Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='idusiek'] martwi mnie ta cała sytuacja. postaram się tam jakoś jechać w weekend i zobaczyc jak to wszystko wygląda. Słyszę w telefonie, ze dobrze nie jest i chyba przerosła ją sytuacja z 4 psami ( ja wiedziałam ,ze ma 1 jak Szymek pojechał do nowego domu). Cos tez bąkneła, ze mąż chciał je wszystkie zapakować do samochodu i odwieżć do schronu ( bo one wszystkie schroniskowe), mówiła tez o tym, że myslała, ze pomaga ale chyba to za duzo i musi oddać jakiegoś ?Madoxa ktorego ma na DT ( chyba). Dla mnie -tfu tfu, on wróci. tylko pytanie kiedy i co my z nim zrobimy....[/QUOTE] Ja pierdykam, ale jaja!! Idusiek, piszesz, że wiedziałas o jednym psie, ale czy ktoś robił wcześniej wizytę przedadopcyjną?
  2. Wstrzymaj się już od takich komentarzy, bo to niepotrzebne. Strasznie jest podejmować decyzję o eutanazji. Sama przechodziłam przez to rok temu (niedługo minie rok), kiedy usypiałam mój największy skarb i miłość mojego życia. Do dzisiaj mnie to męczy i nie daje spać. Taniu kochana, myślę o Tobie. Trzymam kciuki.
  3. [quote name='Akrum']już się nie mogę doczekać sobotniego spotkania tej Pani i Kostki, ciekawe co z tego wyniknie...[/QUOTE] Dostałam smsa od p. Kasi. Sobota aktualna :)
  4. No i jak? Podjęta jakaś decyzja? Megii, czy Saba nadal obgryza ogon?
  5. [quote name='megii1']Psy na tle nerwowym gryzą sobie ogony do żywej kości a ten ogon naprawdę kiepsko wygląda. Wolałabym, żeby to był uraz mechaniczny bo jak to psychika to będzie cieżko...[/QUOTE] Można by może podawać coś uspakajającego? Jak byłam tam z Myszą to zaobserwowałam przez chwilkę jak Saba lata w kółko za własnym ogonem (to naprawdę krótko trwało), ale byłam pewna, że to u niektórych psów normalne; coś w rodzaju zabawy.
  6. Ewo, Miętusek z mojego banerku będzie chyba potrzebował takiej karmy. Trochę się u niego pokomplikowało, bo już dawno miał grzać swoją dupinkę u Renatki. Niestety, brak nam pieniędzy.
  7. [quote name='lilk_a'] [INDENT] na bazarku uzbierało się 24 +35+50 czyli 109 zł , dla dwóch suniek to będzie 55 zł dla jednej [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] podmaluje coś jeszcze i wystawię następny , bo malutko jakoś [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] jak tylko dotrą pieniądze poproszę o nr konta na które mam wpłacić pieniądze [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [/INDENT][/QUOTE] Lilka, ja Ci naprawdę bardzo, bardzo dziękuję!! 55 zł to jest dla nas naprawdę duża suma! :Rose:
  8. Ja samochodu nie mam więc dupa blada. Megii, może to jednak na tle nerwowym tylko jest :(
  9. [quote name='beka']W pewnym sensie. W Andzie na dzień dzisiejszy nie mozna przeprowadzic tej operacji. Czy trzeba to zrobic poza lecznicą, a wiec poza gminą, czyli za gotówkę :([/QUOTE] Cholera, do dup.... sprawa. Czy chociaż wiadomo jakie byłyby orientacyjne koszty tej operacji? Gusia, ja sie nie znam, Ty się może oerientujesz. Czy nie da absolutnie żadną miarą podciągnąć tego biedaka pod jakąś fundację?
  10. [quote name='Kago']Kama, z pewnością odebrałam ją bezpośrednio od weta i z pewnością miała szwy - tak jak ci powiedziałam przez tel - zdejmowałam je u mojego weta. Nie powinno być żadnych niespodzianek:crazyeye: sterylka wpisana jest w książeczkę[/QUOTE] Przepraszam, po prostu ten post napisałam zanim zadzwoniłam do Ciebie :oops:
  11. [quote name='beka'] Bez operacji sie nie obejdzie i tu sie zacznaja schody[/QUOTE] Jak mniemam, chodzi o pieniążki?
  12. Nie wiemy przecież co pani rozumie pod pojęciem "wyskoczył". Zaatakował go? A jesli tak to dlaczego? A może po prostu chciał się bawić, a pani mylnie odebrała zaczepkę. Sorry, ale gdyby ktoś zobaczył jak moja Frotka zachęca do zabawy to pognałby z psem w diabły ;)
  13. Ok, już wiem, bo rozmawiałam z Kago. Kostka miała zdjęte szwy.
  14. [quote name='anouk92']Ciotki czy Kosta miała zdejmowane szwy posterylkowe. 10-12 dzień od sterylki trzeba je wyciągnąc. Jak to było ustalone? Bo teraz mamy problem z Nuką gdzie wet stwierdził że szwy same wyszły i nie trzeba ich wyciągać a okazuje się że jednak nie i zrobiło jej się podskórne zapalenie.[/QUOTE] Byc może sie mylę bo mi sie już pierdaczy, ale Kago chyba wie, bo była z nią u weta popytać też o jej uszka (bo to jednak nie alergia, a na tle nerwowym). Zresztą pieknie już zarastają.
  15. [quote name='anouk92']Mała czarna czy Ty czasem nie przesadzasz??? Kosta pojechała do hoteliku prosto z klinki po sterylce. Miała fartuszek i szwy posterylkowe. Same z Aga35 ją oglądałyśmi i chyba Kago ją widziała jak ją wiozła, chyba że się mylę.[/QUOTE] Ale bez nerwów. Nie chce po prostu póxniej mieć takich akcji jak z Tosią :)
  16. Super fotki!!! Homer jakiego ma kolegę do zabawy! :)
  17. O, Kago, złapałam Cię tu :) Słuchaj, jako, że po ostatnich akcjach mam straszne schizy, czy Ty sądzisz, że Kosteczka na 100% jest po sterylce? Sory za durne pytanie, ale nie chcę póxniej niespodzianek ;)
  18. Czyli jednym słowem, sprawnie przeprowadzona akcja! :) Saba też sliczna. Po niej tak nie widać, że zabiedzona.
  19. No tak. To ja marnym okulistą jestem, ale też mówiłam Myszy, że on ma zapalenie spojówek. Ta łapa mnie martwi, zwłaszcza jeśli będzie do amputacji. Jasna dupa, skąd te pieniądze brać :( Gusia, a duże miałyście problemy żeby zapakować je do auta, czy na dwa razy trzeba było, bo nie wiem? Ja mam zdjęcie Murzynka takie z komórki, z ubiegłej soboty. [IMG]http://images40.fotosik.pl/282/d61a46ff4577699dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://http://images40.fotosik.pl/282/d61a46ff4577699dmed.jpg[/IMG]
  20. [quote name='mru']ooo, tam gdzie jest wiele rzeczy jest możliwych :P mam nadzieję, że z tym chodzeniem to mu się poprawi... :([/QUOTE] Też mam nadzieję, bo jak on wtedy schodził z góry tego domu po schodach to jak ślimaczek powoli sobie szedł. Strasznie utykał. No i ciekawa jestem co z tym siusianiem, bo też po kropelce robił. Było widać, że bardzo go to boli. Czy to prostata, a może zapalenie pęcherza? Cholera wie.
  21. Mru, a jak ten bidul ma do pilnowania trafić, jak on biedaczysko ledwie chodzi przecież :(
  22. A to ja bardzo dziękuję ;) W zasadzie to tylko jeden telefon od Pani Kasi był. Od momentu kiedy zrobiłam ogłoszenia cisza. A przecież Kosteczka taka śliczna dziewczynka jest.
  23. Codziennie zaglądam i coraz bardziej mi smutno :( Miętusek już dano byłby w domu gdyby pani weterynarz tak nie namotała :( Stałej deklaracji nie dam, ale pod koniec miesiąca mogę jeszcze raz wpłacić coś jednorazowo. Jak rozumiem, miejsce u Renatki cały czas czeka? Nic się nie zmieniło?
  24. Trzymam mocno kciukasy. Szczególnie za stareńkiego Murzynka!! :(
×
×
  • Create New...