi tez nie podawała surowicy przynajmniej jak narazie. Ja przedstawię sytuację Dorocie niech ona podejmnie decyzję , bo jak usłyszała od weta że może surpwica zabić szczeniaka to sie uparła że mu surowicy nie poda . Przynajmniej narazie póki nie ma objawów , ja bym chyba jednak podała , ale ja to wogóle jestem panikara i wolę dmuchać na zimne . I czasmi wolę zaryzykować niż czekać co będzie , najgorsze że ja jak narazie (póki Dorota nie podpisze umowy ) czuję się za małego odpowiedzialna :oops: -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Marlena, [B]mnie to samo powiedzieli weci, nie spieszyc sie z surowica[/B], dwoch wczoraj w nocy w W-wie, kliniki calodobowe?? [B][COLOR=red]Czekac , obserwowac 2-3 dni[/COLOR][/B] (dr. Kopinski z Ksiazecej polecony przez Bajk21). Bajk21 dzwonila do nich, potem ja rozmawialam z wetem, oni ja znaja, miala parvo stracila tylko jedna sunie ale podana byla surowica (byly objawy). Jak Dzwoneczek, bo wet powiedzial, ze od niego trzeba zaczac....[/quote] Dzwoneczek nie ma zadnych objawów . Coronaaj myślę ze zrobię tak jak mówisz bo teraz jak dzwoniłam do tego weta to on znowu powiedział że natychmiast podac surowicę i to już wogóle mnie powala z nóg . Jedni tak inni tak i nie wadomo kto ma rację , ale wstrzymamy się z podaniem leku . Mały jest zdrowy i mamy nadzieję że tak zostanie . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie ja wczoraj szukałam surowicy po Warszawie ( 80 km) a mam na miejscu u swojego weta . W Warszawie to kosztuje około 100 zł u mnie 40 zł . Skąd taka różnica ???? -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='li1']Dlaczego antybiotyk ?[/quote] Mossi poradziła zeby dac antybiotyk osłonowy . -
Oj kochana pominęłaś bardzo ważne informacje:evil_lol: A co to tu tak pusto ????:angryy:
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']ja na jej miejscu bym podala surowice (caniserin) a nie czekala "2-4 dni" wypowiadaja sie tu osoby ktore maja szczeniaki na codzien, u siebie w domu czy dzwoniac do wetow mowilas ze prawie caly miot juz odszedl na parwowiroze?[/quote] oczywiście że mówiłam . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Tak, istnieje ryzyko. Ale jesli psiak miał styczność z wirusem, to naprawdę potencjalne zagrożenie po podaniu surowicy jest znacznie mniejsze niż ryzyko choroby... nie wiem, czemu weci ciągle są na anty, we Wrocku też musiałam kilka razy walczyc o podanie surowicy (kotom) :roll:[/quote] Kurcze i to jest najgorsze bo zdania są podzielone :oops: Ja nie chciałabym źle Dorocie doradzić bo wiecie poxniej jakby co byłaby draka. Co robić????????:-( -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
To ja sama kurna teraz nie wiem , wczoraj dzwonilam do około 10 weto (jak nie więcej) i prawie wszyscy mi mówili żeby nie dawać , więc ja już sama nie wiem nigdy nie miałam doczynienia z tą chorobą i nie wiem c Dorocie podpowiedzieć ....... Przeważnie weci mówili że po surowicy mozna stracić szczenię , żeby narazie obserwować 2 -4 dni że jak nic się nie będzie działo złego to już po strachu . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Marlenka jak Dzwoneczek dzisiaj?[/quote] A już pisałam :loveu: Ale napisze jeszcze raz jak rano dzwoniłam do Doroty to ją po palcach gryzł , zrobił ładną kupkę , i oby tak dalej ...... Czuje się dobrze nic nie dzieje się złego , co by mogło byc objawem choroby , licze na to że to nie nastąpi . -
Może ktoś by zrobił bazarek mam jakies fanty tylko ja nie bardzo umiem go robic , rozliczać , jest ktoś chętny żebym mogła zrobić zdjęcia i wysłac na maila???
-
[quote name='Lorien:)']Masakra... XXI wiek, Polska - wieśniacy zajadają się smalcem z psów:shake: Czy to o nich był reportaż niedawno w tvn 24 ?[/quote] Tak . Moja siostra wczoraj powiedziała że żyjemy w Ciemnogrodzie i chyba to jest najlepsze określenie tego co się u nas w kraju dzieje . 100 lat za murzynami .
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']nie jestem wetem ale jestem innego zdania przyjmuje psy z olkuskiego schroniska, kazdy szczeniak, mlody pies ma podawana surowice (Caniserin, czasami Stagloban) - [B]NIGDY [/B]nie bylo po tym komplikacji mamy nauczke jak wzielismy 9 szczeniat z olkusza, po 2 tygodniach 7 padlo na nadostra postac parwo, na poczatku wet twierdzil ze to robaki dlatego surowica zostala podana za pozno [B]mosii [/B]rozumiem ze szczeniaki nie dostaly surowicy? ja radzilabym dac (te bezowjawowe maja wtedy duze szanse) [B]marlenka [/B]radzilabym aby dzwoneczek dostal surowice profilaktycznie tak jak napisalam nie jestem wetem, pisze na podstawie wlasnych doswiadczen[/quote] Misseek ja dzwoniłam do wielu wetów i od prawie kazdego słyszałam to samo , tak jak powiedziałam maluch jest naraze obserowany cały czas i jakby cokolwiek się działo to surowice mamy na miejscu u weta i zostanie mu natychmiast podana , ale mam cichą nadzieję że nie będzie takiej potrzeby . Zobaczymy dzis czy cos się będzie działo , no i jeszcze 2 dni niepewności . Napewno Tinkuś dziś pojedzie do weta ( chyba że już był ) na antybiotyk i ogólne ogledziny . Nadzieja umiera oststnia a ja wierze że wszystko będzie dobrze i będzie mógł za jakiś czas bawić się ze swoją mamą . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Wczoraj widziałam Tinkusia (Dzwoneczka) był radosny , pogryzł mnie po nosie rozdawał buziaki , oczywiście Dorota i ja obdzwoniłyśmy wszystkich wetów i też usłyszałyśmy że surowica czasami może bardziej zaszkodzić niż pomóc i zalecana jest obserwacja . Tinkuś robił wczoraj ładną kupkę nic się nie działo . W tej chwili też dzwoniłam do Doroty i mluszek gryzie ją po poluchach jest już po porannej kupce i była ona ładna . Zero rozwolnienia , temperatury , i oby tak dalej :loveu: Jestem w kontakcie ciągłym z Mossi jak coś się będzie działo ( odpukać ) to o wszystkim będę Was i Mossi informowac na bieżąco . -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Wiesz co Li ta mama szczeniorków taka kawowa - już straciłam rachubę :oops: A to w końcu Casablanka się nazywa ???? Super :multi: zdradź mi tajemnicę teraz od czego to :evil_lol: -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']nie szykuje tylko tak strzelilam -tzn.mam pisac 6[/quote] A ja myślałam że masz dla mnie jakąs niespodziankę :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Myślę ze mój Tadeusz by sie cieszył , on lubi jak nie musi czekać na obiad bo najpierw psy muszą dostać jeść:evil_lol: -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z mamą Doroty i sunia od maluchów od Mossi jak tylko będzie gotowa do adopcji może zamieszkać u tej Pani jesli oczywiście będzie zgoda Mossi :multi: -
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
[quote name='mtf zalesie']to lepiej chyba bo przez 7 psow przedziera sie szybciej niz przez 48[/quote] 7???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Nic o tylu nie wiem czyzbyś szykowała dla mnie kolejnego tymczasa???:evil_lol: -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny , mama Doroty ( tej która wzięła wczoraj dzwoneczka równiez jest zainteresowana wzięciem szczeniaka. Powiem inaczej - gnębi mnie żebym jej pomogła , dałam jej rano telefon do Mossi ale zadzwoniła do mnie po południu że jest ciągle zajęty i żebym spróbowała jej pomóc . Sprawa wygląda nastepująco Dorota jest żoną mojego kuzyna znam ją dobrze i za nią ręczę , jej mamy niesety nie znam za bardzo i napewno by była potrzebna wizyta przedadopcyjna i tu proponowałabym kogos zupełnie innego niż ja . Donacja może byś pomogła ???????? Gdzie ta Donacja ????:angryy: Pytanie teraz co na to Mossi???? I jak byłoby z transportem???? czy coś by się znalazło ???? Może Mossi napisze jak to by wyglądało i co ona na ten temat sądzi , bo nie chce za nią podejmować decyzji co nie znaczy że uchylam się od pomocy . -
[quote name='iwona213']marlenka współczuje Ci nawet nie wiesz jak bardzo... ja przeżywałam to samo... jednak podjeliśmy decyzje Zizi została z nami, Tobie również życzę abyś mogła taką decyzje podjąć... ale teraz już wiem że 4 psa do domu nawet na tymczas nie moge przytargać...[/quote] Ja podjęłam decyzję że Zuzka zostanie oddana tylko wtedy jak będe miała na 1000 proc. pewność że to ten dom. Nie oddam jej napewno ludziom starszym bo nie dadzą rady Zuzka potrzebuje " wariata" nie może trafić do dziadków bo sie zmarnuje . Przepraszam za dyskwalifikacje ale ten pies ma ADHD jak się nie zmęczy i tyle.
-
[quote name='mgie']marlenka potrzeba jakieś info do ogłoszeń Ile ten tygrys ma tygodni :grins:?[/quote] Wiesz co Mgie że nie wiem nie byłam z nim u weta jeszcze :oops: aż wstyd się przyznać ale zarobiona jestm po pachy . Ale myślę że ma okolo 2-3 miesięcy . Sisiu i resztę do kuwety apetyt na ooooogromny , dużo miauczy , ale jak japę drże to sąsiadów budzi . Tłucze psy , nie daje sobie w kasze dmuchać . Z kotami spoko , skacze po firankach jak małpka , wychodzi na dwór i nie zwiewa:evil_lol: Kazimierz jest the best . Niech szybko znajduje domek bo kurcze stary juz z nim sypia :evil_lol: i do niego się tuli . Ratuuuunku moje małżeństwo chyab legnie w gruzach :mad:i to winien temu będzie Kazik:lol:
-
Czesiek w końcu poszedł do domu. Trzymać kciuki!
marlenka replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
Mała pomyłka w tytule.powinno być 2 pieski i 1sunia :cool3:[/quote] Bo tak było ale niestety sytuacja uległa zmianie nawet SBD założycielka wątku nie wie o tym hihihi. -
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
marlenka replied to kate11's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']a nie do Florida blue???[/quote] Możliwe :oops: Przepraszam ale ostatnio mam taki zapierdziel w pracy i 1000 innych spraw że cierpię na wtórny debilizm :evil_lol: zapominam wiele rzeczy nazwisk , telefonów i wogóle .