Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='Diora']Jaka zbulwersowana :cool3: Trzymamy się ściśle tematu, ponieważ chamstwem jest rozmnażanie pokrak [/quote] Chciałam skomentować, ale doszłam do wniosku, że nie warto zniżać się do Twojego poziomu. Sayonara.
  2. Czy moderator mógłby usunąć wątki o kundelkach, rasowcach i innych psach w typie? To jest temat o chamstwie psiarzy!!
  3. Chyba mi niewygodnie :evil_lol: [IMG]http://images42.fotosik.pl/126/95bab731457b8600med.jpg[/IMG]
  4. [quote name='Martens'] ludzie, jak chcecie propagować R=R to zachowajcie jakiś poziom (nawet jeśli Balbina jest wkurzająca :evil_lol: ), bo sami wychodzicie na oszołomów i robicie kiepską reklamę całej akcji :cool1: [/quote] Krótko, jasno i na temat :multi:
  5. [quote name='***kas']:mdleje: nie poświęci na pomoc w ratowaniu jemu podobnych, albo może na początek, zdobycie odrobiny wiedzy.[/quote] Czy robiłas jakieś personalne wycieczki i jesteś pewna, że nie ratuje psów? Czy trzeba o tym trąbić na forum? Trzeba szukać poklasku? Byc może Balbina nie pomaga jako wolontariusz, ale w zupełnie inny sposób? Są bazarki, zbiórki na schroniska i szereg innych form pomocy. Proponowałabym jednak pozostać w temacie reagowania na chamstwo psiarzy, a nie bezpardonowego czepiania się użytkowników, bo to się niesmaczne zaczyna robić.
  6. [IMG]http://images41.fotosik.pl/209/95e38544b71d5981med.jpg[/IMG] Drewniany trzonek od szczotki jest przepyszny ;) [IMG]http://images46.fotosik.pl/213/753273d438de16b2med.jpg[/IMG]
  7. [quote name='asiunia'][/b] Ja sama używam:eviltong:[/quote] Ale już Ci nie przeszkadza, że kagańca nie ma? No i gdzie obiektywizm? ;)
  8. [quote name='Amber'] rozwrzeszczane dzieciaki/mamuśki taranujące wszystkich swoimi wielkimi wózkami itp. [/quote] O własnie! Podpisuję się pod tym. Tyle, że to chyba temat nie na to Forum ;)
  9. [quote name='GameBoy'] w autobusie upomne sie o kaganiec dla jej psa, kierowcy tez zwroce uwage,ew zloze skarge na kierowce - tyle[/quote] No to teraz tak ze szczerym dogomaniackim sercem powiedz. Wierzysz w to, że ktokolwiek ją z tego autobusu wyprosi??:evil_lol:
  10. [quote name='majqa']Inaczej Kamilko. Bazarek sobie idzie swoją drogą. Ktoś wygrywa fant. Wpłaca na Gufka kwotę z bazarku, a Tobie podany przez Ciebie koszt wysyłki. Po potwierdzeniu, że należności zostały zapłacone podaje Ci adres wysyłki i Ty ją realizujesz.[/quote] Ok, w takim razie jutro sfotografuję fanty na bazarek ;)
  11. Dziewczyny, ale skąd w Was taka zaciętość i nienawiść rodem z Ku Klux klanu? Czy ona komuś szkodzi, że nazywa swojego psa yorkiem, a nie kundelkiem, bądź "pieskiem w typie"? No nijak nie potrafię tego zrozumieć, tym bardziej, że to jej pies, i nawet gdyby to miało ją dowartościować to nikomu tym krzywdy nie robi. Po co te przysrywanki i rzucanie się do gardła? No i nie ma się co oszukiwać. Postawcie się w sytuacji: Balbina wchodzi do autobusu z yorkiem bez kagańca, i wy z Waszymi jednak sporo większymi. Kogo wyprosi kierowca, i na kogo będą krzywo patrzeć pasażerowie? Na nią?
  12. [quote name='irenaka']Jeżeli mogę się podpiąć pod ten zestwik na bazarek to się zgłaszam. Będę mogła go zrobić po 20.10. Chyba, że ktoś z wątku będzie w stanie zrobić go wcześniej? Mała Czarna:loveu: może przy okazji jeszcze jeden interesik ubijemy?;)[/quote] Jestem do dyspozycji, bo sporo tego jest ;) Tylko powiedz mi Irenko i Majgo :loveu: Jak mam te fakty przekazać? Czy mam zrobić paczkę? Bo pewnie nikt z Wawki do Łodzi się nie wybiera, coby podrzucic przy okazji?
  13. [quote name='asiunia'] Współczuje sytuacji,ale jednocześnie ciężko mi uwierzyć że nie masz nikogo znajomego kto nie podrzuciłby Cię z psem do weta autem,:roll:[/quote] To ja zakończę tę dyskusje i raz jeszcze dodam. Nie potrzebuję współczucia od obcych ludzi ;) A znajomi nie wykazywali chęci podwiezienia. Gdyby tak było nie jeździłabym autobusem i taksówkami. Rzeczywiście bez sensu juz ta gadka.
  14. [quote name='Aga i Thunder']Nazywanie kundelka psem w typie powstało właśnie dla osób,które koniecznie muszą jakoś sklasyfikować swojego...właśnie...KUNDELKA![/quote] A coście sie tak na te kundelki uwzięli, czy tam "psy w typie"? :lol::lol: To dość dziwne, bo jak rejestrowałam moją Frotkę ze schroniska u lekarza, to pierwsze pytanie brzmiało: jaka rasa? A przecież widać, że to mix terriera :eviltong:
  15. [quote name='GameBoy']mialam przewlekle chora suke ale nie jezdzilam z nia atobusem bo to stres dla psa [/quote] A ja czasem byłam zmuszona, a na taksówkę nie było mnie stać. I wcześniej już pisałam, nie każda taryfa chciała mnie zabrać, bo zawsze zaznaczałam, że jadę z chorym psem. Prawa jazdy też nie posiadam. Sugerujesz, że narażałam psa celowo na stres? Wiesz jak to jest jechać z psem śmierdzącym od rozwolnienia i rzygów?? Kto cię wtedy weźmie? Jaka korporacja?
  16. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]:mad:powinnaś była ująć sie za panią :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/B][/FONT] [B][FONT=Arial]przynajmniej nikt nie zdepnie i nikomu nie bedzie małe chuchać nieświeżym oddechem w twarz :diabloti:[/FONT][/B][/quote] Alicjo, czy to komentarz do tego co napisałam wczesniej? :roll:
  17. [quote name='GameBoy']sorry ale nie mam zamiaru czuc sie winna, chociaz wspolczuje sytuacji takiego psa wklada sie w kontenerek[/quote] Przecież to wcale nie chodzi o winę. Jest coś takiego jak zwykła ludzka przyzwoitość i kierowanie się czasem empatią. Tylko tyle. Ja nie wiem czy miałaś ciężko chorego psa. Ja miałam, i wiem jak to smakuje. Jaki kontenerek? Czasem z tata wkładaliśmy ją do torby podróżnej, bo nie miała siły sama iść. Chyba by sfajdała się ze strachu w zamkniętym kontenerku. Ech, ludzie...:shake:
  18. [quote name='GameBoy']jak nie chcesz narazac psa na stres to nie jezdzij komunikacja miejska - odpadnie steres zwiazny z kagancem. ja z Mumina nie moge wejsc do autobusu bez kaganca - dla niej to tez jest stres i niewygoda. w czym Twoj pies jest lepszy od mojego? [/quote] Nie stać mnie juz wtedy było na taksówki, i nie każdy z taksiarzy chciał mnie zabrać. Wikunia po chemii wymiotowała, a i często gęsto nieładnie pachniała z powodu rozwolnienia. Zawsze siedziała spokojnie na moich kolanach, nawet ludzie ustepowali mi miejsca.
  19. [quote name='majqa']Witam Moją Kochaną Dogomaniaczkę!!! :loveu: Supernie, że zajrzałaś na Gufkowy wątek! :lol:[/quote] Mów mi tak jeszcze!:oops::eviltong: Będziecie jakiś bazarek robiły? Bo ja w trakcie remontu mieszkania odkryłam niezliczone zasoby książek i filmów na dvd. Gdyby zaszła taka potrzeba to chętnie przekażę ;)
  20. No to ja dzięki Majdze pojawiłam się w końcu na wątku ;) Po pierwsze, bardzo się cieszę, że udało się Wam dojechać do Wawki do Garncarza. Powiem szczerze, że nie sądziłam, że są jednak lekarze o tak wielkim sercu. Bardzo to budujące. Bardzo chętnie zrealizuję jakiś przelew na Gufiego, ale z racji rożnych finansowych perturbacji, byłoby to możliwe dopiero po 28 października :roll:
  21. [quote name='GameBoy']dzisiaj rano w autobusie kierowca mnie bardzo pozytywnie zaskoczyl, wsiadla Pani z yorkiem na rekach a on powiedzial, ze nie ruszy poki pies nie bedzie mial kaganca lub nie bedzie w kontenerku - bo takie sa przepisy laska oczywiscie nic nie miala wiec kazal jej wysiasc a ze ona nie chciala powiedzial, ze zadzwoni na policje jak nie wysiadzie, zreszta pasazerowie zaczeli sie wnerwiac bo bylo po 8 rano i jechali do roboty, w koncu laska drac sie, ze spisze numery i go pozwie, etc, wysiadla[/quote] Eee, jak dla mnie to małpia złośliwość kierowcy :shake: Skoro miała go na rękach to kaganiec niepotrzebny. Ja często moją sznupkę woziłam bez kagańca, i tylko raz jeden kierowca zwrócił mi uwagę. Raz jeden i ostatni. Gdyby moja sunia była zdrowa to ok, ale po każdej chemii wracała tak zmarnowana i chorutka, że nigdy w życiu nie założyłabym jej kagańca, narażając ją na dodatkowy stres.
  22. [quote name='MissLena']Nie wiem co się dzieje, dzisiaj rano Nadi nie wytrzymała i zesikała się w pokoju, a w moczu zauważyłam trochę krwi, do tego przed chwilą zrobiła to samo i znowu była krew, ale tylko te dwa razy w ciągu dnia. Poza tym zaczęła często popuszczać, wygląda jakby chciała sikać a nie mogła, nie wiem co się dzieje, koleżanka mi mówiła ze jej sunia tak miała i po kilku dniach dostała cieczki, ale ja się boję:( Nadi ma dopiero 5 miesięcy (mieszaniec) i nie wiem czy to nie za wcześnie, iść z nią jutro szybko do weterynarza?[/quote] A jak "próbuje" się zesiusiać, a nie może, to czy widać po niej, że sprawia jej to ból? Bo może faktycznie to zapalenie pęcherza jest. Koniecznie trzeba z tym do weta pójść.
  23. [quote name='karjo2'] Skoro zwraca, warto przeglodzic, [/quote] Przecież od razu tak pisałam, ale Ty byłas za podawaniem ryżu z marchewką i mięsem ;)
  24. [quote name='majuska']A ja właśnie takiego aniołeczka zapamietałam, jak na tej fotce ostatniej:p[/quote] Ta, aniołeczek!! To jest wcielona diablica! :evil_lol:
  25. Taka fotka juz była? :roll: [IMG]http://images44.fotosik.pl/213/bbee7ac92b1ea5a9med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...