Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Gdyby się okazało, że np. nerki są w bardzo złym stanie to kroplówki trzeba co jakiś czas, ale systematycznie ponawiać. Ja juz nawet nie marzę o zrobieniu usg.
  2. Nie Kochana, nie wzmocnią :( Ta przeklęta chemia doprowadza żyły do prawdziwej ruiny. U nas, już pod sam koniec, trzeba byłu wkłuwać się w ucho, bo wszystkie inne żyły w łapkach pękały. Jagielski tak się pieklił przy zakładaniu wenflonu, że głowa mała, ale naprawdę nie było gdzie robić.
  3. Ciotka, jeśli łapka spuchnięta to genialnie działają okłady z sody oczyszczonej. Jak u nas nie było już gdzie kłuć, łapinka puchła jak bania to nawet wet nam zalecał tego rodzaju okład. A Bercik dzielny chłopaczek jest. Bardzo dzielny.
  4. Na głodnego to on mi nie wyglądał. :shake: Zwróciłam baczną uwagę na to, czy listki kwiatków niepoobgryzane, czy dywan w całości, a jak Gusia wyszła to próbowałam Marlejka poczęstować moim tostem, ale w ogóle nie zwrócił uwagi. :evil_lol:
  5. Dotarła deklaracja za maj od Akrum - bardzo dziękujemy :) Jutro jedziemy po Kosteczkę do Konstancina z Obraczus - do zapłacenia za hotel jest [B]380 zł[/B], bo jak już pisałam sporo postów wcześniej, [B]120[/B] zł dostałyśmy od Kago. Fiprex kupiłam, tabletki na odrobaczanie (na wszelki wypadek) kupię dzisiaj po pracy :)
  6. Ja bym jeszcze była za tym, o ile to możliwe, żeby zrobić Miętuskowi badanie moczu. Być może to nie jakieś poważne powikłanie dot. nerek, a chory pęcherz? Moja sunieczka dostawała marbocyl i lespewet, może warto zapytać lekarza, czy i Miętuskowi by to pomogło?
  7. Wygląda jak rasowy sznaucer. Cudo! :)
  8. Renatko, byc może jest też tak, że wyniki poziomu mocznika powyżej normy, kiepskie wyniki wątrobowe to również efekt podeszłego wieku Miętuska. Trzeba chyba ustalić wszystko wcześniej z wetem, obrać jakąś metodę leczenia i tyle. Na pewno potrzebna będzie karma dla nerkowców, karma psów ze schorzeniami wątroby, leki (pytanie tylko jakie konkretnie), i módlmy się żeby to było tylko tyle. Poza tym, umówmy się, że nawet najlepsze schronisko nie zapewni Miętuskowi tego co da mu spokój i stabilizacja w domowych warunkach. Stałe godziny karmienia, regularnie podawane leki, i Miętusek z pewnością odżyje ;)
  9. Żeby się tak ten jełop w Ciebie nie wgapiał to napisałabym, że ma Cię ogólnie w nosie, i każdy dom byłby lepszy, byle nie Twój. No ale tak, to sorry Kochana, nie da rady :)
  10. Ja podpisuję się pod wypowiedzią Goni. Żeby nie było za późno dla Miętuska :(
  11. Eee, trzeba jeszcze podliczyć głosy pozostałego inwentarza żywego :) Jak Gusia schodzi z pola widzenia Marleja to on piszczy za nią. Wczoraj musiała na chwilkę wyjść, ja zostałam z nim sama, a on biedaczek piszczał, stał przed drzwiami i czekał na Gusię.
  12. Oj nie takich wieści się spodziewałam :( Martka, a Miętusek to ma te kroplówki podskórne, czy dożylne, bo to też ważne. No i znowu powrócę do kreatyniny. Da radę dowiedzieć się jaki poziom?
  13. Ewa, Ty to lepiej szybko wykasuj, bo jak wpadnie Gusia to będzie dym ;)
  14. Oczywiście, że dam znać. I jeszcze raz bardzo dziękuję!! :multi: [IMG]http://images41.fotosik.pl/284/cf8a6758c4ae7786.jpg[/IMG]
  15. Jak się dzisiaj ma Murzynek? Czy nadal obsikuje ściany?
  16. Ja mam taką małą foteczkę ze sławnego dywanu ;) [IMG]http://images48.fotosik.pl/288/ca30921cc315293dmed.jpg[/IMG]
  17. Ewa, nie ma za co ;) Ja bardzo dziękuję za wczorajsze towarzystwo u Gusi. Miło było Cię poznać.
  18. Przesliczne szczylki, bez dwóch zdań ;) Człowieku, Tobie się Order jakiś należy za to co zrobiłeś dla tej suczki i jej dzieci. Czy młode kwalifikują się ma mikropsy? Pełnie nie? Gdzieś chyba jest też na Dogo wątek szczeniaków, może warto wstawić tam fotki.
  19. [quote name='go-ja']Ja podtrzymuję moją stałą deklarację. :)[/QUOTE] Bardzo Ci go-ja dziękuję :multi: Koszty hotelu się zmniejszą, ale nadal potrzebujemy pieniędzy! Wczoraj kupiłam Kosteczce fiprex, a dzisiaj kupię jeszcze tabletki na odrobaczanie przed sobotnim wyjazdem. Nie doliczam tego do wydatków związanych z Kostką, bo to ode mnie będzie.
  20. No to dzisiaj ciąg dalszy a propo wczorajszej wizyty :) Marlej początkowo jest bardzo nieśmiałym psem. Wcale nie chciał się ze mną przywitać ;) Na smaczka w ogóle nie zwrócił uwagi, po prostu zawinął się do drugiego pokoju i tyle go widziałam. Później podchodził coraz śmielej, dawał się głaskać po łepetynie, a juz naprawdę dużo póxniej, oprócz tego, że łaskawie wziął ode mnie patyczka-smaczka, dawał się dotykać po brzuszku, łapkach, wszędzie! Ma cudowną, miękką i jedwabną sierść. Wydaje mi się, że Gusia go chyba w Silanie pierze :evil_lol: Aha, bo zapomniałabym o najważniejszym. Za każdym razem jak chce się go pogłaskać, Marlejek patrzy na Gusię cielęcym wzrokiem tak jakby pytał: czy ona może mnie pogłaskać? Bo jeśli Tobie się to nie podoba, to ja też nie chcę ;)
  21. [quote name='idusiek']a jak on ma znalezc dom jak ma takie chujowe zdjecia? [/QUOTE] Ida, no jak słowo daję :evil_lol::evil_lol:
  22. Mysza, weź no siedź na tyłku i nigdzie nie jeździj. Pliss, bo kolejną bidę znajdziesz :)
  23. E tam, Gusia tak sobie tylko żartuje :p Marlej to taki słodki i dobrze wychowany chłopak, a Murzynek to jeszcze może być diabeł wcielony. Ja tam się go boję :) Mysza, a to sikanie po kropelce to od czego może być? Nie prostata, nie jakiś nacisk na pęcherz, to co?
  24. Byłam dzisiaj i widziałam Marlejka. Obszerniejsza relacja będzie jutro, ale powiem tylko tyle: on nie widzi świata po za Gusią (Gusia mnie skrzyczy za to :( ) To nie ten sam chłopak, którego widziałam w ubiegłym roku. Cud miód i orzeszki. Serio! :)
×
×
  • Create New...