Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='GPooLCLD']to moja wina:bigcry::oops2:[/QUOTE] Nie, nie Twoja - ja sobie tak tylko żartuję ;) Przesyłkę posłałam już wczoraj wczesnym popołudniem - z pracy prawie codziennie jest coś do wysłania, więc to żaden kłopot.
  2. [quote name='andromeda'] Wszystko skonczyło sie po konsultacji z hodowca ktory doradził mi stałe godzny posiłkow, okreslony czas na zjedzenie, oczywiscie mały sie buntował przez 3 dni nic nie jadł i po ok. tym czasie sie złamał i TERAZ ZJADA WSZYSTKO!!! [/QUOTE] Ale to niestety nie zawsze działa. Mnie udzielono takiej samej rady, ba - wręcz reprymendy. Owszem, pies się złamał i zaczął jeść ale oceniłam, że zjada połowę tego, co wynikało, że powinien jeść z dawkowania podanego na opakowaniu - niezależnie od karmy. Wtedy usłyszałam, że każdy pies jest inny i widać taki jego metabolizm i że na pewno z głodu nie umrze. Po miesiącu czy dwóch zaprowadziłam psa do groomera, a on - jak zdjął z niego całe to futro - to wezwał weta. Oberwało mi się, że psa głodzę. Może i pies sam z siebie nie doprowadzi się do śmierci głodowej, ale są takie, które do wychudzenia potrafią dojść całkiem gładko i bez bólu, i wcale to nie jest dla nich zdrowe.
  3. Wysłałam książkę pocztą, pewnie, że wysłałam :nerwy: Dołożyłam tam obiecany gratis - mini przewodnik po Roztoczu - może się jakoś Energy udobrucha
  4. Forumowa znajoma mieszka na Mazurach i na jej psach (a ma trzy tej samej rasy) żadne obroże nie działają. Sprawdza się Fiprex właśnie. Ja to bym prędzej podejrzewała, że skuteczność środka może się zmieniać w zależności od osobniczej specyfiki psa (może rodzaj sierści, ph skóry itp.) niż od regionu. No i przede wszystkim od ilości kleszczy na kilometr kwadratowy i ilości żywicieli. Ja stosuję Fiprex i jest tak samo skuteczny na wyżynie lubelskiej jak i w Beskidach. Raz zaliczyliśmy ostrą jazdę na Podlasiu - chyba ze trzydzieści kleszczy znalazłam na psie ale wbiły się tylko cztery, płytko i były nieżywe. Kiedyś tego dziadostwa nie było aż tyle - myślę, że to nie mrozy je wykańczały ale wypalanie traw, które teraz jest zabronione.
  5. Jeśli ktoś ma kłopoty z alergią wziewną, to na te pudrowe trzeba uważać - czy przypadkiem objawy się nie zaostrzają.
  6. [quote name='zerduszko']Co tam słychać wredna babo :diabloti: Mogę sobie pozwolić na taki komplement? :lol: W ogóle Twój głos i karakter ;) nie pasują do wyglądu :) Jak mi poszło? Byłam miła?? :eviltong:[/QUOTE] To ja się zaczynam bać. Zdjęcie z wężem tchnęło takim optymizmem ;)
  7. Hi, hi - jakbym o swoim czytała :) Ja przerobiłam ze dwadzieścia różnych rodzajów karm - zwykłe, niskowęglowodanowe, dla alergików, niejadków, z wysokiej półki, ze średniej półki. Potem były dosmaczacze - rosołki, galaretka z łapek, pasztety, mokra karma, gotowane mięso, ryby z puszki a od weta wciąż mi się obrywało, że za chudy. W październiku przestawiłam psa na BARF i wreszcie mam problem z głowy - pies wreszcie je jak pies :) Mój waży 9 kg - to też nie wilczur ;) Jeśli nie barf, to może gotowane (parowane) jedzenie (mięso, chrząstki, warzywa plus dodatek mineralny). Niektóre psy po prostu nie chcą jeść suchej karmy i już. I kto wie, czy nie mają racji ;) Niektórzy złośliwie twierdzą, że pies jest wszystkożerny i ma efektywne systemy adaptacyjne - tak bardzo efektywne, że niektóre osobniki są w stanie przetrwać nawet na suchej karmie przemysłowej - ale tylko niektóre ;)
  8. Znaczy, że co - związek dyktuje hodowcom ceny? Ogranicza ilość hodowli albo ilość ras w jednej hodowli? Jak to miałoby pozytywnie wpływać na te "wpływy" związkowe? Nie bardzo rozumiem.
  9. [quote name='Enigmatyczny']Z tego co mówił to spotykał się z kpiącymi spojrzeniami ludzi, którzy wyprowadzają swoje psy i bynajmniej nie dbają o czystość wokół. [/QUOTE] A ze spojrzeniami matek z dziećmi - jak tego kupasa zostawia na trawie - to się nie spotkał? Widać, patrzy wtedy gdzie indziej...
  10. [quote name='Greven']Następnym razem poproś, żeby pokazał, czy umie ją przypinać do obroży :diabloti:[/QUOTE] Prosiłam na sto różnych sposobów. Generalnie ciężko było, bo gość nie mógł pojąć, jak to możliwe, że dorosły pies może się wkurzać na młodą suczkę - jego zdaniem taka opcja nie wchodziła w grę, więc to trwało i trwało bez końca. A może się wkurzać i wkurza się na każde nieodwoływalne trzy razy cięższe, które skacze mu po grzbiecie i łomocze łapskami - niezależnie od wieku i płci. Straszyłam strażą, gazem łzawiącym, obiecywałam, że kopnę psicę (żal mi jej było, bo młode to i głupie jeszcze), prosiłam wielokrotnie, żeby zabrał psa, łącznie z pytaniem czy równie lekce by sobie ważył taką sytuację, gdybym tam stała z amstafem a nie z małym dupelkiem (Boże, jak ja czasem zazdroszczę właścicielom TTB - ich rzadziej spotykają takie sytuacje). W zamian dostałam wykład kynologiczny pt. "pies nigdy nie ugryzie suki" oraz pokaz praktyczny dominowania psa - dociskanie trzymanej za gardło suki do ziemi aż do skowytu z bólu z cedzonym przez zęby "masz się słuchać". No i sama o mało nie zostałam chapnięta, gdy próbowałam złapać ją za obrożę i przytrzymać z dala od swojego psa. Czy ten nieśmiertelny tekst to było "on się chce tylko przywitać/pobawić"?
  11. A tę odżywkę z pet silka wziąć z linii midnight black czy jakąś inną? Cheritko, ten z bio grooma? [url]http://www.amberhouse.pl/advanced_search_result.php?keywords=bio+groom+ultra+black&inc_subcat=1&x=52&y=11[/url]
  12. [quote name='evl'] Właśnie "ale". Całą pracę partaczą nam podbiegacze. Jak ja mam nauczyć sukę, że inne psy się olewa, jak co chwilę Zu ma jakiegoś w d... - i to niestety dosłownie? :roll: [/QUOTE] Na to nie ma lekarstwa. Nic się nie da z tym zrobić - trzeba zagryźć zęby i próbować się nie denerwować, bo jedyny skutek jaki można osiągnąć, to podniesione ciśnienie. Moją zmorą są labradory z licencją na skakanie po każdym grzbiecie, jaki się nawinie - i ja już straciłam nadzieję. Ostatnio wzorem Greven chciałam panu podarować smycz, ale powiedział, że ma własną - jakoś nie zobaczyłam jej do końca.
  13. [quote name='Chantell']Agnes mówię tak, bo czytałam gdzieś właśnie, że przedawkowano kropelki. Wystąpiły takie same objawy i piesek zmarł. Weterynarz potwierdził przyczynę śmierci po sekcji... Ja używam frontline i nic się nie dzieje[/QUOTE] To świadczy, że preparat jest jednak wysoce toksyczny. Bossh, czasem myślę, że te nasze psy wykończą się z nadmiaru zdrowia - nie na babeszję, nie na wściekliznę, parwo, nosówkę i tak dalej, zęby będą miały białe, uszy czyste, włos pachnący, nieelektryzujący, a wątroba im siądzie od tej całej chemii albo system immunologiczny od nadmiaru szczepionek, eh.
  14. Monia, może masz kogoś znajomego, kto karmi Britem? Bo na allegro jest karma z obrożą Preventic w komplecie ;)
  15. Cheritko, wpadłam do Ciebie po radę, bo wiem, że stosujesz i chwalisz Pet silk. Kończy mi się i szampon i odżywka. Miałam szampon Rainforest (ułatwiający rozczesywanie) i odżywkę nawilżającą (Petsilk Moisturizing) i zastanawiam się, czy kupić ten sam zestaw czy spróbować innego. Kusił mnie zestaw midnight black, bo ten mój bandyta w kolorze grafitowym ma skłonności do przebarwień - wystarczy trochę słoneczka i już się pojawiają jakieś takie brązowawe lśnienia przy odpowiednim oświetleniu ale nie wiem, czy ten szampon na to pomoże? Nie chciałabym, żeby mi psa pofarbował na czarno. A może jeszcze inny zestaw radzisz dla pudlowej sierści?
  16. Śliczna :) Ja jestem ciekawa, jaki jest współczynnik wgapialności, jak się z takim pudlem wychodzi na spacery? (Określenie forumowej znajomej, która wychodząc na spacery z dwoma bergamasco ma współczynnik wgapialności 100% ;))
  17. Zadzwoniłam do Agro Vet, producenta Fiprexu. Produkcja rzeczywiście była chwilowo wstrzymana aż do wyczerpania zapasów i lada dzień rusza od nowa, w nowej formie. Zmienia się klasyfikacja preparatu z biobójczego na lek i w związku z tym teraz każda tubka będzie pakowana w osobny kartonik (pewnie wzrośnie cena) z ulotką zawierającą skład. Zmienia się więc klasyfikacja i opakowanie. Skład pozostaje bez zmian - to będzie ten sam fiprex. Zapytałam też o te chińskie podróbki - pan się szczerze pośmiał. Nie słyszał o podróbkach, ale wie, że konkurencja kopie pod nimi dołki i rozpuszcza różne plotki.
  18. GPooLCLD - bardzo zdolna dziewczyna - dziękuję za zrobienie bazarku :loveu: Nie wiem, tylko czy będą chętni na książki :oops: Serial już chyba nie ma wznowień, ale nie wiem, nie mam teraz czasu na TV ;)
  19. Wspaniale, że powstał ten wątek :) Teraz tylko trzymać kciuki, żeby przybywało w nim tyle samo fotek z nowych domków, co pudelków w wątku z pudelkami w potrzebie.
  20. Ten skład: Fipronil - 7,5 g Podłoże - do 100,0 ml jest również na opakowaniu Fiprexu, więc może to jednak była podróba, skoro tam nie było składu? Chyba że chodzi o skład podłoża. Wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby vet agro zaprzestał produkcji środka. Cała sytuacja miała miejsce prawie rok temu i podobno nie był to pojedynczy przypadek - a produkt jest cały czas dostępny a nawet - jak się okazuje - "dorobił" się podróbek.
  21. [quote name='Agnes']daj znac tutaj jak mozesz ;)[/QUOTE] Ja tylko zapytam, czy produkują. Bo pytanie, czy jest szkodliwy zadane producentowi mija się z celem ;) Aczkolwiek vetagro nie prowadzi sprzedaży bezpośredniej. Więcej - chyba któryś z pośredników ma wyłączność na te produkty, bo nie można od nich kupić bezpośrednio (próbowałam rok temu), więc zasadniczo obecność fiprexu na oficjalnej stronie vetagro teoretycznie świadczy o tym, że produkcja jest - oni nie sprzedają.
  22. W poniedziałek zadzwonię do vet agro.
  23. Jak to wycofany ze sprzedaży - normalnie można go kupić. Na oficjalnej stronie producenta też jest.
  24. Owszem, frontline i fiprex to te same substancje czynne. Nadwrażliwość zawsze jest możliwa. Żadna kropla na brzuchu nie powinna się znaleźć, o ile preparat został rozprowadzony na karku. No sorry, ale znam też przypadki powikłań po obroży bayera - może nie śmiertelne, ale alergiczne. To chyba dość indywidualna sprawa.
  25. Jest mi bardzo przykro z powodu psiaka :( ale czy miał ten fiprex podany po raz pierwszy? Może to osobnicza nadwrażliwość? Podaję psu Fiprex ponad trzy lata z bardzo dobrym skutkiem. Nie próbuję innych środków, ponieważ ten jest u nas skuteczny. A teraz to mnie trochę zmroziło.
×
×
  • Create New...