Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. no właśnie oni chca malucha, zakochali się w nich po uszy jak im pokazałam :) no tylko ze jak macie chętnych to może lepiej sie opłaca wydać je u was, a my tu znajdziemy jakąś bidę bliżej. Już nawet znalazłam jakieś maluchy w lesie znalezione w Tomaszowie i facet by nam przywiózł malucha do Pabianic :p tylko musze im je pokazac
  2. dziewczyny powiedzcie mi proszę ile one teraz mają, same chłopaki są?ten łaciaty jest uroczy,to pies? chciałabym wybrać najspokojniejszego dla tych ludzi, czy już pokazują jaki który jest z charakteru?jak ze zdrowiem? Czy już są do wydania czy chcecie je najpierw odchować? w sumie na zdjęciach wyglądają jak małe niedźwiadki :D i na małe psiaki wcale ale to wcale nie wyglądają :D
  3. trzeba by pogadać z tym wetem i powiedzieć na co ma zwracać uwagę. czyli co macie chętnych na wszystkie dziewczyny? a czy takie wielgaśne robale mogą być groźne dla takich maluchów i jeszcze zadecydować o ich zdrowiu? muszę zadzwonić do pozostałych ludzi aby zwrócili uwagę tez na ich kupy:( a czy takie maluszki już się szczepi na coś?czy później? no to nie wiem co robić z tą moją adopcją.Czy czekać aż u nas się trafi jakieś nieszczęście?
  4. a więc tak...:p mamuśka ma na imię... Sunia (bardzo egzotycznie):eviltong: Już po trzecim dniu chodziła bez smyczy. Nie stara się uciekać, pilnuje się, łazi sobie po polach i całym ranczo i przychodzi na gwizdanie :p w boksie spać nie chce, upatrzyła sobie jedną choinkę i tam śpi. Zbudują jej ocieplana budę i najwyżej tam będzie spała. Jej wybór, na siłę się nie uszczęśliwi. Była jedną noc w domu, grzeczna była ale chyba niespecjalnie szczęśliwa. Tylko ze po schodach zupełnie chodzić nie umie i musiał ją wnosić i znosić. Rozgoniła całe podwórkowe towarzystwo...koty, kaczki :p chodzi i obserwuje jednego konia, z którym starałyśmy się ją zapoznać pierwszego dnia. Pan nas serdecznie zapraszał, więc trzeba będzie któregoś dnia to wykorzystać :loveu: aha Sunia znalazła sobie kumpla przez siatkę i razem sobie łażą po okolicy:) tzn. wariują po ranczo :)
  5. ostatnie słabe chwile miał w weekend, ale to przespał dwa dni i nic nie jadł ale juz zaczął jeść i jakby się unormowało, ale wiadomo że z nim lepiej już nie będzie. I tak dużo osiągnął jak na niego i te wszystkie przeżycia i dolegliwości. Poprostu trzeba go JUŻ umieścić w tym ostatecznym miescu zanim jego stan zupełnie się nie pogorszy!! Teraz nie był u wata, bo to był akurat weekend a potem mu przeszło, ale lekarze i tak sie dziwią że nieźle się trzyma jak na niego.
  6. ja też czekam... i się chyba nie doczekam ;/:angryy:
  7. niccc :( jutro pójdziemy sobie na spacerek, chociaż to :-(
  8. nic się nie dowiedziałam,kobitka wzięła psa dla córki i nic więcej nie wiem
  9. ale ci z Mławy chcą jedną tak? czy wszystkie :p bo ja jeśli już to rezerwuję tą najspokojniejszą co cały czas śpi. Przynajmniej przy mnie taka była.Dwie rozrabiały a ona spała:) dom sprawdzony i cudowny bankowo. Młode małżeństwo po 30-stce, córcia ma 4 lata i jest fajowym mądrym dzieckiem :)mały mózg :) pieski kocha, każdego zaczepia na ulicy, ale to na szczęście zdrowa miłość :) umowę mogę podpisać,a jakie koszta? Powiedz mi halbinko czy dziewczynki różnią się czymś od siebie?czy to loteria :p bo ja nic nie zauważyłam specjalnego, prucz tego że jedna jest spokojniejsza:p kurcze tylko znowu jest problem z transportem. Oni mogą przyjąć ją od przyszłego pt. No chyba że do tego czasu u nas w schronie się cos trafi to problemu z transportem nie będzie. powiedzcie mi jedno, najważniejsze. Myślicie że można je już rozdzielić??:-( wiem że to dla szczeniaków bardzo wazne być jak najdłużej w stadzie i będą płakały.Co wy na to?
  10. Magda ta "twoja" pani była dziś w schronie i chyba od razu była nastawiona na to że nie znajdzie tu psa. Skwitowała tylko że "nie macie tu wyboru" :-( zabolało to:( takiego psa jak ona "zaprojektowała" jeszcze u nas nie było. Poskładała cechy z 5 psów w jednego, a takiego u nas nie ma:( Mały ale nie za mały, sierść nie długa i nie krótka, maść szarobura, i ma być suczka bo pies będzie jej tuje obsikiwał i sucha karmą karmić nie będzie bo ma tylko 500zł renty :-( wyszła z oburzeniem :( ale byłam miła...obiecuje :loveu:
  11. a to Merdaczek czyli ich brat w "nowym życiu" [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/8260/dsc04194.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7449/dsc04274i.jpg[/IMG] a tu na szkolnej ławce ze swoimi paniami "tymczasową" i "stałą" :) [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/6038/dsc04273.jpg[/IMG] a to jeszcze z DT i jego przyjaciele:) Ogonek: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/5982/dsc04185p.jpg[/IMG] i Jureczek:[IMG]http://img97.imageshack.us/img97/424/dsc04173z.jpg[/IMG] aha prawdopodobnie rezerwuję jedną "dziewczynkę" i będę mieszkała z nia przez ścianę :) ale to jeszcze nic na 100% więc dam znać. Szkoda tylko ze transport trzeba by było organizować:p
  12. bez komentarza...:p a może malutki...:eviltong: nie miała pani tylko pana i rodziny wogóle nie było, urzędasy ją wywaliły :-( ale w tej chwili to nie ma znaczenia. Tekst piękny, nic do poprawki.
  13. czy można prosić o więcej fotek??bo poszukuje szczeniaka małej rasy dla moich sąsiadów :)
  14. czy domyślacie się do jakiej wielkości mogą urosnąć te szkraby??bo moi sąsiedzi chcą malucha ale takiego który pozostanie mały.
  15. ostatnio była u nas w schronie pani która poszukiwała jakiegoś takiego pinczerowatego psiaka. zadzwonię do niej i pokażę Skrytka :)
  16. pokazałam jednej pani to zdjęcie maskotki i powiedziała "boshe jaki piękny uśmiech" :loveu: czyż to nie cudowna psina, ona ma szczęście wymalowane na twarzy, a wśród tych olbrzymów wygląda przecudnie :)
  17. kojec nie wchodzi w grę nawet indywidualny. miał być u kogoś w ogródku z innymi psami i na to czekamy
  18. tzn że co?? w końcu nie ma miejsca dla niego?? ja zaraz zwariuję. Miśka stan się nie polepszy to w takim razie wogóle nikt go nie weźmie tak?? przecież miało być miejsce u tej wolontariuszki bez względu na wszystko. Miśka trzeba właśnie jak najszybciej zabrać bo lepiej już nie będzie! i tak podróż musi być ostrożna i z przerwami na spacer i tak, ale nie że odwoływać. Pies dziś czuje się lepiej, najwidoczniej była to chwilowa niedyspozycja. Dlaczego musi mieć osobny DT? tu ma dwa inne psy i jakoś żyje. jak mu dokuczają to on im oddaje i idzie dalej, nie rozumiem o co chodzi. O kojcu nie ma nawet mowy bo Misiek musi mieć nieograniczone pole do chodzenia, inaczej się denerwuje
  19. kasia14 pisze wzruszające tekst :D powiem jej to maźnie pare słówek :) i jedziemy z koksem...tzn z ogłoszeniami :eviltong:
  20. jakiego pochodzenia są guzy dowiemy sie dopiero po wycięciu i trzeba będzie je oddać do przebadania. boshe a do nas trafiła taka zagłodzona stara jamniczka a takich guzów jak Maskocia ma chyba z 10 :placz::placz: zupełnie nie wiem co z nia robić. przecież nikt jej nie weźmie takiej:placz::placz:
  21. kiedyś dwa razy złapał dość mocno za rękę pracownice gdy chciała zapiąć mu smycz. Poprostu pies chyba nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły i jej nie kontroluje. Rozmawiałam z jednym treserem od psów policyjnych. Zgodził się przyjść i zobaczyć psa i ocenić sytuację. Zobaczymy co z tego wyniknie. Może dziś przyjdzie ale nie obiecywał, że znajdzie czas.
  22. wczoraj dogo nie działało więc nie mogłam wam oznajmić cudownej wieści :) Loluś jest już w nowym domku :) Mieszka dom dalej niż był w DT u pani S. Gdy sąsiadka ją odwiedziła, zakochała się w Lolku, a że jej pies tydzień temu zdechł :-( prawdopodobnie na zawał :-( no i Loluś zajął jego miejsce. Obecnie mają czyjegoś boksera na "hoteliku". Wiedzą o wszystkich przypadłościach Lolka i bedą z tym CIERPLIWIE walczyć. To domek sezonowy, więc na zimę wracają w bloki do Łodzi, więc mamy pewność że nie będzie w budzie :D Są gotowi nawet dłużej zostać na wsi gdyby długo szła nauka sikania na dworze :) Myślę że to dobry domek. Trzeba tylko pojechać do nich, spisac umowę i już :) a wogóle w DT szalał z innymi psami jak szalony, tylko kurz za nimi było widać:) siku robił oczywiście w domu po spacerze:) a kupe do kociej kuwety:) czyli głupi nie jest :cool3::cool3: czyli AKCJA ZAKOŃCZONA POZYTYWNIE :)
  23. Misiu czuje się ciut lepiej. Zjadł już troszkę jedzonka, ale nie dużo. Miał taką kupe śluzowatą ;/ więc może coś mu zaszkodziło poprostu. :-(
×
×
  • Create New...