-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
mala_czarna replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Dokopałam się do kabelka, zrobiłam awanturę w kablówce bo sieć mi padła, wklejam 2 fotki. Uff... [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/9089/frotka047.jpg[/IMG] Ja tam nie wiem dlaczego, ale tył pajacyka jest bardziej interesujący niz przód ;) [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4922/frotka048.jpg[/IMG] -
Jeśli chodzi o mnie to rycz do woli (teraz ja serio mówię). Gusia, co ja Ci będę pisać. Przecież wiem co czujesz, dlatego z banałami nie będę wyjeżdżać.
-
Zaraz, chwilka jedna! Ja też chcę wpaść z Frotką! Zwłaszcza, że remont w domu, śpię na walizkach! :eviltong: No i chciałabym w końcu Neigh zobaczyć, bo Gusię widziałam i miałam przyjemność rozmawiać :lol:
-
Nie stawia tylnej łapy - zerwane więzadła krzyżowe.
mala_czarna replied to Dremka's topic in Ortopedia
[quote name='Dremka'] earobifoxin i metaconij. [/quote] Enrobioflox i metacam. Ten pierwszy to lek przeciw infekcjom, a drugi - przeciwbólowy i przeciwzapalny. Może piesek po prostu sobie nadwyrężył tę łapkę, bądź stanął na jakiś ostry przedmiot? Nie ma co się tak na zapas martwić ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Saite'] I z uwagi na powyższe nie rozumiem Twojego pretensjonalnego tonu, brzmi to trochę tak, jakby ktoś tu Ci zawinił, albo chociaż twierdził, że podbiegające w czasie cieczki psy to problem właściciela suki. A przecież nikt nie twierdzi, że masz się męczyć itd.[/quote] A gdzież u mnie pretensjonalny ton? :shake: Zadałam proste pytanie, i dostałam wyczerpujące odpowiedzi. Jeśli wydaje Ci się, że wszyscy posiadacze psów to sama społeczność dogomaniacka to zapewniam, jesteś w błędzie. Są właściciele odpowiedzialni i z wyobraźnią, ale są też tacy, którzy mają w nosie to, że pies lata bez smyczy, podczas gdy ja ciągnę gotową i chętną na amory suczkę w cieczce. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='darunia-puma']słuchaj wiem co napisali inni ale ja po prostu mojej jak ma cieczkę nie puszczam bo nie wiem czy bym ją właśnie podczas cieczki odwołała[/quote] Darunia, pliss. czytaj dokładnie ;) Ja zapytałam, czy są w stanie odwołać swojego pieska, który lata luzem, a gdzieś obok trafi się suczka z cieczką. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='***kas']ja codziennie wstaje o 4 rano i lecę wybiegać psy, i żyje :cool3: [/quote] O jeeezuuuu! Tu nie jest priorytetem kwestia godziny. Chodzi głównie o przestrzeganie pewnych praw. Czemu to ja mam być męczennicą, wstawać o 4 rano tylko z tego powodu, że jeden czub z drugim nie potrafi psa na smyczy trzymać? To ja mam iść komuś na rękę? Wolałabym jednak jakiś kompromis i tyle. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='***kas']no cóż, ja tego problemu nie mam bo moje sterylizowane:diabloti: i każda moja suka taka będzie. Pies tez, jeżeli ktoś hodowli nie planuje, sterylka ułatwia życie. Będąc odpowiedzialną właścicielką suki w trakcie cieczki szła bym w takie miejsca gdzie psów nie spotkam. dla mojego i jej dobra. Polecam, szczędzi zdrowia i nerwów :roll:[/quote] Hodowli nie planuję. Frotka jest wzięta ze schronu. Sterylkę zrobię dopiero po cieczce. To tyle w kwestii cieczki. Co do spacerów na terenie pozbawionych psiarzy (lub też ograniczonych do minimum), to u mnie się niestety nie da. Musiałabym wstawać o 4 rano i lecieć do parku. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='darunia-puma']nikt nie mówi o przywoływaniu psa podczas cieczki bo trzeba myśleć !!!!!!!!! nie ma szans na przywołanie psa podczas cieczki, zew natury w tym wypadku jest silniejszy [/quote] No jak to nie ma szans? Poczytaj kilka postów wcześniej. Dziewczyny twierdzą, że są w stanie odwołać psa, chyba, że ja już ślepawa jestem i czytam o czyms innym. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='***kas'] co do psa i cieczki, tak owszem potrafię mojego psa odwołać, pomimo tego, ze wykastrowany, suczki kocha, i baaardzo mu pachną, ale komendy nie oleje, a nie daj boże jak się zapędzi, jest komenda "stój" i po pieska idę sama. Nie ma sytuacji by moje psy wymuszały kontakt, czy to ze względu na cieczkę, czy co tam jeszcze. :razz:[/quote] Ok, Ty potrafisz i pewnie jeszcze masa piszących na Dogo ludzi, tylko że u mnie rzeczywistość wygląda ciut inaczej. Babka stoi sobie z pieskiem, pitoli głupoty z sąsiadeczką, a to co robi jej pies ma w głębokim poważaniu. To znaczy, że co? Ja mam się później siłować z obcym psem? Mnie po prostu wyprowadza z równowagi to, że będąc odpowiedzialną za suczkę, wyprowadzam ją na smyczy, ale nie mogę ponosić takiej odpowiedzialności za inne latające luzem psy. Notorycznie zdarza się również, że pańcia woła takiego pieska jak przysłowiowy flegmatyk z tych starych kawałów. -
[quote name='asiunia']a kojarzysz coś więcej?Jak suka znalazła się w schronisku?[/quote] Nie będę się wygłupiać i ściemniać. Nie kojarzę. Jedno co mi utkwiło w pamięci to fakt, że suczka została uśpiona w ostateczności. Praca z behawiorystką po prostu niczego nie zmieniła. :roll:
-
[quote name='tonacja'] Prawda jest taka, że nia ma złych psów, są tylko nieudolni właściciele...[/quote] Nie zgadzam się :shake: Na Dogo jest (lub też był) wątek wyciągniętej ze schronu amstaffki. Pomimo długiej i cierpliwej pracy behawiorystki, suczka musiała zostać poddana eutanazji ze względu na agresję.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
mala_czarna replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
To ja mam takie pytanie do wszystkich tych, którzy twierdzą, że w pełni są w stanie kontrolować swojego psa (bez smyczy). Czy jeśli suczka ma cieczkę, to jesteście w stanie psa przywołać? Bo mnie na ten przykład szlag trafia i ręce opadają; Frotka zdaje się będzie mieć niedługo cieczkę, tak więc coraz więcej wielbicieli wokół niej. Ja z nią wychodzę na smyczy, ale wszyscy chętni kawalerowie biegają luzem. I sorry, ale rzygać mi się już chce na wielokrotne powtarzanie: proszę zabrać psa. Niekoniecznie mi się podoba siorbanie ozorem intymnych okolic suczki i tyle. I takie moje prawo. Masz psa; wychodź z nim na smyczy, albo go pilnuj. Na dzień dzisiejszy Frotka jest niewysterylizowana. Co mam zrobić w czasie cieczki? Chodzić z drągiem, gazem pieprzowym, zakładać jej stalowe gacie?? Najchętniej to sprzedałabym po prostu solidnego kopa w tyłek niefrasobliwym właścicielom, bo osobiście to nie uśmiecha mi się mieć w domu miot szczeniaków. -
[quote name='lotoss'] .sledze watek juz dlugo [/quote] Tak z ciekawości zapytam: co robisz jeszcze konstruktywnego dla tych psów, oprócz śledzenia wątku?
-
Mała Terrierkowata Frotka szczęśliwa u Małej Czarnej :)
mala_czarna replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Żyjemy, mamy się dobrze, tylko fotek ni ma. Przedwczoraj Frotkę uprałam, bo od tego tynku, kurzu i brudu sierść była twarda niczym łuski u warana z Komodo :cool3: Obiecuję, że jak się troszkę pozbieram to wstawię fotki z zabawką. Jak net w domu zacznie działać to być może nawet dzisiaj wygrzebię kabelek ;) -
[quote name='enigma40']Ja używam "fuj" ;) Trochę skutkuje :)[/quote] Popróbuję :lol:
-
Iza, na takim handlu wymiennym to ona się upasie do rozmiarów psa Baskervillów ;) Najśmieszniejsze jest to, że Frotka nawet jak usłyszy "fe", albo "nie wolno, nie ruszaj", niby odchodzi, ale zrobi tylko dwa, trzy kroczki, natychmiast się odwraca i zapyla ponownie w to samo miejsce :cool3:
-
[quote name='BBeta']:crazyeye: Samo przekłuwanie nie boli (albo ja nie mam czucia... :diabloti:)[/quote] Może to kwestia odporności na ból. ;)
-
Dorobella, miej tylko na uwadze, że pani nie wiedziała, że to pies po przejściach :shake: Przykro mi z powodu Twojej sytuacji, ale żaden sąd nie zakwalifikuje "zamachu reklamówką" jako sprowokowanie do ataku.
-
[quote name='Justa'] Ja miałam 4 dziurki robione u kosmetyczki pistoletem, ale więcej tego błędu nie popełniłam jak dowiedziałam się jakie rewelacje można zlapać :shake:[/quote] Pistoletem miałam po raz pierwszy przekłuwane w wieku lat 11. Cholernie bolało, a póxniej straszna masakra się zrobiła :shake: Za wcześnie wymieniłam kolczyki wiszące na wkręty, nie było możliwości przesuwać ich w świeżo w sumie przekutym uchu, zaropiało to wszystko paskudnie i w efekcie szlismy do chirurga na usuwanie. Oczywiście kolczyków, nie uszu :evil_lol: Co do tatuażu - ja wprawdzie już dawno pełnoletnia, ale jak mój ojciec zobaczył pierwszy tatuaż to stwierdził, że po pierwsze primo, w moim towarzystwie nie pokaże się w miejscach publicznych, po drugie secundo, wydziedziczy mnie. Przy drugim tatuażu stwierdził: a zrób ty sobie nawet na czole jak ci to odpowiada :lol:
-
Justa, jeśli chodzi o kolczyki, to łącznie posiadam w uszach 4 dziurki. W jednym uchu jedną, w drugim 3 sztuki ;) Wprawdzie rzadko zdarza mi się wkładać na raz 3 kolczyki, ale czasem sobie poszaleję. Przekłuwanie było metodą chałupniczą, czyli igła od wenflonu i zmrożony uprzednio ziemniak. Nic a nic nie bolało. :evil_lol:
-
[quote name='irenaka'] Wszystko umorzone. Nie mogłam w to wczoraj uwierzyć, że są ofiary a nie ma winnych:angryy::angryy:.[/quote] A mnie już nic na tym świecie nie jest w stanie zadziwić. Pewnie stwierdzili, że to mała szkodliwość czynu :shake: Swoją drogą, zastanawiam się jak z takim gów*** na sumieniu ci ludzie mogą rano do lustra spojrzeć.
-
[quote name='weszka']Odrobina masochizmu widzę jest wskazana ;) Ja od dłuższego czasu przymierzam się do niewielkiego tatuażu ;) i jakoś nie mogę się zmobilizować.[/quote] Ekhm. Powiem tak. Jesli jesteś odporna na ból to nie ma się czego bać :evil_lol: Ja po pierwszym miałam przestać (bolało jak cholera), ale za 3 lata zrobiłam kolejny. Najgorsze, że to straaasznie wciąga :cool3:
-
Podejrzenie ostrej białaczki limfocytarnej u Czestera
mala_czarna replied to PaulinaG's topic in Onkologia
Dopiero dzisiaj przeczytałam. Paulinko, strasznie mi przykro. Wiem jak to boli :-( Czesterku, opiekuj się całą swoją rodziną. Juz nie cierpisz kochany. Juz cię nic nie boli. -
Wiem, że w kilku słowach się nie da, ale może jakąś sugestię poproszę. Frotka od jakiegoś czasu wcina na dworze wszystko co znajduje się w zasięgu jej wzroku. O ile w dzień nie jest to dla mnie kłopotliwe, bo widzę, że niucha z nosem przy ziemi żeby coś dorwać, to podczas wieczornych spacerów nie jestem w stanie bez przerwy jej obserwować. W mojej okolicy mieszka rąbnięta babka, która wielokrotnie odgrażała się, że potruje wszystkie "cholerne zasrańce". Czy mam z Frotką wychodzić w kagańcu, czy mogę ją odzwyczaić od nałogowego podjadania "przysmaków"?