Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='malawaszka'] istotne jest co miała zrobione - jak wyglądało badanie, co zbadano, ze padło stwierdzenie o zatruciu drobiem :-o przyznam, że dość niedorzecznie brzmi... :roll:[/quote] Własnie też tak sobie pomyślałam :roll: Ja bym nie robiła niczego na własna rękę. Niby każdy z nas ma jakieś doświadczenia, ale to co pomogło psu kowalskiego może zaszkodzić suczce nowaka. Opieraj się lepiej na zaleceniach weta. Przeciez musiał powiedzieć jak dalej postępować, jakie podawać lekarstwa. Skąd Ci do głowy ta glukoza przyszła? Lekarz coś wspominał o tym?
  2. [quote name='becia66']a i wilk sie gdzieś schował.....:diabloti:[/quote] A skąd! Stoi obok :evil_lol:
  3. Jestem czerwony kapturek, tylko koszyczek mi gdzieś wcięło :evil_lol: [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8875/cimg2163.jpg[/IMG]
  4. Na pewno wetka dała mu jakąś kroplówkę wzmacniającą, być może tez jakiś lek przeciwwymiotny. Ja jednak nie dawałabym jeść żeby nie prowokować wymiotów. Żołądek pewnie jest podrażniony. Nie ma innej rady jak dowiedzieć się wszystkich szczegółów od mamy. Zdrówka życzę!
  5. Nie wiem co doradzą Ci inni, ale moim zdaniem nie stanie się nic jeśli psa przegłodzisz. Musi mieć tylko dostęp do czystej wody i póki co nie ma co wydziwiać. Tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia; suczka po pierwszej dawce chemii nie jadła ponad 4 dni (czasem zwracała nawet wodę). Wiem, że to nie jest w 100% sytuacja taka jak u Ciebie, ale nawet lekarz nam mówił, że psa trzeba w takiej sytuacji przegłodzić.
  6. Jezusie. No rozwalają mnie ludzie, nic na to nie poradzę. Chcesz jej ukrócić męki, bo "niunia ma chęci do życia", ale to miał być pies pracujący?? A gdybyś kupiła psa z założeniem, że ma to być pies na kolanka, i nie daj Bóg w wyniku wypadku piesek straciłby władzę w tylnych kończynach to też skróciłabyś mu męki zamiast postarać się o wózek? Mogę zrozumieć, że nie stać Cię na tomograf. Nie wiem gdzie mieszkasz i nie wiem jak kształtują się tam ceny usług weterynaryjnych, ale zastanów się co piszesz. Psa bierze się na dobre i na złe.
  7. Ładne mam ząbki?? :mad: [IMG]http://images43.fotosik.pl/210/3e95ede37f251812med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/210/03dad7b688c2d082med.jpg[/IMG]
  8. [quote name='Mara22']tak :) dalej tęskni jak gdziekolwiek wyjdę :) a ogólnie ma sie dobrze tylko martwię sie bo biedak nie chce mi coś jeść, już mu dogadzam "jak ksiądz Kaśce" a on ma to w nosie :( nawet karmę sucha mu zmieniłam na wołowa z drobiowej i konserwy wołowe w sosie z warzywami i kiełbaskę zwyczajna i cuda na kiju a on nic... troszkę tylko dziubnie rano makaronu z mięskiem a karmy wieczorem nie chce jeść :( a pozatym na obcych już reaguje :)[/quote] He, he, jakbym czytała o mojej Frotce :cool3: Przez 3 pierwsze dni po przyjeździe ze schronisko było to samo. Nie jadła WCALE. Owszem, skubnęła czasem chlebem, ale to tylko jak z ręki jej dałam. W końcu się wkurzyłam, i doszłam do wniosku, że wezmę ja na przetrzymanie. Efekt jest taki, że teraz musze jej racje żywnościowe ograniczać bo jej dupina przytyła sporo :lol:
  9. Nie wiem czemu, ale byłam pewna na 100%, że z Gusią kiepsko. Cholera jasna.
  10. [quote name='Iza.'] [SIZE=1]ojć off:oops::evil_lol:[/SIZE][/quote] Zaraz nas stąd wywalą :cool3: Kochana, to były jeszcze czasy szkoły podstawowej ;) Mieszkałam też w budynku jakiejś podstawówki, ale zabij mnie, nie pamiętam.
  11. Jedyne co mogę poradzić to zmianę weta. W sumie to Ci współczuję, bo mnie też czeka wizyta u alergologa, a z doświadczeń dogomaniaków (i nie tylko), wiem, że rozpoznanie choroby i dalsze leczenie to raczej żmudny proces :roll:
  12. [quote name='Iza.'] chodziło mi o to, ze karmienie samą karmę jest zdecydowanie lepsze niż karmienie wszystkim co ludzkie, znaczy się np. takimi odpadkami ze stołu ;) chyba mam jakiś problem z wysławianiem się :evil_lol: [/quote] O! i teraz rozumiem :lol: A na koloniach byłam w Czarnej Białostockiej :loveu:
  13. [quote name='dorobella']Zwróćcie uwagę na aspekt samej reklamówki, idziecie sobie spokojnie ulicą, a tu nagle osoba mijająca was szast-prast reklamówką czy torbą wam przed brzuch i zawał murowany. Są zasady obowiązujące, niepisane (przynajmniej ja nie wiem pod co to podciągnąć). [/quote] Dorobello, ale przecież Ty sama doskonale zdajesz sobie sprawę, że podobna linia obrony w przypadku Twojego pieska nie wchodzi w grę :shake: O rany, ile ja mam razy pisać, żebyś zrozumiała. Ja Ci naprawdę cholernie współczuję, bo baba okazała się zwykłą kanalią łasą na forsę, ale koń jaki jest każdy widzi. Moja adoptowana z Orzechowiec Frocia nie przepada za dziećmi, co wcale nie znaczy, że rzuca im się do gardła. Po prostu szarpie się, powarkuje, ale to wystarczy żeby matka przechodząca obok mnie z dzieckiem miała do mnie pretensje. Dlatego staram się omijać maluchy szerokim łukiem, a jeśli zmuszona jednak jestem przejść obok nich to Frocię trzymam na króciutkiej smyczy.
  14. Łojezu, Iza. Przecież sama napisałaś, że ludzkie żarcie nie jest przystosowane dla psa :p Tak na marginesie, sorki za offtopik, ale przeczytałam skąd pochodzisz i koloonieee mi się przypomniały, oraz to, jak w drodze przez las, w bunkrach urąbała mnie osa w powiekę :evil_lol::evil_lol:
  15. [quote name='Iza.'] To lepiej karmić psa ludzkim żarciem, które zupełnie nie jest dla niego przystosowane ? Moja suka nie je marchewki, kaszy nie pije mleka i wiele innych, czy to znaczy, że o nią nie dbam ?[/quote] Ups, troszkę się teraz zagalopowałaś ;) To, że Twoja suka nie je jedzenia przygotowanego bezpośrednio przez Ciebie nie znaczy wcale, że "ludzkie żarcie" nie jest przystosowane dla psiego podniebienia. To jest raczej kwestia odpowiedniego zbilansowania posiłku i tyle. Bo nawet nie wspominam o tym, że nie stosuje się żadnych przypraw, typu sól, pieprz. O ile wiem to od groma dogomaniaków karmi swoje pociechy gotowanym jedzeniem ;)
  16. Iwona, proszę Cię, opamiętaj się dla dobra czytających to Forum :shake::shake:
  17. [quote name='idusiek']Kreatynina w normie. Moczu i amoniaku nie badaliśmy. je kamrę: albo kurczaka z ryżem rozmoczonego albo lososia z ryżem.[/quote] No to dla świętego spokoju zrobiłabym badanie moczu.
  18. Nie wiem czy ten podwyższony mocznik to z racji wieku, czy to jednak jakiś objaw chorobowy (w każdym razie w początkowej fazie). Ja zrobiłabym mocz na posiew. U nas początkowo mocznik był nieznacznie podwyższony, i właściwie też się nie martwilismy, no ale moja Wikunia to była inna bajka :roll: Kreatyninę miał robioną?
  19. [quote name='Iza.']Wózeczek jest super, na prawdę mi się podoba :eviltong: :evil_lol:[/quote] Tia... Boski wózeczek, boskie te sukienusie, kapelusiki, skórzane kurteczki. I później się ludzie dziwią, że posiadaczki yorków kojarzone są z blond tipsiarami po solarce, z sianem w głowie. Dla mnie to po prostu urąga godności psa. No chyba, że ktoś nie uważa yorka za psa, a za pluszową maskotkę do noszenia w torbie lub na rączkach.
  20. Halcia, może troszkę odżyłam, oprócz tego, że do roboty chodzę z gorączką 38 stopni. Jak mnie złapało jakieś paskudztwo w piątek tak puścić nie może :shake: No co do Froci jeszcze: szalenie grzeczna dziewczyna, ale mówię Wam, że do domu do mnie nie wejdziecie. Tzn. wejdziecie, ale jakikolwiek ruch jest niemiło widziany. I broń Panie Boże, żebyście zrobiły obok mnie, albo rodziców jakiś gwałtowny ruch ręka, bo daję głowę, że ręki nie macie :razz: Jesli sie komuś wydawało, że to taki rudy aniołek to muszę wszystkich wyprowadzić z błędu :p Elinko, uwierz mi, że ta mała ciągnęła n gnat po przedpokoju, coby go w swojej kryjówce schować :lol:
  21. [quote name='Daga & Maks'][URL]http://images41.fotosik.pl/206/fc4a099f2f2cbd96med.jpg[/URL] uszy świetne :p[/quote] Jak kopiowane! :lol:
  22. [quote name='Grey'] trzeba myśleć jak wybrnąć z [B]najmniejszą stratą[/B]. Wiesz, że masz [B]100 % winy[/B][/quote] Zastanów się raz jeszcze co napisałeś i przeanalizuj to :lol:
  23. To był "tyciutki" gnacik dla Froci. Niestety, nie wiedzieć czemu, nie przypadł jej do gustu. Za to przypadł komu innemu. Po prostu pycha :evil_lol: [IMG]http://images42.fotosik.pl/122/e9d9a01742032d57med.jpg[/IMG]
  24. No to jeszcze kilka:eviltong: [IMG]http://images44.fotosik.pl/210/8be17a0f93cf6d9bmed.jpg[/IMG] Spójrzcie tylko na jej uszy :cool3: [IMG]http://images41.fotosik.pl/206/fc4a099f2f2cbd96med.jpg[/IMG] Tutaj Frocia zastanawia się czy wystartować w biegu na dystansie 60 metrów ;) [IMG]http://images40.fotosik.pl/206/ea355759ccce18bcmed.jpg[/IMG]
  25. Nikt do nas Frocia nie zagląda :shake: Wybieramy się jednak do dermatologa. Moim zdaniem to jest alergia, o czym chociażby świadczą zaczerwienione pachwiny. No i drapanie nie ustępuje, czyli, że to nie jest na podłożu psychosomatycznym. Do dr Dembele zapisana jestem na 23 października, więc dopiero wtedy napiszę o co chodzi. No a teraz parę fotek z niedzielnego spacerku ;) [IMG]http://images41.fotosik.pl/206/82973f75222864ecmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/206/c151d2d844b5b836med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/210/b8f1cffe02cb002bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/210/e70856b3b7bd9a06med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/210/5c4dc6be9fa18cd9med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...