Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. [quote name='Bura']Ja tam nie wierzę w ubogość barfu. Nie karmisz samego mięsa, w kościach i organach mnóstwo witamin jest przecież. Z moich źródełz aś wynika, że w natturze psowate nie jedzą tej zawartości, ją wytrząsają, za to owszem najpierw jamę brzuszną opróżniają, ale to z organów a nie z zawartości żołądka. Ja myślę, że osobiście zostałabym przy barfie ale dawałąbym coś na stawy, ale glukozamine i chindroityne plus kwas hialuronowy, ewentualnie zrobiłabym badanoia na Ca : P. Po kwasie zaś powinno przejść, a co do konsultacji kwasu z wetem, większość niestety nawet nie wie co to. A jest to naturalna substancja więc nie powinno być problemów. Taka moja opinia.[/QUOTE] Ale zawsze w grę wchodzi złe zbilansowanie, szczególnie u wybredniaczka, który cielęciny nie zje, przetworów z mleka nie zje, jajka trzeba przemycać. Poza tym wiesz, jak tak analizuję wątki w dziale barfowym, to na dobrą sprawę okazuje się, że barfujące psy w ten czy inny sposób te węglowodany dostają! Bo albo chodzą głodnawe, więc właściciele dorzucają im gotowany ryż lub ziemniaki do papek, albo nakręcają się na suche bułki tak, że służą za nagrody, albo częściowo skarmiają suchą karmą. Sama też pisałaś, że Igor ma suche wyłożone, żeby mógł dojeść, gdyby był głodny. Niedawno chyba też pisałaś, że wsuwa karmę z jagnięciną? Więc może z tymi węglowodanami jest coś na rzeczy. Mój ich nie dostawał, bo suchego po prostu nie chciał. Teraz zresztą same suche też nie wchodzi w grę - zagłodziłby się. Muszę to dosmaczać i to intensywnie. Poza tym na pewno będę mu dawać jakieś kości, bo to miało rewelacyjny wpływ na zęby. Utrzymam Arthroflex, bo w tych karmach na stawy to tak naprawdę nie wiadomo, ile jest chondroityny i glukozaminy (można to przedwakować?). Zastanawiam się, czy nie kupić Gammolenu i nie potraktować go jako dodatkowe źródło NNKT. Cały czas szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego karmy weterynaryjne na stawy są tak napakowane zbożem? Czy to ma uzasadnienie medyczne? O kwas hialuronowy zapytam Silmanowicza na następnej konsultacji - może coś będzie jednak wiedział. Na forum dysplazji już parę lat temu pisano o podawaniu tego kwasu, nawet bezpośrednio do stawu.
  2. [quote name='Equus']Filodendron mnie tu "zaciagnęła" ;) , żebym pokazała to: [url]http://img687.imageshack.us/img687/1839/dsc00042iz.jpg[/url][/QUOTE] No bo mi się przypomniały stare dzieje :) [IMG]http://i42.tinypic.com/nn3cs8.jpg[/IMG] Koreksonowa, ale Korek to ma profesjonalną galerię... super!
  3. filodendron

    Barf

    W tej sprawie są trzy koncepcje: Dwie "wetowskie": 1. Źle zbilansowany barf; 2. Genetycznie uwarunkowane upośledzenie wchłaniania mikro i makroelementów, które może się poprawić na zbilansowanej karmie suchej. I jedna pojawiła się na forum: 3. brak węglowodanów, konkretnie cukrów prostych w diecie, których pies nie przyswaja z nienadtrawionych warzyw. Nie jestem przekonana, ale uznałam, że najprościej będzie sprawdzić przestawiając psa na suche na jakiś czas, tylko że to się okazało trudniejsze niż w drugą stronę. Dla nas to kolejny szok żywieniowy, bo te karmy weterynaryjne na stawy składają się głównie ze zbóż. Mięsa to tam niewiele. I nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak jest - jakie medyczne uzasadnienie ma taka ilość wypełniaczy w karmie "stawowej". Jeśli chodzi o suplementy, to pies dostaje Arthroflex. Poza glukozaminą i chondroityną powinien mieć dostarczane NNKT. I miał - w olejach i rybach. Ale weci twierdzą, że one są bardzo trudno przyswajalne z naturalnego pożywienia. Coś o długich łańcuchach mówili - niewiele zrozumiałam prawdę mówiąc.
  4. [quote name='Equus']A co do pstrykania w stawach - to ja co prawda psem nie jestem:razz: ale mi od kiedy pamiętam strzyka w kolanach, przy czym nic mnie nie boli, [/QUOTE] No, ja to zasugerowałam wetowi, a on na to żachnął się i powiedział coś w stylu "noooo tak, ale trzeba brać pod uwagę przelicznik wiekowy, u psa to jeszcze nie ten etap" :angryy: :mad: Od razu przygięło mnie do ziemi bardziej niż zwykle :placz: Za to prof. Silmanowicz (czyli inne pokolenie) owszem, powiedział coś takiego, że i ludziom czasem strzyka w stawach i nic to nie znaczy. Widać każdy mierzy własną miarką ;) Pierwsze opakowanie Arthroflexu właśnie mi się kończy. Chciałam kupić w dość korzystnej cenie razem z zapasem Fiprexu na cały sezon i czekam na odpowiedź sprzedawcy. Jeśli się nie odezwie dziś lub jutro, to będę się do Ciebie uśmiechać w tej sprawie. Po RC Mobility pies zaczął się drapać a koopska są takie XXL, że coś zaczynam wątpić w to lepsze przyswajanie.
  5. [quote name='Magda25'] Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Czyż nie ? [/QUOTE] Pewnie, dlatego trzeba pracować nad poziomem empatii w narodzie, ale ten kij też ma dwa końce. Raz mi się zdarzyło wywrzeszczeć na właścicielkę labki, która niezniechęcona potem spokojnie wysłuchała, dlaczego mój pies nie znosi labradorów i teraz mam już z nią spokój. Innym razem w podobnej sytuacji trafiłam na świra, który wysłuchawszy moich obiekcji własną sukę przewrócił na grzbiet i zaczął dusić dociskając do ziemi, krzycząc "jak cię wołam, to masz przyjść!". I pożałowałam.
  6. filodendron

    Barf

    Oj, cioteczka Martens mnie by się też bardzo przydała. My teraz odwrotnie - uporczywie próbujemy przejść na suche, ale pies się buntuje.
  7. Możesz zmniejszyć ilość papek warzywnych i podrobów a zwiększyć ilość kości mięsnych aż się koopy unormują. Albo spróbuj podawać codziennie kefir/jogurt - może wspomogą florę bakteryjną przewodu pokarmowego. Generalnie tak jest, że początki są trudne ale czekać i nic nie robić to też nie jest dobre wyjście - trzeba kombinować i obserwować psa. Byle nie przekombinować z rozmaitością jednego dnia ;)
  8. [quote name='Juliusz(ka)'] Ponoć, być może, tak mówią - szlag mnie trafia:angryy:. Żadengo pewniaka już nie ma bo to dziadostwo się uodparnia, a 'przy okazji':mad: rozłazi po całej Polsce... Cholery się powinno opryskać, zmieść z powierzchni ziemi! Marzenia można mieć:oops:.[/QUOTE] Wrócić do wypalania traw? ;)
  9. [quote name='Magda25'] Też ciężko pracuję z psem, mam sukę lękliwą i agresywną, i wierzcie mi, staram sie jak mogę unikać kontaktu z niewychowanymi psami i ludźmi, ale często sie po prostu nie da. Nie uważam jednak żeby opryskliwość była drogą do sukcesu. Krzykiem niewiele zdziałamy (mam na myśli psiarzy) a zaczynamy być postrzegani jako niekulturalnych ludzi, dla których pies jest pępkiem świata.[/QUOTE] Też mi się tak kiedyś wydawało i właściwie teoretycznie to jest racja. Tyle że zupełnie nie sprawdza się w praktyce. Próby kulturalnej rozmowy z tłumaczeniem, dlaczego nie życzę sobie bezpośredniego kontaktu z psem zawsze kończą się tak samo - przekonywaniem mnie, że nie mam racji, że się totalnie mylę, że nie znam swojego własnego psa i w ramach tego przekonywania podchodzący pies już pakuje się na mojego. Jedynie szybka i gwałtowna reakcja robi wrażenie ale też nie na wszystkich, bo niestety niektórzy właściciele labradorów zachowują się tak, jakby mieli specjalną licencję na chodzenie z luźno biegającym i nieodwoływalnym psem. Za każdym razem muszę wybrać - albo kolejny pies "pobawi" się z moim mimo, ze jest cztery razy cięższy, albo spróbuję zachować się na tyle konkretnie, że właściciel tego psa nie zechce w ogóle wdawać się ze mną w dyskusję. Opcje pośrednie mi się nie zdarzyły - kiedy staram się być kulturalna zostaję po prostu olana przez właściciela takiego licencjonowanego labradora. I tak już czwarty rok.
  10. Nikt nie miał podobnych do moich wątpliwości karmiąc karmą "na stawy"? Może te karmy mają tyle zbóż, żeby jednocześnie psa trochę odchudzić? Ale jeśli nie ma takiej potrzeby, to po co psu tyle ziarenek, wśród których są mocno uczulające?
  11. [quote name='ewtos']Przesadzasz :evil_lol:, monitor można postawić wyżej a na klawiaturze przecież nie leży.[/QUOTE] Pewnie, że przesadzam - zdarza mi się tak pracować :) Cziłka Czekuni debeściak - taki jestem malutki...
  12. Może za dużo mieszasz - spróbuj jeden dzień indyk, drugi kurczak, trzeci podroby z warzywami a nie tak od rana do wieczora od świńskiego ogonka po śledzik ;)
  13. A czy ktoś zna opinie o profesorze Silmanowiczu z UP w Lublinie?
  14. filodendron

    Mioty 2010

    Gratulacje!
  15. Nawet taka tarka, na której trze się ziemniaki na placki ziemniaczane? To może taka maszynka na korbkę? Nie kosztuje majątku a może się przyda i w przyszłości [url]http://www.allegro.pl/item991649978_maszynka_do_mielenia_miesa_nr_8_dodatkowe_sitko.html[/url]
  16. [quote name='Patyś_']O_O Filodendron- Czy twój pies posiada kręgosłup ?:crazyeye::cool3:[/QUOTE] Na pewno nie posiada moralnego. Nie wtedy, gdy przeszkadza mi w pracy: :) [IMG]http://i43.tinypic.com/xknmg7.jpg[/IMG]
  17. [quote name='sylwija']potrzebuje dobrego ortopedy - Warszawa, okolice.. - czy możecie kogoś polecić[/QUOTE] W Warszawie zwykle polecają dra Jacka Sternę z SGGW
  18. Od pewnego czasu u naszego psiaka pojawiły się problemy ze stawami (jesteśmy po wstępnej diagnostyce - badaniu ortopedycznym i rtg i na razie nie wiadomo, co to jest). Żywiony był BARFem i wet kręci na to nosem. Ponoć przyswajalność mikro i makroelementów ze świeżego jedzenia jest upośledzona w porównaniu z suchą karmą i szczególnie dotyczy to kluczowych dla stawów składników - chondroityny, glukozaminy oraz NNKT. Nie jestem przekonana, ale najprostszym sposobem sprawdzenia tej teorii jest przestawienie psa na suchą, dobrze zbilansowaną karmę. Wet sprzedał nam Royal Canin Mobility, który oprócz chondroityny i glukozaminy, które pies dostaje w Arthroflexie, ma mu dostarczyć NNKT. Chodzi o to, że nie podoba mi się skład tej karmy. Wiadomo, że składniki muszą być umieszczane w kolejności odpowiadającej ich procentowemu udziałowi w produkcie. Stąd wiadomo, że w karmie jest najwięcej ryżu i mąki kukurydzianej. Dopiero na trzecim miejscu jest suszone mięso drobiowe a zaraz potem znowu kukurydza, następnie gluten kukurydziany. Wiadomo, że karma zawiera chondroitynę i glukozaminę, ale nie wiadomo ile. Kwasy tłuszczowe EPA i DHA - 15 mg na kilogram karmy. Dawkowanie bardzo niekorzystne, co potwierdza obecność dużej ilości wypełniaczy i przekłada się na ilość i wielkość kup. Sprawdziłam skład karm "stawowych" Hills, Purina i Eukanuba i sytuacja wygląda podobnie. Jedynie Eukanuba ma kurczaka na pierwszym miejscu w składzie ale zaraz potem cały bukiet zbóż - kukurydza, pszenica, sorgo, jęczmień. Czy jest jakieś medyczne uzasadnienie, żeby przy problemach ze stawami ograniczać psu mięso a dawać dużo zbożowych wypełniaczy? Jeśli nie, to czy nie lepiej kupić lepszą karmę bytową plus Arthroflex jako źródło glukozaminy i chondroityny oraz np. Gammolen jako źródło NNKT? Będę wdzięczna za opinie.
  19. A konkursy prezenterów? Czy nie może być tak, że doświadczony ale z jakichś powodów wysterylizowany pies (np. zdrowotnych, w późniejszym wieku) służy młodym handlerom do podszkolenia się w "fachu"? Dlaczego zamykać takie możliwości?
  20. [quote name='mshume']Psiaka nr 25 odnalazła po 2 latach właścicielka. Piesek był kupiony w Grecji:)[/QUOTE] To ten piesek-mop z Twojego banerku? Niesamowita historia - ale się psiakowi i właścicielce poszczęściło
  21. Zapisuję się na wątek, bo coś mi się wydaje, że będzie się z czego pośmiać :D Ares robi za termofor? ;) [IMG]http://i43.tinypic.com/1zr1htk.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/210yhqx.jpg[/IMG]
  22. filodendron

    Mioty 2010

    O kurczaki, no to zaciskamy kciuki :)
  23. Super te foty. I Mokra super :)
  24. filodendron

    Barf

    My na razie pasujemy z barfem :( Ale będę do Was zaglądać :) [B]Evl[/B], nietolerancja sklepowych kurczaków zdarza się chyba najczęściej. Spróbuj z indykiem. Albo się z jakimś gospodarzem dogadać, żeby spróbować takiego "swojskiego" kuraka. Na lubelszczyźnie chyba dość popularne są króliki na mięso - to jest bardzo hipoalergiczne mięcho. Jak moja córka była mała i miała duże problemy z alergią, to kupowałam mrożone króliki. To było dość dawno, więc skoro wtedy bywały, to teraz powinny być dostępne tym bardziej.
  25. Te warzywa w słoiczkach są po obróbce termicznej, więc mało barfowe ;) ale z braku laku... Karjo2 kiedyś pisała, że daje parzoną młodą pokrzywę. Na pewno można też dać liście mniszka lekarskiego (mlecz), no i w sierpniu jest sezon na owoce - wystarczy widelec, żeby zrobić papkę ;) W ostateczności można się wspomóc zwykłą, ręczną tarką z drobnymi oczkami.
×
×
  • Create New...